| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Kolowrotki
gorcio - 24-02-2010, 09:56 Temat postu: Kolowrotki Witam,
powoli pora zaczac myslec o kolowrotku, przejrzalem wiec forum i popytalem dookola. O ile na forum ludzie polecaja cos ze stajni H lub S, to mi polecono ustnie kolowrotki Custom Divers. Czy ktos tego moze uzywal i moglby sie podzielic opinia na ich temat. Potrzebuje tego do poreczowania na wrakach, jaskinie to jeszcze odpadaja, zas do bojki mam szpulki.
Bogus - 24-02-2010, 10:15
Witam, nim podejmiesz decyzje zerknij sobieTUTAJ to polecam na wraki i TUTAJ.
gorcio - 24-02-2010, 11:06
Dzieki, ale taki mam, i nie raz zdarzylo mi sie, ze sie linka w nim splatala. Mechanizm regulacji dociskowy jest taki, ze jak sie z jakiegos powodu poluzuje, to beben wydaje linke szybciej niz ona sie napina, wtedy wlazi najczesciej miedzy obudowe a beben i robi sie d... zbita. Trafilo mi sie to pare razy, kiedy chcialem go uzyc do bojki, i to zdecydowalo o przejsciu na szpulke.
waterman - 24-02-2010, 12:01
Polecam ten pierwszy. Namówił mnie na niego jeden z najlepszych naszych nurków jaskiniowych. Kołowrotek prosty w budowie, bardzo dobrze wykonany. Nie ma żadnych duperelek do popsucia.
Bogus - 24-02-2010, 15:10
Napisałem, że pierwszy z nich polecam - sprawdzony w boju na wrakach
tom_wie - 24-02-2010, 15:21
Używałem tego pierwszego - jedynie wymieniłbym tą część korbki z tworzywa na metalową.
jacekplacek - 24-02-2010, 15:27
Pierwszy z nich to typowy kołowrotek do poręczowania francuskiego. Nie ma wprawdzie kołowrotka nie do zaplątania, ale ten jest dość trudno. W różnych wielkościach można go zamówić bezpośrednio u Wojtka Kwidzyńskiego. Ma jednak pewną wadę, dla jednych pomijalną, dla innych dyskwalifikującą: podczas zwijania uchwyt kieruje światło latarki dokładnie w bok od kierunku płynięcia. Wiem, że Wojtek pracuje obecnie nad prostopadłym położeniem rączki: wiem, bo taki zamówiłem Jak się uda, będzie to dość wszechstronny wyrób.
Patrząc na te Custom Divers wszystkie mają tą wadę w budowie rączki. Poza tym, na 50-70m linki nie kupowałbym kołowrotka - szpulka 50m jest wystarczająca, tania(nie trzeba się martwić w razie potrzeby zostawienia) i poręczniejsza od kołowrotka.
duch - 24-02-2010, 15:38
| jacekplacek napisał/a: | | podczas zwijania uchwyt kieruje światło latarki dokładnie w bok od kierunku płynięcia |
Zdejm goodmana i problem się rozwiąże - światło będzie kierowane idealnie na wprost
styx - 24-02-2010, 15:41
| jacekplacek napisał/a: | | Poza tym, na 50-70m linki nie kupowałbym kołowrotka - szpulka 50m jest wystarczająca, tania(nie trzeba się martwić w razie potrzeby zostawienia) i poręczniejsza od kołowrotka. |
Na standardowej szpulce chyba 50m nie zmieścisz, dodatkowo nie jest ona bardzo poręczna przy zwijaniu. Tak naprawdę to idealnie byłoby mieć różne szpule i kołowroty do różnych zadań ale ekonomia wtedy szwankuje...
~S
waterman - 24-02-2010, 15:59
w poruwnaniu z alpinurem to inne mają jedna wadę cene!! 64 funciaki to sporo
jacekplacek - 24-02-2010, 20:19
| styx napisał/a: | | Na standardowej szpulce chyba 50m nie zmieścisz, dodatkowo nie jest ona bardzo poręczna przy zwijaniu |
Mam kilka 30m i kilka 50m, nie różnią się za bardzo wielkością a ze zwijaniem też nie ma problemu. Natomiast poręczując są dużo wygodniejsze ze względu na wielkość.
| duch napisał/a: | | Zdejm goodmana i problem się rozwiąże - światło będzie kierowane idealnie na wprost |
Nie bardzo to widzę. A gdzie wtedy światło umieścisz, żeby mieć ręce wolne?
duch - 24-02-2010, 21:11
| jacekplacek napisał/a: | | A gdzie wtedy światło umieścisz, żeby mieć ręce wolne? |
Jeżeli potrzebujesz obu wolnych rąk to znaczy że coś musisz wykonać: poręczowanie, jumpowanie itp - zawieś wtedy latarkę na szyi a oświetli Ci ręce, będziesz widział co robisz.
W czasie rozwijania linki z kołowrotka trzymasz ją w tej samej ręce co kołowrotek i świeci na wprost. Jeżeli potrzebujesz użyć lewej ręki przełóż latarkę do prawej i odwrotnie. Spróbuj zobaczysz że Ci się spodoba a goodman tylko przeszkadza. Przetrenowałem to teraz w jaskiniach - goodman tylko przeszkadzał.
Arecki - 24-02-2010, 21:52
Jacek, nurek z ciebie sidemount-owy, podobno zrezygnowales rowniez z DIR to moze pomysl nad innymi niekoszernymi rozwiazaniami
Jak juz wspomnial Duch, Goodman mi tylko przeszkadzal. Na codzien duzo mapuje i, do tego obie rece potrzebuje miec wolne i w miare dobre swiatlo skierowanie na nie, szczegolnie przy slabej widocznosci. Najbardziej do gustu przypadl mi elastyczny uchwyt Salvo
Uzywam go podczas plyniecia, poreczowania, explorowania. Nie przeszkadza w trzymaniu kolowrotka, latwo przekladac swiatlo z reki do reki, argumenty, ze lampa sie z niego samoczynnie wypina sa z palca wyssane a nawet jak sie to przydazy swiat sie przeciez nie zawali
Zas jego najwieksza zaleta jest to, ze podczas mapowania / robienia notatek, lub kiedy potrzebujesz obie rece wolne, mozna po prostu wypiac glowice z uchwytu i wpiac ja w kask. Na kasku przykrecilem cos takiego
tylko ta plastikowa, biala czesc, mozna to kupic w DR na metry lub pewnie w jakims sklepie nurkowym typu Castorama.
Wedlug mnie Goodman to kawal zbednego zelaztwa
Irek - 24-02-2010, 22:08
Czesc. Uzywam 70-cio metrowej wersji kolowrotka Custom Divers. Nie nurkuje w jaskiniach, sporo na wrakach czesto przy bardzo zlej widocznosci i dosc silnych pradach. Uzywam go raczej do bojki niz poreczowania. Kolowrotek jest solidnie wykonany, nie mialem nigdy problemu z plataniem sie linki, dziala bez zarzutu. Kawalek solidnego sprzetu. Pozdrawiam
TomM - 24-02-2010, 23:23
| duch napisał/a: | | to znaczy że coś musisz wykonać: poręczowanie, jumpowanie itp - zawieś wtedy latarkę na szyi a oświetli Ci ręce |
Przy poręczowaniu w jaskini oświetlenie rąk jest hmmm... dość mało przydatne. Oświetlić trzeba przestrzeń przed sobą, choćby po to, aby wyszukać punkty stabilizujące. Latarka przez szyje to przydatne rozwiązanie np. do mocowania, odcinania, ale akurat do poręczowania średnio na jeża, chyba, że poręczujemy na koparkach
Patent z elastycznym mocowaniem jest wporzo, chociaż ja się tak przywyczaiłem do goodmana, że nie zmienię. Wszystkie kołowrotki mam pathfinderopodobne, więc nie ma problemu z goodmanem w rękawicach. Z gołymi rekami pewnie będzie tak niewygodnie, nie wiem, bo jeszcze nigdy nie poręczowałem z gołymi rekami...
duch - 25-02-2010, 00:07
Tomek,
Poręczowanie mam na myśli wiązanie węzłów, przypinanie kołowrotka do permanent line, szpulki do jumpowania itp. W czasie rozwijania linki z kołowrotka jak płyniesz - trzymasz latarkę w tej samej ręce co kołowrotek - wtedy latarka jest skierowana do przodu i oświetla drogę a kołowrotek jest ułożony prawidłowo i równiutko rozwija linkę - działa równie dobrze z pathfinderem, dive ritem i samoróbką z Gdyni.
Wypróbuję teraz patent z miękkim uchwytem - bo mam taki w Salvo.
jacekplacek - 25-02-2010, 08:17
| Arecki napisał/a: | | podobno zrezygnowales rowniez z DIR |
Nie całkiem Nie znam lepszego systemu w nurkowaniach partnerskich.
| Arecki napisał/a: | | Najbardziej do gustu przypadl mi elastyczny uchwyt Salvo |
Jak wpadnie mi w łapki, na pewno wypróbuję.
| duch napisał/a: | | W czasie rozwijania linki z kołowrotka jak płyniesz - trzymasz latarkę w tej samej ręce co kołowrotek - wtedy latarka jest skierowana do przodu i oświetla drogę a kołowrotek jest ułożony prawidłowo i równiutko rozwija linkę - działa równie dobrze z pathfinderem, dive ritem i samoróbką z Gdyni. |
Schody są przy zwijaniu. Oporęczowano tak pół świata, nie mniej "prawidłowe" położenie rączki ułatwia życie.
|
|