FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - Zakrzówkowe warsztaty

malcheek - 18-09-2006, 22:37
Temat postu: Zakrzówkowe warsztaty
Pod koniec sierpnia miałam możliwość wzięcia udziału w Warsztatach Survivalowych prowadzonych przez Waldka Kociumbasa na Zakrzówku. Znałam ideę warsztatów, ogólny opis ćwiczeń i wymagań, aczkolwiek nie do końca wiedziałam czego się mogę po nich spodziewać. Kierowała mną przede wszystkim chęć poznania własnych reakcji na sytuacje awaryjne (niektóre z nich ćwiczone lata temu na kursie..) jak i poprawienia swojej sprawności pod wodą.

Waldek przygotował mnóstwo zadań dostosowanych do poziomu i umiejętności uczestników. Wykonaliśmy dwa nurkowania, podczas których ćwiczyliśmy zachowania podczas sytuacji kryzysowych (między innymi: utrata maski, sytuacje braku powietrza przy różnych konfiguracjach, awaria urządzeń wypornościowych, działanie w sytuacji częsciowego - bez maski, jak i całkowitego braku widoczności (czarna maska) - kontrola pływalności, puszczanie bojki, wynurzanie, dopływanie do zdepozytowanego stage'a w sytuacji braku powietrza i bez maski, zaplątanie w linkę, dla niektórych elementy ratownictwa,..).
Po każdym nurkowaniu omawialiśmy szczegółowo nasze zachowania pod wodą przy każdym ćwiczeniu, a dodatkowo przez cały dzień Waldek ciekawie opowiadał i udzielał odpowiedzi na nasze różne dziwne pytania, wątpliwości i problemy. Ponadprogramowo część z nas dostała lekcję prawidłowego trymu, pływalności i technik pływania.
Dodatkowo miałam sposobność zetknięcia się w praktyce z różnymi aspektami nurkowania technicznego.

Myślę, że wszyscy osiągnęliśmy cel warsztatów - czyli skonfrontowanie własnych reakcji w sytuacjach awaryjnych z tymi właściwymi
Ponadto warsztaty zweryfikowały moje faktyczne umiejętności i umiejscowiły na "ścieżce rozwoju nurkowego".

Było to dla mnie rozwijające i ciekawe doświadczenie. W przyszłości na pewno będę chciała uczestniczyć w podobnych warsztatach. Zamieszczam ten post ponieważ myślę, że wszelkie inicjatywy tego typu mogą być przydatne każdemu, kto chciałby sprawdzić swoje reakcje na potencjalne sytuacje awaryjne lub po prostu czegoś się nauczyć.

Pozdrawiam,

Ania

Henry - 19-09-2006, 06:54

To bardzo dobra idea i działanie.
Z własnego doświadczenia wiem że po iluś tam szkoleniach i iluś tam nurkach wydaje się nam że jesteśmy "nieźli" w tej profesji.
Kiedy decydujemy sie na kolejne kroki na tej drabince zaczynamy sobie uświadamiać że nie jest tak super ani z naszą wiedzą , ani z naszymi umiejetnościami. Ja czułem sie nawet lekko zawiedziony, rozczarowany sam sobą kiedy obnażono moje braki podczas niedawno kończonego szkolenia.
Takie zajęcia to znakomite działania prewencyjne. Pozwalają poznać lepiej samego siebie i dokonywać właściwiego wyboru jeszcze przed zdarzeniem. Znając własne słabości mamy wybór. Bez tej wiedzy , bez tej świadomości , sami lekkomyślnie prowokujemy los.
Myślę że takie zajęcia są ważniejsze i istotniejsze niz nie jedna specjalizacja.

Chopin - 19-09-2006, 09:00

hej malcheek - pracujesz w piarze?
KasiaK - 19-09-2006, 11:48

Chopin napisał/a:
hej malcheek - pracujesz w piarze?


myslę, ze chciała sie podzielić wrazeniami po prostu...:)

ale spoko, ja wiem ze jak cos sie w polskim swiecie nurkowym robi bezinteresownie, to kazdy i tak węszy jakiś biznes...no coz...taka mentalnosc...




Aniu :)
bardzo ciekawa relacja
pozdrawiam
Kasia

Andrzej Kosko - 19-09-2006, 11:55

KasiaK napisał/a:
polskim swiecie nurkowym robi bezinteresownie
Nie tylko nurkowym,niestety
KasiaK napisał/a:
węszy jakiś biznes
...i nurkuje jak...nie powiem :mrgreen:
styx - 19-09-2006, 11:57

bezinteresowne to chyba nie było, ale to chyba zrozumiałe że intruktor też musi mieć za co wypić piwo ;)
ja akurat żałuję że nie mogłem uczestniczyć z racji innych planów w tamten weekend ale liczę że takie inicjatywy ze strony kadry intruktorskiej obecnej na tym forum będą się powtarzać ;)

Andrzej Kosko - 19-09-2006, 12:00

styx napisał/a:
bezinteresowne to chyba nie było
Miałem na myśli CHĘĆ robienia czegoś więcej,niż proste klepanie norm
malcheek - 19-09-2006, 12:33

Chopin napisał/a:
hej malcheek - pracujesz w piarze?



Drogi Chopinie, po Twoich słowach

Znać żeś od razu zaopiniował.

Gdyż nie pracuję na czyje zlecenie

(piszę co mówi me przeświadczenie)

Ni w marketingu, ani w "piarze"

A formy takie niechęcią darzę..



Doczytaj postu mojego końcówkę

I raz kolejny rusz swoją główkę.

Jak krytykujesz, daj z wykrzyknikiem

Drogi Kolego z szlachetnym nick'iem.



Ania

styx - 19-09-2006, 12:57

wow... Aniu, marnujesz się w czumkolwiek robisz, chyba że to poezja właśnie ;)
maczaty - 19-09-2006, 13:06

malcheek молодец, Chopin temperuj ołówek i fristajluj :20:
Chopin - 19-09-2006, 15:01

dżizus LOL - ależ mnie opatrznie zrozumieliście... nie chodzi o to, że uważam ten tekst za wazelinkę - tylko poprostu język użyty tam to język dobrego piarowca i chciałem tylko zapytać - a wy już na mnie najechaliście hehehe

a ja tak nie winnie tylko zapytałem :angel:

[ Dodano: Wto 19 Wrz, 2006 ]
cholercia nie wyszło mi to wierszem, ale moze na tę okazje cos skąponuję - premiera na zlocie FN - już wiem to bedzie łopera na orkiestrę i dwie seksowne sopranistki (zainteresowane Panie proszę o artystyczne dossier na adres impresariat@opera-narodowa.pl) hehee

malcheek - 19-09-2006, 16:38

Chopin napisał/a:
dżizus LOL - ależ mnie opatrznie zrozumieliście... nie chodzi o to, że uważam ten tekst za wazelinkę - tylko poprostu język użyty tam to język dobrego piarowca i chciałem tylko zapytać - a wy już na mnie najechaliście hehehe

a ja tak nie winnie tylko zapytałem :angel:



Ot replika mądra, zdrowa,
że nie powiem - PR-owa
;-)

Serdecznie pozdrawiam,

Ania

Chopin - 19-09-2006, 17:22

hehehe normalnie niezla jesteś z tymi limerykami :)

już wiem - po dzisiejszym spotkaniu i rozmowie kwalfikacyjnej primo soprano spinto będzie: Mania hihihi


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group