FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - Nurkowanie, a alkohol...

Rafi - 24-07-2006, 11:31
Temat postu: Nurkowanie, a alkohol...
Proponuję wzięcie udziału w takiej oto na pozór banalnej ankiecie. Nie chodzi mi o to aby chwalić się kto ile może wypić przed nurkowaniem, a jedynie poznać Waszą opinię na ten temat. Ciekawe jest również jak zapatrujecie się na nurkowanie na tzw. kacu?
KasiaK - 24-07-2006, 12:02

nie nurkuje po alkoholu, nie toleruje picia besposrednio przed, w trakcie (w przerwie) nurkowania, nie nurkuje z ludzmi, ktorzy to robia

nurkowalam raz na malym kacu (weszlam do wody o 17, po imprezie poprzedniego dnia) i nie mam zamiaru nigdy wiecej tego powtorzyc....powiem delikatnie...zaliczam tamtego nurka do "srednio udanych" (mimo, ze w wiekszosci byl nurkiem szuwarowym na 3-4metrach)

K.

kruszynka301 - 24-07-2006, 13:23

ja prawie wcale nie piję, (zazwyczaj prowadzę, mąż mnie niecnie wykorzystuje :lol: ), więc zaniżę Wam statystykę :razz:
jcsjacekj - 24-07-2006, 14:12

1) Ponieważ aby zobaczyć tego posta należy się zalogować, czy wierzysz że osoby które nurkują po spożyciu zaznaczą to w ankiecie ?
W/g mnie nie i wpłynie to negatywnie na wiarygodność ankiety.

Ale oczywiście mogę się mylić :roll:

2) Jakoś tak czasami się zdarza, że ludzie chcą tylko "jedno piwo", no ale potem "jedno + jedno = dwa piwa" potem żeby nie samo piwo to coś jeszcze i kończy się na 2L ... Chciałem powiedzieć, że częto ludzie deklarują dobrą wolę i chęć wypicia "mało" a jakoś nie wychodzi :mrgreen:

[ Dodano: 24-07-2006, 15:14 ]
Kliknąłem (nie powiem co, żeby nie sugerować), ooo widzę że wyniki po zakończeniu ... ciekawe jaki będzie wynik.

Rafi - 24-07-2006, 14:17

jcsjacekj napisał/a:
1) Ponieważ aby zobaczyć tego posta należy się zalogować, czy wierzysz że osoby które nurkują po spożyciu zaznaczą to w ankiecie ?
W/g mnie nie i wpłynie to negatywnie na wiarygodność ankiety.

Ankieta jest anonimowa i nie zamierzam dochodzić kto jak odpowiedział, liczę na uczciwe odpowiedzi bo cóż innego nam pozostało. Ankiety zawsze obarczone są pewnym błędem statystycznym którego nie da się uniknąć ;)

Marcin_alien - 24-07-2006, 14:30

Nie wchodze do wody po alkoholu, a tym bardziej nie nurkuje.
:alien:

Rafi - 24-07-2006, 14:33

Marcin_alien napisał/a:
Nie wchodze do wody po alkoholu, a tym bardziej nie nurkuje.
:alien:

Proszę nie podpowiadać ;) hehehe

... ja ja również ;) Jak również nie zabieram ze sobą do wody takich którzy tej zasady nie przestrzegają.

rycerzyk_gucio - 24-07-2006, 15:06

nono oddałem głos hihihi
pozdrawiam
nie nurkowałem na kacyku gdyż mam pewne zasady po co narażać nie tylko siebie i nie mieć fanu z nuraska pozdrawiam

Grzyb - 24-07-2006, 15:27

po co pic przed, skoro w trakcie od 30m rozdaja darmowe martini ;-)
Rafi - 24-07-2006, 15:57

I o to chodzi, i o to chodzi...
agrest - 24-07-2006, 16:27

dupawka, pod linuxowa wersja moxilla firefox nie widac wynikow :(
Rafi - 24-07-2006, 16:28

Wyniki będą po zakończeniu.
malek - 24-07-2006, 17:08

ani po alkoholu (nawet odrobince, kwestia zasad) ani na kacu.
houk :!:

głos w sprawie oddany :)

Adam Frajtak - 24-07-2006, 19:43

Ankieta do bani pytanie nurków czy nurkują po pijanemu przypomina mi ankietę z pytaniem czy jak bzykasz kozy to stosujesz prezerwatywy ?

a ci co ewentualnie piją i nurają nie potrafią obsugiwać komputera wiec głosu nie oddadzą.
ps zeby nie bylo ze niepotrafie obslugiwac pc to glos oddalem :mrgreen:

Rafi - 24-07-2006, 20:09

scaner napisał/a:
...pytanie nurków czy nurkują po pijanemu przypomina mi ankietę z pytaniem czy jak bzykasz kozy to stosujesz prezerwatywy ?

I tu się mylisz, obsługują komputer, potrafią to robić i są na tym forum.
Wpadłem na pomysł ankiety po spotkaniu z ludźmi z forum. Daje do myślenia?
Tak jak napisałem, nie zamierzam nikogo piętnować za jego poczynania to ich życie, chciałem tylko poznać zdanie innych w tym temacie.

CZACHO - 24-07-2006, 20:25

KasiaK napisał/a:
nurkowalam raz na malym kacu (weszlam do wody o 17, po imprezie poprzedniego dnia) i nie mam zamiaru nigdy wiecej tego powtorzyc....powiem delikatnie...zaliczam tamtego nurka do "srednio udanych" (mimo, ze w wiekszosci byl nurkiem szuwarowym na 3-4metrach.


Znam to skads ;-) kiedys po sporiej imprezie nurkowalem na koparkach... (rowniez na kacu), nurkowanie podczas ktorego sie mysli czy sie nie zrzyga w automat jest srednio ciekawym przezyciem... od tego momentu zdecydowanie nie pije przed, nie nurkuje na kacu, a nawet po... szkoda sie narazac na DCS i inne przygody.

Chopin - 24-07-2006, 20:47

No Rafi czuję się wywołany do tablicy - hehe. Ja podchodzę do tego nieco bardziej liberalnie i po 1 piwku zdarza mi się zanurzyć (jakoś nieskomplikowanie oczywiście) - no mam nadzieję, że teraz nie zostanę skazany na nurkową banicję - hehe. Najczęściej jednak jadę swoim autem i wtedy wiadomo. Jednak szanuję opcję osób które nic nie piją przed nuraniem i tego samego wymagają od partnurów.
agrest - 24-07-2006, 20:50

no wlasnie... a pozniej nie mam z kim pic :) no ale ja nie nuralem
KasiaK - 24-07-2006, 21:10

Chopin napisał/a:
No Rafi czuję się wywołany do tablicy - hehe. Ja podchodzę do tego nieco bardziej liberalnie i po 1 piwku zdarza mi się zanurzyć (jakoś nieskomplikowanie oczywiście) - no mam nadzieję, że teraz nie zostanę skazany na nurkową banicję - hehe. Najczęściej jednak jadę swoim autem i wtedy wiadomo. Jednak szanuję opcję osób które nic nie piją przed nuraniem i tego samego wymagają od partnurów.

skomplikowanie to sie wlasnie po piwku moze zrobic

czasami mozesz wypic ich siedem i chodzisz, a czasami po jednym placze Ci sie jezyk...w tym rzecz...nigdy nie wiesz, czy to jest dzien "jednego piwa" czy nie

imho, ofc

TomekR - 25-07-2006, 00:30

Ja pozwole sobie zaglosowac wizualnie:
http://video.google.com/v...79568368&q=dieb

pozdr
Tomek

nuras5 - 25-07-2006, 06:16

Ehhhhhhhh, przypomniałeś mi czasy, kiedy sprzęt nurkowy był prostszy, płuca i głowa mocniejsze, a nurkowie mniej ortodoksyjni :mrgreen:
Kuba - 25-07-2006, 08:02

agrest napisał/a:
no wlasnie... a pozniej nie mam z kim pic :) no ale ja nie nuralem


no bo po piwku nie prowadzę samochodu... tu jest rozwiązanie

Sandii - 25-07-2006, 09:00

Najlepiej byc radykalnych konsekwentnie:
- nie pić przed, w trakcie i po nurkowaniu
- nie prowadzić po alkoholu
- nie palić (wcale)
- nie przekraczać ograniczeń prędkości
- nie kląć
- nie smiać sie z użytkowników Maresa

jeśli choć z jednym się nie zgadzasz to .... [tu musze wymyślić coś radykalnego i nietolerancyjnego + parę wyzwisk].
Fanatyzm źle robi na głowę ... wolniej pracuje, a czasem wcale.
Ostatnio coraz bardziej lubie nurkować ze starymi nurami, chyba czas mi na emeryturę.

Rafi - 25-07-2006, 09:16

Sandii pijesz z tym fanatyzmem do mnie?
jcsjacekj - 25-07-2006, 09:31

TomekR napisał/a:
Ja pozwole sobie zaglosowac wizualnie:
http://video.google.com/v...79568368&q=dieb

pozdr
Tomek


Jestem pod wrażeniem.
Na najbliższym nurkowaniu spróbuję poćwiczyć, ale na początek
może w wersji lajtowej - jakieś mleko, cola, soczek :mrgreen:

Adam Frajtak - 25-07-2006, 09:40

Sandii napisał/a:
Najlepiej byc radykalnych konsekwentnie:
- nie pić przed, w trakcie i po nurkowaniu
- nie prowadzić po alkoholu
- nie palić (wcale)
- nie przekraczać ograniczeń prędkości
- nie kląć


To wszystko rozumiem ale TO?-
Sandii napisał/a:

- nie smiać sie z użytkowników Maresa


NIGDY!!!! :22:

Rafi - 25-07-2006, 09:41

Z napojami gazowanymi jest łatwiej, niż nie gazowanymi. Sprawdzałem. Nie ukrywam że piłem pod wodą szampana na oświadczynach Kumpla.
agrest - 25-07-2006, 10:04

Sandii napisał/a:
Najlepiej byc radykalnych konsekwentnie:
- nie pić przed, w trakcie i po nurkowaniu
- nie prowadzić po alkoholu
- nie palić (wcale)
- nie przekraczać ograniczeń prędkości
- nie kląć
- nie smiać sie z użytkowników Maresa


A na koniec zdrowym umrzeć :D

Dzieki, postoje.

[ Dodano: 25-07-2006, 11:07 ]
Rafi napisał/a:
piłem pod wodą szampana na oświadczynach Kumpla



Qrde, ja mialem jakiegos chorego instruktora na P1 bo na zakonczenie kursu kazal nam zezrec jablko pod woda i popic to zywcem 0,3l. Pije sie kiepsko i w dodatku szybko miesza sie z woda zbiornika. Kiepsko smakuje no chyba ze sa jakies sposoby.

J.

Sandii - 25-07-2006, 11:59

Rafi napisał/a:
Sandii pijesz z tym fanatyzmem do mnie?

jak bardzo namawiasz ... ale koniecznie Noteckie (browar Czarnków) ... wypijemy za fanatyków ;)

próbowałem szampana pod wodą na sylwestra (z Crazy sharkiem) ale zmieszany z woda z bajorka Szczęśliwickiego ... brrr ;) (powinienem wyciągnąc z tego morał by nie pić w trakcie nurkowania ;) )

jak to mawiał mój DM na kursie: "Taki duży i pływa w Maresie?" ;)

a'propos jak wyglądałaby ankieta z takim pytaniem:
Gdy nad hańczą mieszkasz u Słowika to ile zjadasz przed nurkowaniem (zakładając ze podają takie dobre żarełko i w takich ilościach jak zawsze ;) )?

Rafi - 25-07-2006, 12:24

Sandii, no to na pifko jesteśmy umówieni, tylko kiedy i gdzie?
Co do propozycji ankiety to w 100% zgadzam się z Tobą zwłaszcza że jedziemy tam grupą na długi sierpniowy weekend. Znów kilka kg przybędzie.

W Egiptowie, aby rozmawić Partnerkę pod wodą, zabrałem bounty i chciałem ją poczęstować. Odmówiła. Ja tam byłem łakomy i skonsumowałem całego. Tfuuu, bounty ze słoną wodą, tfuuu.
Ubiegając złośliwych, nie automat się nie zafaflunił. Powiem więcej mam go do dzić i nie wymagał, po tym zdarzeniu, czyszczenia w serwisie.

Bigas - 25-07-2006, 12:45

Cytat:
To wszystko rozumiem ale TO?-
Sandii napisał/a:

- nie smiać sie z użytkowników Maresa


NIGDY!!!! usmiech2


Co racja to racja :mrgreen:
Co zas do picia to nigdy nie wejdę z kimś do wody kto jest na gradusach albo używa Maresa.

duch - 25-07-2006, 12:54

Ja tam jak się nie napiję to do wody nie wchodzę bo mnie strach zbiera :22:

Pozdr Duch

KasiaK - 25-07-2006, 13:17

Sandii napisał/a:

a'propos jak wyglądałaby ankieta z takim pytaniem:
Gdy nad hańczą mieszkasz u Słowika to ile zjadasz przed nurkowaniem (zakładając ze podają takie dobre żarełko i w takich ilościach jak zawsze ;) )?



za duzo :evil:

Andrzej Kosko - 26-07-2006, 10:24

jcsjacekj napisał/a:
spróbuję poćwiczyć
nie to,żebym namawiał,ale pamiętaj kciukiem zatykać flaszkę i w momencie przytkniecia do ust odtykasz (ale polszczyzna...)
Sandii napisał/a:
ile zjadasz przed
ostatnio po golonce (niemieckiej,więc doooobrej)-no,średnie doswiadczenie :mrgreen:

[ Dodano: Sro 26 Lip, 2006 ]
może gdybym walnął piwko,lepiej by sie trawilo... :22:

Henry - 26-07-2006, 10:41

Piwko jest napojem moczopędnym i to dość szybko działającym. Lubie piwko ale nie lubię zbyt wysokiego parcia i ciśnienia na pecherz kiedy nuram. Dlatego odmawiam przed ale po....... ? .
Nuzgul - 26-07-2006, 10:46

Picio alkoholu stanowczo mowie stanowczo nie :) co najwyzej po i jezlei mam pewnosc ze nie bede wykonnywal dannej czynnosci az do nastepnego dnia
Dotyczy tojazdy samochodem , szusowania po stokach, i w przyszlosci nurkowania

Rafi - 26-07-2006, 10:51

Henry napisał/a:
Dlatego odmawiam przed ale po....... ?


Chodzi również o picie pomiędzy nurkowaniami, pozatym picie po(zwłaszcza po nurach które spowodowały duże wychłodzenie organizmu) też może być szkodliwe ze wględu na rozszeżające się naczynia.

Maciuś Dru/ogi - 26-07-2006, 16:21

Hej,

Przed absolutnie nie, po (ale nie bezpośrednio po i zakładając, że jest to ostatnie nurkowanie danego dnia) jakieś piffko czy winko wieczorem do grilla - czemu nie. Raz zdarzyło mi się nurkowac na kacu i, w odróżnieniu od przedpiśćców, bardzo miło tego nurka wspominam: ból głowy minął jak ręką odjął po zanurzeniu się na 10m.

Sandii - 26-07-2006, 17:15

Rafi napisał/a:
Chodzi również o picie pomiędzy nurkowaniami, pozatym picie po(zwłaszcza po nurach które spowodowały duże wychłodzenie organizmu) też może być szkodliwe ze wględu na rozszeżające się naczynia.

Im więcej warunków narzucimy tym mniej uniwersalna bedzie odpowiedź.
Może np. 5h jazdy samochodem ze średnią prędkością 150km/h i 3h snu dzień wcześniej (bo trzeba było sprzęt zebrać i wyruszyc rano przed korkami).

Nuzgul napisał/a:
Dotyczy tojazdy samochodem , szusowania po stokach, i w przyszlosci nurkowania

tej zimy nauczyłem się jeździć na desce - największym problemem na stoku (oprócz głupoty) była alkoholowa brawura narciarzy - na szczescie zaczynają się kontrole na stoku - żeby nie było, sam parę grzanych piwek wypiłem. Jakby ktoś nie wiedział -> ubezpieczenie narciarskie nie dziala po alkoholu!

Maciuś Dru/ogi napisał/a:
ból głowy minął jak ręką odjął po zanurzeniu się na 10m

Jak nurkuje na nitroksie to żal mi kasy na piwo - pije i pije a efektów żadnych ;) ;)
Wystarczył mi widok przyjaciólki sympatycznej jak biała jak ściana siedziała po nurkowaniu na kacu pod drzewem i wracała do żywych (nurkowała mimo mojego i kolegi zakazu - wg nas wypiła dzień wcześniej za dużo by nurkować).
Tyle że ja nie mam kaca po piciu więc musze sie wykazac wieksza siłą woli niż inni by nie wejśc do wody ;)
Sandii

jcsjacekj - 27-07-2006, 21:11

Andrzej Kosko napisał/a:
nie to,żebym namawiał,ale pamiętaj kciukiem zatykać flaszkę i w momencie przytkniecia do ust odtykasz (ale polszczyzna...)


Dzięki, kupię jakieś Karmi (te egzotyczne) poćwiczę ...
Ostatnio zauważyłem, że po 30-40 min. w wodzie suchość w gardle jest straszna i muszę
pociągnąć wody z jeziora, to się może przydać ...

P.S.
W zeszłym roku koledzy wyszli z nurkowania ze znaleziskiem w postaci 2 piw ... ale im zazdrościłem :)

DDAT - 28-07-2006, 02:56

No i proszę, nie, nigdy, to takie głupie itp. Chej drogie nuraski, wypić trzeba bo przeca to strach tak na trzeżwo. Na kacu oczywiście, kto spróbował ten wie że to idealna kuracja. Odradzam natomiast trunku pt. gorzka żołądkowa lecz Wy o tym dobrze wiecie. :lol: Czyli co, śmiało walnijcie lufkę, i pakować sie do wody, stresik mniejszy, nie wiesz czy to narkozka czy wódeczka. No to zdrówko
KasiaK - 28-07-2006, 07:44

DDAT napisał/a:
No i proszę, nie, nigdy, to takie głupie itp. Chej drogie nuraski, wypić trzeba bo przeca to strach tak na trzeżwo. Na kacu oczywiście, kto spróbował ten wie że to idealna kuracja. Odradzam natomiast trunku pt. gorzka żołądkowa lecz Wy o tym dobrze wiecie. :lol: Czyli co, śmiało walnijcie lufkę, i pakować sie do wody, stresik mniejszy, nie wiesz czy to narkozka czy wódeczka. No to zdrówko

wierze, ze powyzsze jest zartem (dosc kiepskim), ironią (tez nie za szczesliwa), albo po prostu bylo bardzo pozno jak to pisales, do tego miales kiepski dzien w pracy, a sasiad nadepnął Ci w windzie na odcisk....i stad te głupoty....


:???:

Zboj - 28-07-2006, 10:00

Hejka,

Tak naprawdę to ankieta powinna pokazać jeden wynik ( w uproszczeniu - po odliczeniu abstynentów i tych co piwa nie piją ) bo przeciez nie ma podane na ile przed nuraniem są te piwka, a kążdy chyba conajmniej dwa w życiu wypił :beer: :ping:

Habibi - 29-07-2006, 23:17

Nie nigdy,za kierownice,pod wode,na rower albo w gory,juz raz odmowilem koledze
wspolnego nura bo w przerwie chlipnal sobie browara 0,5l.Byl dosc oburzony ale stanowczo powiedzialem ze w przyszlosci powinien zmienic swoj poglad co do piwka.
Pozdrawiam!!!!! :mrgreen:

DDAT - 30-07-2006, 00:01

KasiaK napisał/a:
wierze, ze powyzsze jest zartem (dosc kiepskim), ironią (tez nie za szczesliwa), albo po prostu bylo bardzo pozno jak to pisales, do tego miales kiepski dzien w pracy, a sasiad nadepnął Ci w windzie na odcisk....i stad te głupoty....

Informuję szanowna pani, dni złych nie miewam, nuram w pracy więc zawsze jest ok, windę widziałem ze 4 miechy temu. A po trafieniu na twoje posty wniosek jest jeden. Stan napięcia wiesz jakiego-odstawiasz klawiaturę jak najdalej. Luzuj, nurkowanie ma sprawiać radość, a dla Ciebie to jakaś TRAUMA :mrgreen:

Pozdrawiam serdecznie

[ Dodano: 30-07-2006, 02:10 ]
Drogie nuraski przemyślcie to sobie, może zaczniecie się wreszcie ogarniać lepiej pod wodą a może i na powierzchni. :lol:

ludzki mózg może pracować tak szybko, jak jego najwolniejsze komórki. Nadmierne spożycie alkoholu, jak powszechnie wiadomo, zabija komórki mózgu. Naturalnie, najpierw atakuje najwolniejsze i najsłabsze komórki.W ten sposób regularne spożywanie alkoholu eliminuje najsłabsze komórki, sprawiając, że mózg pracuje szybciej i bardziej skutecznie. I dlatego właśnie zawsze czujesz się mądrzejszy po kilku drinkach
No to zdrówko :lol:

Pozdrawiam

Chopin - 30-07-2006, 09:58

DDAT napisał/a:


[ Dodano: 30-07-2006, 02:10 ]
Drogie nuraski przemyślcie to sobie, może zaczniecie się wreszcie ogarniać lepiej pod wodą a może i na powierzchni. :lol:

ludzki mózg może pracować tak szybko, jak jego najwolniejsze komórki. Nadmierne spożycie alkoholu, jak powszechnie wiadomo, zabija komórki mózgu. Naturalnie, najpierw atakuje najwolniejsze i najsłabsze komórki.W ten sposób regularne spożywanie alkoholu eliminuje najsłabsze komórki, sprawiając, że mózg pracuje szybciej i bardziej skutecznie. I dlatego właśnie zawsze czujesz się mądrzejszy po kilku drinkach
No to zdrówko :lol:

Pozdrawiam




hehehehehe

jcsjacekj - 31-07-2006, 09:28

DDAT napisał/a:
ludzki mózg może pracować tak szybko, jak jego najwolniejsze komórki. Nadmierne spożycie alkoholu, jak powszechnie wiadomo, zabija komórki mózgu. Naturalnie, najpierw atakuje najwolniejsze i najsłabsze komórki.W ten sposób regularne spożywanie alkoholu eliminuje najsłabsze komórki, sprawiając, że mózg pracuje szybciej i bardziej skutecznie. I dlatego właśnie zawsze czujesz się mądrzejszy po kilku drinkach


Rewelacja, normalnie jasność tej myśli mnie poraziła ... szkoda że nie wiedział tego mój znajomy z osiedla który się zapił na smierć ...

joedoe - 01-08-2006, 14:43

a ja uwazam ze jedno male piwko w 2h przerwie miedzy nuraniami nie zaszkodzi , zreszta z tego co przy tych ostatnich upalach zaobserwowalem to chyba jestem w wiekszosci :)

natomiast nigdy na kacu nie zanuram!

pozdrawiam

ps.
tak na marginesie czy sa jakies badania na temat nurania na nastepny dzien po mocnym upaleniu sie trawunią :alien:

duch - 01-08-2006, 14:45

joedoe napisał/a:
natomiast nigdy na kacu nie zanuram!


eeeeeeeeeeetaaam
Zabobony :22:

joedoe - 01-08-2006, 14:49

jestem zdania ze znacznie groźniejszy jest kierowca/nurek/partner życiowy zmeczony ciezkim kacem niz taki akurat po 2 piwkach
chociaz promilki moga byc podobne

pozdrawiam

KasiaK - 01-08-2006, 15:08

DDAT napisał/a:
Informuję szanowna pani, dni złych nie miewam, nuram w pracy więc zawsze jest ok, windę widziałem ze 4 miechy temu. A po trafieniu na twoje posty wniosek jest jeden. Stan napięcia wiesz jakiego-odstawiasz klawiaturę jak najdalej. Luzuj, nurkowanie ma sprawiać radość, a dla Ciebie to jakaś TRAUMA :mrgreen:




jesli zwracasz sie do mnie per "Szanowna Pani" to proponuję wielką literą to raz, a dwa...czytaj dokładniej moje posty....nie miewam tego czegos o czym piszesz (juz o tym wspominałam)
nurkowanie sprawia mi ogromną radosc, a traume to powodują ludzie Twojego pokroju...bo jak czytam takie posty, to mi sie drobne w kieszeni nie zgadzają

wrobelsl - 01-08-2006, 19:26

Jak czytam to co piszecie i przypomne sobie zimowy zlot w Kikitach to coś mi się nie zgadza.
Ale może tylko mi się wydawało że widze ludzi nurkujących po ostrej imprezie.

CZACHO - 01-08-2006, 20:41

KasiaK napisał/a:
[[...]a traume to powodują ludzie Twojego pokroju...bo jak czytam takie posty, to mi sie drobne w kieszeni nie zgadzają


Dlatego warto uzywac opcji ignore. I wszyscy beda happy :)

orzech - 01-08-2006, 21:34

być może nie przeczytałem wątku wnikliwie, ale zdaje się że nikt nie wspomniał o DCSie, którego się można nabawić alkoholizując się okołonurkowo (po nurku też).
Rozumiem, że nie wzrusza to twardzieli, których granat nic nie boli, ale dziwne, że się nie odezwał nikt z "miętkich" organizacji.
Ja tam osobiście uważałbym DCSa za drugie (po zaburzonej ocenie sytuacji - alkohol+azot) zagrożenie związane z piciem.
o.

KasiaK - 02-08-2006, 00:33

CZACHO napisał/a:
KasiaK napisał/a:
[[...]a traume to powodują ludzie Twojego pokroju...bo jak czytam takie posty, to mi sie drobne w kieszeni nie zgadzają


Dlatego warto uzywac opcji ignore. I wszyscy beda happy :)

:-D

TomekR - 02-08-2006, 00:52

joedoe napisał/a:

tak na marginesie czy sa jakies badania na temat nurania na nastepny dzien po mocnym upaleniu sie trawunią :alien:

Sa! Empiryczne co prawda, ale sa!I na drugi dzien, i w ten sam dzien i w czsie nurkowania. :trawa:
pzdr
T.

Kacper - 02-08-2006, 01:15

orzech napisał/a:
Rozumiem, że nie wzrusza to twardzieli, których granat nic nie boli, ale dziwne, że się nie odezwał nikt z "miętkich" organizacji.
Ja tam osobiście uważałbym DCSa za drugie (po zaburzonej ocenie sytuacji - alkohol+azot) zagrożenie związane z piciem.


o dcsie było - ale ja bym uważał za pierwsze - bo nie sądzę, żeby wielu było aż takich hc diverów co to wiedzą, że są na bani i idą na nurkowanie - a już na pewno nie na takie przy którym zakłada się możliwość narkozy (acz może przeginam z wiarą w ludzi) - a zagrożenie powodowanie przez picie po nurku już nie jest tak oczywista i sporo osób po prostu o tym nie wie.

Poza tym nie wiem jakie to miękkie organizacje - ale jeżeli chodzi o stopnie rekreacyjne to na tych kursach tej wiedzy często po prostu nie ma :/ Mówi się oczywiście, że po alkoholu nie można nurkować, że każde ograniczenie percepcji i zdolności reakcji pod wodą jest niebezpieczne ale o zagrożeniach związanych z dcsem się raczej nie wspomina przez co wiele osób nawet jak by chciało dobrze to nei wie, że może robić źle - inna inszość że są i tacy co źle robią z premedytacją ;)

Z 2 strony - nie uważam, żeby było czymś strasznym po dniu nurkowym na koparkach, wieczorkiem usiąść sobie na piwku - ale z tym zapewne jak ze wszystkim - jeśli nurkowania były ciężkie, dekompresyjne, jeśli nurkujemy w warunkach w których bardzo łatwo o odwodnienie to nie ma co zwiększać ryzyka nawet o niewielki procent.

Od razu napiszę, że nie mam, w tej kwestii czystego sumienia - zdażyło mi się nurkować na kacu - i nie było to ani fajne ani przyjemne, miomo, że nurkowanie teoretycznie bajka - koparki 15 metrów - ale frajdy 0 za to męczenia się sporo - nie polecam i nie będę powtarzał ;)

duch - 02-08-2006, 08:52

TomekR napisał/a:
Sa! Empiryczne co prawda, ale sa!I na drugi dzien, i w ten sam dzien i w czsie nurkowania.

I już Cie lubię :22: a to w czasie to jak ??

CZACHO - 02-08-2006, 09:24

Kacper napisał/a:
[...]a zagrożenie powodowanie przez picie po nurku już nie jest tak oczywista i sporo osób po prostu o tym nie wie.


Jak wiesz, ja sie dowiedzialem organoleptycznie :P Dobrze, ze to nie byl DCS (choc objawy podobne), ale mam nauczke na przyszloc ;->

Adam Frajtak - 02-08-2006, 09:46

TomekR napisał/a:

Sa! Empiryczne co prawda, ale sa!I na drugi dzien, i w ten sam dzien i w czsie nurkowania. :trawa:
pzdr
T.


nie utrzymalbym automatu w paszczy po trawie non top sie smieje :22:

Kacper - 02-08-2006, 12:04

scaner napisał/a:
nie utrzymalbym automatu w paszczy po trawie non top sie smieje usmiech2



wolałbym nie testować - jeszcze zacząłbym się zastanawiać czy zabawniejszy jest nurek z poprzecinanymi wężami od 2 stopni czy z rozpiętym suchym albo wpadłbym na inny równie dobry pomysł... :wicked:

joedoe - 02-08-2006, 15:11

pewnie po trawce nie ma problemów z DCSem :)
moze zatem zamiast malego piwka po nuraniu kazdy strzeli sobie skręcika

juz widze te uhahane tlumy na koparkach :22:

TomekR - 02-08-2006, 22:50

duch napisał/a:
TomekR napisał/a:
Sa! Empiryczne co prawda, ale sa!I na drugi dzien, i w ten sam dzien i w czsie nurkowania.

I już Cie lubię :22: a to w czasie to jak ??

W czasie odplywu, pod pewnym nabrzezem, tworzyla sie okolo 1m poduszka powietrzna - wystarczylo wiec znalezc jakis sterczacy drut zbrojeniowy, powiesic helm, otworzyc pudelko Pelikana i..... mala przerwa technologiczna :mrgreen:
Inna proba, wewnatrz ladowni wraku zakonczyla sie zamoczeniem 'towaru'. Zabraklo cierpliwosci w tworzeniu odpowiednio duzej poduszki powietrznej.

Cytat:
nie utrzymalbym automatu w paszczy po trawie non top sie smieje


Scaner, polecam helm lub maske pelnotwarzowa! :lol:

Cytat:
z rozpiętym suchym


To tez bylo testowane empirycznie.

pozdrawiam

tomek

Aniołek - 05-08-2006, 08:19

Co do alkoholu i picia go przed i po nurkowaniu to mam to z głowy... bo w ogóle nie piję:) Mam nawet problem z kupieniem go w sklepie :) Wolę robić za kierowcę i na drugi dzień opowiadać wszystkim jak to ładnie się zachowywali:-) :mrgreen:
jciolek - 08-08-2006, 08:40

Aniołek napisał/a:
Mam nawet problem z kupieniem go w sklepie Smile

No właśnie... Żeby pić alkohol przed/po nurkowaniu trzeba go najpierw dostać :D Tak więc na razie ten problem mam z głowy ;-)
Pozdrawiam,
jciolek

Torin - 08-08-2006, 14:12

TomekR napisał/a:
duch napisał/a:
TomekR napisał/a:
Sa! Empiryczne co prawda, ale sa!I na drugi dzien, i w ten sam dzien i w czsie nurkowania.

I już Cie lubię :22: a to w czasie to jak ??

W czasie odplywu, pod pewnym nabrzezem, tworzyla sie okolo 1m poduszka powietrzna - wystarczylo wiec znalezc jakis sterczacy drut zbrojeniowy, powiesic helm, otworzyc pudelko Pelikana i..... mala przerwa technologiczna :mrgreen:
Inna proba, wewnatrz ladowni wraku zakonczyla sie zamoczeniem 'towaru'. Zabraklo cierpliwosci w tworzeniu odpowiednio duzej poduszki powietrznej.

Cytat:
nie utrzymalbym automatu w paszczy po trawie non top sie smieje


Scaner, polecam helm lub maske pelnotwarzowa! :lol:

Cytat:
z rozpiętym suchym



Nie no odlot !!! A ja gupi myślałem że zawodowi to jeno ciężko pracują taplająć się w jakichś podejżanych cieczach z woda mających coraz mniej wspólnego :)
No z drugiej strony to trz odreagować siakoś takie warunki pracy ;)

Pozdrawiam
Torin
To tez bylo testowane empirycznie.

pozdrawiam

tomek

KasiaK - 08-08-2006, 14:15

Torin....a w zasadzie to o co chodzi w tym poscie?
bo chyba jakos tak technicznie nie wyszło i srednio rozumiem

jcsjacekj - 08-08-2006, 17:01

KasiaK napisał/a:
Torin....a w zasadzie to o co chodzi w tym poscie?


Torin napisał/a:
Nie no odlot !!! A ja gupi myślałem że zawodowi to jeno ciężko pracują taplająć się w jakichś podejżanych cieczach z woda mających coraz mniej wspólnego Smile
No z drugiej strony to trz odreagować siakoś takie warunki pracy


Ja zrozumiałem to tak :)

TomekR - 09-08-2006, 00:49

Torin napisał/a:



Nie no odlot !!! A ja gupi myślałem że zawodowi to jeno ciężko pracują taplająć się w jakichś podejżanych cieczach z woda mających coraz mniej wspólnego :)
No z drugiej strony to trz odreagować siakoś takie warunki pracy ;)


Zawodowi pracuja ciezko, a jakze! Co do podejzanych cieczy to raczaj je spozywaja, niz sie w nich taplaja( np spirytus do dezynfekcji nurkowych wezy).
A co do odreagowywania to ...dosc specyficzna grupa, ale o tym juz bylo wczesniej:
http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=7173
pozdr
Tomek

MisiekK - 05-09-2006, 14:37

TomekR napisał/a:
Ja pozwole sobie zaglosowac wizualnie:
http://video.google.com/v...79568368&q=dieb

pozdr
Tomek

Tak - jest tam tez fragment "I Tell You We Must Die...".
Picie piwka z butelki pod wodą najlepiej wychodzi przy wdmuchiwaniu małej
ilości powietrza do butelki. Do zabrania jakiegoś napoju pod wodę dla tych co mają suche gardła lepszy jest specjalny worek z rurką- moża zgniatając go spokojnie się napić.
A po zimowym nurku najlepsza jest żołądkowa gorzka w termosie z herbatą (;-)).

jcsjacekj - 05-09-2006, 20:25

MisiekK napisał/a:
A po zimowym nurku najlepsza jest żołądkowa gorzka w termosie z herbatą


Niezła jest "Dębowa" z herbatą i cukrem (jak dla mnie).

Grzane wino z goździkami, cukrem i mandarynkami też niezłe.

urwis - 06-09-2006, 09:05

Ale herbatka malinowa z rumem robiona przez Tomka to rewelacja....
Tomek Radomski - 06-09-2006, 10:02

Ostatnio była bez rumu :)
urwis - 06-09-2006, 13:25

Tomek Radomski napisał/a:
Ostatnio była bez rumu

bo była pita w przerwie między nurkami...

jcsjacekj - 06-09-2006, 18:29

urwis napisał/a:
Ale herbatka malinowa z rumem


Brzmi bardzo atrakcyjnie - poćwiczę kiedyś :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group