| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - S E A W O L F - "L I T E" NOWY MODEL SUCHEGO SK
WIZA - 06-04-2012, 18:56 Temat postu: S E A W O L F - "L I T E" NOWY MODEL SUCHEGO SK Z A P R A S Z A M Y
w tym temacie chcę zamieszczać wszystkie dostępne informacje o suchym skafandrze "LITE" wykonanym przez SEAWOLFa.
będziemy też stopniowo przenosić tutaj informacje z postu FORUM-NURAS Strona Główna » NURKOWANIE » TECHNIKA I SPRZĘT » SEA WOLF Dive - suche skafandry
http://forum-nuras.com/vi...ghlight=seawolf
na początek ulotka informacyjna
Szyderca - 06-04-2012, 21:02
nareszcie jest cena pomarańczka
Jagmin - 06-04-2012, 21:12
| Szyderca napisał/a: | | nareszcie jest cena pomarańczka |
Chyba jest trochę przestrzelona
Konstrukcja skafandra jest tak prosta, że nawet osłona zamka jest opcją...
WIZA - 06-04-2012, 21:44
| Jagmin napisał/a: | | nawet osłona zamka jest opcją... |
| Jagmin napisał/a: | | osłona zamka jest opcją. |
wszystko zależy za ile jest ta opcja, której przy takiej koncepcji suchacza nie widzimy sensu stosowania
canimo - 07-04-2012, 07:22
Nie zrozum mnie zle, nie neguje jakosci Twoich produktow.
Jestescie mniej wiecej w cenie Ottera, ktory na rynku nurkowym jest lat... wiele.
jak na produkt wchodzacy na rynek cena spora, moze uzasadniona jakoscia kombinezonu i serwisu, ale to bedziemy wiedzieli za kilka latek.
No i np suwak- rozumiem ze material jest elastyczny i suwak mniej narazony na uszkodzenia, ale piach to chyba dalej mu szkodzi?
No dobrze, a da sie to cudo gdzies obejrzec poza demo days?
maran - 07-04-2012, 08:22
Ale marketingowa ulotka..... Buhaha
Wiele tekstu z którego nic nie wynika.
Nie wiadomo jakie zamki wstawiają.
Nie wiadomo jakie zawory.
Nie wiadomo ile jest gwarancji. I na co.
Usunięcie tych durnych pętelek w opcji płatnej buhaha.
Brak kryzy neoprenowej.
Sebastian Szczesniak - 07-04-2012, 09:31
Ale to Cię interesuje, czy tylko chcesz ponarzekac? Bo jeśli Cię interesuje to masz tu dobre miejsce, żeby zapytać.
canimo - 07-04-2012, 09:39
Akurat o zaworach to bylo w dyskusji- ST albo apeks, rozumiem ze do wyboru?
Mowil tez Wiza, ze manszety i kryzy beda do wyboru ( ja pytalam o silikonowe). Szkoda ze nie ma cen opcji, w tym kryzy neoprenowej i silikonowej i manszet.
Rzeczywiscie- produkt w odroznienu od odziezy outdorowej zwraca sie do wezszego grona o sporej wiedzy i wymaganiach a ulotka jak dla kazdej kurtki membranowej. Lepiej to dopracowac- nie ta sama publika i nie ta sama cena.
WIZA - 07-04-2012, 10:20
| maran napisał/a: | Ale marketingowa ulotka..... Buhaha
Wiele tekstu z którego nic nie wynika.
Nie wiadomo jakie zamki wstawiają.
Nie wiadomo jakie zawory.
Nie wiadomo ile jest gwarancji. I na co.
Usunięcie tych durnych pętelek w opcji płatnej buhaha.
Brak kryzy neoprenowej. |
Witam Maranie! - prawdę napisałeś tylko tu "ale marketingowa ulotka" ale i "Buhaha" też potraktujmy jako prawdę, bo w końcu są radosne święta i należy się cieszyć
co do reszty do delikatnie mówiąc albo nie znasz tematu albo jesteś mocno tendencyjny, albo oba te czynniki zachodzą na raz. Boję się też, że masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, bo choć staram się bardzo, to nijak nie znajduje informacji o tym by opcja nie montowania "durnych" pętelek miała być zaiste płatna, zresztą jak wiele pozostałych opcji. Wnioskuję stąd, że w swym życiu, aż do tej chwili za wszystko musiałeś płacić i to bez wyjątku - współczuje, choć z chwilą gdy zetknąłeś się z SEAWOLF-em, ten czas minął.
Twoje określenie "durne" stawia pod znakiem inteligencję tych osób, które już potwierdziły chęć nabycia LITE i to bez wyjątku z pętlami. Niektóre z tych Osób są nie tylko dla mnie znanymi autorytetami nurkowymi więc jeśli miałbym osobiście przywiązać ten epitet to zdecydowanie nie do nich.
Przykro mi, że temat znowu schodzi na tak "merytoryczny" poziom. Szanując czas i inteligencję Forumowiczów oraz celu w jakim tu zaglądają, postaram się nie odnosić więcej do tego typu postów. Mam nadzieję, że wytrwam w tym postanowieniu
Większość informacje co do zaworów, suwaków, pętelek itp itd są dostępne w necie i będą stopniowo przenoszone, także do tego tematu. Za brak czas przepraszam.
najbardziej aktualne informacje na https://www.facebook.com/SEAWOLFdive
Z a p r a s z a m
WESOŁYCH ŚWIĄT I SUCHYCH NURKOWAŃ!
maran - 07-04-2012, 11:23
| Sebastian Szczesniak napisał/a: | | Ale to Cię interesuje, czy tylko chcesz ponarzekac? |
Interesuje, lubię być dobrze poinformowany. Nie oznacza to że chciałbym zostać beta testerem nowych skafandrów. Ale kto wie może za kilka lat.
Dobrze zadam konkretnie pytania.
Kto jest producentem skafandra? Bo dotychczas widzę tylko posty internetowego WIZY
Jakaś stronka na fecebooku, posty na forach. Tak to się teraz odbywa?
A gdzie go będę serwisował na facebooku?
Przeczytaliśmy o wieloletnim doświadczeniu w szyciu "kombinezonów" więc pytam kto ma to doświadczenie, konkretnie nazwa nip adres cokolwiek.
Gwarancja. Konkretnie na co producent udziela gwarancji i na ile.
Bo chyba nie 6 lat, na np. zamek, manszety
Kiedy można się spodziewać normalnej firmowej strony internetowej. Ja np. nie lubię fecebooka, zaglądam tam sporadycznie.
A prowadzenie firmy tylko tam uważam za niepoważne.
Marcin13736 - 07-04-2012, 11:32
Nie ma co ganić i chwalić. Trza być na DemoDay'sach i wtedy "katować" testami na własnym ciele. A dopiero potem zabierać głos i wymyślać, co to można by jeszcze poprawić. Znając "naszą" polską mentalność: " tam gdzie dwóch polaków, tam trzy zdania".
Abo - 07-04-2012, 11:33
| maran napisał/a: | | Kiedy można się spodziewać normalnej firmowej strony internetowej. Ja np. nie lubię fecebooka, zaglądam tam sporadycznie. |
Pod tym i ja się podpiszę.
canimo - 07-04-2012, 11:42
Ja rowniez
WIZA - 07-04-2012, 11:48
| Abo napisał/a: | | maran napisał/a: | | Kiedy można się spodziewać normalnej firmowej strony internetowej. Ja np. nie lubię fecebooka, zaglądam tam sporadycznie. |
Pod tym i ja się podpiszę. |
marka SEAWOLF jest ledwo dwuletnim projektem firmy WOLF GANG i planowo chcieliśmy go wystartować po wakacjach tego roku. Z powodu dobrego przyjęcia w czasie testów i nacisków ze strony przyszłych użytkowników oraz różnych innych okoliczności zaczynamy wcześniej. Na stroną internetową przyjdzie troszkę poczekać, wciąż też zastanawiamy się czy będzie ona strona niezależną czy podstroną Wolf Gang-a.
za zaistniałą sytuację przepraszamy!
kokaroll - 07-04-2012, 12:35
Moim oczywiście tylko prywatnym zdaniem-cena nieco za wysoka na początek.
slawek290 - 07-04-2012, 12:58
| maran napisał/a: | Dobrze zadam konkretnie pytania.
Kto jest producentem skafandra? Bo dotychczas widzę tylko posty internetowego WIZY
Jakaś stronka na fecebooku, posty na forach. Tak to się teraz odbywa?
A gdzie go będę serwisował na facebooku?
Przeczytaliśmy o wieloletnim doświadczeniu w szyciu "kombinezonów" więc pytam kto ma to doświadczenie, konkretnie nazwa nip adres cokolwiek.
Gwarancja. Konkretnie na co producent udziela gwarancji i na ile.
Bo chyba nie 6 lat, na np. zamek, manszety |
Kolega Wiza zapracowany jest i nie zauważa pytań . Pozwoliłem sobie przekleic aby nic nie umknęło jego uwadze .
WIZA - 07-04-2012, 12:58
| kokaroll napisał/a: | | Moim oczywiście tylko prywatnym zdaniem-cena nieco za wysoka na początek. |
Podana cena jest ceną, która będzie obowiązywała w sieci sprzedaży. Przyjmowane zamówienia będą łączone w partie produkcyjne z podanym terminem dostawy.
W tej chwili trwa przyjmowanie bezpośrednich zamówień na partię produkcyjną, która będzie dostarczona do klientów na przełomie maja i czerwca. Zamówienia dla tej partii zbieramy do dnia 23.04. Dla tej partii cenę uzgadniamy indywidualnie z klientem
oczywiście jak to na początku )
slawek290 - 07-04-2012, 13:00
| kokaroll napisał/a: | | Moim oczywiście tylko prywatnym zdaniem-cena nieco za wysoka na początek. |
A dlaczego ma byc niższa . Przecież ktoś to musi uszyc , potem trzeba to przywiesc do pl i ktoś to wszystko musi ogarnąc . Przecież chyba w Wizowej firmie się tych skafandrów nie szyje .
SZymEK vel Tomek - 07-04-2012, 13:25
Miałem się nie odzywać ale ... jak zamierzasz przekonać klientów do zakupu czegoś totalnie nie sprawdzonego pod względem materiału, technologii szycia (bo jakoś opowieści o wojskowych testerach mnie nie przekonują), w cenie za którą można nabyć np. Bare, a za Equesa to jeszcze dla początkujących na kurs SS zostanie. Dotychczasowe zachwyty że ładnie leży i ma ładny kolor i niską wagę pisane przez naszą koleżankę, przekonają mnie jak potwierdzi je jeszcze ktoś kto zrobi w nim bezawaryjnie kilkadziesiąt nurów. Tak wiem że ty wykonałeś taka ilość ale na własne dzieci zawsze patrzy się w kolorowych okularach.
No i co z pytaniami Marana o serwis i gwarancję?
Pozdrawiam i też życzę Wesołych Świąt
canimo - 07-04-2012, 13:26
| slawek290 napisał/a: | | kokaroll napisał/a: | | Moim oczywiście tylko prywatnym zdaniem-cena nieco za wysoka na początek. |
A dlaczego ma byc niższa . Przecież ktoś to musi uszyc , potem trzeba to przywiesc do pl i ktoś to wszystko musi ogarnąc . Przecież chyba w Wizowej firmie się tych skafandrów nie szyje . |
dletego ze:
| Cytat: | Jestescie mniej wiecej w cenie Ottera, ktory na rynku nurkowym jest lat... wiele.
jak na produkt wchodzacy na rynek cena spora, moze uzasadniona jakoscia kombinezonu i serwisu, ale to bedziemy wiedzieli za kilka latek. |
Czekam tez na odpowiedz o cene opcji i dostepnosc innych niz standardowe kryz i manszet.
Czekam rowniez na informacje czy poza Koparkami gdzies w najblizszym czasie moge towar zobaczyc zanim go zechce kupic. Mam wrazenie ze nie jestem przesadnie wymagajaca
WIZA - 07-04-2012, 13:30
| slawek290 napisał/a: | | kokaroll napisał/a: | | Moim oczywiście tylko prywatnym zdaniem-cena nieco za wysoka na początek. |
A dlaczego ma byc niższa . Przecież ktoś to musi uszyc , potem trzeba to przywiesc do pl i ktoś to wszystko musi ogarnąc . Przecież chyba w Wizowej firmie się tych skafandrów nie szyje . |
WSZYSTKIE SUCHE SKAFANDRY SĄ W CAŁOŚCI I WYŁĄCZNIE WYKONANE Z DUMĄ W POLSCE.
Nie przewidujemy przeniesienia produkcji poza nasz zakłady w Polsce.
Choć staram się być realistą to zgadzam się z pytaniem z wątpliwościami dotyczącymi niższej ceny. W WOLF GANGu staramy się by cena zawsze była adekwatna do tego co oferujemy. Inną sprawą jest to czy Klient jest w stanie zdyskontować i racjonalnie ocenić naszą ofertę.
Wszystko co oferujemy pod nazwą WOLF GANG i SEAWOLF projektujemy samodzielnie. Prototypy, rozmiary,szablony i technologia są zawsze opracowywane WYŁĄCZNIE przez nas w POLSCE. Pierwsza partia produkcyjna też jest zawsze wykonywana przez nas w naszych zakładach. Od czwartku po świętach przenosimy produkcję do nowego zakładu produkcyjnego, gdzie będziemy produkować suche kombinezony, zamówienia firmowe, polary, softshelle i część plecaków.
arkac123 - 07-04-2012, 13:32
| slawek290 napisał/a: | | A dlaczego ma byc niższa . |
Bo w tej cenie można kupić suche dużych, znanych firm, które od lat są na rynku. Nie widzę powodu, dlaczego miałabym kupić suchy nieznanego producenta (nie wiadomo jak w praktyce z gwarancją, serwisem), w dodatku jeszcze wściekle pomarańczowy.
Rynek nie potrzebuje kolejnego super suchego (chociaż brak kryz i manszet silikonowych jak dla mnie dyskwalifikuje go z miejsca niezależnie od ceny), tylko czegoś taniego (polecam wątki dot kupna SS). IMHO jeszcze długo będą u nas królowac używki.
Bodajże w IKEA najpierw myślą nad ceną danego produktu, potem dopiero nad resztą, a nie odwrotnie.
kokaroll - 07-04-2012, 14:33
| SZymEK vel Tomek napisał/a: | Miałem się nie odzywać ale ... jak zamierzasz przekonać klientów do zakupu czegoś totalnie nie sprawdzonego pod względem materiału, technologii szycia (bo jakoś opowieści o wojskowych testerach mnie nie przekonują), w cenie za którą można nabyć np. Bare, a za Equesa to jeszcze dla początkujących na kurs SS zostanie. Dotychczasowe zachwyty że ładnie leży i ma ładny kolor i niską wagę pisane przez naszą koleżankę, przekonają mnie jak potwierdzi je jeszcze ktoś kto zrobi w nim bezawaryjnie kilkadziesiąt nurów. Tak wiem że ty wykonałeś taka ilość ale na własne dzieci zawsze patrzy się w kolorowych okularach.
No i co z pytaniami Marana o serwis i gwarancję?
Pozdrawiam i też życzę Wesołych Świąt |
Wszystko w temacie.
[ Dodano: 07-04-2012, 15:37 ]
| slawek290 napisał/a: | | kokaroll napisał/a: | | Moim oczywiście tylko prywatnym zdaniem-cena nieco za wysoka na początek. |
A dlaczego ma byc niższa . Przecież ktoś to musi uszyc , potem trzeba to przywiesc do pl i ktoś to wszystko musi ogarnąc . Przecież chyba w Wizowej firmie się tych skafandrów nie szyje . |
I co :szyją w PL-rodzima produkcja.Bardzo dobrze.
piotrsrm - 07-04-2012, 14:48
| arkac123 napisał/a: |
Bodajże w IKEA najpierw myślą nad ceną danego produktu, potem dopiero nad resztą, a nie odwrotnie. |
i wychodzi jak zwykle. kupa. ale ja nie mam dobrej opini o IKEA.
co do suchego. info o gwarancji jeszcze nie ma. ale mam nadzieje ze bedzie za chwile. z racji materialu na powloce, sadze ze bedzie to kilka lat. szwy i klejenie moga puszczac szybciej. ale zestaw naprawczy jest i w warunkach wyjazdowych cala procedura uszczelnienia trwa kolo 1 min.! z tego co WIZA wspominal kryze i manszety w miare dowolnie bedzie mozna zamawiac.
co do ceny. jest taka bo ta tyle zostal wyceniony material i robocizna. jak komus przeszkadza tyle to niech kupi uzywke za polowe tego. oby jak najdluzej mu sluzyla. mnie nie stac na byle badziew wiec tanich rzeczy nie kupuje.
WIZA - 07-04-2012, 15:13
tak jak ZAWSZE i DOBITNIE tłumaczyłem, że dostępne są tylko te informacje, które są dostępne w tej chwili. Publikuję bezzwłocznie, każdą informację jaką mogę udzielić.
Skoro firma WOLF GANG nie spadła tu z księżyca, istnieje na polskim rynku od wielu lat, to raczej nie należy się spodziewać byśmy warunkami serwisu, gwarancji itp mogli w istotny sposób odbiegać od tego co jest dobrze pojętym standardem.
W świetle powyższego kuriozalne i niecelowym mi się wydaje odpowiadanie na pytania, dla których odpowiedź znajduje się w pierwszym zdaniu w pierwszym poście tego tematu.
natomiast jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej, coś jest nie jasne, chcecie wyjaśnić swe wątpliwości czy umówić się na przymiarkę-test to służę całą swoją skromną wiedzą i zapraszam
pomorzanka - 07-04-2012, 20:23
Stoję przed decyzją zakupu swojego pierwszego, własnego ss.
Co do ceny Sea Wolfa - sama jestem nieco rozczarowana. Myślałam raczej o przedziale cenowym EQUESA - w końcu ten ss wchodzi dopiero na rynek. A podana cena jest ceną, w jakiej mam możliwość kupienia suchego Bare.
Poza tym zdaje się, że nie bardzo mam możliwość potestowania pomarańczki w okolicach 3Miasta
Ale życzę powodzenia i na prawdę kibicuję nowej, polskiej marce na rynku suchych Zwłaszcza, że to Santi mega przesadziło z nową ceną swoich skafandrów A kusił mnie espace....
lozerka - 07-04-2012, 23:30
| SZymEK vel Tomek napisał/a: | Miałem się nie odzywać ale ... jak zamierzasz przekonać klientów do zakupu czegoś totalnie nie sprawdzonego pod względem materiału, technologii szycia (bo jakoś opowieści o wojskowych testerach mnie nie przekonują), w cenie za którą można nabyć np. Bare, a za Equesa to jeszcze dla początkujących na kurs SS zostanie. Dotychczasowe zachwyty że ładnie leży i ma ładny kolor i niską wagę pisane przez naszą koleżankę, przekonają mnie jak potwierdzi je jeszcze ktoś kto zrobi w nim bezawaryjnie kilkadziesiąt nurów.
|
jako zachwycająca się koleżanka tak tylko zauważę...
bo mam wrażenie, ze uwagi, zarzuty są o to, że produkt, którego partia testowa ma wyjść w maju, ewent. w czerwcu w jakiejś tam ograniczonej ilości sztuk, ma wyjść po to, by równie ograniczona ilość nurków przez jakiś czas intensywnie produkt użytkowała i zgłaszała uwagi ewentualne przed wypuszczeniem zasadniczej produkcji, która ma być juz rozprowadzana wsród wszystkich chętnych, nie ma na tym etapie kilku/ kilkunastu osób, które już go ( tego produkta, znaczy ) na kilkudziesięciu nurkach przetestowały.
Dobrze podsumowałam powyższy post w zestawieniu z informacjami WIZY ?
To ja chyba nie do końca zarzut, czy też Twoje oczekiwanie rozumiem
Tak sobie myślę, że do czasu wypuszczenia zasadniczej produkcji będzie parę osób po tych kilkudziesięciu nurkach i będzie mogło się wypowiadać na tematy przez Ciebie sygnalizowane, zanim dowolny chętny skafander kupi i chyba właśnie to zakłada strategia przyjęta przez WIZĘ, ktora wynika z posta opisującego etapy wdrażania Sea Wolfa do sprzedaży
| arkac123 napisał/a: |
Rynek nie potrzebuje kolejnego super suchego (chociaż brak kryz i manszet silikonowych jak dla mnie dyskwalifikuje go z miejsca niezależnie od ceny), tylko czegoś taniego (polecam wątki dot kupna SS). IMHO jeszcze długo będą u nas królowac używki.
|
a ja się z Tobą nie zgodzę. Wiem, że mam specyficzne wymagania i oczekiwania, ale dotychczasowe produkty istniejace na rynku moich oczekiwań nie zaspokajały ( przynajmniej te, które miałam okazję "pomacać " . W gre wchodził tylko Bare SB, w którym tez widziałam wady, w tym głowną, cenę. Dla mnie- a ja ten skafander widzialam, ubierałam, naprawde ten materiał to zupełnie inna przestrzeń w ss. Nie twierdzę, że każdemu bedzie pasować, są tacy, co szarą lamówkę na nieskazitelnej czerni bedą uwazac za wykroczenie przeciwko harmonii świata podwodnego , są tacy, którzy wolą twarde cordury, czy dośc grube trimilaty i im to pasuje, lub nie przeszkadza.
Ale są tacy, jak ja, których uwiera każdy grubszy kawałek materiału, którzy chcą mieć lekki suchy na podróże, miec ss z uniwersalnymi skarpetami, co sobie wymyslisz - ten ss jest po prostu inny i z powodu tych innych cech własnie ten jeden moze wielu osobom pasować, a dwa- także ci, którym dotychczasowe rozwiązania pasowały, mogą go wybrać jako jedną z ofert...bo jednak jest to coś innego
I ja, bardzo pilnie sledzę relacje nurkujących w tym ss ( jako, że mi nie było dane), jest Jacka, teraz pojawiła się relacja osoby, która robiła w nim kurs Trimix Diver w Eg...i to, co autorzy piszą mi potwierdza, że zalety tego materiały przenoszą sie także pod wodę
JacekKG - 08-04-2012, 06:45
Czy produkcja tego skafandra odbywa sie w polsce?
Nuroslaw - 08-04-2012, 06:56
Z WIZY kiepski marketingowiec. Swą postawą zniechęcił mnie do tego produktu.
Tu tylko czas zweryfikuje jakość wyrobu. I ten odważny kolor. Patrząc na nurkowiska, to kolory królują raczej stonowane.
Bodek - 08-04-2012, 07:31
Ja miałem przyjemność założyć ten SS na skorpenowym spływie Łyną i bardzo fajnie w nim się czułem ( bardzo szybko i łatwo sie zakłada i ściaga) jak w wodzie nie wiem chcieliśmy go zabrać w Himalaje ale w tych dniach są testy a zależało nam na jak najlżejszym sprzęcie
Santi -waga 4.2 kg
Sea Wolf - poniżej 1,5 kg
Ponadto byłby to jeden z najcięższych testów dla takiego suchara i sprawdzian .
Porozmawialiśmy troszkę z Wieskiem również na temat co pod suchy i mamy te same zdanie.
Myślę ze jeszcze będzie możliwość testu w wodzie.
Przed nami jeszcze trzy duże wyprawy z cyklu Korona Jezior Ziemi może tam przetestujemy Sea Wolf.
canimo - 08-04-2012, 09:00
| Cytat: | | teraz pojawiła się relacja osoby, która robiła w nim kurs Trimix Diver w Eg...i to, co autorzy piszą mi potwierdza, że zalety tego materiały przenoszą sie także pod wodę |
A podasz linka, bo jakos nie znajduje
Mam raczej obawy zwiazane z trwaloscia i w moim specyficznym wypadku z serwisem
( daleko).
SZymEK vel Tomek - 08-04-2012, 09:30
| lozerka napisał/a: | | To ja chyba nie do końca zarzut, czy też Twoje oczekiwanie rozumiem |
Widzisz, jestem w tym środowisku na tyle długo że wiele razy dane było mi słuchać i oglądać produkty firm "super i hiper" , a po roku czy dwuch ani śladu na rynku(?)
Wcale nie twierdzę że z tym suchym będzie tak samo, powiem więcej jestem na etapie poszukiwania czegoś nowego dla siebie i chętnie spróbuję go na demosach w Płotkach, ale nie mam zamiaru kupować czegoś tylko z powodu że ładnie leży i ma taki ładnu kolor
WIZA - 08-04-2012, 11:07
| canimo napisał/a: | Cytat:
teraz pojawiła się relacja osoby, która robiła w nim kurs Trimix Diver w Eg...i to, co autorzy piszą mi potwierdza, że zalety tego materiały przenoszą sie także pod wodę
A podasz linka, bo jakos nie znajduje
|
bardzo proszę :https://www.facebook.com/SEAWOLFdive w postach innych Użytkowników
oto "cytata"(początek-fragment):
"Nurałem przez tydzień w "Pomarańczy", czas opisać wrażenia.
Słowem wstępu. Byłem na kursie TDI Trimix w Dahab'ie. Kombinezon testowy rozmiar L choć dla mnie ciut za mały - rękawy za krótkie o 3cm, na plecach 2 cm brakowało. Docelowo XL leży na mnie jak ulał. Mniejszy rozmiar w Egipcie nie przeszkadzał w ogóle.
Kurs ciężki ale w raz z pomarańczą daliśmy rade. Nurkowań 8 w Egipcie i 3 na Koparkach.
Pierwsza istotna sprawa......................................"
Jakuza - 08-04-2012, 11:52
| maran napisał/a: | Ja np. nie lubię fecebooka, zaglądam tam sporadycznie.
A prowadzenie firmy tylko tam uważam za niepoważne. |
przepraszam za offtopic ale nie masz racji. to, że nie lubisz to nic nie znaczy. facebook jest najpotężniejszym serwisem społecznościowym i prowadzenie na nim interesów jest zadaniem całych działów wielu dużych i małych firm. Co więcej - da się prowadzić interes TYLKO na fb i na tym nieźle zarabiać. Być może gdybyś zaglądał tam częściej pewnie sam byś to zauważył. Oczywiście nie ma przymusu, ale musisz zweryfikować swój pogląd - "nie zaglądam, więc prowadzenie tam firmy jest nie poważne". To strona jak każda inna - specyficzny hosting plików i treści - czytać i korzystać można bez logowania, a nawet bez posiadania konta tam.
pozdrawiam,
mackins - 08-04-2012, 13:13
Przepraszam, gdzie można się dowiedzieć jaka cena tego skafandra ?? Szukam na FB ale nie mogę się połapać ...
WIZA - 08-04-2012, 13:26
| mackins napisał/a: | | Przepraszam, gdzie można się dowiedzieć jaka cena tego skafandra ?? Szukam na FB ale nie mogę się połapać ... |
Cena była podana w pierwszym poście tego tematu, ale OCZYWIŚCIE "komuś" to przeszkadzało i uznał to za "reklamę" i cały temat został usunięty. Po krótkim wyjaśnieniu z rzeczowym administratorem post został przywrócony, ale już bez ulotki informacyjnej z ceną.
ta sama ulotka jest do obejrzenia na https://www.facebook.com/SEAWOLFdive
pozdrawiam
JacekKG - 08-04-2012, 13:41
Zadam jeszcze raz pytanie
Czy skafander jest produkowany ( szyty, klejony ) w polsce?
maran - 08-04-2012, 13:41
| Jakuza napisał/a: | | przepraszam za offtopic ale nie masz racji. to, że nie lubisz to nic nie znaczy. |
Ludzie są różni, nie zamierzam ci udowadniać swoich racji, jeden chce pomarańczowy skafander a ktoś inny różowy.
Ktoś chce, to niech sobie prowadzi firmę na facebooku, ja uważam to za niepoważne i pójcie na darmową łatwiznę, owszem pewnie że się tak da. Ale są też tacy jak ja co mają gdzieś portale typu facebook.
Tylko że na razie to nic nie wiemy o firmie "SEAWOLF" i czy w ogóle taka istnieje, bo stronkę na facebooku to sobie każdy może założyć.
Jakuza - 08-04-2012, 14:04
No nie chodzi mi o to, żeby Cię przekonać do fb, ale musisz zrozumieć, że to nie jest ani łatwizna, ani tym bardziej darmowa. Wydatki na social media są coraz większe i nie jest to mielenie pieniędzy tylko ich realne inwestowanie w aplikacje social media i komunikacje z grupą docelową. To web 2.0 albo już znacznie dalej. Poza tym fb to nie portal, tylko serwis sm, a korzystanie z niego nie jest niepoważne, a w ręcz przeciwnie - obecnie każda licząca się marka musi się komunikować za pomocą sm, inaczej nie dość, że pozostaje w tyle to jeszcze traci klientów. Oczywiście sm nie moga zastąpić oficjalnej strony firmowej i w tej materii wydaje mi się, że rozumiem Twoje podejście, ale wierz mi, że nie można nie doceniać social media - to realni ludzie, prawdziwe marki i najprawdziwsze pieniądze. Nie zależnie od tego jak bardzo Twoim zdaniem "niepoważnie" to wygląda.
A co do seawolf - to jak można przeczytać w postach wcześniejszych - jest to firma Wolf Gang produkująca odzież sportową i jest w całości produkowana w Polsce.
WIZA - 08-04-2012, 14:23
| JacekKG napisał/a: | Zadam jeszcze raz pytanie
Czy skafander jest produkowany ( szyty, klejony ) w polsce? |
odpowiem na to pytanie jeszcze raz choć zupełnie nie lubię się powtarzać
proszę spróbuj przeczytać mój post z wczoraj z 14:30 - myślę, że tam wcześniej udzieliłem odpowiedzi na Twoje dwa razy zadane później pytania
| maran napisał/a: | Ludzie są różni, nie zamierzam ci udowadniać swoich racji, jeden chce pomarańczowy skafander a ktoś inny różowy.
Ktoś chce, to niech sobie prowadzi firmę na facebooku, ja uważam to za niepoważne i pójcie na darmową łatwiznę, owszem pewnie że się tak da. Ale są też tacy jak ja co mają gdzieś portale typu facebook.
Tylko że na razie to nic nie wiemy o firmie "SEAWOLF" i czy w ogóle taka istnieje, bo stronkę na facebooku to sobie każdy może założyć. |
Rozumiem, że ludzie są różni, jednak spodziewałbym się, że skoro już ktoś potrafi dostać się do internetu, skutecznie i wielokrotnie zalogować się na forum oraz napisać post to ma w nim jednak coś do powiedzenia...... Maranie! Odpowiedzi na nurtujące Cię wątpliwości znajdziesz w moich postach z 7.04. 12:48 i 7.04 14:30 oraz 7.04 16:13. Problem podejrzewam jednak polega na tym, że musisz sobie odpowiedzieć na nie samodzielnie.
Daj znać jeśli coś jeszcze jest dla Ciebie nie jasne i wymaga dodatkowego wytłumaczenia
| Nuroslaw napisał/a: | Z WIZY kiepski marketingowiec. Swą postawą zniechęcił mnie do tego produktu.
Tu tylko czas zweryfikuje jakość wyrobu. I ten odważny kolor. Patrząc na nurkowiska, to kolory królują raczej stonowane. | nic ująć, nic dodać. Może tego nie zrozumiesz, a na pewno nie zauważyłeś, ale nie występuje to w roli marketingowca i nie taki jest cel tego tematu. Logicznym jest też, iż nie mogłem Cię zniechęcić do tego wyrobu bo nie prowadzę tu żadnej aktywności "zachęcającej" do czegokolwiek poza samodzielnym myśleniem. Jest mi przykro, że moja postawa Ci nie odpowiada. Mi z kolei nie odpowiada gołosłowność i "wsobność" niektórych poglądów, ale nie spodziewam się od ich autorów, że będzie im z tego powodu przykro
lozerka - 08-04-2012, 16:37
| SZymEK vel Tomek napisał/a: | | lozerka napisał/a: | | To ja chyba nie do końca zarzut, czy też Twoje oczekiwanie rozumiem |
Widzisz, jestem w tym środowisku na tyle długo że wiele razy dane było mi słuchać i oglądać produkty firm "super i hiper" , a po roku czy dwóch ani śladu na rynku(?)
|
Szymek, ale ja to rozumiem, chodziło mi o to, że żaden produkt wchodzący na rynek nie będzie miał wieloletnich doświadczeń związanych z jego trwałością , tym bardziej jeśli wymaga sie, by było to trwałość sprawdzana przez zwykłych uzytkowników ( bo uzytkowanie przez producenta, czy opisywane doświadczenia ze służbami ratunkowymi Tobie np nie wystarczają ).
Zawsze jest tak, ze jest ta pierwsza grupa, która jest skłonna zaryzykować z jakichś powodów i ja np. dostrzegam w SEA Wolfie takie cechy, że zdecydowanie skłonna jestem takie ryzyko podjąc. Bo będzie super, jak ten ss wytrzyma 10 lat , ale to co w nim widzę powoduje, że jak wytrzyma 2-3 lata, też będzie ok.
Ale bez doświadczen co najmniej kilkumiesięcznych z nurkowaniem w tym ss przez kilka/naście osób trwałości nie sprawdzisz
Ja w ogole skłonna jestem chyba podejmować ryzyko, gdy produkt, producent mnie do siebie przekona Jakieś 10 miesięcy temu musiałam chyba przed wszystkimi znajomymi bronić swojego wyboru skrzydła- bo nowa firma, nieznana, za rok nikt nie bedzie o niej słyszał, bo za tę cenę mogę mieć sprawdzone produkty innych wiodących firm.
A ja po teście podwodnym, rozmowie z producentem , przysłuchaniu sie na Demo Daysach, co mówią inni wychodzący po nurkach w tym skrzydle się zaparłam i wybrałam po swojemu
I nie załowałam ani chwili tego wyboru, a po 10 miesiącach nikt już o Xdeepie nie powtórzy słowa z tamtych zastrzezeń
a swoją drogą, jeśli "ładnie leży" jest wzięte ode mnie, to chyba nie do końca oddaje istotę moich uwag
piotrkw - 08-04-2012, 17:24
| Jakuza napisał/a: | | A co do seawolf - to jak można przeczytać w postach wcześniejszych - jest to firma Wolf Gang produkująca odzież sportową i jest w całości produkowana w Polsce. |
Hm... nie wiem czy to akurat jest dobra reklama . Przynajmniej w moim przypadku , miałem doczynienia z produktami WG . Ale nie o tym wątek.
| maran napisał/a: | | Ale są też tacy jak ja co mają gdzieś portale typu facebook. |
Są i to wielu.
Życzę aby produkt był dobry i "sprzedawał " się nie tylko w internecie.
Pozdrawiam Piotr
SZymEK vel Tomek - 08-04-2012, 19:25
| lozerka napisał/a: | | I nie załowałam ani chwili tego wyboru |
bo to akurat dobre skrzydło jest, a i do testów można było od Piotra wypożyczyć!
co do śmiechu w tak zwanym środowisku to od ładnych paru lat słyszałem o tym że mój automat maresa to jak zawór kuchenki gazowej wygląda, że prawdziwi nurkowie to tylko na automatach na literę "a" nurają, tym czasem ja bez problemów od kilku lat a te ładne i na "a" już najczęściej wymienione.
przepraszam za odejście od tematu.
Nuroslaw - 08-04-2012, 19:44
| WIZA napisał/a: | | Może tego nie zrozumiesz, a na pewno nie zauważyłeś, ale nie występuje to w roli marketingowca i nie taki jest cel tego tematu. |
, a zacytować Tobie pierwsze posty? Może i zamiar był inny, ale promujesz tutaj ten skafander.
lozerka - 08-04-2012, 22:01
| SZymEK vel Tomek napisał/a: | | lozerka napisał/a: | | I nie załowałam ani chwili tego wyboru |
bo to akurat dobre skrzydło jest,
. |
a pod tym pierwszym to ja sie mogę podpisać wszystkimi rękoma
ale...tak tylko zwrócę uwagę, że zanim skrzydło weszło na rynek, zanim się pojawiło na pierwszych Demo Daysach, a wsród nurków pojawili się pierwsi właściciele skrzydła- nikt tego nie wiedział
a...Sea Wolf to jest przed tymi wszystkimi etapami. Tak trochę próbuje zwrócić na to uwagę, bo...się nieco czuję odpowiedzialna za nakręcenie tematu na forum, zanim ten ss w ogole znalazł sie na rynku
| SZymEK vel Tomek napisał/a: | | a i do testów można było od Piotra wypożyczyć! |
Nie mnie planować, oceniać, czy cokolwiek na temat przyszłej strategii producenta Ale nadal zwrócę uwagę, na to, co wyżej - Ten ss jeszcze nie wszedł na rynek Chyba na razie nie wiadomo nic- co będzie w przyszłości można z nim zrobić
Jeśli się nie mylę, to xdeepa można było wypozyczać do testów po paru miesiacach od premiery na rynku; nie wiem, może było coś wcześniej, a nie wiem, bo nic o nurkowaniu jeszcze nie wiedziałam, ale np santi chyba można było brać do testów dopiero jesienią ub roku.
Tak więc myślę, że dobrze byłoby człowiekowi dać czas na ruszenie z działalnością, zanim będzie się oceniać strategię, ktora jeszcze nie wystartowała, nie widząc ss, który ma się pojawić w sprzedaży
light sensitive - 09-04-2012, 10:51
| WIZA napisał/a: | | Pierwsza partia produkcyjna też jest zawsze wykonywana przez nas w naszych zakładach. |
Czy firma Wolfgang Sp zo.o. jest wlascicielem zakladow ? Ilu?
Ile jest zatrudnionych? Nie znalazlam na stronie www, a są to informacje ktore pozwalają ocenic wiarygodnosc prodcenta/ przedsięwzięcia.
| WIZA napisał/a: | | Od 1992 roku, dla Wojska Polskiego wyprodukowaliśmy parę tysięcy kombinezonów suchych z taką tkaniną |
Gratuluje! Czy istnieją referencje poświadczajce produkcje i bezawaryjne wykorzystanie tych skafandrow w armii? (Szkoda ze tak pózno wpadliscie na pomysl wejscia na rynek nurkowan rekreacyjnych, pewnie w latach 90 byloby znacznie latwiej wejsc z nowym produktem na rynek ktory wszystko był w stanie wchłonąć)
POzdrawiam
Sebastian Szczesniak - 09-04-2012, 11:13
Czy firma Wolfgang może tez przedstawić dokumenty potwierdzające, że nie zatrudnia dzieci.
Proszę też o informcje o ilości mężczyzn zatrudnionych w szwalniach.
Prosze o zdjęcia potwierdzające wywieszenie flag w święta państwowe.
Niezbędne jest dla mnie oświadczenie że skafander naprawdę istnieje.
Acha! Jeszcze odciśnięty w gipsie odcisk stopy właściciela i odciski dłoni wszystkich zatrudnionych.
piotr_c - 09-04-2012, 11:19
| light sensitive napisał/a: | | Czy firma Wolfgang Sp zo.o. jest wlascicielem zakladow ? Ilu? |
A znasz taką firmę Apple? Ta firma nie jest właścicielem ŻADNEGO zakładu produkcyjnego. Czy można powiedzieć, że są niewiarygodni?
Akurat nie dotyczy to firmy WolfGang, ale w tych czasach bardzo często właściciel marki zajmuje się wyłącznie projektowaniem a produkcję i logistykę zleca podwykonawcy. Takie rozwiązanie ma wiele zalet.
Abo - 09-04-2012, 11:49
| Sebastian Szczesniak napisał/a: | Czy firma Wolfgang może tez przedstawić dokumenty potwierdzające, że nie zatrudnia dzieci.
Proszę też o informcje o ilości mężczyzn zatrudnionych w szwalniach.
Prosze o zdjęcia potwierdzające wywieszenie flag w święta państwowe.
Niezbędne jest dla mnie oświadczenie że skafander naprawdę istnieje.
Acha! Jeszcze odciśnięty w gipsie odcisk stopy właściciela i odciski dłoni wszystkich zatrudnionych. |
Hehe, to jest dobre
light sensitive - 09-04-2012, 14:21
| Sebastian Szczesniak napisał/a: | |
ironia cudowna.
Faktem jest - moga byc skafandry szyte chalupniczo i mogą byc tez ok.
Pytam o zaklad i doswiadczenie na ktore Wiza sie powoluje. Legendy o wojsku i "szyciu w naszych naszych zakładach" mozna sobie tworzyc. Jezeli natomiast są to informacje prawdziwe to chyba nie ma problemu z referencjami.
| piotr_c napisał/a: | | ale w tych czasach bardzo często właściciel marki zajmuje się wyłącznie projektowaniem, a produkcję i logistykę zleca podwykonawcy. Takie rozwiązanie ma wiele zalet. |
Tak, tak - dokladnie wiem jak funkcjonują marki - i dlatego pytanie jakie to zakłady - bo Wiza wielokrotnie użył sformułowania: "w naszych zakładach" sugerując ze firma jest wlascicielem szwalni/fabryki. Rownoczesnie na innym forum Wiza pisze, ze nie ma mozliwosci odwiedzenia producenta w celu przymierzenia/ zakupu. Wzbudzilo to moje watpliwosci - o ktore pytam u zrodla.
A na marginesie - pomarancza mi sie podoba. Lekka waga, zamek z przodu to niewatpliwe plusy.
Zycze powodzenia. Milo bedzie zobaczec polska marke np w Dusseldorfie konkurujacą jakością, technologią i ceną z zachodnimi producentami.
pmk - 09-04-2012, 17:42
| piotr_c napisał/a: |
A znasz taką firmę Apple? Ta firma nie jest właścicielem ŻADNEGO zakładu produkcyjnego. Czy można powiedzieć, że są niewiarygodni? |
Oj w tej kwestii uważaj, bo wchodzisz na grząski grunt z tym Apple
Wracając do tematu - "pomarańczkę" SeaWolfa widziałem/macałem na sucho.
Sprawia naprawdę dobre wrażenie jeśli chodzi o wagę i "przyjazność" materiału. Jakość szycia też jest wysoka.
Trochę moich obaw o samodzielne naprawy rozwiał Wiza pisząc o zestawie naprawczym+żelazku. Pewien niepokój czy będzie to aż tak wytrzymałe jak dobre klasyczne trilaminaty pozostał ale jakoś wierzę że będzie OK (dopatrzyłem się ostatnio daty produkcji na moim "zwykłym" suchaczu i powiem tyle, że chylę czoła przed firmą Tusa).
Jedyny punkt, gdzie spodziewałem się nieco więcej rewelacji to cena, choć patrząc np. na ostatnie ceny Santi nie byłem tak aż bardzo zadziwiony. Nie wiem na ile wynika ona z kosztów produkcji a na ile ze strategii marketingowej (niektórzy uważają, że dobry produkt nie może być tani). Gdyby strategia SeaWolfa była taka jak xDeepa, czyli oferowanie produktu najwyższej jakości za cenę odrobinkę niższą niż najtańsze produkty konkurencji (Apeksa WTX3 nie liczę bo to inna bajka), to już dziś można by ogłosić rynkowy sukces. Rzeczywistośc jest tu nieco inna: w znacznie niższej cenie niż SeaWolf (taniej o 25%) można kupić sporo suchaczy (nie myślę tu o "tanich" firmach jak Typhoon czy Northern Diver tylko np. Scubapro Evertec).
Jeśli będę miał okazję to na pewno przy jakiejś okazji (np. demodaysy) chętnie spróbuję jak to jest z "pomarańczką" pod wodą. Jak moja stara Tusa dokona żywota (albo z niej wyrosnę) to na pewno SeaWolfa będę brał pod uwagę. Ale czy będzie to mój wybór to sam jeszcze nie wiem.
A z drugiej strony cieszy fakt, że Polacy potrafią zaoferować coś innowacyjnego w dziedzinie nurkowania. Ciekaw jestem jaki byłby efekt porównania SeaWolfa i "elastycznego" Bare SB System (który jest sporo droższy).
WIZA - 09-04-2012, 22:29
| light sensitive napisał/a: | | Sebastian Szczesniak napisał/a: | |
ironia cudowna.
Faktem jest - moga byc skafandry szyte chalupniczo i mogą byc tez ok.
Pytam o zaklad i doswiadczenie na ktore Wiza sie powoluje. Legendy o wojsku i "szyciu w naszych naszych zakładach" mozna sobie tworzyc. Jezeli natomiast są to informacje prawdziwe to chyba nie ma problemu z referencjami.
| piotr_c napisał/a: | | ale w tych czasach bardzo często właściciel marki zajmuje się wyłącznie projektowaniem, a produkcję i logistykę zleca podwykonawcy. Takie rozwiązanie ma wiele zalet. |
Tak, tak - dokladnie wiem jak funkcjonują marki - i dlatego pytanie jakie to zakłady - bo Wiza wielokrotnie użył sformułowania: "w naszych zakładach" sugerując ze firma jest wlascicielem szwalni/fabryki. Rownoczesnie na innym forum Wiza pisze, ze nie ma mozliwosci odwiedzenia producenta w celu przymierzenia/ zakupu. Wzbudzilo to moje watpliwosci - o ktore pytam u zrodla.
A na marginesie - pomarancza mi sie podoba. Lekka waga, zamek z przodu to niewatpliwe plusy.
Zycze powodzenia. Milo bedzie zobaczec polska marke np w Dusseldorfie konkurujacą jakością, technologią i ceną z zachodnimi producentami. |
tak, tak - ja też dokładnie wiem jak funkcjonują marki z tym, że nie posługuję się wyłącznie tym skrawkiem wiedzy, a już na pewno nie rozciągam jej na wszystko. Właściwie wszystko już w poście 7.04 14:30 wyjaśniłem. Nie bardzo wiem co miałbym jeszcze napisać. Nie gniewaj się, ale sądzę, że masz znikomą wiedzę by zdyskontować typy i marki maszynach jakich używamy, komputerowe systemy CAD który używamy do projektowania i produkcji, urządzenia krojowni, drukarki termiczne, typy podklejarek do uszczelniania szwów itp itd. Jak mam Ci odpowiedzieć na pytanie jakie to zakłady?
W przeciwieństwie do Ciebie staram się bardzo nic nie sugerować i podaję jak najprostsze fakty. Jeśli mówię lub coś piszę to muszę ważyć słowa bo podlegam ocenie i osądowi chociażby zarządu spółki WOLF GANG POLSKA, o moich kolegach i znajomych nawet nie wspomnę. Czasem wolałbym oczywiście by tak nie było , jednak dobre imię firmy, nie pozwala mi konfabulować, bredzić czy zmyślać.
Co do braku możliwości odwiedzenia biura firmy przez osobę prywatną, to taka po prostu nie istnieje. Żebyś dalej nie dociekał to osobiście zakazałem jakieś 9 lat temu tego typu praktyk. Odstępstwem od tej reguły jest oczywiście LITE, jednak by do tego doszło muszę się spotkać osobiście.
Ponieważ potrafisz, co prawda dość "selektywnie" znaleźć różne informację to na pewno nie sprawi Ci, żadnego problemu znalezienie w oficjalnie dostępnych przetargach dla Wojska Polskiego ich specyfikacji i obwarowań. Dowiesz się z nich od kiedy je produkujemy, jaka jest specyfikacja techniczna, jaki jest okres użytkowania i wreszcie, czy producent musi produkować ja samodzielnie we własnym zakładzie w Polsce.
Zadajesz też pytania o firmie, na które z oczywistych powodów nie mogę Ci odpowiedzieć, gdyż są częścią strategicznej wiedzy o firmie. Mogę Ci na przykład odpowiedzieć, że np całą odzież dla Coca-Coli na Euro 2012 jest produkowane przez nas. Nie jest to rekomendacja dla produkcji specjalistycznej jednak rozwieje na pewno wiele twoich wątpliwości, bo musieliśmy się poddać wielu międzynarodowym audytom i spełnić rygorystyczne warunki narzucone przez Coca-Colę i UEFA. Gwarantuję Ci, że przetargi dla wojska to przy tym "betka"
no i to właściwie tyle
[ Dodano: 10-04-2012, 10:36 ]
PRZENIESIONE WYBRANE POSTY Z TEMATU: FORUM-NURAS Strona Główna » NURKOWANIE » TECHNIKA I SPRZĘT » SEA WOLF Dive - suche skafandry ?
| jacekplacek napisał/a: | | slawek290 napisał/a: | | Jeśli miałbym drugi raz wybierac , to niestety tylko czarny |
Dieta i rower
Wczoraj miałem okazję nurkować w nowym modelu WolfGanga. O ile dobrze zrozumiałem, to jeszcze są prototypy i Wiesiek zbiera informacje, analizuje i wprowadza poprawki.
Powalająca jest lekkość tego skafandra: nie całe 2 kg(bliżej 1,5 ).
Ale przede wszystkim jest wygodny a po ułożeniu go w wodzie, faktycznie nie widziałem potrzeby teleskopowego torsu - tak typowego dla skafandrów z zamkiem z przodu. Krój skafandra wymusza trochę inną technikę ubierania/rozbierania i po przemyśleniu,sądzę, że może być wygodniejsza niż tradycyjna. Trochę denerwowało mnie ułożenie zamka z prawej na lewą, bo zapinanie/odpinanie lewą ręką nie jest dla mnie wygodne. Za to kieszenie... bajka!!! Są przede wszystkim duże.W niektórych skafandrach producenci dają jakieś kompletne nieporozumienia, albo dają takie sobie w modelu za 6000zł a dopiero w jeszcze droższych, normalne - wygodne i duże. Tego typu nadużyć nie ma w skafandrze WolfGang - kieszenie są od razu takie, jakie być powinny: funkcjonalne. Po włożeniu do nich dość sporych butów i bojki (nie wierzyłem, że się zmieszczą) profil kieszeni pełnej niewiele odbiegał od pustej: obie wyglądały... płasko
Bardzo fajną sprawą jest zastosowanie w kieszeniach d-ringów z tworzywa: jest mocne a jednocześnie dla gułowych ortodoksów łatwe do usunięcia i wprowadzenia tam gumek. Szkoda, ze fotki nie wyszły (pad karty), ale może w poniedziałek dostanę spod wody, to wkleję. Jest nadzieja, że brzucho zasłonił stage |
[ Dodano: 10-04-2012, 10:44 ]
PRZENIESIONE WYBRANE POSTY Z TEMATU: FORUM-NURAS Strona Główna » NURKOWANIE » TECHNIKA I SPRZĘT » SEA WOLF Dive - suche skafandry ?
Wysłany: 25-03-2012, 23:27
"jacekplacek napisał/a:
Krój skafandra wymusza trochę inną technikę ubierania/rozbierania i po przemyśleniu,sądzę, że może być wygodniejsza niż tradycyjna. Trochę denerwowało mnie ułożenie zamka z prawej na lewą, bo zapinanie/odpinanie lewą ręką nie jest dla mnie wygodne."
Witam!
Jak zwykle "coś za coś" - każde rozwiązanie coś daje ale i coś wymusza. Założeniem konstrukcyjnym była "prosta forma" czyli jak coś nie jest naprawdę niezbędne to likwidujemy. Jednym z założeń było samodzielne ubieranie i rozbieranie. Udało się poprowadzić tak suwak z prawego ramienia na lewe biodro by jak najmniej przeszkadzał w nurkowaniu. Wyszliśmy z założenia, że prawa dłoń, ręka i staw barkowy są w większości przypadków jednak bardziej sprawne i rozgimnastykowane więc łatwiej i sprawniej będzie je wkładać na samym końcu do prawego rękawa. Przy okazji wyszło też, że łatwiej jest wyjmować na początku rozbierania. Teraz dalej w czasie zapinania łatwiej złożyć prawą dłonią brzegi suwaka i lewą ręką zacząć zapinać suwak, a potem przytrzymywać suwak, aż do jego całkowitego zapięcia.
Generalnie LITE trzeba zawsze ubierać w tej kolejności:
1. pierwsza noga i but piankowy, rockbut lub "sofixy"
2. druga noga i but do pary
3. lewa ręka do rękawa
4. i teraz zawsze głowa! bo głowa jest po środku pomiędzy jedną ręką, a drugą -z bliżej nie znanych przyczyn wszyscy wkładają ją na końcu!
5. prawy łokieć do środka i do tyłu, potem prawe przedramię do rękawa
6. prawa ręka za brzegi suwaka na wysokości obojczyka
7. lewa ręka za uchwyt suwadła i zapinamy
8. jak zapniemy suwak do wysokości szyi to chwytamy prawą ręką za już zapięty suwak, a lewą dalej go zapinamy.
i prawie tak samo przy rozbieraniu tylko w odwrotnej kolejności.
Powodów by suwak przebiegał właśnie z prawego ramienia na lewy bok było całkiem sporo zaś by przebiegał z lewej do prawej to tylko dwa: leworęczność, a drugi to taki słaby był.
[ Dodano: 10-04-2012, 10:55 ]
PRZENIESIONE WYBRANE POSTY Z TEMATU: FORUM-NURAS Strona Główna » NURKOWANIE » TECHNIKA I SPRZĘT » SEA WOLF Dive - suche skafandry ?
Wysłany: 26-03-2012, 23:14
uzytkownik napisał/a:
Kurcze,a na jesieni będę kupował suchara,a ten to na razie prototyp.
Wiza napisał
uprzejmie informuję, że wzmiankowany kombinezon nurkowy "LITE" nie jest żadnym prototypem! Partia testowa służy wyłącznie dobraniu właściwego rozmiaru i sprawdzenia właściwości w czasie nurkowania.
Rzeczywiście jeśli możemy mówić o prototypach to rozmiary M i L są nimi troszkę. W rozmiarach XL i XXL przesunęliśmy zawór upustowy na łokieć oraz dodaliśmy opcje dowolnego umiejscowienia kieszeni na nodze. Można teraz zamówić kieszeń z przodu nogi tak jak to jest wygodne przy SM lub nurkowaniu ze stegami lub z boku jak zwyczajowe jest to proponowane. Można też w dowolnym miejscu pomiędzy dwoma tymi położeniami. Zmieniliśmy też suche skarpety na bardziej dopasowane, ale wciąż obejmujące z łatwością 4 rozmiary stopy.
pozdrawiam
[ Dodano: 26-03-2012, 23:34 ]
uzytkownik napisał/a:
Ten suchar ma ponoć membranę oddychającą.Znam od wielu lat typy i sposoby działania ,,tkanin oddychających".W górskich kurtkach i butach to norma.Mają jeden feler.Zależnie od jakości membrany,prędzej lub później tkanina taka zaczyna się wycierać lub kruszyć Zabójstwem dla nich jest np.noszenie ciężkiego plecaka(u Nas twin),lub wielokrotne zginanie w jednym miejscu(np.w zgieciach łokci,czy butach górskich).Kończy się tym ,że po paru sezonach kurtka lub buty zaczynają przemakać albo przestają oddychać,bo membrana zostaje zniszczona.Jak będzie w sucharze SeaWolfa?Czy będzie długowieczny?
Wiza napisał
W "LITE" zastosowaliśmy membranę PTFE (TEFLON), która od wielu lat jest używana jako membrana w zastosowaniach militarnych, chemicznych i służbach ratunkowych i odzieży outdorowej itp. Od 1992 roku, dla Wojska Polskiego wyprodukowaliśmy parę tysięcy kombinezonów suchych z taką tkaniną. Początkowo okres używalności w wojsku oszacowaliśmy na 4 lata, ale został przedłużony do 8 lat. Nigdy nie wystąpiły przypadki "zabójstwa membrany", łuszczenia, pękania i innego mechanicznego jej zużycia. Zaistniały przypadki przecięcia i przebicia.
Sam wykonałem około 150 nurków na prototypie nurkowym skafandra i choć go mocno sfatygowałem dalej sprawuje się dobrze. Prawdą jest też to, że traktowałem go w sposób bardzo niewłaściwy i mało delikatny co oczywiście skutkowało 3-4 przebiciami. No ale taki też był miedzy innymi sens tych nurkowań.
[ Dodano: 10-04-2012, 11:02 ]
Po pierwszych przymiarkach i nurkowaniach jesteśmy zaskoczeni dużymi możliwosciami adaptacji rozmiarowej "LITE". Mimo to planujemy dołożyć do sześciu rozmiarów S, M, L, XL, XXL, 3XL także po 3 tęgości: standardową, tęgą i szczupłą. Prace nad rozmiarówką zaczną się na jesieni.
W tym roku chcemy też zacząć pracować nad rozmiarówką dla naszych koleżanek, bo jednak długość nóg kobiecych i wymiary inne walory potrzebują oddzielnej i specjalnej atencji.
Projektowanie odbywa się w komputerach więc jeśli siatka rozmiarów i tęgości nie pokryje czyjegoś rozmiaru to bez problemu możemy zrobić dowolną konstrukcje na zamówienie.
[ Dodano: 10-04-2012, 11:13 ]
Warstwą środkową i wodoszczelną w trójlaminacie użytym do produkcji LITE jest membrana PTFE (Teflon). Naturalny rozpad Teflonu nastepuje po ponad 500 latach i jest absolutnie odporny na środki chemiczne, ciepło i zimno. Jak do tego ma się guma która jest podstawową membraną produkowanych suchaczy lub wchodzące ostatnio memebrany poliuretanowe, nie będę wyjaśniał bo ich trwałość na starzenie, ciepło i UV jest znacznie mniejsza.
Oczywiste jest też, że membranę teflonową łatwiej przebić igłą czy jakąś ostrą krawędzią niż gruby crashneopren czy gumę butylową w trójlaminacie.
Wszystko ma swoje wady i zalety
[ Dodano: 10-04-2012, 11:22 ]
WPIS ZAMIESZCZONY 7.IV 14:47 NA FACEBOOK.COM/SEAWOLFdive
Nurałem przez tydzień w "Pomarańczy", czas opisać wrażenia.
Słowem wstępu. Byłem na kursie TDI Trimix w Dahab'ie. Kombinezon testowy rozmiar L choć dla mnie ciut za mały - rękawy za krótkie o 3cm, na plecach 2 cm brakowało. Docelowo XL leży na mnie jak ulał. Mniejszy rozmiar w Egipcie nie przeszkadzał w ogóle.
Kurs ciężki ale w raz z pomarańczą daliśmy rade. Nurkowań 8 w Egipcie i 3 na Koparkach.
Pierwsza istotna sprawa - kolor. Nietuzinkowy, zwracający uwagę. W blue Hole kilka osób pytało się czy to kombinezon ratunkowy, czy to nie są ćwiczenia jakieś. Pod wodą również dobrze widoczny - niestety, instruktorzy od razu wiedzieli co wyczyniam. Układa się bardzo dobrze, nie betonuje gdy nie dodajemy gazu do środka. Na Koparkach od 0 do 16m zanurzenie było bez dodatku powietrza i pełna swoboda ruchów zachowana. Z racji temperatury wody w Egipcie, zamiast ocieplacza, bielizna termiczna i kamizelka z polaru. Zapotrzebowanie na gaz małe więc. Nadmiar zbierał się w okolicy barków i ramion i od razu czuć było że jest go za dużo. Delikatny ruch ręki i swobodnie uciekał przez zawór nadmiarowy Apeksa. Trochę gazu zostawało w nogach, ale tylko między kolanem a górną częścią cholewki buta. Nurałem w piankowych butach, pod skafandrem cienka skarpetka z Merinosa. Pod butem niewielka ilość gazu była. Zaleta kolejna była na powierzchni. Suchy oddycha podobnie jak membrana Gore-Tex. Po zapięciu suchego mogłem czekać 2h na wejście do wody i nie było mi gorąco / parno. Temperatura otoczenia koło 25 - 28 st C. Membrana działa więc. Po 2 dniach, za radą projektanta, suchy wypłukany w pseudo słodkiej wodzie aby membrana nie straciła swych właściwości z powodu krystalizacji soli. Kieszenie umieszczone klasycznie, po bokach. Szybko opróżniały się z wody. Do prawej dostęp bezproblemowy, z lewą z racji 2 stag'y trochę zamieszania było na początku.
Suchy jest lekki ok. 1300 gram. Plus ogromny w transporcie lotniczym. Sprawia wrażenie delikatnego, choć kontakt z rafą mu nie zaszkodził. Przecieków nie było, więc systemu naprawczego nie było jak testować.
Podsumowując - pomarańcza Sea Wolf'a sprawdziła się na bądź co bądź wymagającym kursie. Nie przeszkadzała w pływaniu, czy w utrzymaniu trymu. Widoczna z daleka i pod wodą jak i na lądzie. W chwili obecnej oczekuję na własny egzemplarz.
[ Dodano: 10-04-2012, 11:27 ]
Wybór sucharów jest duży, każdy może dobrać coś dla siebie. LITE tylko poszerza ten wybór. Oczywiście, że Lite nie nadaje się dla każdego. Uczciwa jest też konstatacja, że to samo zresztą można powiedzieć o każdym innym suchaczu na rynku...
Jedni potrzebują samochody terenowe inni sportowe, większość jeździ po prostu osobowymi. Niektórzy osobowymi się ścigają inni jeżdzą nimi w terenie. Są tacy co terenowymi się ścigają ale i są tez tacy missszczowie co sportowymi jeżdżą w terenie.
[ Dodano: 10-04-2012, 11:27 ]
Wybór sucharów jest duży, każdy może dobrać coś dla siebie. LITE tylko poszerza ten wybór. Oczywiście, że Lite nie nadaje się dla każdego. Uczciwa jest też konstatacja, że to samo zresztą można powiedzieć o każdym innym suchaczu na rynku...
Jedni potrzebują samochody terenowe inni sportowe, większość jeździ po prostu osobowymi. Niektórzy osobowymi się ścigają inni jeżdzą nimi w terenie. Są tacy co terenowymi się ścigają ale i są tez tacy missszczowie co sportowymi jeżdżą w terenie.
[ Dodano: 10-04-2012, 11:27 ]
Wybór sucharów jest duży, każdy może dobrać coś dla siebie. LITE tylko poszerza ten wybór. Oczywiście, że Lite nie nadaje się dla każdego. Uczciwa jest też konstatacja, że to samo zresztą można powiedzieć o każdym innym suchaczu na rynku...
Jedni potrzebują samochody terenowe inni sportowe, większość jeździ po prostu osobowymi. Niektórzy osobowymi się ścigają inni jeżdzą nimi w terenie. Są tacy co terenowymi się ścigają ale i są tez tacy missszczowie co sportowymi jeżdżą w terenie.
light sensitive - 10-04-2012, 16:25
Zadalam pytanie liczac ze rozwiejesz moje wątpliwosci nie majac negatywnego nastawienia ani złych intencji.
Zastanawialam sie czy pod pojęciem którego używasz "nasze zakłady" masz na mysli zakłady które należą do firmy, czy "nasze zakłady" bo polskie, czy nasze bo ludzkie na przykład.
Nie pytam przeciez o techniczne sekrety wykonania - to oczywista tajemnica handlowa.
Nie mam czasu ani ochoty śledzić historii przetargów. Po prostu jeśli wykonuje się takie projekty to z referencjami nie ma problemu.
Dwa pytania ktore nasuneły mi sie po przeczytaniu wszystkich informacji jakie tu zamiesciles - czy firma jest właścicielem zakładów o ktorych piszesz i czy posiada referencje poswiadczające doswiadczenie w szyciu suchaczy dla nurków wojskowych.
Jesli to prawda to czemu sie tak pienisz zamiast rzeczowo i sensownie odpowiedziec?
Co do personalnych wycieczek odnosnie selektywnej wiedzy itd - sorry nie wchodze w takie rozmowy. Zastanawiam sie tylko - po co obrazasz potencjalnych klientów? Chyba ze to jakis nowoczesny marketing, ktorego nie ogarniam skrawkową wiedzą.
WIZA - 10-04-2012, 17:57
| light sensitive napisał/a: | | masz na mysli zakłady które należą do firmy |
Tak, zawsze opieraliśmy się w Polsce wyłącznie o swoje zakłady, tak jak pisałem - jeśli to potwierdzenie Ci wystarczy. W szczytowym okresie w firmie było zatrudnionych na etacie ponad 110 osób. W swej historii firma WOLF GANG tylko raz zlecała produkcję innym zakładom w Polsce -mianowicie część odzieży szyła dla nas "stara" firma ALPINUS. W 2004 jako jedna z "ostatnich większych" zaczęliśmy przenosić produkcję do Chin i Wietnamu, ale wciąż dwa zakłady zostały w kraju choć rzeczywiście mocno "skadrowane". Natomiast nie wyzbyliśmy się parku maszynowego i teraz gdy produkcja na szczęście zaczyna "wracać" do Polski z Dalekiego Wschodu zwiększamy swoje moce produkcyjne. W tym celu do końca kwietnia przenosimy i integrujemy produkcję z dwóch zakładów do jednego nowego.
Nigdy nie szyliśmy suchych skafandrów dla nurków - szyliśmy ratunkowe dla personelu latającego i dla ratowników. Kilka osób na tym i innym forum chwaliło się, iż po wstawieniu zaworów nurkowało w naszych MUPach, bo właściwie tylko to uniemożliwiało nurkowanie. Miały też dodatkowy wodoszczelny suwak ulgi. LITE wykorzystuje wiedzę, technologię i doświadczenie, ale jest zdecydowanie zmieniony poza tym, że jest pomarańczowy
Nikogo nie chcę obrazić - jeśli tak to odebrałeś to przepraszam - wydawało mi się, że z pewną konsekwencją zadajesz pytania, na które udzieliłem już odpowiedzi, ale tak mi się wydawało - może nie piszę jasno i przekonująco.
Bul-kot - 10-04-2012, 19:35
MUP czyli MUndur Pomarańczowy i wiadomo dlaczego tylko kolorku pomarańczkowego
POSEJDON26 - 10-04-2012, 20:42
MUP ( Morski Ubiór Pilota ) Wiem coś na ten temat. coś takiego miałem
maran - 10-04-2012, 21:40
| WIZA napisał/a: | | Nigdy nie szyliśmy suchych skafandrów dla nurków - szyliśmy ratunkowe dla personelu latającego i dla ratowników. |
Ale ja głupi jestem, myślałem że te "suchacze" są dla nurków, ajajaj a to kombinezony dla pilotów.
Żeby nie było, że ja znowu czegoś nie zrozumiałem. Zapytam jeszcze raz.
Czy firma Wolf Gang producent suchego skafandra udziela sześcioletniej gwarancji na bezpłatny serwis skafandra "Lite"?
Przepraszam że pytam ponownie ale ulotka nie jest dla mnie jednoznaczna.
WIZA - 11-04-2012, 08:25
| maran napisał/a: | | WIZA napisał/a: | | Nigdy nie szyliśmy suchych skafandrów dla nurków - szyliśmy ratunkowe dla personelu latającego i dla ratowników. |
Ale ja głupi jestem, myślałem że te "suchacze" są dla nurków, ajajaj a to kombinezony dla pilotów.
Żeby nie było, że ja znowu czegoś nie zrozumiałem. Zapytam jeszcze raz.
Czy firma Wolf Gang producent suchego skafandra udziela sześcioletniej gwarancji na bezpłatny serwis skafandra "Lite"?
Przepraszam że pytam ponownie ale ulotka nie jest dla mnie jednoznaczna. |
Tak to kombinezony dla pilotów.... wycieczek podwodnych Tak produkujemy takie suche skafandry, które wojsko używa jako sprzęt ratunkowy dla załóg latających.
Słuchaj nie przepraszaj za pytania bo po to tu jest ten temat - było by mi znacznie lepiej jakbym miał ich więcej bo czasami piszę bo akurat taka myśl mi przyjdzie, a może było by lepiej odpowiedzieć na inne kwestie .....
Hmm... 6 lat? teraz to ja nie rozumiem i nie pamiętam gdzie cyfra 6 lat się pojawiła - na samym początku wojsko miało wymagania by tak drogi ubiór dało się używać 4 lata. Po czterech latach zrobiliśmy przegląd i badania i wyszło, że może jeszcze przedłużyć o dwa 2lata. Po następnych dwóch latach znowu przebadaliśmy i znowu dodano 2 lata. Od tego czasu okres używalności został przedłużony do 8 lat z obowiązkowymi badaniami u nas po 4 latach i 6 latach.
Nad gwarancją na SEAWOLFa LITE pracujemy i wkrótce ją udostępnimy.
maran - 11-04-2012, 10:34
| WIZA napisał/a: | | Hmm... 6 lat? teraz to ja nie rozumiem i nie pamiętam gdzie cyfra 6 lat się pojawiła |
Zapytałem wprost o skafander nurkowy, a nie o przeszłość wojskową. Cyfra sześć wzięła się wprost z waszej ostatniej ulotki. "-na wyroby gwarantowany jest 6 letni serwis naprawczy"
Nie jest to dla mnie jednoznaczne, no ale już odpowiedziałeś na to pytanie, że jeszcze pracujecie nad gwarancją.
wiesiek01 - 11-04-2012, 17:14
| maran napisał/a: | | "-na wyroby gwarantowany jest 6 letni serwis naprawczy" |
Nie ma słowa "gwarancyjny"...
WIZA - 11-04-2012, 18:18
| maran napisał/a: | | Zapytałem wprost o skafander nurkowy, a nie o przeszłość wojskową. Cyfra sześć wzięła się wprost z waszej ostatniej ulotki. "-na wyroby gwarantowany jest 6 letni serwis naprawczy" | to prawda że serwis naprawczy to zupełnie coś innego niż gwarancja
Haw - 11-04-2012, 19:30
| WIZA napisał/a: | | Powodów by suwak przebiegał właśnie z prawego ramienia na lewy bok było całkiem sporo zaś by przebiegał z lewej do prawej to tylko dwa: leworęczność, a drugi to taki słaby był. | tak z ciekawosci: przy takim ukladzie zamka stage nie przeszkadza(ja)?
pomorzanka - 11-04-2012, 20:46
| WIZA napisał/a: | Słuchaj nie przepraszaj za pytania bo po to tu jest ten temat - było by mi znacznie lepiej jakbym miał ich więcej bo czasami piszę bo akurat taka myśl mi przyjdzie, a może było by lepiej odpowiedzieć na inne kwestie ..... |
to ja też nie będę przepraszać za pytanie, co z moją sprawą? - napracowałam się, żeby wszystko zorganizować I dodam, że jetem odpowiedzialna mogę nawet przedstawić stosowne referencje
lozerka - 11-04-2012, 21:18
| pomorzanka napisał/a: | I dodam, że jetem odpowiedzialna mogę nawet przedstawić stosowne referencje |
to ja, bez proszenia z referencjami sie zgłaszam jest odpowiedzialna
Falky - 11-04-2012, 22:51
Ja też ręczę, że jest odpowiedzialna aż do bólu
( i pomalutku ustawiam się w kolejkę po moją pomarańczkę)
pomorzanka - 11-04-2012, 22:53
| lozerka napisał/a: | | pomorzanka napisał/a: | I dodam, że jetem odpowiedzialna mogę nawet przedstawić stosowne referencje |
to ja, bez proszenia z referencjami sie zgłaszam jest odpowiedzialna |
| Falky napisał/a: | Ja też ręczę, że jest odpowiedzialna aż do bólu
( i pomalutku ustawiam się w kolejkę po moją pomarańczkę) |
wzruszyłam się
wyżej wymienionym należy się pomarańczka!!!!
WIZA - 13-04-2012, 17:33
| pomorzanka napisał/a: | | wyżej wymienionym należy się pomarańczka!!!! |
no to jeśli się należy to na pewno się dostanie
właśnie wróciłem i próbuję zlokalizować w/w pomarańczkę
a na razie w postaci lizaka w papierku film gdzie można "ją" znaleźć
http://vimeo.com/40017601
[ Dodano: 13-04-2012, 19:22 ]
| Haw napisał/a: | | WIZA napisał/a: | | Powodów by suwak przebiegał właśnie z prawego ramienia na lewy bok było całkiem sporo zaś by przebiegał z lewej do prawej to tylko dwa: leworęczność, a drugi to taki słaby był. | tak z ciekawosci: przy takim ukladzie zamka stage nie przeszkadza(ja)? |
w czym konkretnie mógł by on-jemu lub jemu-on przeszkadzać? Układ suwaka był testowany przy multistagu i żadna interakcja nie została zauważona. Natomiast jeśli pytasz czy jest on dedykowany do nurkowania ze stagem to zapewne są inne skafandry, które pewno są lepsze do takiego nurkowania, chociaż żaden konkretny przykład czy argument za istnieniem skafandrów lepszych bądź gorszych do stejdżowanie mi do głowy nie przychodzi.
Jeszcze raz przedstawię jak powstawał:
zbudowanie prostego, lekkiego, mobilnego skafandra był celem dla modelu LITE, stąd wiele takich, a nie innych rozwiązań
czasami ta planowa ascetyczna prostota powodowała odrzucenie powszechnie stosowanych rozwiązań, dlatego przy tym modelu z niechęcią patrzymy na próby ich introdukcji
projektując kombinezon LITE wzięliśmy pod uwagę wszystko co nam się udało zebrać i przeanalizować po czym staraliśmy się ustawić właściwą hierarchię i dopasować wybrane koncepcje
LITE nie jest skafandrem, który może i powinien sprostać oczekiwaniom i wymaganiom wszystkich nurków. LITE poszerza ofertę i stanowi tylko jedną z wielu alternatyw.
[ Dodano: 13-04-2012, 19:22 ]
| Haw napisał/a: | | WIZA napisał/a: | | Powodów by suwak przebiegał właśnie z prawego ramienia na lewy bok było całkiem sporo zaś by przebiegał z lewej do prawej to tylko dwa: leworęczność, a drugi to taki słaby był. | tak z ciekawosci: przy takim ukladzie zamka stage nie przeszkadza(ja)? |
w czym konkretnie mógł by on-jemu lub jemu-on przeszkadzać? Układ suwaka był testowany przy multistagu i żadna interakcja nie została zauważona. Natomiast jeśli pytasz czy jest on dedykowany do nurkowania ze stagem to zapewne są inne skafandry, które pewno są lepsze do takiego nurkowania, chociaż żaden konkretny przykład czy argument za istnieniem skafandrów lepszych bądź gorszych do stejdżowanie mi do głowy nie przychodzi.
Jeszcze raz przedstawię jak powstawał:
zbudowanie prostego, lekkiego, mobilnego skafandra był celem dla modelu LITE, stąd wiele takich, a nie innych rozwiązań
czasami ta planowa ascetyczna prostota powodowała odrzucenie powszechnie stosowanych rozwiązań, dlatego przy tym modelu z niechęcią patrzymy na próby ich introdukcji
projektując kombinezon LITE wzięliśmy pod uwagę wszystko co nam się udało zebrać i przeanalizować po czym staraliśmy się ustawić właściwą hierarchię i dopasować wybrane koncepcje
LITE nie jest skafandrem, który może i powinien sprostać oczekiwaniom i wymaganiom wszystkich nurków. LITE poszerza ofertę i stanowi tylko jedną z wielu alternatyw.
Abo - 23-04-2012, 10:26
Pomarańczki były w Łagowie - super że były
Lekki, cienki skafander. Przyjemnie się zakłada i zdejmuje.
Dobrze się oblaminowuje, fałdy są mniejsze i gęściej w stosunku do trylaminatu.
Generalnie na plus, mi tylko kolor przeszkadza. Żeby choć był ciemniejszy.
Czy są jakieś nowe opinie po Demo Daysach?
WIZA - 23-04-2012, 11:54
| Abo napisał/a: |
mi tylko kolor przeszkadza. Żeby choć był ciemniejszy.
Czy są jakieś nowe opinie po Demo Daysach? |
kolor ciemniejszy jest nieprzewidywany dla tego modelu w dającym się określić horyzoncie czasowym, czyli przynajmniej do końca 2013. Nie potrafię też potwierdzić, że w ogóle inny kolor będzie wprowadzany dla tego modelu.
Po Demo Daysach można powiedzieć, że zainteresowanie LITE-em w niektórych przypadkach, poza właściwościami użytkowymi skafandra, jest spowodowane właśnie tym ślicznym pomarańczowym kolorem.
tak czy inaczej dzisiaj jest zamykana lista zamówień na partię dostarczaną na przełomie maja/czerwca. Specjalna promocyjna cena na tę partię wynosi 3300 pln.....
Zapraszam
Wiesiek Zahor
lite@seawolfdive.pl
602.620173
lozerka - 23-04-2012, 13:27
Postaram się podzielić nowymi wrażeniami, nie wiem, czy ujmę wszystko, bo nadal nie doszłam do siebie po tym zlotowym maratonie
Wiza, ogromne, ogromne podziękowania za wypozyczenie skafandrów na Łagów i zaufanie naszej siatce wzajemnych powiązań , że skafandry wrócą do Ciebie na czas Demo Daysów Wykorzystaliśmy każdą minutę i nie jest to przenośnia Mi, z powodu konieczności odwiezienia skafandra do dalszego transportu zaplanowane 15-minutowe mini warsztaty z Włodkiem zmieniły się w warsztaty 1,5 minutowe, po których pomaranczka niemal bezpośrednio wracała do worka i w podróż . Dziękujęmy też Jackowi, bo dzięki niemu cała ta operacja mogła wyjść
A, no i pomorzance, która nie przyjęła do wiadomości, że się nie da
Do rzeczy
Zaliczyłam 3 nurki w pomaranczce, w tym 1 typowo ćwiczeniowy - częściowo samotny, częściowo z drugim nowosucharowiczem na platformie, 2 nocny w konfiguracji 3 , potem 2-kowej - wszyscy w pomarańczkach oraz kolejny dzienny, na którym z partnurem byliśmy jak sunąca reklama pomarańczek, xdeepa i Hendersona. Wyglądaliśmy super
z moich odczuć podwodnych najbardziej udany był nurek pierwszy, potem zmieniłam ciuchy, dobierałam coś, zmieniałam butlę ciężarowo i okazywało się, że nieco nie doszacowywałam balastu, co powodowało pewne perturbacje
Natomiast ten pierwszy, gdzie idealnie dobrałam i balast i jego rozmieszczenie był SUPER.
Przede wszystkim od pierwszego wejścia pod wodę miałam uczucie podwieszenia na setkach sznureczków podczepionych na całym ciele. Ponieważ mam to już potwierdzone przez zewnętrzny czynnik to mogę powiedzieć, że generalnie nie mam problemów z pływalnością i pozycją, także w piance, ale uczucie w pomarańczce w stosunku do pianki mogę właśnie tylko tak opisać- stabilność pozycji, poziom "przytwierdzenia" na oczekiwanej głębokości, w oczekiwanym miejscu dawał mi poczucie, jakbym wisiała na sznureczkach. Mimo tej samej konfiguracji sprzętowej nie czułam czegoś takiego, co czuje w piance- lekkiego przeważania w kierunku prawej nogi .
Nie wiem, czy to cecha indywidualna pomarańczki jako suchego, czy też też ogolnie suchego. Natomiast na pewno cechą pomaranczki jest jej zachowanie podczas bycia pod wodą - laminuje się w takie małe, drobne zaszczypki, równomiernie rozłożone po całym ciele, w ogole, nawet przez chwilę, nie miałam uczucia gromadzenia się powietrza w jakimś jednym pkt skafandra, tzw uwięźnięcia go-a mogło się zdarzyć, bo jednak rozmiar nie jest mój, nogawki mam za długie o jakieś 7 lub 15 cm ( jak sierota nie pamietam, czy 7 to do mnozenia , czy juz koncówka pomiaru ), także góra jest dość szeroka, mam pewien zapas na plecach . Nie przeszkadzało
naprawdę sprawdziły się skarpety, moze powinny być nieco mniejsze, ale są tak cienkie, że bez problemu "upchałam" je w swoich butach. Faktycznie, zgodnie z przewidywaniami mogłam uzywać dotychczasowych płetw.
Pierwszego, lub drugiego dnia robiliśmy nurka w dość ciepłych warunkach nawodnych, sporym słoncu. I faktycznie, mimo stania w pełnym słoncu nie miałam uczucia, ze zaraz termicznie wybuchnę, chociaż chwilę wcześniej było mi za ciepło w samej bieliznie, która miałam pod spodem
Kolor ? Nadal zdecydowanie uwazam go za zaletę naprawdę podoba mi sie świetny odcień tej pomarańczy, bardzo fajnie komponuje sie z czernią, ale i świetnie komponuje sie z niebieskim odcieniem mojej nowej płyty i d-ringów marki TOMS Pro
no i kolejna sprawa- pakowanie. Przy oddawaniu sprzętu mieliśmy okazję zwijać wszystkie 4 rozmiary, skafandry zwijają się w fajny, mały pakunek, ich lekkość była znana, ale juz wielkosc po złożeniu- nie. I ta okazała się świetna na wypadek ewentualnych podróży lotniczych
Ja juz wcześniej byłam zdecydowana na ten zakup. Cały czas z marginesem błędu- przecież w tym nie nurkowałam . Jakiegokolwiek marginesu i niepewności się pozbyłam Świetny produkt
Jozio - 23-04-2012, 13:41
Szkoda ze ja nie moglem sprobowac ale no coz nie bylo takiego rozmiaru i to jeszcze chyba nie moj poziom umiejetnosci bo SS jeszcze nie nurkowalem choc po raz pierwszy mialem SS na sobie ale byl troszke przyciasny.
KonradK. - 23-04-2012, 13:53
| WIZA napisał/a: | tak czy inaczej dzisiaj jest zamykana lista zamówień na partię dostarczaną na przełomie maja/czerwca. Specjalna promocyjna cena na tę partię wynosi 3300 pln.....
|
Panie WIZA gdyby to była standardowa cena za ten skafander.....Myślę że zapełniłby Pan wtedy pewną lukę na rynku...
Za 4000 zł to mam bardziej dopracowanego,w pełnej rozmiarówce, superlekkiego a co najważniejsze sprawdzonego już osobiście w boju przez ostatnie lata, że o kolorze nie wspomnę, Superlighta:
Superlight
pomorzanka - 24-04-2012, 07:17
ja się dołożę w suchym nurkowałam od mojego chyba drugiego nurka kursowego OWD. Przyjęłam do wiadomości, że w suchym nigdy nie będzie mi tak wygodnie, jak w piance. Że po prostu tak musi być i już A do czasu Łagowa i testów pomarańczki (po raz kolejny dziękuję Wizie za zaufanie do narwanej i namolnej forumowiczki oraz Jackowi za dostarczenie zwrotne pomarańczek właścicielowi, a także Włodkowi - za odbiór przesyłki ) nurkowałam w czterech różnych suchych.
Pomarańczka - po prostu układa się do ciała i je miękko otula nie krępuje ruchów nie czułam się jak w zbroi Dla mnie to jak nurkowanie w wygodnej piance. Jestem już przekonana do rozwiązania ze skarpetami i oddzielnymi butami chociaż to oczywiście indywidualna sprawa każdego. Ja wcześniej już to intuicyjnie czułam, teraz wiem na pewno komfort precyzyjnego manewrowania płetwami i możliwość ich idealnego dopasowania do stopy, a nie do kalosza płetwy - bezcenne
Kolor pomarańczowy - moim subiektywnym zdaniem na żywo wygląda świetnie, ale wiem, że nie wszystkim przypadł do gustu. A ja lubię intensywne kolory, poza tym do tej pory nurkowałam w skafandrze żółto - seledynowym
Kolejną zaletą pomarańczki są dwie duże kieszenie Cargo z dowolną możliwością ich wklejenia - z boku na szwie, z przodu lub pomiędzy tymi dwoma skrajnymi pozycjami. Ma to zaletę przy konfiguracji SM itp. Sięga się do nich łatwo, są duże.
Subiektywnie wolę przesunięcie zaworu dodawczego bardziej w kierunku środka ciała, co spowoduje z kolei jego niższe umiejscowienie.
I jeszcze - kwestia braku szelek. Powiem szczerze, że w ogóle nie odczuwałam ich braku. Zakładanie i ściąganie tego skafandra jest dużo łatwiejsze, niż jakiejś ciężkiej zbroi. Poza tym można sobie wyjąć prawą rękę i w ten sposób wentylować się. Wiem jednak, że jest opcja wklejenia szelek (to dla upartych )
Jeszcze jedno - ja nie mam oczywiście porównania tego ss do innych miękkich skafandrów.
ps. śniło mi się dzisiaj, że pomimo wpisania się na listę 23.04., mój skafander ma być gotowy po Nowym Roku Z uwagi na ilość chętnych
Falky - 24-04-2012, 07:20
no to chyba rozważę tego suchara...
pomorzanka - 24-04-2012, 07:21
falky - na prawdę warto
Wilczy - 24-04-2012, 12:06
Mnie też było dane przetestować (znienacka!) pomarańczkę, tak więc również opiszę swoje wrażenia.
W przeciwieństwie do pomorzanki, to były moje pierwsze w życiu nurkowania w suchym, więc nie mam żadnego porównania z innymi suchymi, a prędzej z pianką 5+5. Z braku ocieplacza musiało mi wystarczyć improwizowane ubranko bazujące na polarze (100), 1 mm koszulce neoprenowej, dresowych spodniach z Decathlonu i (hehe) kalesonach :) Przez to, udało mi się w wodzie zmarznąć (nurki do godziny), ale tak naprawdę niekomfortowe było tylko marznięcie stóp w pozycji pionowej na powierzchni (5 mm buty piankowe, założone tylko na cienkie skarpety suchego).
Sama "zwiewność" skafandra - rewelacja! W wodzie czułem się co najmniej tak swobodnie, jak w piance (choć pamiętam o braku grubego ocieplacza). Eksperymentując z dodawaniem nieco większej ilości powietrza do skafandra udało mi się uzyskać początki niepożądanej pływalności nóg (ciut za długie i szerokie nogawki?), ale po wyprostowaniu nóg udało się błyskawicznie nadmiaru powietrza z nóg pozbyć. Skafander przylaminowuje się bardzo starannie, stąd może jego lekka niechęć do pozbywania się niewielkich resztek zgromadzonego powietrza przez zawór upustowy w pozycji zbliżonej do poziomej (ale to może raczej mój brak doświadczenia). Generalnie, nie zauważyłem żadnych problemów z opanowaniem pomarańczki pod wodą - tak więc, z mojego punktu widzenia, skafander zdecydowanie nadaje się dla początkujących sucharowiczów :)
Kolor... Na pewno jest zaletą na płynącym obok w nocy partnurze! Na sobie? A gdyby tak chociaż cały lub prawie cały dół zrobić czarny? Obawiam się, że skafander może dość łatwo się brudzić, szczególnie kiedy trzeba w nim nagle gramolić się na brzeg ;) W testowanym przeze mnie egzemplarzu XL pod zaworem dodawczym (Si-Tech) było lekko wilgotno, ale sprawa wymaga dalszych badań :) Samo ułożenie zaworów mi odpowiadało. Aha... okazało się, że po wyjściu na ląd i już po częściowym rozpięciu zamka dałoby się "podlać krzaki" :) To chyba ważny test, nie? ;-)
Bardzo fajną budżetowo rzeczą, przy przechodzeniu z pianki na suchego, są bardzo cienkie skarpety pomarańczki, dzięki czemu nie trzeba natychmiast zmieniać też butów i płetw, ale można pływać w dotychczasowych. Nie zdecydowałem się na zgłoszenie do zakupu partii premierowej m.in. dlatego, że raczej wolę poczekać na pełniejszą rozmiarówkę (za długie nogawki). Liczę też, że cena promocyjna okaże się ceną cennikową przynajmniej do końca roku - wtedy poważnie rozpatrzę, czy nie dołączyć do grona zapomarańczowionych.
Dziekuję Lozerce i Pomorzance za współtestowanie, a oczywiście także Wizie za wyprodukowanie ciekawej opcji przy wyborze suchego, co mam zamiar w tym roku w końcu zrobić :)
Marcin
Bul-kot - 24-04-2012, 14:30
Chyba sobie przerwę od czytania zrobię... napaliłem się jak szczerbaty na suchara.
Niemozliwe to jest, same ochy i achy . Coś nie tak musi byc w tym sucharze, no....
slawek290 - 24-04-2012, 14:40
http://scubadive.pl/Galer...ry=28&image=938
https://picasaweb.google.com/106440881709650978791/Agow?authuser=0&feat=directlink&gsessionid=Mkb1oJ_neQ8aMBupbLwy8g#5734626077117133858
poszukaj wspólnego mianownika
lozerka - 24-04-2012, 14:51
| Bul-kot napisał/a: | Chyba sobie przerwę od czytania zrobię... napaliłem się jak szczerbaty na suchara.
Niemozliwe to jest, same ochy i achy . Coś nie tak musi byc w tym sucharze, no.... |
Bul Kotku, a udało Ci się na te DD trafić w koncu ? Nie przymierzałeś pomarańczki ? przecież była okazja ?
WIZA - 24-04-2012, 15:14
| slawek290 napisał/a: | | poszukaj wspólnego mianownika |
to akurat proste - zasadniczo wspólnym mianownikiem jest kolor
Bul-kot - 24-04-2012, 15:36
Wspólny mianownik jest na obu fotkach w pomarańczowym
loozerka :
DD miałem ... w domu walając się po kątach z katarem .
Nawet nie chcieli mnie zabrać jako suport powierzchniowy = coby im kataru nie sprzedać
Wilczy - 24-04-2012, 15:49
| Bul-kot napisał/a: | DD miałem ... w domu walając się po kątach z katarem :buuu: .
Nawet nie chcieli mnie zabrać jako suport powierzchniowy = coby im kataru nie sprzedać :aaa: | Wiesz, w Łagowie też nie było lekko, trup ścielił się gęsto, ale jednak mógł przynajmniej robić za support powierzchniowy. I dawcę organów...yyy, części zapasowych, znaczy* :)
*moje nieustanne podziękowania :)
slawek290 - 24-04-2012, 16:12
| WIZA napisał/a: | | to akurat proste - zasadniczo wspólnym mianownikiem jest kolor |
Wiza mam podobny skafander który jest tak samo delikatny jak Twój . pomimo upływu lat i widocznego zębu czasu , funkcjonuje nadal i jak materiał nie przecieka . Delikatne gówno , wygodne i raczej nie do zaje....
Wygodne to jest i nie czuje się tego pod wodą . Tak delikatny materiał fajnie układa się na ciele i rzeczywiście nie czuje się go w wodzie .
Ma jednak dla mnie jedną wadę która strasznie mnie wk.... do tego stopnia iż zdecydowałem się na inny skafander lub ....
[ Dodano: 24-04-2012, 17:14 ]
| Bul-kot napisał/a: | | Wspólny mianownik jest na obu fotkach w pomarańczowym |
To każdy widzi - Poszukajcie głębiej . W końcu tutaj same kształcone i bogate ludzie .
WIZA - 24-04-2012, 16:25
| slawek290 napisał/a: | | WIZA napisał/a: | | to akurat proste - zasadniczo wspólnym mianownikiem jest kolor |
Wiza mam podobny skafander który jest tak samo delikatny jak Twój . pomimo upływu lat i widocznego zębu czasu , funkcjonuje nadal i jak materiał nie przecieka . Delikatne gówno , wygodne i raczej nie do zaje....
Wygodne to jest i nie czuje się tego pod wodą . Tak delikatny materiał fajnie układa się na ciele i rzeczywiście nie czuje się go w wodzie .
Ma jednak dla mnie jedną wadę która strasznie mnie wk.... do tego stopnia iż zdecydowałem się na inny skafander lub ....
[ Dodano: 24-04-2012, 17:14 ]
| Bul-kot napisał/a: | | Wspólny mianownik jest na obu fotkach w pomarańczowym |
To każdy widzi - Poszukajcie głębiej . W końcu tutaj same kształcone i bogate ludzie . |
nie bardzo wiem co Cię strasznie "wk..." w tym Twoim SS, a znowu szukając głębiej też nie bardzo znajduję jakieś inne wspólne mianowniki cechujące szczególnie te dwa suchacze ... więc jeśli mogę prosić o "wersję dla słabszych". Ja tam prosty chłop "jezdem" i wolę tak "kawę na ławę"...
Bul-kot - 24-04-2012, 16:53
Nie widzę coby wody więcej niż po kolana było ... czyżby skarpety przemokły .
lozerka - 24-04-2012, 16:55
ale Sławek juz pisał o tym kiedyś- nie podoba Mu sie skłonność pomarańczowego do obnażania niedostatków figury- znaczy, inaczej mówiąc- czarne wyszczupla
Bul- Kotku, na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że po Łagowie ja nie posiadam głosu i to całkiem dosłownie dzisiaj czasami pisnę sobie w letka
slawek290 - 24-04-2012, 17:07
| WIZA napisał/a: | | Ja tam prosty chłop "jezdem" i wolę tak "kawę na ławę"... |
Co prawda już lozerka napisała odpowiedz ale chcesz prosto będzie prosto . Co prawda też prosty chłop " jezdem " , ale kolegę mam mądrzejszego co potrafi to czego ja nie umiem,ON oto to pokaże o co chodzi a i zagadka fajna będzie .
Co dalej powtarzam kocham swojego suchego i wygodniejszego nie widziałem , Mam prawo sądzic iż Twój suchy to najlepsza opcja jako pierwszy suchy z racji wygody pod wodą ... ale ten kolor to nie dla mnie . Na ten czas akcji specjalnej widac mnie z daleka i pierwszego policja łapie . Jak będzie czarny kupuję w ciemno . Co nie umniejsza tego iż początkujący nurek może byc z koloru zadowolniony a już instruktory pewnikiem też.
Bul-kot - 24-04-2012, 18:33
No nie wiem, prosty to ja też jestem ale jakowaś nieciągłość w owej prostocie występuje u mnie... Chyba że za prostą będzie cięciwa łuku .
Eeeeeeeeee tam, nurek się do krągłości nurkini przytulić może, a odwrotnie to już nie ?
Moze pomarańczkę jakoś flamastrem da sie przemalować...
slawek290 - 24-04-2012, 21:51
No to może wyjaśnię swoje wątpliwości . Delikatnie rzecz ujmując pomarańczowy kolor tworzy mocno zniekształcony obraz nurka .
Jako iż ostatnio staram się odróżnic chamstwo od szczerości to ...
Szczerze przyznam iż w pomarańczowym moim starym skafandrze w stosunku do czarnego wyglądam jakieś 40 kg + . Pod wodą czarne szelki tworzą bardzo mocny kontrast z pomarańczowym kolorem i brzucho rosnie jakieś 30 cm + do tego co jest w rzeczywistości .Mało tego jakoż iż jestem koneserem podwodnej doskonałości to z przykrością zauważyłem że o ile czarny kolor zaciera drobne błędy trymu czy żabki o tyle pomarańczowy bezlitośnie je uwypukla ( tak się dzieje przynajmniej w moim wypadku )
| Bul-kot napisał/a: | | Moze pomarańczkę jakoś flamastrem da sie przemalować... |
Myślałem nad sprejowaniem mojego skafandra .
zagadki niestety nie będzie bo jest dośc chamska .... no chyba że będziecie nalegac .
lozerka - 24-04-2012, 22:20
| slawek290 napisał/a: | No to może wyjaśnię swoje wątpliwości . Delikatnie rzecz ujmując pomarańczowy kolor tworzy mocno zniekształcony obraz nurka .
(...).Mało tego jakoż iż jestem koneserem podwodnej doskonałości to z przykrością zauważyłem że o ile czarny kolor zaciera drobne błędy trymu czy żabki o tyle pomarańczowy bezlitośnie je uwypukla ( tak się dzieje przynajmniej w moim wypadku ) |
Udało Ci się w tym zdaniu, IMHO, zawrzeć sporo sprzeczności
Bo jeśli jesteś koneserem doskonałości- a nie tylko pozornie dobrego wizerunku, to raczej będziesz sie cieszył z uwypuklania tych drobnych błędów, niż dążył do ich zacierania, takie uwypuklone łatwiej stwierdzić i korygować.
I teraz, czy to, że w jednym ubraniu widzi się pewne ISTNIEJĄCE niedoskonałości, a w innym nie, to znaczy, że ten obraz, na którym coś widać, jest prawdziwy, czy zniekształcony ?
To, co napisałeś, to trochę tak, jakby do lustra ustawiać sie zawsze lepszym profilem i potem twierdzić, że zdjęcie zniekształca, bo pokazuje także ten gorszy
I żeby było jasne, ja rozumiem, że ktoś może preferować ukrywanie pewnych wad, ale to moim zdaniem nie jest dążenie do doskonałości
| slawek290 napisał/a: | Jako iż ostatnio staram się odróżnic chamstwo od szczerości to ...
. |
znaczy- podróże kształcą ?
slawek290 - 24-04-2012, 23:45
| lozerka napisał/a: | | znaczy- podróże kształcą |
Oj tak - już drugi dzień zastanawiam się nad tym jak można dzielic ludzi na kategorie lepszych ( tych bogatych ) i biednych ( tych którzy nigdzie nie pasują ) . Zastanawiające jest iż gdyby nie było tych biednych ( przeważnie pracują na bogatych ) to bogaci albo by zdechli z głodu do pół roku albo utopili się w gównie (bo by nie miał kto szamba wyczyścic )
Oj kształcą i to bardzo te podróże - masz rację
Jutro odpowiem na reszte którą napisałaś .
pomorzanka - 25-04-2012, 00:28
| slawek290 napisał/a: | | lozerka napisał/a: | | znaczy- podróże kształcą |
Oj tak - już drugi dzień zastanawiam się nad tym jak można dzielic ludzi na kategorie lepszych ( tych bogatych ) i biednych ( tych którzy nigdzie nie pasują ) . Zastanawiające jest iż gdyby nie było tych biednych ( przeważnie pracują na bogatych ) to bogaci albo by zdechli z głodu do pół roku albo utopili się w gównie (bo by nie miał kto szamba wyczyścic ) |
to w sumie ciekawe ja teraz zacznę zastanawiać się, jak można dzielić ludzi na tych, co w subiektywnym czyimś przekonaniu są bogaci i przez to - nadal w subiektywnym czyimś przekonaniu - uważają się za lepszych oraz na tych, którzy są biedni, więc na pewno przez sam ten fakt są wartościowi
lozerka - 25-04-2012, 05:16
| slawek290 napisał/a: |
Oj tak - już drugi dzień zastanawiam się nad tym jak można dzielic ludzi na kategorie lepszych ( tych bogatych ) i biednych ( tych którzy nigdzie nie pasują ) .) (...)
Oj kształcą i to bardzo te podróże - masz rację |
w zasadzie można sobie wymyśleć każdą, hipotetyczną linię podziału między ludźmi tylko w tym celu nigdzie nie trzeba jeździć .
Ze podróże kształcą, to można powiedzieć wtedy, gdy człowiek z doświadczeń nabytych w podróży wyciąga jakieś wnioski. I na pewno nie można mówić o kształceniu, gdy się dopasowuje zaobserwowane zdarzenia do wymyślonych przez siebie tez .
ale chyba wystarczy o podróżach w wątku pomarańczki
slawek290 - 25-04-2012, 06:51
| lozerka napisał/a: | | Bo jeśli jesteś koneserem doskonałości- a nie tylko pozornie dobrego wizerunku, to raczej będziesz sie cieszył z uwypuklania tych drobnych błędów, niż dążył do ich zacierania, takie uwypuklone łatwiej stwierdzić i korygować. |
Popatrz na zdjęcia testerów pomarańczki i moje zdjęcie na wiacie i powiedz mi jak długo trzeba by korygowac to, aby można znaleśc zamiast cięciwy linie prostą tak istotną przy ocenie trymu - czy jest to do zrobienia i w jakim czasie ? Mnie osobiście to już przeszkadza . W czarnym nie dostrzegam tego problemu .
| lozerka napisał/a: | | To, co napisałeś, to trochę tak, jakby do lustra ustawiać sie zawsze lepszym profilem i potem twierdzić, że zdjęcie zniekształca, bo pokazuje także ten gorszy |
Ja tam wolę lepszy profil , ale nie mam nic przeciwko abyś ktoś wolał gorszy .
| pomorzanka napisał/a: |
slawek290 napisał/a:
lozerka napisał/a:
znaczy- podróże kształcą
Oj tak - już drugi dzień zastanawiam się nad tym jak można dzielic ludzi na kategorie lepszych ( tych bogatych ) i biednych ( tych którzy nigdzie nie pasują ) . Zastanawiające jest iż gdyby nie było tych biednych ( przeważnie pracują na bogatych ) to bogaci albo by zdechli z głodu do pół roku albo utopili się w gównie (bo by nie miał kto szamba wyczyścic )
to w sumie ciekawe ja teraz zacznę zastanawiać się, jak można dzielić ludzi na tych, co w subiektywnym czyimś przekonaniu są bogaci i przez to - nadal w subiektywnym czyimś przekonaniu - uważają się za lepszych oraz na tych, którzy są biedni, więc na pewno przez sam ten fakt są wartościowi |
| lozerka napisał/a: | | w zasadzie można sobie wymyśleć każdą, hipotetyczną linię podziału między ludźmi |
gorzej jak tą wymyśloną linię zacznie się stosowac
Znaczy jednak podróże kształcą .
Falky - 25-04-2012, 07:03
Pojechało klasykami... zdaje się to był Che Guevara No to faktycznie pomarańczowy skafander nie pasuje... Powinien być czerwony, tylko trzeba uważać, żeby go sierpem nie podziurawić.
slawek290 - 25-04-2012, 07:05
Sumując ocenę mojego skafandra i miękkiego materiału . Same plusy i jeden minus . Trwałości materiału z którego mam uszyty skafander zaskakuje , też myślałem że będzie rozerwany przy pierwszej okazji ale nic się nie dzieje . Wygoda wkładania skafandra o prostym kroju bardzo duża . Lekko workowaty i lużny krój pozwala zastosowac masę ocieplenia i nie ma problemu iż trzeba dołożyc dodatkowy ocieplacz z polaru czy włożyc dodatkowe gacie .
Kolor - wszyscy na nurkowisku mówią iż jest fajny , mnie jednak doprowadza do szału .
Wiza - jak powiesz jaki sprej należy użyc czy czym zafarbic ten pomarańcz w moim przypadku to będę niesamowicie zadowolony i nie zamienię mojego pomarańczowego któy stanie się czarny na żaden inny .
Pozdrawiam wszystkich i biorę się do pracy , na nurkownanie jednak trzeba zarobic .
Wieśkonur - 25-04-2012, 07:30
To i może ja wtrącę swoje trzy grosze. Na temat koloru nie będę się wypowiadał bo to sprawa gustu. Jak dla mnie ss jest to ubranie robocze i nie do końca ma znaczenie jego kolor. Miałem "pomarańczkę" w rękach. Muszę przyznać, że byłem pod dużym wrażenie lekkości, jakości i elastyczności tego skafandra. Jeżeli cena promocyjna jest na poziomie wskazanym przez Wiza to uważam, że nie ma się nad czym zastanawiać chcąc kupić suchara. Za te pieniądze to rewelacyjny skafander do wszystkich nurkowań wykonywanych przez 99% nurków.
Co prawda widziałem jeszcze fajniejsze cudo u naszej koleżanki Edyty w Łagowie ale cena... to dwie "pomarańczki" no chyba nawet bliżej trzech.
Abo - 25-04-2012, 08:45
Ja się zdecydowałem na pomarańczkę bo:
1. cienki, łatwo się układa, lekki, łatwo się ubiera.
2. Mieści się w cenie jaką przeznaczyłem na moje kilka nurków rocznie
ale kolor dalej doprowadza mnie do szału - liczę że się przyzwyczaję
Włodek K - 25-04-2012, 08:56
| WIZA napisał/a: | to akurat proste - zasadniczo wspólnym mianownikiem jest kolor |
Nie, są dwa wspólne mianowniki. Drugim jest to że sporo osób miało okazję założyć pomarańczkę i w realu ją sprawdzić wielokrotnie.
| Wilczy napisał/a: | Bul-kot napisał/a:
DD miałem ... w domu walając się po kątach z katarem .
Nawet nie chcieli mnie zabrać jako suport powierzchniowy = coby im kataru nie sprzedać
Wiesz, w Łagowie też nie było lekko, trup ścielił się gęsto, ale jednak mógł przynajmniej robić za support powierzchniowy. I dawcę organów...yyy, części zapasowych, znaczy* |
Bo "twrdkim cza być, a nie mnientkim"
| slawek290 napisał/a: | | Na ten czas akcji specjalnej widac mnie z daleka i pierwszego policja łapie . |
No bo do wody nie wchodzimy w niecnych celach. Pomarańczka w tej kwestii daje równe szanse dwóm stronom konfliktu. One Ciebie i tak nie widzą a oni świetnie Cię namierzą jakby co. A ja tam mógł bym nawet mieć świecący skafander lub fosforyzujący
| slawek290 napisał/a: | | do czarnego wyglądam jakieś 40 kg + . Pod wodą czarne szelki tworzą bardzo mocny kontrast z pomarańczowym kolorem i brzucho rosnie jakieś 30 cm + |
No tak, piękna sylwetka wzbudza zachwyt kobiet
| slawek290 napisał/a: | | o ile czarny kolor zaciera drobne błędy |
Ponoć czarne wyszczupla i ponoć dlatego prezerwatywy robi się w jasnych kolorach
| lozerka napisał/a: | | takie uwypuklone łatwiej stwierdzić i korygować. |
Moim skromnym zdaniem, kolor ubranka nie ma znaczenia dla oceny doskonałości techniki. No chyba że robimy to w nocy ale raczej nie bawimy się w nocy w rozpoznawanie poziomu doskonałości.
| slawek290 napisał/a: | | Lekko workowaty i lużny krój pozwala zastosowac masę ocieplenia |
Kiedyś a nawet teraz jeszcze, workowaty krój był uważany za złe rozwiązanie. Santi zbudowało swoją pozycję na zmianie podejścia do workowatości = skonstruowali dobrze dopasowany skafander do sylwetki.
Zapewne złe nastawienie do workowatości wynikało z tego, że przyjęto złe założenia poprawnej techniki pływania w SS czyli wyważania się za pomocą tegoż a nie za pomocą kompensatora pływalności.
Mam taki luźny nawet w złych miejscach i daję radę choć do mistrzostwa trochę mi brakuje.
Te złe miejsca to zbyt obszerne nogawki które winny być dostosowane do grubości ocieplacza. Komuś w Łagowie pokazywałem moje szerokie nogawki.
| Wieśkonur napisał/a: | | Co prawda widziałem jeszcze fajniejsze cudo u naszej koleżanki Edyty w Łagowie ale cena... to dwie "pomarańczki" no chyba nawet bliżej trzech. |
No właśnie, ja nie wiem która to Edyta bo za mało z Wami byłem a za dużo obok Was
jacekplacek - 25-04-2012, 09:21
| Abo napisał/a: | ale kolor dalej doprowadza mnie do szału - liczę że się przyzwyczaję |
Spójrz na to inaczej. Jeżeli przejedzie Cię auto, zrobi to wbrew przepisom BHP
lozerka - 25-04-2012, 10:34
| slawek290 napisał/a: |
Popatrz na zdjęcia testerów pomarańczki i moje zdjęcie na wiacie i powiedz mi jak długo trzeba by korygowac to, aby można znaleśc zamiast cięciwy linie prostą tak istotną przy ocenie trymu - czy jest to do zrobienia i w jakim czasie ? Mnie osobiście to już przeszkadza . W czarnym nie dostrzegam tego problemu. |
Sławek, mam wrażenie, ze nadal nie rozumiesz mojego stanowiska. Ja po prostu nie widzę powodu, by ubranie obciążać za niedoskonałości swojej sylwetki i jeśli będą mi pewne rzeczy przeszkadzać w takim stopniu, jak Tobie, posiedzę z kilkanaście/dziesiąt godzin na siłowni . Poza tym, trym osiąga się jednak w zupełnie innej pozycji niż te przyjęte na zdjęciach, ktore wkleiłeś, na pewno nie przyginając się w przód, zatem te są mało reprezentatywne. TE moim zdaniem są bardziej pomocne do ocen- w Twoich kategoriach
| Cytat: | | Ja tam wolę lepszy profil , ale nie mam nic przeciwko abyś ktoś wolał gorszy . |
Ignorowanie gorszego profilu nie oznacza, że przestaje on istnieć, kwestia jest w tym tylko, na ile ktoś chce się oszukiwać
| Włodek K napisał/a: |
| lozerka napisał/a: | | takie uwypuklone łatwiej stwierdzić i korygować. |
Moim skromnym zdaniem, kolor ubranka nie ma znaczenia dla oceny doskonałości techniki. |
dokładnie i w pełni się z Tobą zgadzam
| Włodek K napisał/a: |
No właśnie, ja nie wiem która to Edyta bo za mało z Wami byłem a za dużo obok Was |
Włodek, ogladaliśmy skafander Edyty w niedzielę, ten dwupowłokowy z ceratą jako warstwą wierzchnią i rozciągliwym materiałem na zewnątrz.
slawek290 - 25-04-2012, 10:55
| lozerka napisał/a: | | Sławek, mam wrażenie, ze nadal nie rozumiesz mojego stanowiska. |
Nie muszę go rozumiec , podobnie jak Ty nie musisz rozumiec mojego . Każdy powiedział co myśli i tyle taki plus demokracji . Na tym kończę dyskusję .
Włodek K - 25-04-2012, 13:17
| lozerka napisał/a: | | Włodek, ogladaliśmy skafander Edyty w niedzielę, ten dwupowłokowy z ceratą jako warstwą wierzchnią i rozciągliwym materiałem na zewnątrz. |
Acha, skafander zajefajny, tylko jak patrzę na takie cudo to nawet jako chłop z ... nie patrzyłem na Edytę zbyt dokładnie. Ale kojarzę ją jako taką czarną z długimi włosami?
Bul-kot - 25-04-2012, 14:48
Podrążę temat okrągłosci :
trzymając trym itepe itede - cięciwą jest kręgosłup i on jak taki poziomo jest i basta. Reszta okrągłości i tak wraca po stycznej do punktów cięciwy.
Ewentualnie:
- porządny ptaszek musi mieć daszek*
- zanim gruby schudnie, chudy zemrze z głodu*
- lepiej mieć brzuch od piwa niż garb od pracy*
* niepotrzebne skreślić wedle widzimisię
Trzeba tylko teorię dosztukować na wytłumaczenie...
WIZA - 03-05-2012, 13:36
ten system rękawic będzie oferowany przez SEAWOLF w skafandrach "LITE"
SI TECH w maju wprowadza nowe rękawice suche ANTARES OVAL DRY GLOVES SYSTEM - łatwo się zakłada i jeszcze łatwiej się zdejmuje. Wymiana manszet w tym i silikonowych bardzo prosta
Jozio - 03-05-2012, 13:51
Szkoda ze nie masz duzych rozmiarow chetnie bym przymierzyl i zobaczyl jak to jest w nim??
J.
WIZA - 03-05-2012, 14:42
| Jozio napisał/a: | Szkoda ze nie masz duzych rozmiarow chetnie bym przymierzyl i zobaczyl jak to jest w nim??
J. |
dostępne są rozmiary M, L, XL i XXL
co masz na myśli pisząc duży....
Jozio - 03-05-2012, 17:59
| WIZA napisał/a: | | Jozio napisał/a: | Szkoda ze nie masz duzych rozmiarow chetnie bym przymierzyl i zobaczyl jak to jest w nim??
J. |
dostępne są rozmiary M, L, XL i XXL
co masz na myśli pisząc duży.... |
Ja potrzebuje XXXL taki duzy ja na tym zdjeciu TU
Jozio
adriano210 - 04-05-2012, 00:58
najbardziej podoba mi się na fejsie ten kawałek o 2 godzinach , na słońcu w temperaturze 28 stopni
co to za membrana albo raczej gdzie jest ta pompa żeby tę wodę wylać,
no ale może to od słońca
WIZA - 04-05-2012, 01:54
| adriano210 napisał/a: | najbardziej podoba mi się na fejsie ten kawałek o 2 godzinach , na słońcu w temperaturze 28 stopni
co to za membrana albo raczej gdzie jest ta pompa żeby tę wodę wylać,
no ale może to od słońca |
To prawda, niezły kawałek w dodatku pocę się nie wąsko. Cieszę się, że Ci się podobał.
Zacząłem spacer zaraz po nurku i łaziłem gadając z Wojtkiem Filipem (ktokolwiek to jest) ze dwie godziny w słoneczku. Ja się dziwiłem i on się dziwił, ale fakt faktem było mi całkiem fajnie. Wracając ze spacerku zaczęła przypiekac mnie kryza szyjna.
Membrana to Teflon, ale w zbawienność jej oddychania nie wierzę. Może byłem nieźle wystudzony i mokry suchacz dodatkowo chłodził...
adriano210 - 04-05-2012, 07:12
ja w membrany tez nie wierze
szczególnie że to by musiało być z 10 000,
jak długą gwarancje dajecie na membranę,
jakiego producenta to membrana
bo to ze teflonowa - zwykły goretex też jest teflonowy
canimo - 04-05-2012, 10:17
Wiza, ja rozumiem, ze jestes bardzo zajety ale czekam na odpowiedz
WIZA - 04-05-2012, 19:14
| adriano210 napisał/a: | ja w membrany tez nie wierze
szczególnie że to by musiało być z 10 000,
jak długą gwarancje dajecie na membranę,
jakiego producenta to membrana
bo to ze teflonowa - zwykły goretex też jest teflonowy |
no to nie wierzymy obaj
co do reszty to nie za bardzo wiem, w którym kościele u Ciebie dzwonią więc wyjaśnię tylko, że jest to Gore-Tex. Wojsko używa go 8 lat, jednostki liniowe 4 lata, dostawca gwarantuje rok, sprzedawca musi gwarantować 2 lata, natomiast okres rozpadu szacuje się na powyżej 500 lat.
Udzielanie gwarancji na membranę jest bezsensu.
adriano210 - 04-05-2012, 19:18
wiesz co goretexy mam 3, wp, niemiecki oraz membranę cywilną - jak dla mnie to wypowiedzi bardzo wymijające ,
i na marginesie w każdym się spocisz,
ciekawe gdzie byłeś w tym wojsku pewnie w tej jednostce w Mińsku
bo gadane to masz
WIZA - 04-05-2012, 20:31
| adriano210 napisał/a: | wiesz co goretexy mam 3, wp, niemiecki oraz membranę cywilną - jak dla mnie to wypowiedzi bardzo wymijające ,
i na marginesie w każdym się spocisz,
ciekawe gdzie byłeś w tym wojsku pewnie w tej jednostce w Mińsku
bo gadane to masz |
w prawdziwym wojsku to ja nie byłem, sam gore-tex poza rękawiczkami i butami nie posiadam , a ten co mam to nie używam. Posiadam z to kilkanaście różnych membran, ... ups - jednak i Gore-Texową też, i jak sam wiesz działają średnio albo wcale. Dzieje się tak zapewne z oczywistego względu, że prawie wszystkie potrzebują by działać olbrzymiej ilości pary wodnej z jednej strony, a z drugiej suchego klimatu. Więc najlepiej działały by może na pustyni? Nieszczęście polega na tym, że biali ludzie używają jej najchętniej poniżej temperatury +10C, a w takiej temperaturze para wodna błyskawicznie zmienia się w wodę i kosmiczna membrana nie oddycha wcale. Więc te wszystkie przebadane według wielu norm i standardów oddychające cudeńka właściwie to w realnych warunkach upodabniają się do ceraty, a jedyne zauważalne różnice jakie udało mi się wychwycić to nieprzemakalność i szybkość wysychania na wieszaku w ciepłym pomieszczeniu.
Trochę odbiegamy od tematu postu, ale to w sumie troszkę dotyczy "LITE", co zresztą nie wnosi nic nowego bo było już to jakoś nadmienione w którymś z postów.
Wiem, że na forum każdy może pisać co chce, jednak odnosząc moje odpowiedzi do Twoich pytań, nie za bardzo znajduję w nich miejsca, gdzie nie udzielił bym Ci rozwiniętej i wyczerpującej odpowiedzi. Poza takimi miejscami gdzie sposób Twojej wypowiedzi, umożliwił mi ustosunkowanie się do tego fragmentu. Przykro mi
Jozio - 04-05-2012, 20:57
WIZA nie odpowiedziales na moje pytanie??
WIZA - 04-05-2012, 21:14
| Jozio napisał/a: | Ja potrzebuje XXXL taki duzy ja na tym zdjeciu
Jozio |
no bo mnie tu męczą takim pytaniami i zapomniałem
hm będzie robiony dla niejakiego DYNARA 3XL bo ma takie wielkie niewygolone karczycho
więc może jak powstanie to jakoś go zamierzysz. podaj mi na priva wzrost i wagę i jakieś szczególne dysproporcje wymiarowe jeśli takie posiadasz - na zdjęciu to jesteś taki zwyczajny sarmata czyli nic szczególnego nie widzę.
przez długi weekend i przeprowadzkę opóźnił nam się o dwa tygodnie start produkcji partii limitowanej 30 sztuk. Więc ruszamy od poniedziałku więc może dołożę jeszcze jakieś rozmiary do wersji testowych ? W sumie zostało jeszcze do obsadzenia kilka skafandrów z tej puli.
adriano210 - 04-05-2012, 22:16
ja tak mam że się czepiam
WIZA - 05-05-2012, 00:49
| adriano210 napisał/a: | ja tak że się czepiam , tu nie chodzi o osobiste wycieczki , po prostu oglądałem bardzo podobne skafandry w moim LDS, tylko że warunki gwarancji były dużo lepsze a cena zbliżona, może będziecie mieli coś z crasza i ruszy produkcja to kto wie może się zastanowię nad zakupem, jak na razie moim faworytem jest bare, oraz szycie na zamówienie, bo nawet ten szyty na zamówienie jest o 50% tańszy i koszty napraw to kurier do producenta, a Bare daję gwarancję dożywotnią nawet jeżeli sprzedam skafander.
oczywiście nie uważam że twój produkt jest gorszy, raczej nie jestem w waszym targecie bo u mnie na 1 miejscu jest wytrzymałość, na 2 support no i na 3 cena . więc 2 lata na skafander i rok na membranę to mało jak dla mnie biorąc pod uwagę że to nie jest tani produkt. no ale jak już powiedziałem waszym targetem są ludzie co mają pieniądze na zbytki, lubią nowości, i chcą ładnie wyglądać (kolor i zamki i dodatki ), sprzęt dla mnie nie musi wyglądać - ma działać no i ma być pancerny ze względu na miejsca w których nurkuję. |
nic nie rozumiem - nawet nie wiem skąd bierzesz takie informacje
nigdzie póki co nie została zamieszczona żadna informacja o gwarancji. Skąd Ci to się zalęgło to nie wiem
Co do supportu to różnie z nim bywa - ale kombinezon jest produkowany i oferowany w Polsce, więc profesjonalny serwis też będzie nie jako na miejscu. Kombinezon posiada też dość unikalny zestaw samo-naprawczy, do którego potrzeba żelazka.
Osobiście nie sądzę byś mógł widzieć coś podobnego bo to nie jest technologicznie ani cenowo materiał dedykowany tylko do nurkowych skafandrów. No ale nie wiem co oczywiście widziałeś w Twoim LDS, tylko nikt z pośród oglądających ten materiał nie spotkał go wcześniej. Oczywiście nie znaczy to, że widzieli wszystko
Oczywiście trójlaminat z cordury lub gruby crashneopren będzie lepszy jeśli dużo napierasz ciałem i zdecydowanie nie jest to kombinezon dla każdego. Zawsze jest coś za coś.
I ostatnie kwestia dotyczy Twojej supozycji co do ceny, targetu klientów i ich upodobań. Tu dopuszczam, że mam inne od innych poglądy, zainteresowania czy upodobania. Skoro jednak mam tego świadomość to by być uczciwym zakładam, że inni mogą również być przekonani co do swoich poglądów. Więc nie formuję poglądów, które zakładają moją nieomylność albo prawdziwość moich osądów.
skończmy już te meczarnie..
adriano210 - 05-05-2012, 07:23
| WIZA napisał/a: | | adriano210 napisał/a: | ja w membrany tez nie wierze
szczególnie że to by musiało być z 10 000,
jak długą gwarancje dajecie na membranę,
jakiego producenta to membrana
bo to ze teflonowa - zwykły goretex też jest teflonowy |
no to nie wierzymy obaj
co do reszty to nie za bardzo wiem, w którym kościele u Ciebie dzwonią więc wyjaśnię tylko, że jest to Gore-Tex. Wojsko używa go 8 lat, jednostki liniowe 4 lata, dostawca gwarantuje rok, sprzedawca musi gwarantować 2 lata, natomiast okres rozpadu szacuje się na powyżej 500 lat.
Udzielanie gwarancji na membranę jest bezsensu. |
sprzedawca 2 lata
udzielanie gwarancji na membranę - bez sensu
WIZA - 05-05-2012, 14:09
| adriano210 napisał/a: | | WIZA napisał/a: | | adriano210 napisał/a: | ja w membrany tez nie wierze
szczególnie że to by musiało być z 10 000,
jak długą gwarancje dajecie na membranę,
jakiego producenta to membrana
bo to ze teflonowa - zwykły goretex też jest teflonowy |
no to nie wierzymy obaj
co do reszty to nie za bardzo wiem, w którym kościele u Ciebie dzwonią więc wyjaśnię tylko, że jest to Gore-Tex. Wojsko używa go 8 lat, jednostki liniowe 4 lata, dostawca gwarantuje rok, sprzedawca musi gwarantować 2 lata, natomiast okres rozpadu szacuje się na powyżej 500 lat.
Udzielanie gwarancji na membranę jest bezsensu. |
sprzedawca 2 lata
udzielanie gwarancji na membranę - bez sensu |
Adriano!!!
gdzie to stoi napisane, że SEAWOLF udziela jakiejkolwiek gwarancji ?! Tak jak nie jest napisane, że jej nie udziela!
Literalnie napisałem lub chciałem napisać, że na wyroby z tej tkaniny wojsko ma okres używalności 8 lat. Gore-Tex taki w kamuflażu używany w wojsku ma przyjęty 4 lata. Firma W.L.Gore Association sprzedając tkaninę w Europie "gwarantuje" zgodnie z prawem 1 rok, natomiast sprzedawca (sklep. klub, LDS) zgodnie z prawem unijnym musi "gwarantować" klientowi gwarancję minimum na 2 lata, mimo, że dostawca (hurtownia, producent) "gwarantuje" mu na 1 rok. Oczywiście okresy gwarancji mogą zostać dobrowolnie wydłużone i akt ten musi mieć formę pisemną.
Ponieważ z kontekstu wynikały Twojej poważne wątpliwości co do trwałości membrany takie powyższe informacje zamieściłem i dodatkowo podałem, że ta membrana jest prawie całkowicie odporna na działanie środków chemicznych, fizycznych (wojsku używa ubrań z tą membraną głównie z powodu jej legendarnej odporności na broni chemicznej i biologiczną), a proces starzenia to ponad 500 lat. Armia USA przez wiele lat nie wprowadzała tej membrany bo nie było bezpiecznego i ekologiczny sposób jej utylizacji. W przeciwieństwie do wszystkich innych membran gdzie jest zakazane przechowywanie w cieple i wystawianie na światło i UV, tej membranie to nie szkodzi. WIĘC PO CO MAM SIĘ ZAJMOWAĆ GWARANCJĄ NA MEMBRANĘ!!!
Zupełnie inna sprawa to gwarancja na całość tkaniny z szyciem, zgrzewaniem i klejeniem. Trwałość suwaków, manszet i kryz, oraz szczelność połączeń, też wymaga gwarancji. Oczywiście, że na cały wyrób udzielimy gwarancji, ale wybacz na tkaninę po prostu nie widzę sensu bo Klientowi nic taka gwarancja nie daje.
Na membranę mógłbym dać gwarancję wodoszczelności np na 50lat - ale jest to oszustwo, często stosowane w świecie, gdzie udziela się takich zapewnień choć sam wyrób eksploatowany zgodnie z przeznaczeniem nie ma szans dotrwać do takiego wieku.
adriano210 - 05-05-2012, 22:11
jakie wojsko i jakie jednostki
bo jeżeli to taki laminat jak w Ubiór ochronny MON, wz.128
Bul-kot - 06-05-2012, 10:57
A co z przeflaszowaniem... eee ten... przeflamastrowaniem koloru ?
lozerka - 07-05-2012, 08:48
to moze ja wrzucę odpowiedz na to udzieloną gdzie indziej
| SEA WOLF Dive napisał/a: | możemy wprowadzić każdy nawet indywidualnie skomponowany kolor pod warunkiem, że będzie on pomarańczowy lub orange. |
Falky - 07-05-2012, 16:49
taka fordowska ta odpowiedź
Yavox - 07-05-2012, 16:53
no ja bym na fordowski czarny jakoś w tym modelu nie narzekał byłyby wtedy co najmniej 2 kolory - Safety Orange i Dir Black
Abo - 07-05-2012, 17:35
| Yavox napisał/a: | no ja bym na fordowski czarny jakoś w tym modelu nie narzekał byłyby wtedy co najmniej 2 kolory - Safety Orange i Dir Black |
pmk - 07-05-2012, 19:31
A mnie się kolor "pomarańczki" znaczniej bardziej podoba od dir-koloru.
I kompletnie nie rozumiem, czemu się wszyscy na czarny upierają - że niby wyszczupla?
lozerka - 07-05-2012, 20:28
| pmk napisał/a: | A mnie się kolor "pomarańczki" znaczniej bardziej podoba od dir-koloru.
I kompletnie nie rozumiem, czemu się wszyscy na czarny upierają - że niby wyszczupla?
|
pewnie jedni- że wyszczupla, inni, że czarny taki bardzo męski i powazny
ale to chyba trochę nasza, polska specyfika. Ostatni tydzień spędziłam w pewnym pieknym, ciepłym kraju i jeden z nas miał pomaranczkę na testach tam. I jakoś tam, wsród słońca i muzyki nikomu zupełnie kolor nie przeszkadzał, a wręcz przeciwnie, jeden z tamtejszych DM od razu powiedział, że z ogromną chęcią wziąłby produkt na testy i kolor jest czadowy.
Falky - 07-05-2012, 20:55
Może i fajny... ale moja dusza skąpca buntuje się na widok ceny
lozerka - 07-05-2012, 20:59
Falky, kupuj w cenie testowej- chyba, że i ta Cię buntuje, ale taniej to chyba nie znajdziesz niż z takimi elementami składowymi
Falky - 07-05-2012, 21:31
W testowej to może bym i kupił... ale moja dusza skąpca wyje...
Jozio - 07-05-2012, 22:23
Tez bym chetnie potestowal ale nie ma na mnie takiego rozmiaru.
pomorzanka - 24-06-2012, 17:22
chciałam zapytać, czy ktoś z zamawiających SEA Wolfa w pierwszej partii ma informacje dotyczące terminu dostarczenia pomarańczek? Mój sezon nurkowy w pełni i jakoś cierpliwość moja się wyczerpuje
Abo - 26-06-2012, 15:00
Dobrze że moja cierpliwość wyczerpała się wcześniej, mam już 10 nurów w nowym suchaczu.
Bedo - 27-06-2012, 21:32
No właśnie: mocno zainteresowany jestem, czekam na dodatkowe opinie posiadaczy.
lozerka - 28-06-2012, 16:37
Aby temat tak nie zawisł, to poinformuję, że wszyscy zainteresowani otrzymali wczoraj informację o przyczynach opóźnienia ( niedostarczenie w terminie niektórych elementów przez kooperanta ), jak i terminie realizacji- krótki
W ciągu c/a 2 tygodni powinniśmy się cieszyć własnymi pomarańczkami
Bedo- będziemy się dzielić opiniami
Bedo - 01-07-2012, 00:38
| lozerka napisał/a: | | kooperanta |
No tak ...jak zwykle tzw. "oni" są winni... z kooperantem się umawiałaś na termin?
Jeżeli ewentualne gwarancje mają od "onych" zależeć to ja już się nie interesuję.
Może to i fajny skafander ale w związku z powyższym chyba wybiorę poważniejszego dostawcę - bo ten nawet na maile nie odpowiada!
ps. bo w sumie to producent/oferent przepadł i od dłuższego czasu się nie odzywa - a taki aktywny był ...
WIZA - 01-07-2012, 19:36
| pomorzanka napisał/a: | chciałam zapytać, czy ktoś z zamawiających SEA Wolfa w pierwszej partii ma informacje dotyczące terminu dostarczenia pomarańczek? Mój sezon nurkowy w pełni i jakoś cierpliwość moja się wyczerpuje |
Droga Pomorzanko!
jest mi bardzo przykro z powodu zaistniałego opóźnienia. Dodatkowo jest mi przykro, że już po raz drugi mamy problem z komunikacja pomiędzy sobą. Bardzo proszę w wysyłanie emailami tylko na lite@seawolfdive.pl i smsami na mój numer.
Mam nadzieję w nadchodzących dniach wywiązać się z zamówień
Wiza
[ Dodano: 01-07-2012, 21:17 ]
| Abo napisał/a: | | Dobrze że moja cierpliwość wyczerpała się wcześniej, mam już 10 nurów w nowym suchaczu. |
... dobrze rzeczywiście się stało, że masz już 10 nurków w nowym suchaczu, czego na pewno wszyscy Ci gratulują i zazdroszczą. Ja życzę Ci całego mnóstwa miłych nurkowań w suchaczu i bez, czym zapewne się różnimy, sądząc po Twoich słowach "moja cierpliwość wyczerpała się wcześniej". Delikatnie mówiąc, są one co najmniej nie uprawnione, a na pewno już, nie z Twojej strony
Wiza
lozerka - 01-07-2012, 23:49
W ten weekend pomarańczka zawędrowała do Rosji, nad jezioro Jantarnoje
Oprócz stałych wielbicieli oczekujących na swój ss skafander testowali inni nurkowie, którzy się tam wyprawili z nami, albo jednocześnie z nami. Opinie wszystkich były jednakowe- świetny skafander, niesamowicie wygodny, bardzo fajnie współpracujący z powietrzem, a w dodatku bieganie w nim, tam i z powrotem, gdy czegoś się zapomniało ( a byli tacy, a kawał do biegania bardzo znaczny i pod górkę ) odbywa się, jak w dresie
Skafandrem interesowali się też Rosjanie i wszyscy po dotknięciu materiału zaczynali się bardzo intensywnie dopytywać o szczegóły produkcji, kto, dla kogo i gdzie
Bedo, tak mi się wydaje, że obowiązku kupowania nie ma A co ja konkretnie będę uwzględniać i skłonna zaakceptować jako przyczynę opóźnienia ( dodam, że 2-tygodniowego, co przy innych firmach jest baardzo dobrym wynikiem ) to przecież moja decyzja
TomS - 02-07-2012, 09:30
Morski Wilk dopiero wchodzi na rynek.
Ja zamawiałem uznane Bare z deklarowanym terminem 6 tygodni a otrzymałem po 5 miesiącach. W dodatku niezgodny z zamówieniem i kolejny czas pochłonęło naprawianie błędów. I co? Jest świetny, nie chce się zepsuć przez już z górką 6 lat, o opóźnieniu opowiadam w formie anegdotki bo w skali okresu eksploatacji i mojego zadowolenia te kilka miechów w plecy jest nieistotnym wspomnieniem. Wybierając coś innego być może do dziś był bym niezadowolonym użytkownikiem "szybkiego produktu".
Mam po prostu inne priorytety wybierając produkt i czas dostawy jest dość daleko na liście.
Bedo - 04-07-2012, 17:05
| lozerka napisał/a: |
Bedo, tak mi się wydaje, że obowiązku kupowania nie ma |
Bo widzisz ... właśnie obowiązek jest!
Bo stary suchy poszedł do "żyda" - za duży był i czym prędzej nowy trzeba kupić. Wymyśliłem sobie lekki trylaminat: Equesa - nie Trytech (nie chwalą się na stronie ale takie szyją, materiał chyba nylonem nazywają ), Bare Trilam Tech Dry i właśnie "Pomaranczkę".
I dlatego też mnie - choć niby niezainteresowany powinienem być - złoszczą opóźnienia bo przez to opóźnia się moja decyzja , którego wybrać.
A do wody się chce
lozerka - 04-07-2012, 17:25
Ale Trilam tech dry i pomarańczka to jednak inna lekkość W ostatni weekend oba dotykałam i różnica w lekkości i miękkości jest spora A pomarańczka jest chyba z trójlaminatu, to inny materiał, niż trylaminat
Włodek K - 04-07-2012, 17:34
| TomS napisał/a: | | Morski Wilk dopiero wchodzi na rynek. |
Wchodzenie na rynek bywa dość upierdliwe. Zwłaszcza gdy są codzienne konieczności zawodowe do wykonania.
Dam przykład. Uruchomienie moich prostych P-valvów trwało masę dni prób, poszukiwań materiałów i jeszcze więcej wyjazdów do wykonawcy zlecić prototypy i je sprawdzić. Teraz gdy wszystko zamknięte projektowo, materiałowo, wykonawczo i osprzętem sprawa staje się prosta, Następna partia zaworów jest do uruchomienia w jeden dzień.
Może warto dać czas producentowi na ostateczne ogarnięcie tematu?.
Bedo - 04-07-2012, 17:42
| lozerka napisał/a: | | Ale Trilam tech dry i pomarańczka |
A jesteś pewna, że Bare które dotykałaś to był Tech Dry, a nie HD Tech Dry?
Pytam, bo HD Tech Dry "macałem" i rzeczywiście twardawy był - choć nie tak jak inne cordury co dotykałem i których nie chcę. Dotykałem parę lat temu Pro Dry i takie coś mi odpowiada. A jeżeli Pomarańczka jest lżejsza ("miękciejsza") to tylko mi kolor przeboleć i CHCĘ! - byle w rozsądnym terminie i bez zwalania na "onych"
[ Dodano: 04-07-2012, 18:45 ]
| Włodek K napisał/a: |
Może warto dać czas producentowi na ostateczne ogarnięcie tematu?. |
Włodek jest tendencyjny! Bo jak go ostatni raz widziałem POMARAŃCZOWYM VW Transporterem jechał! (parę lat temu to było)
pomorzanka - 04-07-2012, 17:54
| Bedo napisał/a: | A jeżeli Pomarańczka jest lżejsza ("miękciejsza") to tylko mi kolor przeboleć i CHCĘ! - byle w rozsądnym terminie i bez zwalania na "onych" |
wczoraj nurkowałam w testowej pomarańczce z moim instruktorem, który w pewnym momencie pokazał mi, żebym dopuściła gaz do suchego po nurku powiedział, że byłam bardzo, bardzo zalaminowana. Ale ja tego nie czułam - nie zgniatało mnie i nie miałam w żaden sposób ograniczonych ruchów Dodam jeszcze, że na co dzień nurkuję w suchym i nie był to mój pierwszy nur ani w pomarańczce, ani w ogóle w ss. Jak to ktoś niedawno powiedział: nurkując w pomarańczce czujesz się, jakbyś nurkował w dresie
ps. Wiza
Bedo - 04-07-2012, 18:00
| lozerka napisał/a: | z trójlaminatu, to inny materiał, niż trylaminat |
Wg. mnie to różnica jest taka jak pomiędzy:
- jeepem , a samochodem terenowym
- ludwikiem, a płynem do mycia naczyń
lozerka - 04-07-2012, 18:15
| Bedo napisał/a: | | lozerka napisał/a: | | Ale Trilam tech dry i pomarańczka |
A jesteś pewna, że Bare które dotykałaś to był Tech Dry, a nie HD Tech Dry?
|
Jestem pewna, jeden z moich znajomych ma Tech Dry i tak się złożyło, że w ten weekend testował pomarańczkę, a drugi HD TEch Dry. Tech Dry jest faktycznie nieporównywalnie bardziej miękki od HD, ale z kolei pomarańczka od niego.
A ja powiem nawet, że bieganie w Sea Wolfie jest prawie jak w dresie i to doświadczenie 2 osób, w tym moje. Juz w chwili, gdy miałam na sobie komplet sprzętu okazało się, że wężyk do suchara nie łączy się z zaworem. Zanim znalazłam pasujący, wyprobowałam na innych zaworach czy faktycznie mój nie łączy przy tym wszystkim zasuwając pod górkę i z, naprawdę sporo się nabiegałam. PO tym wszystkim musiałam wykonać jeszcze jedną trasę hmm...niesprzętową i...przeżyłam i nawet nie byłam bliska śmierci a słońce już wówczas całkiem nieźle dawało- niedziela koło południa
Ja naprawdę nie mam doswiadczenia w sucharach Tyle, że wiem, czego oczekuję od ubrania każdego, w tym nurkowego i od początku wiedziałąm, ze to włąsnie to
ale w ciągu ostatnich 4 dni byłam świadkiem, jak ten ss zakładało na siebie 4 nurków, którzy użytkowali wcześniej po kilka innych ss. PO nurku w SEA WOLFIE, albo tylko przymierzaniu każdy wychodził mówiąc kupuję
Mnie to o tyle cieszy, że potwierdza to moją, całkowitego nuworysza opinię opartą wyłącznie na bardzo subiektywnych oczekiwaniach Bo fajnie wiedzieć, że obiektywnie to też naprawdę fajny suchar
| Bedo napisał/a: | | lozerka napisał/a: | z trójlaminatu, to inny materiał, niż trylaminat |
Wg. mnie to różnica jest taka jak pomiędzy:
- jeepem , a samochodem terenowym
- ludwikiem, a płynem do mycia naczyń |
jeśli w tech dry był trylaminat, a w SEA WOLFie trójlaminat, to rożnice są znacznie większe
i nie będę tu się bić o klasę, bo to nie tak. To raczej różnica jak między jeepem, a wozem sportowym. To jeżdzi i to jeżdzi, ale zupełnie inny rodzaj jazdy
Bedo - 04-07-2012, 18:42
| lozerka napisał/a: |
Ja naprawdę nie mam doswiadczenia w sucharach |
W sumie ja też nie za wielkie (jednego tylko posiadłem) ale na takie jak Twoja czy Pomorzanki opinie czekałem, bo idzie o to aby się utwierdzić, ze pomimo kolorystycznej dla mnie wady (mógłby być czerwony i byłoby ok. gorzej niż jest to chyba tylko różowy z pomponem ) reszta jest fajna.
Ale (zawsze jest jakieś ale) - najfajniejsza nawet rzecz bez nazwijmy to sprzedawcy/serwisu/obsługi itd. nie jest fajna. Kolega Wiza mógłby się uczciwie określić:
- tak: skafander jest w sprzedaży na warunkach takich i takich
- nie: skafandra nie ma, bo to zależy od niezależnych czynników... i w sumie nie wiadomo kiedy będzie
sar - 04-07-2012, 19:26
| adriano210 napisał/a: | jakie wojsko i jakie jednostki ... |
np. 100 % personelu latającego brygady lotnictwa MW używa produktu pod nazwą MUP (morski ubiór pilota) - sam latam w nim od 5 lat i jak oglądnąłem zdjęcia Wieśka z tegorocznego - skorpenowego spływu to mnie zatkało =>pierwsza myśl dodał 2 zawory do MUP'a i ma suchacza.
Co jakis czas testujemy wasne MUP'y na bojowo
http://bl.mw.mil.pl/news.php?id=753
i jak na razie każdy kto prawidłowo ubrał kombinezon na żadne przecieki itp nie narzekał ...
pzdr.
Witek
WIZA - 04-07-2012, 20:03
| sar napisał/a: | | Co jakis czas testujemy wasne MUP'y na bojowo |
z Wojskiem Polskim współpracujemy już ponad 20lat. W tamtych czasach wszystko odkrywaliśmy, wymyślaliśmy i testowaliśmy wspólnie. Owocem naszej pracy był MORSKI UBIÓR PILOTA, który do dzisiaj nie zestarzał się technologicznie i użytkowo. Skafander "LITE" SEA WOLF korzysta z naszych bogatych doświadczeń zarówno w zakresie projektowym jak i produkcyjnym. Zapraszamy po więcej informacji na:
https://www.facebook.com/SEAWOLFdive
a tu ćwiczenia pilotów Marynarki Wojennej https://www.facebook.com/...64294785&type=1
zapraszam
[ Dodano: 04-07-2012, 21:38 ]
| Bedo napisał/a: | najfajniejsza nawet rzecz bez nazwijmy to sprzedawcy/serwisu/obsługi itd. nie jest fajna. Kolega Wiza mógłby się uczciwie określić:
- tak: skafander jest w sprzedaży na warunkach takich i takich
- nie: skafandra nie ma, bo to zależy od niezależnych czynników... i w sumie nie wiadomo kiedy będzie |
hmm - po czym kolega Bedo wnosi albo skąd posiadł był taką wiedzę co do kontaktów z naszymi Klientami. Nie za bardzo, w kontekście sprzedawcy/serwisu/obsługi, wiem co kolega ma nam konkretnie do zarzucenia. Nie rozumiem też zupełnie co miałbym uczciwie określać. To wszystko sobie tłumaczę nie posiadaniem wystarczającej wiedzy w powyższych tematach, do której kolega dołożył jakiś pierwiastek własny.
Korespondencja z naszymi Klientami jest prowadzona na bieżąco i z chwilą pojawienia się konkretnej potwierdzonej informacji jest ona natychmiast do wszystkich transferowana ! Prawdą jest, że powstało opóźnienie, za które gorąco przepraszamy . Tym bardziej jest nam przykro, że zaczęło kolidować to z planami użytkowania skafandrów przez Klientów . Robi co możemy by złagodzić ich dyskomfort .
Najbardziej zastanawia mnie fakt, że grono osób bezpośrednio zainteresowanych (klientów) i obecnych na tym forum, zdecydowanie najmniej wypowiada się w tej kwestii. Pewnie znając mnie boją się utraty wpłaconych zaliczek, albo nie lubią mnie do tego stopnia, że nie chcą mieć ze mną do czynienia....
[ Dodano: 04-07-2012, 22:04 ]
| pomorzanka napisał/a: | | byłam bardzo, bardzo zalaminowana |
tylko z tej cechy albo lepiej możliwości jest sporo profitów:
-suchacz nie jest źródłem wyporu
-minimalna i niezbędna ilość balastu
-uniwersalność suchacza - pomieści i ciężki ocieplacz i letni zestaw z bielizny
-możliwość awaryjnego zmniejszenia wyporności - można zawsze znaleźć i uwolnić powietrze zalegające pod suchaczem, nie jako dolaminowując się jeszcze trochę
-możliwość wykorzystania objętości płuc jako źródła wyporu - co w sztywnym grubym skafandrze jest trudne albo iluzoryczne
-brak powietrza w butach i nogawkach
-kilku, a nawet kilkunastometrowa zmiana głębokości bez dopuszczania powietrza
- i pewnie można by jeszcze kilka przytoczyć
dobranoc
[ Dodano: 04-07-2012, 22:24 ]
| Bedo napisał/a: | | lozerka napisał/a: | z trójlaminatu, to inny materiał, niż trylaminat |
Wg. mnie to różnica jest taka jak pomiędzy:
- jeepem , a samochodem terenowym
- ludwikiem, a płynem do mycia naczyń |
faktycznie jestem przekonany, że trójlaminat, trilaminat, trylaminat i laminat trójwarstwowy to zlaminowane 3 warstwy czegoś tam. W odzieży występują jeszcze laminaty 2, 2,5 i 4 warstwowe. Skąd się w Polsce to wzięło - może jakaś firma miała taką nazwę własną laminatu trójwarstwowego ? W każdym razie pokutuje to głównie w światku nurkowym.
Bedo - 04-07-2012, 21:43
| WIZA napisał/a: | | po czym kolega Bedo wnosi albo skąd posiadł był taką wiedzę co do kontaktów z naszymi Klientami. |
Wiza,
Tylko i wyłącznie po tym, że na kilkukrotne maile na adres lite@seawolfdive.pl nie dostałem odpowiedzi. Tylko tyle (lub aż tyle).
Jeżeli adres jest nieaktywny - zwracam honor, choć w tym przypadku wypadałoby go nie upubliczniać.
pozdrowienia
edit: a uczciwie określić miałem na myśli odpowiedzi:
- tak skafander można kupić, lub kiedy będzie można
- nie, nie można bo ... (to w sumie Twoja i twoich poddostawców sprawa dlaczego nie można)
Zainteresowany zakupem.
Bedo
ps. czy o za wiele proszę? Sprawdź PW.
ps2. jakbym miał klientów tak się "proszących" jak ja byłbym wniebowziety - ciesz się
ps3. być może mały falstart poczyniłeś bo to wg. opisów fajny skafander, a przez niedomówienia i brak info straciłeś sporo klientów - ja się jeszcze trzymam ale proszę odpowiedz czy mam czekać lub jak długo - wtedy zadecyduję.
pomorzanka - 04-07-2012, 21:45
| WIZA napisał/a: | | pomorzanka napisał/a: | | byłam bardzo, bardzo zalaminowana |
tylko z tej cechy albo lepiej możliwości jest sporo profitów:
-suchacz nie jest źródłem wyporu
-minimalna i niezbędna ilość balastu
-uniwersalność suchacza - pomieści i ciężki ocieplacz i letni zestaw z bielizny
-możliwość awaryjnego zmniejszenia wyporności - można zawsze znaleźć i uwolnić powietrze zalegające pod suchaczem, nie jako dolaminowując się jeszcze trochę
-możliwość wykorzystania objętości płuc jako źródła wyporu - co w sztywnym grubym skafandrze jest trudne albo iluzoryczne
-brak powietrza w butach i nogawkach
-kilku, a nawet kilkunastometrowa zmiana głębokości bez dopuszczania powietrza
- i pewnie można by jeszcze kilka przytoczyć |
Wiesiu??? czy Ty mój wpis odczytałeś jako jakąś wadę pomarańczki?
W każdym suchaczu można zalaminować się, ale normalnie użytkownik czuje dość szybko dyskomfort - wiem, bo kilka razy nurkowałam (w innym suchaczu) z zaciętym zaworem dodawczym do granicy bólu nóg. W pomarańczce można na prawdę mocno zalaminować się i nie czuć dyskomfortu z uwagi na miękkość materiału A ja faktycznie lubię nurkować z małą ilością gazu w suchaczu
Ostatnio nad jeziorkiem podszedł też nurek mający jakieś związki z naszym Wojskiem i dokładnie zapytał o to, co chyba wyżej sar - czy to jest MUP?.
Widziałam ten innego nurka w skafandrze z tego samego materiału - tylko inny krój (bardziej dopasowany i z szeroka gumą z tyłu w pasie oraz w kolorze wojskowej zieleni). Chłopaki nawet mówili mi, przeróbką czego jest ten skafander, ale już nie pamiętam. W każdym razie użytkownik również był zadowolony z miękkości i lekkości.
WIZA - 04-07-2012, 22:11
| pomorzanka napisał/a: | | Wiesiu??? czy Ty mój wpis odczytałeś jako jakąś wadę pomarańczki? |
nigdy w życiu ! tylko trochę dopowiedziałem koleżankom i kolegom forumowiczom co z tej niedocenianej cechy może wynikać - nie zamyka to listy oczywiście
canimo - 05-07-2012, 09:19
O milo Wiesiu, ze jestes na forum.
Klienci dali Ci kredyt zaufania w momencie wyboru produktu. Rozumieja tez pewne opoznienia;
Woleliby tylko byc poinformowani mniej wiecej na bierzaco:ping: .
Bo ja juz ide po najmniejszej linii oporu i jak nie wiem co sie dzieje to pytam lozerki ( ona wie lub nie ale zawsze odpowiada )
Zawedrowanie pomaranczki do Rosji w tym kontekscie mnie raczej irytuje.
Czekam az ona zawedruje do mnie.
WIZA - 05-07-2012, 10:07
| canimo napisał/a: | O milo Wiesiu, ze jestes na forum.
Klienci dali Ci kredyt zaufania w momencie wyboru produktu. Rozumieja tez pewne opoznienia;
Woleliby tylko byc poinformowani mniej wiecej na bierzaco:ping: .
Bo ja juz ide po najmniejszej linii oporu i jak nie wiem co sie dzieje to pytam lozerki ( ona wie lub nie ale zawsze odpowiada )
Zawedrowanie pomaranczki do Rosji w tym kontekscie mnie raczej irytuje.
Czekam az ona zawedruje do mnie. |
Droga Canimo!
wysłałem cztery emaile w sprawie LITE SEA WOLF gdzie udostępniłem wszystkie potwierdzone informacje jakie dostałem. O każdej zmianie statusu wysyłana jest informacja. Na każdy email na lite@seawolfdive.pl i sms na mój telefon zawsze odpowiadam. Czyżbyś nie dostawała emaili na twoje konto yahoo.fr?
Więc zupełnie nie musisz kontaktować się z Anką czy Ewką . Fakt faktem one są ze swej uroczej natury zawsze najlepiej poinformowane . Co do incydentu rosyjskiego, piechcińskiego, bałtyckiego itp, to używane tam pomarańczki są po prostu moimi testowymi skafandrami, które przerzucam tu i tam w miarę moich możliwości i Waszych potrzeb.
Aktualnie siedzę trzeci dzień na produkcji i po szeregu testów mogę właściwie potwierdzić, że w przyszłym tygodniu suchacze zostaną do was wysłane. Na razie schodzą sztuki wyglądają dobrze, że aż się boję......
pozdrowienia
canimo - 05-07-2012, 10:19
lozerka - 05-07-2012, 10:37
| WIZA napisał/a: | Co do incydentu rosyjskiego, piechcińskiego, bałtyckiego itp, to używane tam pomarańczki są po prostu moimi testowymi skafandrami, które przerzucam tu i tam w miarę moich możliwości i Waszych potrzeb. |
nie rozpaczaj
Dokładnie tak to wyglada Egzemplarz, w którym mi sie zdarzyło nurkować na Piechcinie, w Łagowie, teraz w Rosji, to jest dokładnie ten sam ss, który przymierzałam, gdy po raz pierwszy widziałam pomarańczkę Tak sie dla mnie szczęśliwie składa, że bywam w miejscach, gdzie skafandry wędrują na testy i korzystam z możliwości zanurkowania w nim.
I jeszcze tylko powiem, ze w dwóch przypadkach- Łagów i Rosja- Wiesiek naprawdę wspiął się na wyżyny organizacyjne, by na czas dostarczyć nam ss do testów ( w przypadku Łagowa dzięki zaangażowaniu także innych osób ). Np na Rosję dostaliśmy ss jeszcze wilgotne po testach w Poznaniu po wędrówce przez Warszawę
I tak dla równowagi napiszę, że ja nie mam żadnych problemów ze skontaktowaniem się z Wieśkiem i dotychczasową współpracę oceniam na 5 . Z uwzględnieniem zrozumienia dla pewnych opóźnień. Szczególnie, gdy czytam o wielkości opóźnień w innej uznanej firmie.....
Bul-kot - 05-07-2012, 13:49
| lozerka napisał/a: | | Tak sie dla mnie szczęśliwie składa, że bywam w miejscach, gdzie skafandry wędrują na testy i korzystam z możliwości zanurkowania w nim |
Zbyt piękne...
Pewnikiem chcesz coby prawem zasiedzenia pomarańczka przejszła na Cię?
lozerka - 05-07-2012, 14:20
| Bul-kot napisał/a: | | lozerka napisał/a: | | Tak sie dla mnie szczęśliwie składa, że bywam w miejscach, gdzie skafandry wędrują na testy i korzystam z możliwości zanurkowania w nim |
Zbyt piękne... |
a tam, zbyt piękne - po prostu ze mnie krypto-groupies jest
nie wyżyłam się na idolach muzycznych, wiec nadrabiam w nurkowaniu
| Bul-kot napisał/a: | Pewnikiem chcesz coby prawem zasiedzenia pomarańczka przejszła na Cię? |
no własnie ubolewam nad tym, że jednak nie troche za duża jest, no i te kryzy jednak nadal silikonowe
TYMOTEUSZ - 07-07-2012, 11:12
Lozerko mozesz napisac gdzie co i jak nurkowalas w Rosji?
Bedo - 08-07-2012, 05:19
To kłamstwo!
Na PW też nie odpowiedziałeś.
Pewnie Cię to "wali" ale właśnie straciłeś klienta.
pozdrowienia
bedo
ps. bardzo zadufany w sobie jesteś i lubisz obrażać interlokutorów - to luźna uwaga po lekturze Twoich występów na forum. Jak ktoś ma uwagi do Twojego skafandra - obrażasz go, jak ktoś się "spuszcza" nad zaletami (które niewątpliwie są) - tolerujesz. Z takim podejściem nie wróżę Ci handlowego sukcesu.
Zrozum - wolny rynek to nie przetargi dla wojska .... i nie "trepy" mają być klientami, i nie za państwowe tylko tylko za swoje.
ps2. a teraz wbij mi szpilę...
WIZA - 09-07-2012, 09:13
| Bedo napisał/a: |
To kłamstwo!
Na PW też nie odpowiedziałeś.
Pewnie Cię to "wali" ale właśnie straciłeś klienta.
pozdrowienia
bedo
ps. bardzo zadufany w sobie jesteś i lubisz obrażać interlokutorów - to luźna uwaga po lekturze Twoich występów na forum. Jak ktoś ma uwagi do Twojego skafandra - obrażasz go, jak ktoś się "spuszcza" nad zaletami (które niewątpliwie są) - tolerujesz. Z takim podejściem nie wróżę Ci handlowego sukcesu.
Zrozum - wolny rynek to nie przetargi dla wojska .... i nie "trepy" mają być klientami, i nie za państwowe tylko tylko za swoje.
ps2. a teraz wbij mi szpilę... |
posłuchaj, jeśli nie zgadzamy się to merytorycznie, jeśli dyskutujemy to o faktach, to chyba są proste zasady.
A fakty według Ciebie są takie, że zarzucasz mi kłamstwo, twierdzisz, że jestem zadufany i obrażam interlokutorów (trudne słowo ). Uważasz, też, iż selektywnie odpowiadam na posty i piszesz o jakiś "trepach, którzy są klientami za państwowe".
W sumie, można i tak bo kto Ci zabroni pisać co chcesz na anonimowym forum.
Zarzuciłeś mi kłamstwo, więc szybciutko przeszukałem konta emailowe i skrzynki z wiadomościami. Niestety, nie znajduję żadnych emaili, wiadomości na priva i innej aktywności Bedo w moich skrzynkach i ich backapach. Chyba to Wszystkim forumowiczom wystarczy za całą odpowiedź...
Ale ponieważ, w przeciwieństwie, ja nie feruję łatwo wyroków i nie rzucam ciężkich inwektyw rozumiem, że jeśli jednak jest inaczej to dasz mi znać. Proszę zrób to na tym forum w sposób publiczny. Albo co jest najprostsze, najmniej czasochłonne porozmawiajmy jak mężczyźni, umówmy się albo zdzwońmy się, bo tak na prawdę to zupełnie nie wiem o co chodzi, kim jesteś, co właściwie chcesz i jaki masz osobiście problem.
Z ostatniego postu wnoszę, jeśli dobrze rozumiem słowo "wali", że nie chcesz "pomarańczki" i uważasz, że mnie to nie obchodzi. Znów się mylisz...
lozerka - 10-07-2012, 10:00
| TYMOTEUSZ napisał/a: | | Lozerko mozesz napisac gdzie co i jak nurkowalas w Rosji? |
nurkowalismy w Jantarnym, na jeziorze Bursztynowym
serdecznie polecam - naprawdę nurkowo świetne miejsce teraz jestem na wrakach i dostęp do netu mam na sekunde dosłownie, ale jak wrócę do domu postaram się napisać coś więcej moze jakieś zdjęcia i kontakty
SZymEK vel Tomek - 10-07-2012, 19:19
| lozerka napisał/a: | | ale jak wrócę do domu postaram się napisać coś więcej moze jakieś zdjęcia i kontakty |
o to, to!!!
bardzo Dziękujemy
Bul-kot - 11-07-2012, 08:47
| lozerka napisał/a: | nurkowalismy w Jantarnym, na jeziorze Bursztynowym |
Czy nie tegoż niuraska opis jest w lipcowym numerze Nurasa?
Bedo - 11-07-2012, 18:35
| WIZA napisał/a: | | Proszę zrób to na tym forum w sposób publiczny. |
pierwszy z brzegu mail z mojej skrzynki nadawczej, wysłany 13 czerwca na lite@seawolfdive.pl - sprawdź tę datę u siebie w kompie.
Ale nie ma o co kopii kruszyć, dla mnie nie ma tematu: przeoczyłeś, zbyt zapracowany byłeś, olałeś, nie chciało Ci się, miałeś zły dzień ... Ok. - Twoja sprawa
Jak sam pisałeś: pomarańczka nie jest dla wszystkich. Pewnie dla mnie też nie bo nie lubię być ignorowany i głosuję nogami.
Ale suchary wieczne nie są (generalnie tracą wymiary ) więc kto wie? Może jak już zasady np. gwarancji określisz i inne tematy doprecyzujesz? Może za dwa lub trzy lata spotkamy się znów zakupowo?
Mimo wszystko powodzenia i pozostania na rynku życzę !!!
Bo gdybyś też inne kolory oferował to pewnie bym tak łatwo nie spasował (zrymowało mi się
pozdrowienia
bedo
ps. i nie atakuj mnie osobiście bo ja żadnego "wrogiego" interesu do Ciebie nie mam. Na forum jestem parę lat a połowę (pewnie z 5) postów w Twoim temacie napisałem. Napaliłem się na pomarańczkę - lecz odpuszczam. Póki co pewnie te elastyczne Bare - nie pamiętam nazwy zamówię.
lozerka - 11-07-2012, 21:31
| Bedo napisał/a: | | Póki co pewnie te elastyczne Bare - nie pamiętam nazwy zamówię. |
Bedo, jeśli chodzi Ci o SB system....naprawdę szczerze odradzam, zamów cokolwiek, byle nie to, poszukaj tu wątków- drwalek, sage- może Ci wystarczy. Jeśli nie- napisz do nich
Miesięczne opoznienia, brak odpowiedzi na 1 maila- przy Ich doświadczeniach- to pryszcz
Bedo - 11-07-2012, 23:43
| lozerka napisał/a: |
Miesięczne opoznienia, b- to pryszcz |
zmień "ksywkę"
To może wygrasz i dostaniesz pomarańczkę - zadzdroszczę - umiarkowanie. Podpytam za rok.
lozerka - 12-07-2012, 05:03
| Bul-kot napisał/a: | | lozerka napisał/a: | nurkowalismy w Jantarnym, na jeziorze Bursztynowym |
Czy nie tegoż niuraska opis jest w lipcowym numerze Nurasa? |
spojrzałam, faktycznie opis Jantarnego jest w Nurasie, ale opisujący z nami nie był, z jego strony to chyba nieco dawniejsze pobyty i raczej unikałabym wspolnych wyjazdów.
| Bedo napisał/a: | | lozerka napisał/a: |
Miesięczne opoznienia, b- to pryszcz |
zmień "ksywkę"
To może wygrasz i dostaniesz pomarańczkę - zadzdroszczę - umiarkowanie. Podpytam za rok. |
na szczęście ja nie muszę oczekiwać, że coś wygram, czy dostanę- chcę kupuję, nie stać mnie- potrafię zrezygnować
Mimo ksywki, też całkiem nieżle sobie radzę w życiu .
Ale Tobie naprawdę szczerze radzę ( po raz ostatni radzę )- jeśli nie chcesz zasłużyć na podobny pseudonim, zanim pozamawiasz cokolwiek- pczytaj posty osób, które wymieniłam.
Grotto8 - 12-07-2012, 10:17
| Bedo napisał/a: |
No tak ...jak zwykle tzw. "oni" są winni... z kooperantem się umawiałaś na termin?
Jeżeli ewentualne gwarancje mają od "onych" zależeć to ja już się nie interesuję.
|
Widać, że nie masz nic wspólnego z handlem i umowami.
ŻADEN kontrahent, pośrednik, producent, sklep, wykonawca itp nie da gwarancji na 100%-owe zakończenie pracy w ustalonym terminie.
Czasami duże inwestycje budowlane są obarczone karami, odsetkami, rabatami wstecznymi, za opóźnienia, ale nigdy (wyjątki nie stanowią reguły) nie ma mowy o wycofaniu się z kontraktu.
Tak na chłopski rozum: Jeśli sklep (lub producent) sprzedaje Ci SS i nie dostanie do niego kryz i manszet na czas, to ma te kryzy i manszety urodzić?
Bywa tak, że sprawa przeciąga się na tyle długo, że wpływa to na funkcjonowanie firmy. Wtedy idzie się do sądu (albo ogłasza upadłość ) pozwać dostawcę komponentów, a komponenty zamawia się u innego i znowu trwa to dwa, trzy razy dłużej, nie wspominając o straconym zadatku (do odzyskania po wygranej sprawie sądowej - czyli po 5 - 10 latach).
Nie bronię WIZY, nie znam Go i nie mogę gwarantować za uczciwość, ale takie są realia produkcji. Nie wierzę, żeby opóźnienia wynikały z jakiejkolwiek złej woli. Tym bardziej, że dotyczy to firmy wchodzącej na rynek.
To są standardowe problemy przy produkcji, a wyjaśnienia WIZY na forum są dowodem na to, że nie zawinął Waszych zadatków (zaliczek) i nie odleciał na Seszele.
Życzę cierpliwości i zrozumienia.
Tomek
handlowiec w firmie produkcyjnej
P.S.
Miałem kiedyś takie zdarzenie. Zamówiłem łóżko robione na wymiar. W umowie klauzula że firma nie odpowiada za opóźnienia powstałe w wyniku braku lub opóźnień materiałów.
Minął termin, dzwonię, a facet mi mówi, że jest na urlopie. Ja mu na to, ze tak myślałem i że nagrywam naszą rozmowę. Ponieważ jest to niezgodne z umową, żądam zwrotu zaliczki z odsetkami, lub rabatu wstecznego w wysokości 50%.
No i mam tanie łóżeczko.
Może WIZA też jest na urlopie
Pawel_B - 12-07-2012, 10:50
| Grotto8 napisał/a: | | są realia produkcji |
Mam okazję być przedstawicielem pewnego producenta z Italii. Czasami zdarzają się opóźnienia, na szczęście nie jakieś ogromne, ale zawsze wytłumaczeń jest kilka - sezon, brak sezonu, podwykonawcy, problemy z jakością (opóźnienia są, bo przecież chcą dostarczyć super produkt, a nie shit), zbyt dużo zamówień, upał a ostatnio także trzęsienia ziemi...
Co więcej - większość tych usprawiedliwień jest naprawdę prawdziwa - tak się po prostu dzieje przy wymagającej skomplikowanej technologii i wielu dostawców produkcji.
Z praktyki wiem jedno - lepiej powiedzieć klientowi, że ma termin oczekiwania 4 miesiące, a dostarczyć towar po 3 (jakie jest wtedy szczęście!) niż odwrotnie.
Bul-kot - 12-07-2012, 10:56
| Pawel_B napisał/a: | | producenta z Italii. ...... |
za blisko Grecji
pmk - 12-07-2012, 14:50
| Grotto8 napisał/a: |
Widać, że nie masz nic wspólnego z handlem i umowami.
ŻADEN kontrahent, pośrednik, producent, sklep, wykonawca itp nie da gwarancji na 100%-owe zakończenie pracy w ustalonym terminie.
Czasami duże inwestycje budowlane są obarczone karami, odsetkami, rabatami wstecznymi, za opóźnienia, ale nigdy (wyjątki nie stanowią reguły) nie ma mowy o wycofaniu się z kontraktu. |
Co do prostych umów sprzedaży to pewnie masz rację. Ale nie można tak uogólniać na wszystko oprócz dużych inwestycji budowlanych.
Kary umowne za nieterminowe wykonanie przedmiotu zlecenia są w wielu umowach na porządku dziennym. Wycofanie się z kontraktu (rozwiązanie umowy ze skutkiem natychmiastowym) wobec opóźnień w regulowaniu swoich obowiązków przez strony też nie jest niczym niezwykłym.
Oczywiście to taka luźna dygresja wobec nieuprawnionego (moim zdaniem) uogólnienia i nie odnoszę się tutaj do kwestii "pomarańczki".
WIZA - 12-07-2012, 20:52
| Bedo napisał/a: | WIZA napisał/a:
Proszę zrób to na tym forum w sposób publiczny.
pierwszy z brzegu mail z mojej skrzynki nadawczej, wysłany 13 czerwca na lite@seawolfdive.pl - sprawdź tę datę u siebie w kompie. |
sprawdziłem i rzeczywiście wśród ponad 70 odebranych i wysłanych emaili tego dnia, jest jeden email w sprawie pomarańczki, na który, o godzinie 21:36, udzieliłem tego samego dnia odpowiedzi na adres zwrotny. Podałem kontakty i podstawowe informacje. Nie jest on co prawda sygnowany "Bedo" ale pisze Kr... . Co dziwne, mam silne wrażenie też, że kilkukrotnie rozmawialiśmy telefonicznie z jego nadawcą w następnych dniach, ale staram się takich rzeczy nie pamiętać za bardzo. No, to jeśli jest to ta zguba to szczęśliwie się znalazła. Żadnych innych emaili od tego nadawcy nie dostałem.
pozdrawiam
Haw - 12-07-2012, 21:13
| Grotto8 napisał/a: | To są standardowe problemy przy produkcji, a wyjaśnienia WIZY na forum są dowodem na to, że nie zawinął Waszych zadatków (zaliczek) i nie odleciał na Seszele.
| moze trzeba by sprawdzic IP czy z seszeli przypadkiem nie pisze ;>
sorry za OT
WIZA - 12-07-2012, 22:18
| Haw napisał/a: | | Grotto8 napisał/a: | To są standardowe problemy przy produkcji, a wyjaśnienia WIZY na forum są dowodem na to, że nie zawinął Waszych zadatków (zaliczek) i nie odleciał na Seszele.
| moze trzeba by sprawdzic IP czy z seszeli przypadkiem nie pisze ;>
sorry za OT |
ale Twój OT właśnie sporo wnosi, bo tak myśl o Seszelach nie przyszła mi samodzielnie wcześniej do głowy .... dzisiaj mam urodziny i widać, że czas nieubłaganie obchodzi się także z moją głową - kurde jak myślisz może jeszcze uda się czmychnąć na te Seszele? W końcu będę miał zawrotną kwotę 30 tysięcy w kieszeni i 40 suchaczy w walizkach. Martwię się tylko czy na Seszelach sprzedam te suchacze
kurde, zasiałeś ziarno, nie ma co
SZymEK vel Tomek - 13-07-2012, 20:19
| WIZA napisał/a: | | Martwię się tylko czy na Seszelach sprzedam te suchacze |
wierzę w Ciebie!
Wszystkiego Najlepszego!
Bedo - 13-07-2012, 23:22
| WIZA napisał/a: | | udzieliłem tego samego dnia odpowiedzi na adres zwrotny. (...) też, że kilkukrotnie rozmawialiśmy telefonicznie |
To jednak nie ja - prze tel. nie mieliśmy przyjemności. Ale jak pisałem peace! lub jeżeli wolisz "pokój między chrześcijany".
A do jednego z kolegów wyżej - chyba Grotoo8: a co niby klienta tecso obchodzi, że dostawca makaronów zrobił makaron, ze śmierdzących jaj?
Klient ma pretensje do tesco a nie do do farmy dostawcy jaj z ....np. Kazachstanu. A z handlem i umowami tzw. "dobrami trudnozbywalnymi" mam kontakt zawodowy od prawie 20 lat i nigdy na poddostawców opóźnień nie zwalałam tylko biorę "na klatę" i Klientów jakoś tam próbuję wynagrodzić. Swój wywód kieruj w innym kierunku. A parafrazując Ciebie: tak na chłopski rozum, kupujesz SS w sklepie czy w jakiejś tam fabryce manszet co nawet nie wiesz gdzie jest?
Jak chcesz coś/cokolwiek sprzedawać to wg. mnie bierzesz na siebie wszelkie obowiązki związane z terminową dostawą/obsługą/gwarancją itd. Jeżeli tego niespełniasz to klienci głosują "nogami".
[ Dodano: 14-07-2012, 00:29 ]
| WIZA napisał/a: | o godzinie 21:36, udzieliłem tego samego dnia odpowiedzi na adres zwrotny.
pozdrawiam |
Wyślij proszę jeszcze raz - nie doszło. Może antyspam "pożarł" - choć i tak go (antyspam) pobieżnie ale jednak po tematach przeglądam.
Może mi się to bare odmyśli
[ Dodano: 14-07-2012, 04:45 ]
| lozerka napisał/a: |
Ale Tobie naprawdę szczerze radzę ( po raz ostatni radzę )- jeśli nie chcesz zasłużyć na podobny pseudonim, zanim pozamawiasz cokolwiek- pczytaj posty osób, które wymieniłam. |
Rozumiem, że podobnych postów o pomarańcowych czytałałaś mnóstwo lub może jeszcze żadnego? ... hmmm może dlatego, że nikt tego nie ma? (opóźnienia itd.)
Poczekajmy chwilkę....
Zdradź jakie masz warunki gwarancji? bo, że żelazkiem na kubeczku łatać się da czytaliśmy ... dla przykładu trabanta łatało się - matą szklaną i żywicą.
Wiesz: patenty takie!
Ale czy dla nas w 21wieku to właściwe? A może tak na chwilkę - zastanowić się?
Nie twierdzę, ze pomarańczka zła (bo pewnie dobra) ale nie zabłysłaś rozróżnieniem pomiędzy try - trój więc wybacz: autorytetem nie jesteś. Tym bardziej, że jak sama napisałaś w suchym nie pływasz.... Może odrobinkę pokorki.... i nie pouczania bezwiednie innych?
Lozerko, nic osobistego - ale ludzie czytają i widząc liczbę Twoich postów gotowi Cię za guru niechcący wziąć. Nawet Wiza jakiś czas temu prosił aby takie wypowiedzi opatrzać np.: moim zdaniem, wg mnie, itd - i tu miał świętą rację!!!
lozerka - 14-07-2012, 05:57
wiesz, co , Bedo- ja z Tobą dyskusję kończę, chyba mi się znudziła Rób, co chcesz Kupuj Sb, czekaj miesiącami, niech Ci dostarczają złe rozmiary, albo od razu cieknące skafandry, których nie będziesz mógł doprosić się z naprawy gwarancyjnej. Każdy dokonuje swoich wyborów. Jedynie zauważę, że mój poprzedni wpis zaczęłam- nie "kupuj pomarańczkę", lecz- "zamów cokolwiek" Ale w sumie- apel bez sensu, każdy potrafi czytać i wyciągać włąsne wnioski.
Ja na szczęscie nie mam potrzeby bycia autorytetem, nie mam potrzeby błyszczenia- piszę tu, co wiem, co uwazam- a każdy, kto zechce na podstawie moich postów moze się zorientować, jakie są moje doswiadczenia z ss i z tym konkretnie sucharem- jeśli więc zostanie wprowadzony w błąd - to na własne życzenie. Ja, jeśli czyjeś wpisy, metody chce stosować do siebie, mam zwyczaj czytania wszystkiego, co człowiek napisał, to mi daje gwarancję, że faktycznie jest to człowiek, któego metody, podejscie mogę sobie zaadaptować.
Odrobinę pokory ? A to konkretnie na jakiej podstawie skierowany apel do mnie ?
Nie widzę też potrzeby zdradzania Ci jakichkolwiek szczegółów rozmów, czy ustaleń z Wizą- dogadasz się ( choc zaczynam mieć wątpliwości co do Twoich zdolności w tym zakresie, jeśli kompletnie niekomercyjne, bezinteresowne, pisane z czystej życzliwosci moje posty potrafisz tak interpretować ) z nim, będziesz miał własne. Zacznie się standardowa produkcja- będą spisane.
I wiesz..ja naprawdę nie odpowiadam za to, jakie wnioski ludzie wyciągają z jakich przesłanek. Na moje- widząc dużą liczbę postów u kogoś można wywnioskować wyłacznie to, że ktoś jest gadułą - ale jeśli ktoś z tego wywnioskuje czyjąś gurowatość to już jedynie jego sprawa.
Ale tak niepokornie powiem. Nie nurkowałam dużo w ss. Chociaż ostatnio sporo i w stosunkowo wymagających warunkach i faktycznie wyłącznie w sea wolfie.
Ale generalnie nurkuję dużo, mam wrażenie, że osiągnęłam dość znośny poziom, pod wodą raczej jestem w miarę świadomie i to wszystko pozwala mi także na ocenę ubrania, w którym nurkuję. Wydaje mi się, że ocenę dość miarodajną.
I nadal nie zmieniłam o tym ss zdania, jakie miałam przy pierwszym kontakcie
Bedo - 14-07-2012, 13:17
| lozerka napisał/a: | | wiesz, co , Bedo- ja z Tobą dyskusję kończę, |
ja też zabieram zabawki i znikam ...
| lozerka napisał/a: | | czekaj miesiącami, |
to chyba podobnie jak Ty? A czy cieknie ... hmm a Twój SS - co nie masz - pewnie szczelny
pomorzanka - 14-07-2012, 15:37
| Bedo napisał/a: | | lozerka napisał/a: | | czekaj miesiącami, |
to chyba podobnie jak Ty? A czy cieknie ... hmm a Twój SS - co nie masz - pewnie szczelny |
wypowiem się w zastępstwie, bo w ten sam dzień z luzerką zamawiałyśmy - ja juz mam info od firmy kurierskiej, że pomarańczka ma być dostarczona we wtorek do końca dnia
Czy będzie to suchy suchy? - cóż, taką mam nadzieję
Natomiast słysząc o przygodach sage z suchym z firmy na "B" mogę powiedzieć - masakra.
Chyba najlepiej z terminem na razie wypada santi - ale sorki - w standardowej opłacie mają wliczoną cenę ekspresu chyba
arkac123 - 14-07-2012, 16:00
| pomorzanka napisał/a: | Natomiast słysząc o przygodach sage z suchym z firmy na "B" mogę powiedzieć - masakra.
Chyba najlepiej z terminem na razie wypada santi - ale sorki - w standardowej opłacie mają wliczoną cenę ekspresu chyba |
To chyba zależy od szczęścia - znajomy czekał na naprawę SB (nieszczelność przy kieszeni po 30 nurkach) niecałe 2 tygodnie (jutro idziemy pod wodę, zobaczymy, jak naprawili ), a ja na uszycie w Santi również czekałam kilka miesięcy (święta, przeprowadzka firmy - zdarza się).
Z reguły na zamówiony sprzęt czeka się 2-3 miesięce (niezależnie, co to jest, czy skrzydło, automaty, pianka, itp), więc zamawiamy z mężem potrzebne rzeczy odpowiednio kilka miesięcy wcześniej.....
Niespodzianki również się zdarzają: piankę na lato zamawiałam w marcu (dystrybutor stwierdził, że dostanę ją w czerwcu), przyszła po tygodniu od zamówienia .
To jest normalne, że od pokazania nowego SS czy pianki na targach, do wprowadzenia do produkcji, mija przynajmniej rok - pomarańczka wcale nie jest wyjątkiem.
WIZA - 14-07-2012, 17:21
Pierwsze skafandry LITE SEA WOLF zostały wysłane w końcu tygodnia.
Przepraszam za opóźnienie i dziękuje wszystkim nowym posiadaczom "pomarańczek" za cierpliwość i zrozumienie.
Nie zepsuje mi humoru, żadne malkontenctwo, pieniactwo czy marudzenie, uprawnione czy bezsensowne, bo co by nie było, suwaki TIZIP dotarły do nas 3-ego lipca i z radością mogę pochwalić naszą Załogę, że uwinęła się w 6 dni roboczych z wykończeniem i testowaniem skafandrów. Wprawdzie co się dało było wykonane wcześniej jednak górna część skafandrów była zasadniczo w elementach podstawowych, zaś po opracowaniu całych suwaków od podstaw, czekału nas też wszelkie wklejenia uszczelnień i testy całości.
Sumując to doświadczenie wydaje się, że okres produkcji przy partii do 50 sztuk można określić na góra 2-3 tygodnie, ale nauczony doświadczeniem także z tego forum zamówienia na nowe skafandry będę przyjmował wyłącznie z 2 miesięcznym terminem realizacji. Przykro mi.
canimo - 18-07-2012, 17:20
Moja pomaranczka dzis doszla do Francji.
Wkrotce testy, na razie w basenie bo na weekend niestety umowilam sie na lazenie po gorach
[ Dodano: 19-07-2012, 11:13 ]
Mam pytanie do Wizy lub osob urzytkujacych juz swoje pomaranczki.
Czy do koncowki suwaka mozna uzyc dowolnego smaru silikonowego?
Czym ten smar Tizip sie rozni od innych?
WIZA - 19-07-2012, 21:36
| canimo napisał/a: | Moja pomaranczka dzis doszla do Francji.
Wkrotce testy, na razie w basenie bo na weekend niestety umowilam sie na lazenie po gorach
[ Dodano: 19-07-2012, 11:13 ]
Mam pytanie do Wizy lub osob urzytkujacych juz swoje pomaranczki.
Czy do koncowki suwaka mozna uzyc dowolnego smaru silikonowego?
Czym ten smar Tizip sie rozni od innych? |
Nie zastanawiałem się nad tym, ale już pytam TIZIP jak to jest.
Z obserwacji wnoszę, że jest jednak troszkę inny niż np. do aparatów foto albo do uszczelnień.
Dam znać jak dostanę odpowiedź. Pewnie już ją zna Bare, Santi i inni użytkownicy.
Proszę napisz mi emaila na LITE@seawolfdive.pl jak wygląda kwestia rozmiaru i może kilka zdjęć?
[ Dodano: 02-08-2012, 15:39 ]
z informacji od TIZIP:
1. w szczególności kiedy suwaki są nowe należy je lekko smarować na końcu uszczelniającym, zgodnie z zamieszczoną instrukcją (kiedy jest sucha może lekko przeciekać).
2. po pewnym czasie koniec uszczelniający dopasuje się lepiej pod ciśnieniem i smarowanie będzie mniej istotne
3. oryginalny czysty i bezpieczny smar mogę dostarczać w kwocie około 12-14złotych, ale można używać innych smarów np. McNetts ZipTech stick lub dowolnych smarów wazelinowych.
4. do transportu TIZIP rekomenduje zapiąć suwak.
5. rolowanie i składanie zapiętego suwaka jest dopuszczalne w transporcie, z tym, że należy minimalizować tą czynność. W sytuacji kiedy suwak jest złożony nie należy miejsc jego złożenia poddawać dużemu i stałemu naciskowi.
6. krótkie okresy złożenia suwaka nie skutkują jego przeciekami w tych miejscach.
7. przed składowaniem lub transportowaniem suwaka należy wysuszyć suwaka przed jego zasunięciem.
8. długie przechowywanie suwaka w stanie mokrym. może spowodować rozwój bakterii i grzybów, co prowadzi do uszkodzenia zewnętrznych laminowanych powłok.
i to tyle - czekam na dalsze pytania
reju - 04-02-2013, 00:59
Widzę, że sporo czasu upłynęło od ostatniego posta. Ponieważ jestem początkujący to interesuje mnie opinia kolegów/koleżanek nt. produktu SS LITE, czy coś się zmieniło w Waszyc pozytywnych opiniach???? Pytanko do Pana Wizy kiedy ewentualne nowe zamówienia czy też może szukać skafandra w jakichś internetowych sklepach. No i oczywiście cena - viefiel ???
Yavox - 04-02-2013, 01:02
WiZa, mam pytanie (bo pamiętam, że kiedyś ktoś pisał, że ze względu na cudowne właściwości powłoki, standardowe rozmiary są wystarczające dla każdego) - czy jak się klient uprze, że jednak chce uszyć na miarę, to uszyjesz? A jeżeli tak, to jak to zwiększy koszty?
WIZA - 04-02-2013, 01:42
| reju napisał/a: | | Pytanko do Pana Wizy kiedy ewentualne nowe zamówienia czy też może szukać skafandra w jakichś internetowych sklepach. No i oczywiście cena - viefiel ??? |
zamówienia ruszają od Nurkowej Przygody 2013.
będzie nowa atrakcyjniejsza cena
oraz być może dla pierwszych zamawiających 10% zniżki )
| Yavox napisał/a: | | WiZa, mam pytanie (bo pamiętam, że kiedyś ktoś pisał, że ze względu na cudowne właściwości powłoki, standardowe rozmiary są wystarczające dla każdego) - czy jak się klient uprze, że jednak chce uszyć na miarę, to uszyjesz? A jeżeli tak, to jak to zwiększy koszty? |
to jest zwykły trójlaminat - żaden cudowny, tylko miękki
to prawda, że rzadko modyfikujemy rozmiary i najczęściej dotyczy to osób potrzebujących tęższych rozmiarów, ale z krótszymi kończynami. Był też "szczupły chłopiec", o smukłej kibici
podaj najlepiej mi wzrost, wagę i jakieś różnice jeśli takowe posiadasz w budowie ciała w stosunku do przyjętego ideału: długie/krótkie nogi/ręce, szerokie/wąskie barki, mała/duża stopa itp
WSZYSTKICH ZAPRASZAM NA NURKOWĄ PRZYGODĘ
Yavox - 04-02-2013, 02:12
| WIZA napisał/a: | | podaj najlepiej mi wzrost, wagę i jakieś różnice jeśli takowe posiadasz w budowie ciała w stosunku do przyjętego ideału: długie/krótkie nogi/ręce, szerokie/wąskie barki, mała/duża stopa itp |
Wiza, ja Ci nie chcę podawać wymiarów, bo mnie na ten moment kolejny suchy niepotrzebny. Zadałem tylko teoretyczne, acz konkretne pytanie - czy jeżeli klient się uprze, że chce mieć uszyty u Ciebie taki suchy dokładnie na miarę (nieważne, czy mu to realnie potrzebne czy nie, po prostu chce sobie uszyć idealnie co do centymetra w każdym wymiarze na siebie, bo tak) to mu uszyjecie czy nie uszyjecie? Tak czy nie? A jak tak, to o ile drożej?
WIZA - 04-02-2013, 12:11
| Yavox napisał/a: | | WIZA napisał/a: | | podaj najlepiej mi wzrost, wagę i jakieś różnice jeśli takowe posiadasz w budowie ciała w stosunku do przyjętego ideału: długie/krótkie nogi/ręce, szerokie/wąskie barki, mała/duża stopa itp |
Wiza, ja Ci nie chcę podawać wymiarów, bo mnie na ten moment kolejny suchy niepotrzebny. Zadałem tylko teoretyczne, acz konkretne pytanie - czy jeżeli klient się uprze, że chce mieć uszyty u Ciebie taki suchy dokładnie na miarę (nieważne, czy mu to realnie potrzebne czy nie, po prostu chce sobie uszyć idealnie co do centymetra w każdym wymiarze na siebie, bo tak) to mu uszyjecie czy nie uszyjecie? Tak czy nie? A jak tak, to o ile drożej? |
odpowiedź na "teoretyczne, acz konkretne pytanie" brzmi - tak. A jak tak, to... z rozlicznych i oczywistych dla nas przyczyn, nie pobieramy za to opłat.
TomS - 04-02-2013, 12:42
| WIZA napisał/a: | | z rozlicznych i oczywistych dla nas przyczyn, nie pobieramy za to opłat. | to bardzo nieuczciwe
jacekplacek - 04-02-2013, 13:06
| TomS napisał/a: | | WIZA napisał/a: | | z rozlicznych i oczywistych dla nas przyczyn, nie pobieramy za to opłat. | to bardzo nieuczciwe |
Co racja, to racja: najbardziej oburzeni na cenowe promocje Akademii Nurkowania byli... klienci Ale tylko ci, którzy nie skorzystali
lozerka - 04-02-2013, 15:05
Nie mam kontaktu ze wszystkimi uzytkownikami SEA WOLFA, ale spośród tych, z którymi mam, to chyba moj ss zrobił jedną z większych liczb nurkowań. Chciałam sie wstrzymać z pisaniem, aż policzę te nurki, ale ...takie rzeczy mi cięzko idą. W kazdym razie zrobiłam ich od połowy lipca około 60, 70 ? Jak wreszcie siądę do logbooka i nadam numerki zapisanym nurkom, podam dokładnie.
Nurkowałam w nim w jeziorach i w Atlantyku, jesli chodzi o temperatury- to od + 25-6 do -10 C na powierzchni i od ok 20 do 4 pod wodą, czyli od nurków letnich po podlodowe.
W tym czasie robiłam na nim kurs suchego, rescue, zaczynałam nurkować w pojedynczej butli, od października twin.
nie jestem osobą pedantyczną , pieczolowicie dbającą o swoje rzeczy, nie piesciłam sie szczególnie z tym ss, normalne zasady postępowania- czyli lekkie płukanie po nurku, suszenie i tyle.
to tak, by wiadomo było, jakie miał obciązenia, warunki, co przeszedł
I moge powiedzieć, że ja jestem zadowolona z dokonanego wyboru .
W trakcie tych wszystkich nurków zdarzyło mi sie raz, że zaworem dodawczym nabrałam wody, było to na 3-4 nurku w nowym ss i nie powtórzyło się potem. Poza tym- nigdy nie wyszłam nawet wilgotna.
SS ma ślady zwykłego uzytkowania tzn. widać, że w porównaniu z nowiutkim materiałem kolor trochę jest nieco mniej intensywny, ale to akurat uwazam za jak najbardziej normalne w przypadku takiego jasnego i mocnego odcienia.
Zresztą mam plan go wyprać i może kolor wróci
po tym, jak się zachowuje mój ss, ja prorokuję, że to będzie naprawdę trwały ciuch
Są ponoć ss z kiepską membraną, materiałem, który po około 200 nurkach staje się, jak sito, chociaż stan przeszyć na to nie wskazuje. Tego akurat nigdy sie nie obawiałam, wiedząc, że producent sam w tym nurkuje dośc długo .
Ogromną zaletą jest szybkość i łatwość suszenia
No i jako, że miałam robione dwie poprawki w ss, to mogę z całą pewnością polecić też szybkość naprawy i zaangazowanie Wieśka w rozwiazanie problemu- by dobrze było
Z elementów standardowo montowanych:
-Zamek- tinzip sprawuje się wyśmienicie.
-jak juz rozgryzłam obsługę nowych pierścieni si-techa do suchych rekawic- system antares, to tez z calego serca mogę polecic. Zakłada sie to trywialnie prosto, zdejmuje - w 3 sekundy, jedyne, o czym trzeba pamietać, to smar silikonowy na pierscienie- nie żadne wynalazki typu slinienie. KONIECZNIE SMAR
NIestety jedna rzecz mi się nie sprawdziła, mianowicie wymienna kryza silikonowa monotowana na pierścieniu. Sama kryza-poezja, naprawdę było mi w niej bardzo, bardzo wygodnie i do tej pory do niej tesknię uzytkując neoprenową.
Jednak pierścień to była porażka i niestety, nie do dopasowania do mnie, jak i chyba innych kobiet. Sterczal ten plastik jak chomąto, był niewygodny, co więcej stanowił punkt tarcia ss, który się na nim zaginał i tarł o pasy naramienne.
to, co u mnie decydowało- lekkość materiału, skafandra- nadal uważam za ogromną zaletę. I jest wygodny, chociaż tu muszę powiedzieć, że w stosunku do testowego, nad którym początkowo piałam, wprowadzone zostały pewne zmiany w kroju i rozwiązaniach w naszyciu kieszeni w okolicy bioder. I to rozwiązanie powoduje pewne ograniczenia w niektórych ruchach wymagających podnoszenia wysoko nóg-np. rib bez drabinki, gdzie trzeba mocno nogę zarzucić.
ale to juz zgłaszałam Wieśkowi, więc myślę, że tu zmiany jakieś zostaną wprowadzone
Więc mogę smiało powiedzieć- polecam
WIZA - 04-02-2013, 16:01
| lozerka napisał/a: | | nie jestem osobą pedantyczną , pieczolowicie dbającą o swoje rzeczy |
to święta prawda
| lozerka napisał/a: | NIestety jedna rzecz mi się nie sprawdziła, mianowicie wymienna kryza silikonowa monotowana na pierścieniu. Sama kryza-poezja, naprawdę było mi w niej bardzo, bardzo wygodnie i do tej pory do niej tesknię uzytkując neoprenową.
Jednak pierścień to była porażka i niestety, nie do dopasowania do mnie, jak i chyba innych kobiet. |
i tu ilu użytkowników tyle opinii. Panie o wąskich ramionach, rzeczywiście muszą tą opcję dobrze przetestować przed zakupem. Panowie od rozmiaru L nie zgłaszają uwag w tym zakresie, choć jeden twierdzi, że przy nurkowaniach trzy godzinnych i dłuższych zaczyna odczuwać dyskomfort na karku. Jak zwykle obie płcie maja absolutna rację: Panie cenią totalną swobodę swojego ciała, Panowie cenią totalną wygodę szybkiej wymiany kryzy. Co kto lubi. Chętnym montujemy stałą kryzę neoprenową lub lateksową i zwracamy 140,- pln.
p.s.Ale znam Panie i Panów w rozmiarze M, którzy za żadne skarby nie chcą wymienić swojej wymiennej kryzy na stałą.
p.p.s. Po to umożliwiamy testy skafandrów by każdy mógł to samodzielnie sprawdzić.
| lozerka napisał/a: | I to rozwiązanie powoduje pewne ograniczenia w niektórych ruchach wymagających podnoszenia wysoko nóg-np. rib bez drabinki, gdzie trzeba mocno nogę zarzucić.
ale to juz zgłaszałam Wieśkowi, więc myślę, że tu zmiany jakieś zostaną wprowadzone |
rzeczywiście, po uzbrojeniu przodu i tyłu skafandra w aplikacje z Cordury, osoby posiadające dobrze "dopasowany" do nóg skafander , mogą mieć problem z wykonaniem szpagatu, szczególnie przed nurkowaniem. W tej chwili, wydaje się, że ten problem został konstrukcyjnie rozwiązany, nawet dla osób z trudem wciskające się w skafander.
lozerka - 04-02-2013, 17:03
| WIZA napisał/a: |
to święta prawda |
zawsze wyznawałam zasadę, że rzeczy mają służyć mi, a nie ja im
No i jak wreszcie przeczytałam w calości tę instrukcje obsługi to stwierdziłam, że stosowałam się do niej w 100%, ale nie w 150 - nie piesciłam, nie poruszałam się w nim, jak w białej komunijnej sukience . Niewątpliwym moim grzechem było nieodsyłanie ss do poprawy od razu, gdy stwierdziałam, ze coś wymaga poprawek
| WIZA napisał/a: | jeden twierdzi, że przy nurkowaniach trzy godzinnych i dłuższych zaczyna odczuwać dyskomfort na karku. Jak zwykle obie płcie maja absolutna rację: Panie cenią totalną swobodę swojego ciała, Panowie cenią totalną wygodę szybkiej wymiany kryzy. Co kto lubi. |
u mnie to był problem innej natury. Ten plastikowy pierscien pod wodą w zasadzie od początku mi nie przeszkadzal, na powierzchni dośc szybko przyzwyczailam się do omijania drobnych jego niedogodności, a sama siebie nie widziałam, wiec wizualnie odstawanie mi nie przeszkadzalo. Gdyby tylko o to chodziło, z całą pewnością zostawiłabym tę kryzę, bo miałam okazję jeszcze przed wymianą przetestować neopren, więc wiedziałam, ze silikon mi dużo,duzo bardziej pasuje ( zaznaczam, ze kryzę neoprenową mam szytą przez osobę, którą wszyscy naprawdę chwalą, wiec to nie kwestia niedopasowania ).
Natomiast u mnie była kolizja pomiedzy tym pierscieniem montazowym do kryzy, a pasami naramiennymi, które wypadają u mnie dokładnie na granicy pierscienia i powodowały wciskanie materiału między pas, a pierścień - takie jego podwijanie, ocieranie sie na jednak dość ostrej krawędzi tego pierścienia. W zasadzie wszyscy, którzy to widzieli od razu stwierdzili, ze przy takim wzajemnym połozeniu, może to szybko doprowadzić do przetarcia materialu. Jak weszlam w twina, obciążenia w tym miejscu były jeszcze większe Troche to tak, jakby na ostrym brzegu sztywnego tworzywa owinąc materiał i cały czas pocierac czyms w tym miejscu.
Zwracam na to uwagę, ponieważ ktoś przy testowaniu może tego nie spostrzec i po co niepotrzebnie ma się narażac na wymiany. Myslę, że przy jackecie, pasach z wyściółkami, no i innym rozstawie ramion i pasów naramiennych może w ogole problemu nie być.
| WIZA napisał/a: | osoby posiadające dobrze "dopasowany" do nóg skafander , mogą mieć problem z wykonaniem szpagatu, szczególnie przed nurkowaniem. W tej chwili, wydaje się, że ten problem został konstrukcyjnie rozwiązany, nawet dla osób z trudem wciskające się w skafander. |
to z całą pewnością kwestia konstrukcji Bo trudności z wciskaniem sie nie mam, w wersji testowej ( ten sam rozmiar ) moglam robić szpagaty, czy włazic po schodach po 4 stopnie, warstw ubrania pod ss od tego czasu nie zmieniłam, a różnica w swobodzie w tym właśnie miejscu jest dośc istotna
ale dobrze, że znaleźliscie rozwiązanie
reju - 04-02-2013, 17:23
ok a czy możecie doradzić jaki ocieplacz będzie najlepszy do takiego sucharka?
lozerka - 04-02-2013, 17:48
ja tu niewiele pomogę- nie uzywam ocieplacza, a kilku warstw bielizny termicznej, częściowo merino, częściowo narciarskiej berknera, a częściowo jeszcze czegoś niedostępnego na naszym rynku
WIZA - 04-02-2013, 17:53
| reju napisał/a: | | ok a czy możecie doradzić jaki ocieplacz będzie najlepszy do takiego sucharka? |
najlepszy będzie...ciepły
to trochę OT
każda rybka swój ogonek chwali, ja (nie tylko ja) nie używam ocieplacza w pojęciu nurkowym. Zakładam 3kg bielizny z wełny Merino (3-4 warstwy) i to mi wystarcza do 90 minutowych nurków nawet w wodzie 4C w Polsce. Zresztą w Meksyku tak samo 3-4 warstwy. Używam jej też pojedynczo na co dzień, w podróżach itp. Znajomi dwie warstwy używają na nartach i na to tylko Gore-texy. Można i w iglo i na rowerze i w chorobie...
więcej na:
http://forum-nuras.com/vi...devold&start=40
i jeszcze więcej na:
http://divetrek.com.pl/fo...p?p=60257#60257
moje posty datowane:
Wysłany: 2011-12-14, 12:25 am
Wysłany: 2011-12-16, 6:17 pm
Wysłany: 2011-12-17, 4:37 pm
Wysłany: 2011-12-18, 2:35 pm
Wysłany: 2011-12-19, 8:51 am
Wysłany: 2011-12-19, 11:26 pm
Wysłany: 2012-01-18, 2:36 am
Wysłany: 2012-01-19, 10:59 pm
muppet - 04-02-2013, 21:26
Wiza a jaka bedzie nowa cena, ponieważ szkukam ss i nie ukrywam, że cena jest jedną ze składowych jeśli chodzi o decyzję zakupu
WIZA - 04-02-2013, 22:07
| muppet napisał/a: | Wiza a jaka bedzie nowa cena, ponieważ szkukam ss i nie ukrywam, że cena jest jedną ze składowych jeśli chodzi o decyzję zakupu |
jakkolwiek jestem przeciwny wyolbrzymianiu składowej ceny podczas zakupu skafandra, rozumiem jednak, że może być ona finalnie uwzględniania poza wygodą, krojem, trwałością, kolorem, renomą itp itd.
nowa cena będzie ogłoszona wraz z uruchomieniem nowej strony www.seawolf.com.pl zapewnie w najbliższy czwartek
dodatkowo, z okazji naszego udziału w targach Nurkowa Przygoda dla pierwszych 20 zamawiających w terminie do 10.III.2013 planujemy promocje w wysokości 10% ceny detalicznej
muppet - 04-02-2013, 22:13
Dzięki za info.
Ja wiem, że cena nie powinna być najważniejsza po prostu pytam orientacyjnie, żeby mieć jakieś pojęcie. Sprawdzam różne opcje bo chciałbym wybrać dobry kombinezon w dobrej cenie.
WIZA - 04-02-2013, 22:29
| muppet napisał/a: | Dzięki za info.
Ja wiem, że cena nie powinna być najważniejsza po prostu pytam orientacyjnie, żeby mieć jakieś pojęcie. Sprawdzam różne opcje bo chciałbym wybrać dobry kombinezon w dobrej cenie. |
to proste jak skafander będzie dobry to i cena na pewno będzie dobra. Albo inaczej jeśli przyjmiesz koszt jednego użycia skafandra np za 15zł to nurkując 50-100 razy w roku amortyzujesz 750-1500zł kosztu skafandra - czyli po np pięciu latach uzbiera się kwota w zakresie 4000-8000zł. By używać skafandra musisz taką kwotę wyłożyć pięć lat wcześniej.
to jest przykładowe wyliczenie i od Ciebie zależy jakie kwoty jesteś w stanie przeznaczyć na zakup. Ale w tym świecie nawet powietrze kosztuje
muppet - 05-02-2013, 19:08
Chcę przeznaczyć około 5 tyś. i w związku z tym było moje wcześniejsze pytanie. Widziałem, że twój skafander w bestdivers kosztuje 4260 pln. Na rynku w podobnej cenie jest jeszcze pare skafandrów a ja chciałbym wybrać jak najlepszy i za jak najlepsze pieniądze .
WIZA - 05-02-2013, 19:17
| muppet napisał/a: | Chcę przeznaczyć około 5 tyś. i w związku z tym było moje wcześniejsze pytanie. Widziałem, że twój skafander w bestdivers kosztuje 4260 pln. Na rynku w podobnej cenie jest jeszcze pare skafandrów a ja chciałbym wybrać jak najlepszy i za jak najlepsze pieniądze . |
więc wybierz ten, który wydaje Ci się najlepszy (potem okaże się jaki jest naprawdę). Weź pod uwagę, co oferuje w cenie i co jeszcze będziesz potrzebował. No i zapraszam na moje stoisko na targach NP2013.
Piotr Stańczuk - 06-02-2013, 20:14
s | WIZA napisał/a: | | muppet napisał/a: | Wiza a jaka bedzie nowa cena, ponieważ szkukam ss i nie ukrywam, że cena jest jedną ze składowych jeśli chodzi o decyzję zakupu |
jakkolwiek jestem przeciwny wyolbrzymianiu składowej ceny podczas zakupu skafandra, rozumiem jednak, że może być ona finalnie uwzględniania poza wygodą, krojem, trwałością, kolorem, renomą itp itd.
nowa cena będzie ogłoszona wraz z uruchomieniem nowej strony www.seawolf.com.pl zapewnie w najbliższy czwartek
dodatkowo, z okazji naszego udziału w targach Nurkowa Przygoda dla pierwszych 20 zamawiających w terminie do 10.III.2013 planujemy promocje w wysokości 10% ceny detalicznej
| strona już działa
Yavox - 06-02-2013, 20:55
| Piotr Stańczuk napisał/a: | strona już działa |
I jest w zestawie pod ceną, poza pięcioletnią gwarancją, także opcja "samodzielne zakładanie". To coś jak drzwi obrotowe o napędzie manualnym Czy mamy z tego domyślać się istnienia jakiejś wersji premium, która w wyższej cenie ma wliczony abonament na pewną liczbę wizyt giermka?
| WIZA napisał/a: | | jakkolwiek jestem przeciwny wyolbrzymianiu składowej ceny podczas zakupu skafandra, rozumiem jednak, że może być ona finalnie uwzględniania poza wygodą, krojem, trwałością, kolorem, renomą itp itd. |
Ja też uważam, że składowa ceny nie powinna być wyolbrzymiona. Aby udowodnić, że szukając wysokiej jakości nie kieruję się ślepo ceną, podejmuję się zakupić skafander za 25% owej ceny - to dla mnie trudna decyzja, ale ktoś musi wreszcie pokazać, że można mieć jaja i kierować się wygodą, krojem, trwałością, kolorem i renomą - i że w tym wszystkim sama cena nie jest przecież tak bardzo istotna
PS.: Dlaczego pani na zdjęciu ma długi wąż pod uprzężą? Nie starczyło pieniążków choćby na dir-nożyk po zakupie tego drogiego skafandra? Kolorystyka jest zacna, włączając w to d-ringi wiadomej produkcji, ale mimo tego pani jakaś taka smutna...
lozerka - 06-02-2013, 21:05
| Yavox napisał/a: |
PS.: Dlaczego pani na zdjęciu ma długi wąż pod uprzężą? Nie starczyło pieniążków choćby na dir-nożyk po zakupie tego drogiego skafandra? Kolorystyka jest zacna, włączając w to d-ringi wiadomej produkcji, (..) |
może z tej bardzo prostej przyczyny, że wiadomy producent owych d-ringów, ktorego "podpis" widać w calym stroju nurka, wlasnie mocno poleca taką opcję, jako wygodniejszą ( i jak najbardziej słusznie ) ? Do czasu, gdy moja konfiguracja nie wzbogacila się o akumulator dokładnie to samo miałam, pomimo, że nawet po nabyciu tego drogiego skafandra bylo mnie stac na nozyk i tkwił przytwierdzony na pasie.
Yavox - 06-02-2013, 21:10
Przyznaj się, że nożyk miałaś pewnie już wcześniej. Po skafandrze byś się już nie szarpnęła
Jest jakaś wersja 3D tego modelu, żeby panią, za przeproszeniem, trochę poobracać? Ciekawym bardzo, czy podpis pewnego konstruktora jest także na płetwach...
muppet - 06-02-2013, 21:24
W takim razie do zobaczenia w Stolycy
piotrkw - 06-02-2013, 21:38
| Yavox napisał/a: | | Dlaczego pani na zdjęciu ma długi wąż pod uprzężą? |
Hm... tego bym nie zauważył , jako żem nie dirowy , ale dlaczego zawór upustowy jest na wysokości stawu łokciowego ??? I zawsze wydawało mi się że mój Aqualung NordicPro ( ten z avarara) jest trochę za duży, o pół rozmiaru , powinien byc ML a nie L , ale widząc te fałdy materiału kończynach " pani model " to co najmniej dwa rozmiary niedopasowane . Kieszeń w pasie nie na udzie , Wiza , co się stało ?? Miała byc zachęta do kupna .
Pozdrawiam Piotr
Z zaworem napisali dlaczego , hm... ok. puki nie wypróbuję nie wypowiadam się czy żle czy dobrze , jak na razie dziwnie
Yavox - 06-02-2013, 21:54
| piotrkw napisał/a: | | widząc te fałdy materiału kończynach " pani model " to co najmniej dwa rozmiary niedopasowane |
Oj tam, czepiasz się. Zobacz na przykład na tego kota - też jest rozmiarowo do powłoki niedopasowany, ale wszystko mu się dobrze układa i nie marudzi...
| piotrkw napisał/a: | | Kieszeń w pasie nie na udzie , Wiza , co się stało ?? |
Może modelka była po prostu jakaś taka nisko zawieszona. Genów się nie wybiera. Ze skafandrem samym w sobie było wszystko w porządalu
piotrkw - 06-02-2013, 21:58
| Yavox napisał/a: | | Genów się nie wybiera. |
Nie no ... pewnie ... oczywiste .. masz rację ale.... to w końcu reklama , a tam ma być idealnie , lepiej niż w rzeczywistości . Chyba że Wiza jest do bólu uczciwy ??
Pozdrawiam Piotr
Yavox - 06-02-2013, 22:05
Słuchaj, nie jest tak źle. Jak laska zawiśnie w dirowej pozycji ze zgiętymi nogami, fałdy z przodu nogawek się wygładzą - a myślę, że ważniejsza jest swoboda ruchów niż to, żeby na stojąco wyglądać jak w garniturze. Z kieszeniami nie ma w sumie dramatu - właśnie oglądałem film z ubierania i rozbierania Santi i jest informacja, że nurek powinien sięgać do końca kieszeni ręką bez żadnych specjalnych wygibasów - ta pani myślę sięgnie.
Oczywiście można by jej było dać skafander o dwa numery za mały, żeby już do zdjęcia wszystko było pięknie gładko, ale to tak jak fotografowanie worków po nadmuchaniu - pięknie może taki worek na stole nadmuchany wyglądać, a w praktyce czy była fałda czy się nie zginał jest dość mało istotne.
Ja tam bym tego produktu nie skreślał - przyjadę na targi poszydzić w realu, a przy okazji może się co i kupi...
piotrkw - 06-02-2013, 22:12
| Yavox napisał/a: | | że ważniejsza jest swoboda ruchów niż to, żeby na stojąco wyglądać jak w garniturze. |
Pewnie , od przybytku głowa nie boli , jak mawia przysłowie , ale tu tego szczęścia wydaje mi się za dużo
| Yavox napisał/a: | | przyjadę na targi poszydzić |
Gdzież bym śmiał szydzić , ot, takie pierwsze spostrzeżenia po zajrzeniu na stronę WOLFA .
Sam skafander uważam za ciekawy , acz "jak cię widza tak cię piszą "
Pozdrawiam Piotr
reju - 06-02-2013, 22:16
mi osobiście wszystko się podoba
Wiza nie zapomnij w dziale "eksploatacja" umieścić hasła "serwis"
Panowie jeśli wam się nie podoba reklama to pokażcie proszę reklamę spod własnej marki
Yavox - 06-02-2013, 22:29
Mnie się wszystko podoba i życzę szczęścia z tym skafandrem. Poważnie rozważam zakup takiego dla żony w przyszłym roku. To są wszystko tylko dobrotliwe i przyjazne żarty
reju - 06-02-2013, 22:32
no to w takim razie do zobaczenia u Wizy w niedzielę
lozerka - 06-02-2013, 23:00
| Yavox napisał/a: | To są wszystko tylko (..) żarty |
ze skafandra, czy ... z laski "o być może niskim zawieszeniu, która genów nie wybrała" ?
Myslisz, że podzieliłaby opinię o "dobrotliwych i przyjaznych" ?
Ja oczywiście wiem, co autor miał na myśli, a raczej, że nie miał na mysli, ale nie jestem pewna, czy ktoś czytając o sobie takie uwagi też nabierze tyle dystansu, by zorientować się, że ktoś się nakręcił w dowcipkowaniu i przesadził nie tyle uwzględniając cechy osoby w środku, co prześmiewczo opisując, że skafander za duży.
Yavox - 06-02-2013, 23:08
| lozerka napisał/a: | ze skafandra, czy ... z laski "o być może niskim zawieszeniu, która genów nie wybrała" ?
Myslisz, że podzieliłaby opinię o "dobrotliwych i przyjaznych" ? |
Oj tam, oj tam. Z panią jest wszystko w porządku, najwyżej jak mnie kiedyś spotka to da mi za te żarty w papę. Ale OK, kajam się bardzo mocno i idę do łazienki, popatrzeć się na swoje geny krytycznie w lustrze
undefine - 06-02-2013, 23:40
| piotrkw napisał/a: | Chyba że Wiza jest do bólu uczciwy ??
|
Jest. Używał brzydkich słów na temat mojej wizytówki patrząc mi prosto w oczy. I sugerował zakup santi.
Znaczy się czy uczciwy to ja nie wiem, ale napewno do bólu.
WIZA - 06-02-2013, 23:40
| piotrkw napisał/a: | | dlaczego zawór upustowy jest na wysokości stawu łokciowego ??? | to jest dość dokładnie opisane w kilku miejscach...
| piotrkw napisał/a: | | widząc te fałdy materiału kończynach " pani model " to co najmniej dwa rozmiary niedopasowane | - prawda jest, że pani ma tylko cienka bieliznę na sobie, żadnego waciaka i skafander jest rozmiaru męskie M. Taki był i taka była Pani.
| piotrkw napisał/a: | | Kieszeń w pasie nie na udzie , Wiza , co się stało ?? | nic się nie stało! kieszenie są tam gdzie być mają - na udach
| piotrkw napisał/a: | | ...Wiza jest do bólu uczciwy ?? |
bezzasadnie używasz znaków zapytania...
| piotrkw napisał/a: | | tu tego szczęścia wydaje mi się za dużo | masz rację, wydaje Ci się
| piotrkw napisał/a: | | "jak cię widza tak cię piszą " | zaraz, zaraz gdzieś tu miałem zdjatka z pozycjami Pani....
Jak widać Pani w rozmiarze S w cieniutkiej bieliźnie, w skafandrze M bez szaleństw nie ma nadmiaru luzu.....
| reju napisał/a: | | nie zapomnij w dziale "eksploatacja" umieścić hasła "serwis" | się robi, jak sie zrobi to się zamieści - przepraszam tak z połowa jeszcze jest nie włączona...
| Yavox napisał/a: | | To są wszystko tylko dobrotliwe i przyjazne żarty | wcale tego tak nie odbieram, a zemsta będzie słodka
| piotrkw napisał/a: | | Pewnie , od przybytku głowa nie boli | potestujemy, to posuponujemy
piotrkw - 07-02-2013, 07:24
| WIZA napisał/a: | | zaraz, zaraz gdzieś tu miałem zdjatka z pozycjami Pani.... |
Hm.... pozycje zacne , acz ja w swoim aż takich nie odstawiałem , może jakbym spróbował okazałoby się że jest za mały ??? W chwili wolnej muszę spróbować .
| WIZA napisał/a: | | wcale tego tak nie odbieram, a zemsta będzie słodka |
Nie no ... spokojnie , uwagi to naprawdę z życzliwości , aby produkt przyjął się na rynku i wzrastało zainteresowanie i przybywało kolejnych klientów . A pierwsze wrażenie jest ważne . Pracujesz zresztą w firmie nie od dziś .
Pozdrawiam Piotr
muppet - 12-02-2013, 19:55
A jakie buty do pomarańczki bedą najlepsze ??
WIZA - 12-02-2013, 20:06
| muppet napisał/a: | | A jakie buty do pomarańczki bedą najlepsze ?? |
według mnie i większości uzytkowników, z bardzo wielu powodów zwykłe buty piankowe z suwakiem
więcej dowiesz się w dziale 4 na:
http://www.seawolf.com.pl...-skafandra.html
muppet - 12-02-2013, 23:11
Dzieki chyba zdecyduje sie na Posejdony (maja zajebisty design) i jakieś skarpety
WIZA - 17-02-2013, 11:02
| muppet napisał/a: | Dzieki chyba zdecyduje sie na Posejdony (maja zajebisty design) i jakieś skarpety
| fajne, sam je rozważałem, znajomy ma prawie pół roku i sobie chwali z pomarańczką. Zastanawiający wydawał mi się suwak na pięcie, po pierwsze czy się wygodnie zasuwa, czy się nie rozwali, czy jak się rozwali to da się dalej nurkować, jak działa ze sprężyną płetwy ...ale nie słyszałem o reklamacjach czy problemach. Przy ciężkich nurach musisz zastanowić się też nad ich wysokością... ale to jedne z lżejszych i oryginalniejszych butów. No i są w wersji czarno-białej więc best for orange... tak czy owak katuje 6 rok Bare Ice i nie chcą mi się rozpaść, a czarne O'nile 5mm leżą już rok na półeczce...więc się zestarzeję zanim kupię sobie one shoe Posejdona
piotrkw - 17-02-2013, 12:24
| muppet napisał/a: | Dzieki chyba zdecyduje sie na Posejdony (maja zajebisty design) i jakieś skarpety
|
Design, rzeczywiście ładny , projektant sie postarał , zwróc uwagę natomiast , że sa bardzo wąskie w ( nie jestem specjalista od obuwia i nie wiem jak to sie fachowo nazywa ) otworze do wkładania stopy . Jeżeli zastosujesz grubszą skarpetę może byc problem . będziesz wciskał noge na siłe , rozciągając holewke buta . Porównując do Rock Boot'sów DUI to , nie ma co porównywac . RB po prostu same się wkładają i zdejmują . Za to design .... chińskich trampek , ale coś za cos .
Sprawdzalismy , syn myslał własnie o Posejdonach do DUI , moglismy przymierzyć kilka numerów i .... kiepsko to wyglądało . A ma wąska i niska w podbiciu stope .
Proponuje więc pomierzyć przed zakupem , albo zapewnic sobie zwrot w razie problemów z dopasowaniem .
Pozdrawiam Piotr
[ Dodano: 17-02-2013, 12:26 ]
| WIZA napisał/a: | | Zastanawiający wydawał mi się suwak na pięcie, po pierwsze czy się wygodnie zasuwa, |
Teraz dopiero przeczytałem o suwaku , nasze tego nie miały , czyżby jakaś modyfikacja producenta po wcześniejszych problemach ??
Jacek mierzył te http://thescubastore.co.u...Rock_Boots.html
WIZA - 17-02-2013, 13:12
ja długo analizowałem wszelkie rock buty - i powiem szczerze dla mnie większość z nich to kicha i ja sensu nie widzę by je używać. Patrząc też na współnurów pogłębia się moja rockbutowa negacja - choć DUI wydają się i tak nie złe. Aczkolwiek mam dwóch serdecznych przyjaciół (wbrew pozorom mam takich) którzy są DUI fanatykami, ale druzgocąco wypowiadają się o posiadanych DUI rock butach. Tak czy inaczej pływałem z 15 razy w różnych rock butach i ten temat zupełnie mnie przestał interesować. Może, przy jakiś militarnych lub speleo technikach mogły by się nadać, może.
| piotrkw napisał/a: | | Teraz dopiero przeczytałem o suwaku , nasze tego nie miały , czyżby jakaś modyfikacja producenta po wcześniejszych problemach ?? | nie wiem czy mówimy o tym samym...
https://www.facebook.com/...elevant_count=1
https://www.facebook.com/...elevant_count=1
jeśli tak gratuluję spostrzegawczości mówiliśmy o ONE SHOE POSEJDON
piotrkw - 17-02-2013, 14:08
| WIZA napisał/a: | | nie wiem czy mówimy o tym samym.. |
Wynika z linków które podałes że pewnie nie .
Kwestia , które miał na mysli muppet .??
| WIZA napisał/a: | | ja długo analizowałem wszelkie rock buty - i powiem szczerze dla mnie większość z nich to kicha |
Szczególnie suszenie , choć sa i inne minusy. A ideału nie ma .
WIZA - 18-02-2013, 01:11
ja jestem
muppet - 18-02-2013, 05:33
| piotrkw napisał/a: | | WIZA napisał/a: | | nie wiem czy mówimy o tym samym.. |
Wynika z linków które podałes że pewnie nie .
Kwestia , które miał na mysli muppet .??
| WIZA napisał/a: | | ja długo analizowałem wszelkie rock buty - i powiem szczerze dla mnie większość z nich to kicha |
Szczególnie suszenie , choć sa i inne minusy. A ideału nie ma . |
Piotrek dzięki za podpowiedź ale chodziło mi i te buty https://www.facebook.com/...elevant_count=1
leon - 23-04-2013, 16:14
Przymierzam się do zakupu drugiego skafandra, temat o Seawolfie coś przycichł.
Pytanie do użytkowników; jak spisuje się skafander po kilku miesiącach? Czy ponownie kupilibyście ten model?
WIZA - 23-04-2013, 17:01
| leon napisał/a: | | temat o Seawolfie coś przycichł | widocznie nie ma pytań
sporo też jest wytłumaczone na
www.seawolf.com.pl
oraz na
www.facebook.com/SEAWOLFdive
Wieśkonur - 23-04-2013, 17:42
Wiesiek ale odpowiedz na pytanie... Czy dobre są te suche skafandry, czy masz do nich jakieś zastrzeżenia
leon - 23-04-2013, 19:45
w tym momencie reklama mnie nie interesuje ale pewnie nawiążę z Tobą kontakt
interesuje mnie jak te skafandry sprawdzają się dotychczas
WIZA - 23-04-2013, 21:41
| Wieśkonur napisał/a: | | Czy dobre są te suche skafandry, czy masz do nich jakieś zastrzeżenia | kurde, nie mam porównania, ciągle w nim pływam...
| leon napisał/a: | | reklama mnie nie interesuje | to też się nie reklamuję
muppet - 23-04-2013, 21:52
Gdybym miał już pomarańczke w domu to mógłbym coś napisać a tak pozostaje mi czekać
WIZA - 23-04-2013, 22:01
| muppet napisał/a: | | pozostaje mi czekać | ale maksymalnie dwa-trzy dni, właśnie poszła na testy przed wysyłką
dav4u - 23-04-2013, 22:29
| WIZA napisał/a: | | muppet napisał/a: | | pozostaje mi czekać | ale maksymalnie dwa-trzy dni, właśnie poszła na testy przed wysyłką |
Wiza jaki macie teraz czas od zamówienia do dostawy ?
[ Dodano: 23-04-2013, 23:30 ]
"średni" czas
undefine - 23-04-2013, 22:34
Ja obiecuję recenzję po majówce. Będzie miała test bojowy w chorwacji
W polskich wodach niestety już nie zdążę jej wcześniej sprawdzić
WIZA - 24-04-2013, 07:18
| dav4u napisał/a: | | jaki macie teraz czas od zamówienia do dostawy ? |
to zależy od rozmiaru, zmian i specyfikacji - jeszcze przez dwa tygodnie teoretycznie możemy zrobić właściwie w 2-3dni, ale potem zapewne najmarniej do Sierpnia będziemy posiłkować się stockiem
żeby się dowiedzieć najlepiej wypełnij formularz, wtedy będę mógł Ci dać bardziej konkretną odpowiedź www.seawolf.com.pl/testy/...zeniowy-2.html, zresztą wszystkie takie pytania właściwie wyłącznie proszę przesyłać emailem na: seawolf@seawolf.com.pl
dziękuję
[ Dodano: 24-04-2013, 08:20 ]
| undefine napisał/a: | | W polskich wodach niestety już nie zdążę jej wcześniej sprawdzić | jak to ?! masz pełne dwa dni - dzisiaj i jutro - wiesz ile można w tym czasie powietrza pod wodą wykotłować ?
piotrkw - 24-04-2013, 08:43
| WIZA napisał/a: | ale potem zapewne najmarniej do Sierpnia będziemy posiłkować się stockiem |
Czekaj , czekaj , ale jak w maju czy czerwcu będę chciał kupić standard "L" to będzie od ręki ??? czy dopiero we wrześniu ??
Wysłałem zapytanie o skafander do testów bo tak w ciemno trochę ryzykownie .
Pozdrawiam Piotr
WIZA - 24-04-2013, 10:23
| piotrkw napisał/a: | | maju czy czerwcu będę chciał kupić standard "L" to będzie od ręki ??? czy dopiero we wrześniu ?? | to zależy jest kilka nadprogramowych sztuk w każdym normalnym rozmiarze, ale kręcą się jakieś zamówienia instytucjonalne i jak się zamkną to może być słabo
Pomarańczki ma sens produkować powyżej 30-40 sztuk i jest to pewien limit technologiczny i logistyczny. Jak tylko na horyzoncie pojawi się zapotrzebowanie na podobną ilość to przygotowujemy akcesoria, upgrady i ruszamy z produkcją...
W tej sytuacji trudno planować i podawać konkretne daty. Dochodzą do tego i przerwy wakacyjne i zwyczajowe już obsuwy u dostawców itp itd
undefine - 24-04-2013, 10:25
| WIZA napisał/a: |
| undefine napisał/a: | | W polskich wodach niestety już nie zdążę jej wcześniej sprawdzić | jak to ?! masz pełne dwa dni - dzisiaj i jutro - wiesz ile można w tym czasie powietrza pod wodą wykotłować ? |
dziś to już tylko połowa dnia jak dostanę w łapki...
A jutro... jechać potem 1500km z mokrą pomarańczą?
Pozatym - nie samym nurkowaniem żyje człowiek. zwłaszcza 2 dni przed wyjazdem
WIZA - 24-04-2013, 10:40
| undefine napisał/a: | | A jutro... jechać potem 1500km z mokrą pomarańczą? | to jest Gore-tex w takiej temperaturze schnie 2-4h jak nie kładziesz na wierzchu i przez drogę wyschnie
| undefine napisał/a: | | Pozatym - nie samym nurkowaniem żyje człowiek. zwłaszcza 2 dni przed wyjazdem | jak to! to można żyć czymś jeszcze niż nurkowaniem?! Dwa dni przed wyjazdem to ja w sucharze chodzę....
piotrkw - 24-04-2013, 10:52
| WIZA napisał/a: | | to zależy |
Czekaj , zapytam więc inaczej , czy jeżeli w tej chwili chciał kupić rozmiar "L" standardowo wyposażony ( czyli kryza i manszety z pierścieniami, lateksowe SiTech ) to jest to możliwe ??
WIZA - 24-04-2013, 12:52
| piotrkw napisał/a: |
Czekaj , zapytam więc inaczej , czy jeżeli w tej chwili chciał kupić rozmiar "L" standardowo wyposażony ( czyli kryza i manszety z pierścieniami, lateksowe SiTech ) to jest to możliwe ?? |
żeby nie zanudzać innych proszę najlepiej wypełnij formularz, wtedy będę mógł Ci dać bardziej konkretną odpowiedź http://www.seawolf.com.pl...szeniowy-2.html , zresztą wszystkie takie pytania właściwie wyłącznie proszę przesyłaj emailem na: seawolf@seawolf.com.pl
piotrkw - 24-04-2013, 13:14
To już wypełniłem wczoraj
Pozdrawiam Piotr
[ Dodano: 24-04-2013, 16:52 ]
A przed chwila wysłałem "właściwe " pytanie na maila .
Pozdrawiam Piotr
Sofian - 24-04-2013, 18:17
| undefine napisał/a: | Ja obiecuję recenzję po majówce. Będzie miała test bojowy w chorwacji
W polskich wodach niestety już nie zdążę jej wcześniej sprawdzić |
A w które miejsce w Chorwacji jedziesz?
Tak się składa że też się tam na Majówkę wybieram
slawek290 - 24-04-2013, 20:14
...
undefine - 24-04-2013, 22:39
| Sofian napisał/a: | | undefine napisał/a: | Ja obiecuję recenzję po majówce. Będzie miała test bojowy w chorwacji
W polskich wodach niestety już nie zdążę jej wcześniej sprawdzić |
A w które miejsce w Chorwacji jedziesz?
Tak się składa że też się tam na Majówkę wybieram |
Sveta marina. Fotki z poprzedniej majówki: http://www.turtlediving.pl/pl/galeria/16
Jedziemy ekipą ok 10 nurków okolic AOWD
[ Dodano: 08-05-2013, 00:18 ]
[quote]
Ja obiecuję recenzję po majówce. Będzie miała test bojowy w chorwacji
[quote]
i po teście bojowym
Wrażenia - bardzo pozytywne.
Z (małych) minusów
- przed pierwszym wejściem pod wodę warto jej się przyjrzeć. Moja miała niedociśniętą manszetę szyjną (to zauważyłem od razu) i niedokręcony zawór dodawczy (to dopiero po wyjściu z wody .
- Doskwiera brak szelek - acz już usłyszałem o workaroundzie, a patch z szelkami ma być dostępny za rok
- Manszety na rękach i szyjną - musiałem ciut przyciąć wedle instrukcji.
- na jednym z nurków - bez suchej rękawicy - zalało mi rękaw. Ale - prawdopodobnie coś mi się podwinęło pod manszetę.
Z zalet:
- w chorwacji miałem tyle balastu co w polsce na starym suchym. I mam wrażenie że mogłem jeszcze z kilogram zdjąć
- wygodne kieszenie to zajefajna sprawa
- pod "śliniaczek" znakomicie wchodzi kołnierz od kaptura
- system mocowania/zdejmowania rękawic - miodzio. Acz dopiero po tym jak się naklnąłem że spadają i zmieniłem pierścień wewnętrzny na ciaśniejszy...
- suszenie i składanie - rewelacja
- komfort cieplny... no... to już kwestia ocieplacza. Ale - raczej nie zmarzłem, a w drugą stronę - byłem bez większych problemów w stanie po nurku spakować się i przejść kilkaset metrów do hotelu (nie chciało mi się w deszczu rozbierać...)
Pod wodą - bez zarzutów - miałem wrażenie że "trzymam" się w nim o wiele lepiej niż w starym suchym. Choć to tylko wrażenie zapewne
Do wykonania - żadnych zastrzeżeń nie mam Jak na razie przynajmniej
WIZA - 03-06-2013, 14:58
| undefine napisał/a: | Z (małych) minusów
- przed pierwszym wejściem pod wodę warto jej się przyjrzeć. Moja miała niedociśniętą manszetę szyjną (to zauważyłem od razu) i niedokręcony zawór dodawczy (to dopiero po wyjściu z wody .
- Doskwiera brak szelek - acz już usłyszałem o workaroundzie, a patch z szelkami ma być dostępny za rok
- Manszety na rękach i szyjną - musiałem ciut przyciąć wedle instrukcji.
- na jednym z nurków - bez suchej rękawicy - zalało mi rękaw. Ale - prawdopodobnie coś mi się podwinęło pod manszetę. |
--> każdy suchacz zgodnie z warunkami eksploatacji należy sprawdzić przed nurkowaniem (aktualnie, by nauczyć użytkownika samodzielnej obsługi, jedna manszeta i jeden zawór są dostarczone do samodzielnego montażu). Za kryzę przepraszam - sam montowałem, a kurier przytupywał nogą
--> szelek brakuje systemowo i już to było omawiane (pas kroczny w 100% je zastępuje pod wodą, zaś spacery w skafandrach są nie zalecane...ogranicza to jednak grono użytkowników i dlatego trwają testy nad nowym rozwiązaniem)
--> możliwość podcinania uszczelnień od zawsze istniała nawet w lateksach, jednak obawa przed zbyt głębokim podcięciem i późniejszym rozciągnięciem skutecznie ograniczała takie zapędy - część używała uszczelnień w oryginalnej formie godząc się na istotne ograniczenia krążenia krwi. Zastosowane systemy Antares i Neck Tite, nie tylko pozwalają zastosować lateksowe bądź silikonowe uszczelnienia, ale dzięki prostej i szybkiej samodzielnej wymianie uszczelnień w warunkach polowych, zachęcają do podcinania uszczelnień, aż do minimalnych średnic. Wszak wymiana jest szybka, prosta i nie bardzo droga, zaś profit z dopasowanych uszczelnień jest duży.
--> jeśli przeciekanie manszety się nie powtórzyło to zapewne coś się źle ułożyło, aktualnie zalecamy i kryzę szyjną i manszety po maksymalnym podcięciu układać w ten sam sposób jak kryzy neoprenowe, czyli uszczelnieniem do środka. Dodatkowo przy szyji można pomiędzy tak ułożone warstwy silikonu wsunąć kołnierz lub stójkę ocieplenia całkowicie odizolowując szyję od zimnej wody.
undefine - 03-06-2013, 19:25
| WIZA napisał/a: | | undefine napisał/a: | Z (małych) minusów
- przed pierwszym wejściem pod wodę warto jej się przyjrzeć. Moja miała niedociśniętą manszetę szyjną (to zauważyłem od razu) i niedokręcony zawór dodawczy (to dopiero po wyjściu z wody .
- Doskwiera brak szelek - acz już usłyszałem o workaroundzie, a patch z szelkami ma być dostępny za rok
- Manszety na rękach i szyjną - musiałem ciut przyciąć wedle instrukcji.
- na jednym z nurków - bez suchej rękawicy - zalało mi rękaw. Ale - prawdopodobnie coś mi się podwinęło pod manszetę. |
--> każdy suchacz zgodnie z warunkami eksploatacji należy sprawdzić przed nurkowaniem (aktualnie, by nauczyć użytkownika samodzielnej obsługi, jedna manszeta i jeden zawór są dostarczone do samodzielnego montażu). Za kryzę przepraszam - sam montowałem, a kurier przytupywał nogą
|
hm... a telefonicznie mówiłeś że to "dziewczyny" ;P Więc teraz nie wiem - czy "pierdnięcie królowej bierzesz na siebie", czy też uczciwie się przyznajesz
| Cytat: |
--> jeśli przeciekanie manszety się nie powtórzyło to zapewne coś się źle ułożyło,
|
No właśnie.. w sumie to sam nie wiem. Ileś razy miałem już rękaw "zawilgocony". Ale - może to kwestia rękawicy
Dotarłem w sumie do kolejnej wady - tym razem nie pomarańczki, a systemu "anthracośtam".
Raz - że strasznie ciężko włożyć mi w to rękę (w wkładce sitecha z thinsulatu). Ileś razy wciskając rękę zdarzyło mi się wypchnąć rękawice (zwykłe showy) z uchwytu.
A dwa - kilka razy prawa rękawica "nie kliknęła" czego skutkiem było.. zalanie. Co ciekawe - zawsze prawa - lewa chyba ani razu mi nie "niezaskoczyła". Po wyjęciu, poprawieniu - zazwyczaj jest ok, ale.. co z tego jak już jest mokro.
Raz też się nadziałem (ale to też nie wina pomarańczki) na niedopięty zamek.. miał może z mm przerwy, ale od razu po wejściu do wody poczułem "przyjemny" chłodek na nogawce.
lozerka - 03-06-2013, 20:02
| undefine napisał/a: |
Dotarłem w sumie do kolejnej wady - tym razem nie pomarańczki, a systemu "anthracośtam".
Raz - że strasznie ciężko włożyć mi w to rękę (w wkładce sitecha z thinsulatu). Ileś razy wciskając rękę zdarzyło mi się wypchnąć rękawice (zwykłe showy) z uchwytu. |
ale przez same pierścienie nie mozesz przełożyć ręki, czy wepchnąc dłoni w showa i jak pchasz, to wyszło ?
akurat to wydaje mi sie bardzo dziwne, moze złą grubość tego wewnętrznego pierscienia dobrałeś ?? Bo ja dwukrotnie wymieniałam showa i akurat wypchnięcie starych wymagalo użycia narzędzi, podważania, naprawdę trzeba było się nawalczyć Nie wyobrażam sobie wypchniecia tego samym pchaniem rękawicy przy zakładaniu.
| undefine napisał/a: | A dwa - kilka razy prawa rękawica "nie kliknęła" czego skutkiem było.. zalanie. Co ciekawe - zawsze prawa - lewa chyba ani razu mi nie "niezaskoczyła". Po wyjęciu, poprawieniu - zazwyczaj jest ok, ale.. co z tego jak już jest mokro.
|
ja walczę z prawą rękawicą od grudnia zrobiłam w tym czasie c/a 40 nurków i moze ze 4-5 suchych ale w większości to moja wina. Najpierw chcialam miec cieniutkie, na przystosowanie. Umknęło mi, że były klejone, wiec podciekały i szybko się dziura zrobiła właśnie w prawej. potem wziełam już showa, ale tylko 620- kiepski pomysł, bo a) laminują się mocno, b) były za duże, c) zaliczyłam moze ze 3 suche nurki, bo ciągle coś było nie tak, a to niedokliknięcie, a to przesunięcie, a to ziarnko piasku się na pierscien dostało, potem nie wiedziałam, co, a prawdopodobnie znowu się dziura zrobiła. Malutka, ale skuteczna
przed ostatnim nurkiem wymieniłam na 660 ( czarne, co na pewno ma kluczowe znaczenie ) i..ideał.
Wiem też, że brak smarowania moze powodować problemy.
Natomiast, teraz gdy rękawice są dobrej grubości, oringi przesmarowane, a piersienie właściwie zakliknięte- jest super bajeczny system do zakładania i zdejmowania i wygodny ksztatł.
dziwne tylko, że oboje mamy problemy właśnie z prawą ręką. Ale z moich doświadczeń- sprawdzaj to, co napisałam
undefine - 03-06-2013, 20:55
| lozerka napisał/a: | | undefine napisał/a: |
Dotarłem w sumie do kolejnej wady - tym razem nie pomarańczki, a systemu "anthracośtam".
Raz - że strasznie ciężko włożyć mi w to rękę (w wkładce sitecha z thinsulatu). Ileś razy wciskając rękę zdarzyło mi się wypchnąć rękawice (zwykłe showy) z uchwytu. |
ale przez same pierścienie nie mozesz przełożyć ręki, czy wepchnąc dłoni w showa i jak pchasz, to wyszło ?
|
Jak założę na rękę wkładkę z thinsulatu (http://www.moana24.pl/si-tech-wkladki-ocieplajace-do-rekawic,p3039.html) - to wtedy przez pierścień przekładam rękę "na styk". I muszę trochę popchać - przez co kilka razy mi wewnętrzny pierścień z rękawicą wyleciał. Jak "powoli" wciskam - wtedy jest lepiej. W okrągłych sitechach - jakoś problem nie występował - nie przypominam sobie bym wypchnął rękawicę (a wkładek ani rozmiarów showów nie zmieniałem .
| Cytat: |
akurat to wydaje mi sie bardzo dziwne, moze złą grubość tego wewnętrznego pierscienia dobrałeś ?? Bo ja dwukrotnie wymieniałam showa i akurat wypchnięcie starych wymagalo użycia narzędzi, podważania, naprawdę trzeba było się nawalczyć Nie wyobrażam sobie wypchniecia tego samym pchaniem rękawicy przy zakładaniu.
|
Piotrek może potwierdzić Raz czy dwa mi zakładał jak się już pociłem z kompletem sprzętu i jedną rękawicą ubraną... Wewnętrzny pierścień - używam tego ciaśniejszego - chyba zielonego. Jak miałem te drugie (niebieskie?) to rękawice wylatywały praktycznie za każdym razem.
| Cytat: |
| undefine napisał/a: | A dwa - kilka razy prawa rękawica "nie kliknęła" czego skutkiem było.. zalanie. Co ciekawe - zawsze prawa - lewa chyba ani razu mi nie "niezaskoczyła". Po wyjęciu, poprawieniu - zazwyczaj jest ok, ale.. co z tego jak już jest mokro.
|
ja walczę z prawą rękawicą od grudnia zrobiłam w tym czasie c/a 40 nurków i moze ze 4-5 suchych ale w większości to moja wina. Najpierw chcialam miec cieniutkie, na przystosowanie. Umknęło mi, że były klejone, wiec podciekały i szybko się dziura zrobiła właśnie w prawej. potem wziełam już showa, ale tylko 620- kiepski pomysł, bo a) laminują się mocno, b) były za duże, c) zaliczyłam moze ze 3 suche nurki, bo ciągle coś było nie tak, a to niedokliknięcie, a to przesunięcie, a to ziarnko piasku się na pierscien dostało, potem nie wiedziałam, co, a prawdopodobnie znowu się dziura zrobiła. Malutka, ale skuteczna
przed ostatnim nurkiem wymieniłam na 660 ( czarne, co na pewno ma kluczowe znaczenie ) i..ideał.
|
W moim rozmiarze (11) czarnych nie ma
Więc używam standardowych niebieskich 660.
takich jak w poprzednim suchym z "okrągłymi" sitechami.
| Cytat: |
Natomiast, teraz gdy rękawice są dobrej grubości, oringi przesmarowane, a piersienie właściwie zakliknięte- jest super bajeczny system do zakładania i zdejmowania i wygodny ksztatł.
dziwne tylko, że oboje mamy problemy właśnie z prawą ręką. Ale z moich doświadczeń- sprawdzaj to, co napisałam |
Cóż.. dzięki za pocieszenie...
Jest światełko w tunelu
piotrkw - 03-06-2013, 21:44
| lozerka napisał/a: | | dziwne tylko, że oboje mamy problemy właśnie z prawą ręką. |
Jesteście praworęczni ??? Lewa mniej wprawna do zakładania .
Pozdrawiam Piotr
Za chwile też pewnie coś napisze o pomarańczce . Choć pomarańczowego jest już trochę mniej
WIZA - 03-06-2013, 22:00
| undefine napisał/a: | | No właśnie.. w sumie to sam nie wiem. Ileś razy miałem już rękaw "zawilgocony". Ale - może to kwestia rękawicy | NAJŁATWIEJ SPRAWDZIĆ SZCZELNOŚĆ WLEWAJĄC NA WIECZÓR DO ŚRODKA WODY, TAK DO POZIOMU ŁOKCIA LUB WYŻEJ. WAŻNE BY USZCZELNIENIE BYŁO WYWINIĘTE DO GÓRY RĘKAWA BY NIE TWORZYŁY SIĘ POD NIĄ KIESZONKI POWIETRZA. RANO SPRAWDŹ NAJLEPIEJ SZARYM PAPIEREM TOALETOWYM CZY GDZIEŚ POJAWIŁY SIĘ KROPLE. BAAARDZO WIELE OSÓB MIAŁO DZIURECZKĘ W RĘKAWICY ALE OCZYWIŚCIE PRZEZ KILKA MIESIĘCY WINNĄ UPATRYWALI ZUPEŁNIE GDZIE INDZIEJ.
| undefine napisał/a: | | Dotarłem w sumie do kolejnej wady - tym razem nie pomarańczki, a systemu "anthracośtam". | NIE ROZUMIEM JAKIEJ KOLEJNEJ WADY BO W POPRZEDNIM POŚCIE WADY NIE BYŁO, A JUŻ SZCZEGÓLNIE POMARAŃCZKI, TYLKO GENERALNIE BŁĘDY USERA I TO TAKIE PODSTAWOWE, ŻE JA BYM ICH RACZEJ NIE PRZYTACZAŁ - BEZ OBRAZY
| undefine napisał/a: | | Raz - że strasznie ciężko włożyć mi w to rękę (w wkładce sitecha z thinsulatu). Ileś razy wciskając rękę zdarzyło mi się wypchnąć rękawice (zwykłe showy) z uchwytu. | TO BARDZO DZIWNE CO PISZESZ, BO POZA TYM ŻE MAM MAŁĄ RĘKĘ TO MAM JĄ DOŚĆ SZEROKĄ I JEŚLI RĘKAWICE SĄ ZAMONTOWANE DOBRZE TO NIE MA OPCJI BY TAK SIĘ STAŁO. PONIŻEJ PROCEDURA MONTOWANIA RĘKAWIC
1. żeby dopasowac uszczelnienia pierścieni do różnej grubości rękawic --> owiń je zwykła elektroizolacyjna taśmą 1 lub 2 lub 3 razy itd
2. narysuj ołówkiem czy kredką na nadgarstku rękawicy poziom rękawic na jakim chcesz zamontować rękawicę i zaznacz np ustawienia kciuka względem elipsy
3. najlepiej wypnij element uszczelniający manszetę w rękawie i zapnij do pierścienia od rękawicy tak by tworzyły zapięty element
4. wsuń pierścień uszczelniający do montowanej rękawicy i ustaw na narysowanym poziomie
5. posyp talkiem rękawicę i podwójny pierścień jeśli masz problemy z wciśnięciem
6. dołóż podwójny pierścień(pkt3) do rękawicy i zacznij bardzo delikatnie wciskać - opór powinien być duży i należy wciskać powoli, milimetr po milimetrze w koło
7. po wciśnięciu należy sprawdzić siłę zaciśnięcia i w tym celu dość mocno ciągnij za fragmenty rękawicy - najsłabiej będzie trzymała na największych promieniach elipsy
8. jeśli uda się ją wyciągnąć trzeba owinąć pół lub jeden obwód taśmą elektroizolacyjną, aż do osiągnięcia właściwego rezultatu.
9. po kilku nurkowaniach sprawdzających wytrzymałość i szczelność należy cienkim nożykiem do papieru odciąć całość wewnętrznego nadmiaru manszety rękawicy tak by wyeliminować opór w czasie wsuwania reki do środka. KONIEC
| undefine napisał/a: | | A dwa - kilka razy prawa rękawica "nie kliknęła" czego skutkiem było.. zalanie. Co ciekawe - zawsze prawa - lewa chyba ani razu mi nie "niezaskoczyła". Po wyjęciu, poprawieniu - zazwyczaj jest ok, ale.. co z tego jak już jest mokro. | POGRĄŻASZ SIĘ PRZECIEŻ TO NIE RĘKAWICA KLIKA TYLKO TY KLIKASZ RĘKAWICĄ - NIE MOŻESZ ZACZĄĆ NURKOWANIA JEŚLI NIE SPRAWDZISZ, CZY JEST ZAPIĘTA Z DOŁU I GÓRY - TROCHĘ BRZMI TO TAK: "NIE ZAMKNĄŁEM DRZWI I MNIE OKRADLI" KLIKNIĘCIE MOŻE BYĆ UTRUDNIONE JEŚLI OCIEPLAJĄCA RĘKAWICZKA WYPEŁNIA PIERŚCIEŃ. W TAKIEJ SYTUACJI ZDARZA SIĘ, ŻE ALBO NIE SŁYSZYMY KLIKNIĘCIA ALBO JEST ONO UTRUDNIONE - W TAKIEJ SYTUACJI NAJPROŚCIEJ DOCISNĄĆ PALCEM TKANINĘ NAD ZATRZASKIEM TAK BY ZAPIĘCIE SIĘ ZATRZASNĘŁO. ZAWSZE NALEŻY SPRAWDZIĆ ZGODNIE Z INSTRUKCJĄ CZY PIERŚCIENIE SĄ ZAPIĘTE - MOŻNA TO ZROBIĆ NP. POPRZEZ ZGINANIE NADGARSTKÓW DO GÓRY I DOŁU. TROCHĘ TO ŚMIESZNE, ŻE TRZEBA O TAKICH PODSTAWOWYCH RZECZACH PISAĆ.
| undefine napisał/a: | | Raz też się nadziałem (ale to też nie wina pomarańczki) na niedopięty zamek.. miał może z mm przerwy, ale od razu po wejściu do wody poczułem "przyjemny" chłodek na nogawce. | ZNOWU PISZESZ O JAKIŚ WINIE POMARAŃCZKI JAK TAK BĘDZIESZ DALEJ ROBIŁ Z ZAPINANIEM TO SUWAK BĘDZIE WYMAGAŁ SMAROWANIA ZA KAŻDYM RAZEM BO INACZEJ BĘDZIE PODSIĄKAŁ - MÓJ SUWAK TAK MA I NIE JEST TO WINA BYNAJMNIEJ POMARAŃCZKI CZY SAMEGO DWU LETNIEGO SUWAKA TYLKO I WYŁĄCZNIE MOJEJ NIEDBAŁOŚCI - PO PROSTU KOŃCOWA POZYCJA SUWADŁA JEST NIE USTALONA JEDNOZNACZNIE I SUWADŁO Z ŁATWOŚCIĄ PRZESTAWIA SIĘ PEWNIE O JAKIEŚ CZĘŚCI MILIMETRA, CO JEDNAK POWODUJE ZACIEK WIELKOŚCI SPODKA DO FILIŻANKI - ZAWSZE JAK NIE POSMARUJE DLATEGO INSTRUUJE: ZAPINAJCIE SUWAK WYŁĄCZNIE MOCNO DO KOŃCA I ZAWSZE TYLKO TAK. ODPINAJCIE TEŻ TYLKO DO KOŃCA. ZAWSZE!
P.S.Z TEGO CO PISZESZ POPRZEDNIO I W TYM POŚCIE TO MASZ PROBLEMY OBSŁUGI I DZIWIĘ SIĘ TYLKO, ŻE NIE ZWRÓCIŁEŚ SIĘ Z TYM DO MNIE BY ROZWIĄZAĆ JE PĘDZIKIEM, TYLKO WALCZYSZ NIEPOTRZEBNIE, CHOĆ MOŻE LUBISZ WYZWANIA.
| lozerka napisał/a: | | dziwne tylko, że oboje mamy problemy właśnie z prawą ręką. | bo jesteście prawo ręczni i najpierw zakładacie lewy ocieplacz, układacie go w pierścieniu, a potem lewą ręką ubieracie prawą dłoń i pod pierścieniem jest troszkę bardziej nabałaganione. Dobrze jest obciąć nadmiar rękawiczki ocieplającej tak by się kończyła na nadgarstku - tu zawsze sam pierścień tworzy bąbel powietrza więc ocieplacz wydaje się zbędny:-) Ja w sumie jeśli używam rękawiczki suchej to też mam gorzej z zapięciem prawej ręki
MIMO POSIADANIA WYDRUKOWANYCH INSTRUKCJI PIERŚCIENI, SUCHYCH RĘKAWIC, SUWAKA ITP UŻYTKOWNICY RZADKO STOSUJECIE SIĘ DO ZALECEŃ TAM ZAWARTYCH. POTEM ALBO COŚ USZKODZĄ, ALBO SĄ NIEZADOWOLENI ALBO NIEPOTRZEBNIE WDRAŻAJĄ JAKIEŚ PATENTY. ZASTANAWIA MNIE, ŻE NIE KTÓRZY NATYCHMIAST KONTAKTUJĄ SIĘ ZE MNĄ, A INNI WCALE - ASERTYWNOŚĆ, DUMA CZY JUŻ POZNALI SIĘ NA MNIE ECH...
[ Dodano: 03-06-2013, 23:20 ]
| undefine napisał/a: | | hm... a telefonicznie mówiłeś że to "dziewczyny" ;P Więc teraz nie wiem - czy "pierdnięcie królowej bierzesz na siebie", czy też uczciwie się przyznajesz | he he sprawdziłem, zapytałem i wyszło, że na wyścigi pakowaliśmy w tym dniu kilkanaście skafandrów i podobno pomagając dziewczynom jam zakładał kryzę w Twoim. Jak to one zapamiętały pozostaje dla mnie zagadką, ale skoro zgodnie utrzymują, że to moja sprawka to przepraszam.
lozerka - 03-06-2013, 23:05
Panowie- Piotr, Wiza
fakt swojej praworęczności, jako znany mi z urzędu, też uwzględniałam szczególnie starannie tu wszystko sprawdzałam, zmieniałam też kolejność ubierania się, właśnie po to, by mniej sprawną i w dodatku ubraną lewa ręką nie robić błędów, uwzględniłam też, że może zupełnie nieswiadomie właśnie na prawej ręce układam piersienie pod jakimś kątem i prosiłam kogoś o zamykanie.
Biorąc pod uwagę ilość uwagi, jaką poświęciłam prawej ręce, odrzucając nieszczelności, dziurki znalezione, ewentualne błędy jednak popełnione, część podcieków nie jest na razie dla mnie jasna jesli jednak z nową rękawiczką będzie jak podczas 1 nurka, czyli super, znaczy wina tkwiła co do zasady w wyborze showa.
| WIZA napisał/a: | ZASTANAWIA MNIE, ŻE NIE KTÓRZY NATYCHMIAST KONTAKTUJĄ SIĘ ZE MNĄ, A INNI WCALE - ASERTYWNOŚĆ, DUMA CZY JUŻ POZNALI SIĘ NA MNIE ECH... |
wiesz, co ? szczerze mówiąc, do głowy mi nie przyszło dzwonienie do Ciebie w sprawie rękawic - serio Dla mnie to produkt si-techa, a Ty je tylko montujesz u siebie i jeśli miałam problem, szukałam gdzieś na stronach, filmikach si-techa A teraz to juz wszystko niemal wiem i przerobiłam Ale fakt, kiedyś mi podpowiedziałeś sposób sprawdzenia szczelności i zadziałał
i nie krzycz, Wiesiu ja wiem, że jesteśmy niefrasobliwi, sierotowaci, niesforni, krnąbrni, brniemy we własne błędy, ale..wiesz do serca przytul psa bądź nam jak ojciec
| undefine napisał/a: | W moim rozmiarze (11) czarnych nie ma
Więc używam standardowych niebieskich 660.
|
łączę się z Tobą w bólu wyglądają czadowo
ale moze niebieskie też zadziałają
ale faktycznie masz problem sporej dłoni, ostatnio rozmawiałam z kimś, kto z uwagi na za dużą właśnie dłon - nie wziął antaresów ale mam wrażenie, ze naprawdę sztywne zamontowanie rękawic na pierscieniach zlikwiduje Twoj problem Powodzenia suche nurki są czadowe
WIZA - 03-06-2013, 23:42
| lozerka napisał/a: | | w dodatku ubraną lewa ręką nie robić błędów, uwzględniłam też, że może zupełnie nieswiadomie właśnie na prawej ręce układam piersienie pod jakimś kątem i prosiłam kogoś o zamykanie. | to wszystko wydaje się próżne i zbyteczne, bo lewa ręka pozostanie lewą ręką, a jak obserwuje zewnętrzną pomoc kogoś, kto nie ma Antaresów to mnie ciarki przechodzą najlepiej celem zweryfikowania było by przepiąć pierścienie uszczelniające manszety z lewej na prawą i w dodatku obrócić do dołu wtedy mamy nie jako skrajne odwrócenie sytuacji. Oczywiście wymaga to umiejętności wypinania manszet bez ich uszkodzenia, jednak daje dość precyzyjną diagnozę.
p.s. Spotkałem się też na zupełnie nowych pierścieniach (bo każde testujemy czy się zapinają w czterech wariantach) że jedno z czterech gniazd, nie zawsze się zapinało dobrze z niektórymi zaczepami...czyli istnieją minimalne różnice w formach. Wyeliminowanie tego problemu wymaga niewielkiej korekty.
KOCHAM WAS WSZYSTKICH JAK OJCIEC NIE ŻAŁUJĄCY KIJA TAKĄ TRUDNĄ MIŁOŚCIĄ
undefine - 04-06-2013, 09:35
| WIZA napisał/a: | | undefine napisał/a: | | No właśnie.. w sumie to sam nie wiem. Ileś razy miałem już rękaw "zawilgocony". Ale - może to kwestia rękawicy | NAJŁATWIEJ SPRAWDZIĆ SZCZELNOŚĆ WLEWAJĄC NA WIECZÓR DO ŚRODKA WODY, TAK DO POZIOMU ŁOKCIA LUB WYŻEJ. WAŻNE BY USZCZELNIENIE BYŁO WYWINIĘTE DO GÓRY RĘKAWA BY NIE TWORZYŁY SIĘ POD NIĄ KIESZONKI POWIETRZA. RANO SPRAWDŹ NAJLEPIEJ SZARYM PAPIEREM TOALETOWYM CZY GDZIEŚ POJAWIŁY SIĘ KROPLE. BAAARDZO WIELE OSÓB MIAŁO DZIURECZKĘ W RĘKAWICY ALE OCZYWIŚCIE PRZEZ KILKA MIESIĘCY WINNĄ UPATRYWALI ZUPEŁNIE GDZIE INDZIEJ.
|
jak się będe nudził to zaleję.
btw - poproś jakiegoś "informatyka" by Ci naprawił klawiaturę - capslock Ci się zaciął.
| Cytat: |
| undefine napisał/a: | | Dotarłem w sumie do kolejnej wady - tym razem nie pomarańczki, a systemu "anthracośtam". | NIE ROZUMIEM JAKIEJ KOLEJNEJ WADY BO W POPRZEDNIM POŚCIE WADY NIE BYŁO, A JUŻ SZCZEGÓLNIE POMARAŃCZKI, TYLKO GENERALNIE BŁĘDY USERA I TO TAKIE PODSTAWOWE, ŻE JA BYM ICH RACZEJ NIE PRZYTACZAŁ - BEZ OBRAZY
|
oczywiście że błąd usera - tego który składał pomarańczkę, tudzież ją zaprojektował. A czy przytaczać - obiecałem kilka słów opinii to piszę.
| Cytat: |
| undefine napisał/a: | | Raz - że strasznie ciężko włożyć mi w to rękę (w wkładce sitecha z thinsulatu). Ileś razy wciskając rękę zdarzyło mi się wypchnąć rękawice (zwykłe showy) z uchwytu. | TO BARDZO DZIWNE CO PISZESZ, BO POZA TYM ŻE MAM MAŁĄ RĘKĘ
|
Masz małą rękę, więc Ciebie problem nie dotyczy. A jak nie dotyczy to po co dyskutujesz?
| Cytat: |
TO MAM JĄ DOŚĆ SZEROKĄ I JEŚLI RĘKAWICE SĄ ZAMONTOWANE DOBRZE TO NIE MA OPCJI BY TAK SIĘ STAŁO. PONIŻEJ PROCEDURA MONTOWANIA RĘKAWIC
1. żeby dopasowac uszczelnienia pierścieni do różnej grubości rękawic --> owiń je zwykła elektroizolacyjna taśmą 1 lub 2 lub 3 razy itd
2. narysuj ołówkiem czy kredką na nadgarstku rękawicy poziom rękawic na jakim chcesz zamontować rękawicę i zaznacz np ustawienia kciuka względem elipsy
3. najlepiej wypnij element uszczelniający manszetę w rękawie i zapnij do pierścienia od rękawicy tak by tworzyły zapięty element
4. wsuń pierścień uszczelniający do montowanej rękawicy i ustaw na narysowanym poziomie
5. posyp talkiem rękawicę i podwójny pierścień jeśli masz problemy z wciśnięciem
6. dołóż podwójny pierścień(pkt3) do rękawicy i zacznij bardzo delikatnie wciskać - opór powinien być duży i należy wciskać powoli, milimetr po milimetrze w koło
7. po wciśnięciu należy sprawdzić siłę zaciśnięcia i w tym celu dość mocno ciągnij za fragmenty rękawicy - najsłabiej będzie trzymała na największych promieniach elipsy
8. jeśli uda się ją wyciągnąć trzeba owinąć pół lub jeden obwód taśmą elektroizolacyjną, aż do osiągnięcia właściwego rezultatu.
9. po kilku nurkowaniach sprawdzających wytrzymałość i szczelność należy cienkim nożykiem do papieru odciąć całość wewnętrznego nadmiaru manszety rękawicy tak by wyeliminować opór w czasie wsuwania reki do środka. KONIEC
|
o, capslock Ci się odblokował. sukces. Chyba że to wkleiłeś?
A na serio - w poprzednich rękawicach nie musiałem owijać nic taśmą izolacyjną. Pierwsze zresztą słyszę by się używalo taśmy izolacyjnej do uszczelniania rękawic. Ale skoro tak jest i tylko ktoś (zapewne jakiś leniwy informatyk co stronę seawolf.com.pl robi zapomniał wrzucić taką instrukcję do informacji na temat eksploatacji, to - spróbuję. Dzięki za radę ;>
| Cytat: |
| undefine napisał/a: | | (ale to też nie wina pomarańczki) |
ZNOWU PISZESZ O JAKIŚ WINIE POMARAŃCZKI
|
Kurcze, nie dość że problem z informatykiem macie, to jeszcze z monitorami - przecież pisze że to też nie jest wina pomarańczki. Może trzeba je przeczyścić?
| Cytat: |
| lozerka napisał/a: | | dziwne tylko, że oboje mamy problemy właśnie z prawą ręką. | bo jesteście prawo ręczni i najpierw zakładacie lewy ocieplacz, układacie go w pierścieniu, a potem lewą ręką ubieracie prawą dłoń i pod pierścieniem jest troszkę bardziej nabałaganione. Dobrze jest obciąć nadmiar rękawiczki ocieplającej tak by się kończyła na nadgarstku - tu zawsze sam pierścień tworzy bąbel powietrza więc ocieplacz wydaje się zbędny:-) Ja w sumie jeśli używam rękawiczki suchej to też mam gorzej z zapięciem prawej ręki
|
ot-to. pewnie tak jest. Ale co - w tym momencie wpierw zapinać prawą rękę, a potem lewą?
Obcinanie jest takim średnim rozwiązaniem - sitechowe wkładki po obcięciu trzeba by było..zszyć ;>
Ale luz - myślę że użycie taśmy izolacyjej będzie całkiem fajnym pomysłem... Ew przychodzą mi jeszcze na myśl cieńsze wkładki. Porównywał ktoś "ciepłotę"/komfort wkładek sitecha z jakimiś innymi(nogravity?)
JacekKG - 04-06-2013, 18:52
| undefine napisał/a: | | WIZA napisał/a: | | undefine napisał/a: | | No właśnie.. w sumie to sam nie wiem. Ileś razy miałem już rękaw "zawilgocony". Ale - może to kwestia rękawicy | NAJŁATWIEJ SPRAWDZIĆ SZCZELNOŚĆ WLEWAJĄC NA WIECZÓR DO ŚRODKA WODY, TAK DO POZIOMU ŁOKCIA LUB WYŻEJ. WAŻNE BY USZCZELNIENIE BYŁO WYWINIĘTE DO GÓRY RĘKAWA BY NIE TWORZYŁY SIĘ POD NIĄ KIESZONKI POWIETRZA. RANO SPRAWDŹ NAJLEPIEJ SZARYM PAPIEREM TOALETOWYM CZY GDZIEŚ POJAWIŁY SIĘ KROPLE. BAAARDZO WIELE OSÓB MIAŁO DZIURECZKĘ W RĘKAWICY ALE OCZYWIŚCIE PRZEZ KILKA MIESIĘCY WINNĄ UPATRYWALI ZUPEŁNIE GDZIE INDZIEJ.
|
jak się będe nudził to zaleję.
btw - poproś jakiegoś "informatyka" by Ci naprawił klawiaturę - capslock Ci się zaciął.
| Cytat: |
| undefine napisał/a: | | Dotarłem w sumie do kolejnej wady - tym razem nie pomarańczki, a systemu "anthracośtam". | NIE ROZUMIEM JAKIEJ KOLEJNEJ WADY BO W POPRZEDNIM POŚCIE WADY NIE BYŁO, A JUŻ SZCZEGÓLNIE POMARAŃCZKI, TYLKO GENERALNIE BŁĘDY USERA I TO TAKIE PODSTAWOWE, ŻE JA BYM ICH RACZEJ NIE PRZYTACZAŁ - BEZ OBRAZY
|
oczywiście że błąd usera - tego który składał pomarańczkę, tudzież ją zaprojektował. A czy przytaczać - obiecałem kilka słów opinii to piszę.
| Cytat: |
| undefine napisał/a: | | Raz - że strasznie ciężko włożyć mi w to rękę (w wkładce sitecha z thinsulatu). Ileś razy wciskając rękę zdarzyło mi się wypchnąć rękawice (zwykłe showy) z uchwytu. | TO BARDZO DZIWNE CO PISZESZ, BO POZA TYM ŻE MAM MAŁĄ RĘKĘ
|
Masz małą rękę, więc Ciebie problem nie dotyczy. A jak nie dotyczy to po co dyskutujesz?
| Cytat: |
TO MAM JĄ DOŚĆ SZEROKĄ I JEŚLI RĘKAWICE SĄ ZAMONTOWANE DOBRZE TO NIE MA OPCJI BY TAK SIĘ STAŁO. PONIŻEJ PROCEDURA MONTOWANIA RĘKAWIC
1. żeby dopasowac uszczelnienia pierścieni do różnej grubości rękawic --> owiń je zwykła elektroizolacyjna taśmą 1 lub 2 lub 3 razy itd
2. narysuj ołówkiem czy kredką na nadgarstku rękawicy poziom rękawic na jakim chcesz zamontować rękawicę i zaznacz np ustawienia kciuka względem elipsy
3. najlepiej wypnij element uszczelniający manszetę w rękawie i zapnij do pierścienia od rękawicy tak by tworzyły zapięty element
4. wsuń pierścień uszczelniający do montowanej rękawicy i ustaw na narysowanym poziomie
5. posyp talkiem rękawicę i podwójny pierścień jeśli masz problemy z wciśnięciem
6. dołóż podwójny pierścień(pkt3) do rękawicy i zacznij bardzo delikatnie wciskać - opór powinien być duży i należy wciskać powoli, milimetr po milimetrze w koło
7. po wciśnięciu należy sprawdzić siłę zaciśnięcia i w tym celu dość mocno ciągnij za fragmenty rękawicy - najsłabiej będzie trzymała na największych promieniach elipsy
8. jeśli uda się ją wyciągnąć trzeba owinąć pół lub jeden obwód taśmą elektroizolacyjną, aż do osiągnięcia właściwego rezultatu.
9. po kilku nurkowaniach sprawdzających wytrzymałość i szczelność należy cienkim nożykiem do papieru odciąć całość wewnętrznego nadmiaru manszety rękawicy tak by wyeliminować opór w czasie wsuwania reki do środka. KONIEC
|
o, capslock Ci się odblokował. sukces. Chyba że to wkleiłeś?
A na serio - w poprzednich rękawicach nie musiałem owijać nic taśmą izolacyjną. Pierwsze zresztą słyszę by się używalo taśmy izolacyjnej do uszczelniania rękawic. Ale skoro tak jest i tylko ktoś (zapewne jakiś leniwy informatyk co stronę seawolf.com.pl robi zapomniał wrzucić taką instrukcję do informacji na temat eksploatacji, to - spróbuję. Dzięki za radę ;>
| Cytat: |
| undefine napisał/a: | | (ale to też nie wina pomarańczki) |
ZNOWU PISZESZ O JAKIŚ WINIE POMARAŃCZKI
|
Kurcze, nie dość że problem z informatykiem macie, to jeszcze z monitorami - przecież pisze że to też nie jest wina pomarańczki. Może trzeba je przeczyścić?
| Cytat: |
| lozerka napisał/a: | | dziwne tylko, że oboje mamy problemy właśnie z prawą ręką. | bo jesteście prawo ręczni i najpierw zakładacie lewy ocieplacz, układacie go w pierścieniu, a potem lewą ręką ubieracie prawą dłoń i pod pierścieniem jest troszkę bardziej nabałaganione. Dobrze jest obciąć nadmiar rękawiczki ocieplającej tak by się kończyła na nadgarstku - tu zawsze sam pierścień tworzy bąbel powietrza więc ocieplacz wydaje się zbędny:-) Ja w sumie jeśli używam rękawiczki suchej to też mam gorzej z zapięciem prawej ręki
|
ot-to. pewnie tak jest. Ale co - w tym momencie wpierw zapinać prawą rękę, a potem lewą?
Obcinanie jest takim średnim rozwiązaniem - sitechowe wkładki po obcięciu trzeba by było..zszyć ;>
Ale luz - myślę że użycie taśmy izolacyjej będzie całkiem fajnym pomysłem... Ew przychodzą mi jeszcze na myśl cieńsze wkładki. Porównywał ktoś "ciepłotę"/komfort wkładek sitecha z jakimiś innymi(nogravity?) |
Rzeczywiscie moga wystepowac problemy z klawiatura
WIZA - 04-06-2013, 20:54
| undefine napisał/a: | o, capslock Ci się odblokował. sukces. Chyba że to wkleiłeś?
A na serio - w poprzednich rękawicach nie musiałem owijać nic taśmą izolacyjną. Pierwsze zresztą słyszę by się używalo taśmy izolacyjnej do uszczelniania rękawic. Ale skoro tak jest i tylko ktoś (zapewne jakiś leniwy informatyk co stronę seawolf.com.pl robi zapomniał wrzucić taką instrukcję do informacji na temat eksploatacji, to - spróbuję. Dzięki za radę | wkleiłem z korespondencji wysyłanej do tych co mimo jasnej i czytelnej informacji w przedmowie paragrafu 4. instrukcji Antares chcą montować jakieś rękawice ze zmywaka Sukces odniosę wtedy jak nie będę musiał odpowiadać osobnikom, którzy biorą się za nurkowanie, nie wiedząc co to jest trytytka lub silver tape. OMG i tak wszak pozostają Ci, co nie wiedzą, że taśma izolacyjna służy do dopasowania pierścieni uszczelniających w suchych rękawicach. po co jakieś dodatkowe instrukcje i zalecenia skoro użytkownicy nie stosują się do zupełnie podstawowych czynnościach opisanych w Zasadach Eksploatacji Skafandra i jakbby tego było mało jeszcze tym epatują innych forumowiczów no i capslock mi sie specjalnie zablokował bo robiłem odpowiedź bezpośrednio wewnątrz "cytaty" ale w efekcie podzieliłem na wątki, obawiając się, że adresat nie ogarnie tematu podobnie jak nie ogarnia obsługi skafandra
piotrkw - 04-06-2013, 21:57
| WIZA napisał/a: | | po co jakieś dodatkowe instrukcje i zalecenia skoro użytkownicy nie stosują się do zupełnie podstawowych czynnościach opisanych w Zasadach Eksploatacji Skafandra |
Musze przyznać , że po przeczytaniu Waszych "instrukcji obsługi " skafandra z wyposażeniem , pomyślałem , że macie nurkujących za ..... powiedzmy sprawnych umysłowo inaczej . Krok po kroku tak dokładnie wszystko przedstawiać i ilustrować dodatkowo fotografiami ??? Teraz widzę ( czytam ) że jest to konieczne , a nawet niewystarczające
Pozdrawiam Piotr
undefine - 04-06-2013, 22:40
| WIZA napisał/a: | | undefine napisał/a: | o, capslock Ci się odblokował. sukces. Chyba że to wkleiłeś?
A na serio - w poprzednich rękawicach nie musiałem owijać nic taśmą izolacyjną. Pierwsze zresztą słyszę by się używalo taśmy izolacyjnej do uszczelniania rękawic. Ale skoro tak jest i tylko ktoś (zapewne jakiś leniwy informatyk co stronę seawolf.com.pl robi zapomniał wrzucić taką instrukcję do informacji na temat eksploatacji, to - spróbuję. Dzięki za radę | wkleiłem z korespondencji wysyłanej do tych co mimo jasnej i czytelnej informacji w przedmowie paragrafu 4. instrukcji Antares chcą montować jakieś rękawice ze zmywaka
|
hm..właśnie po raz n-ty zerknąłem na stronę seawolfa i widzę biało na czarnym instrukcję użycia taśmy Kurka... Albo tego wcześniej nie było, albo na starość ślepnę...
Jutro jadę co castodivingshop po jakąś fajną taśmę - w domu mam tylko takie brzydkie czarne ;>
Producenta taśmy nie ma żadnego preferowanego? ;>
I tego życzyć ;>
WIZA - 05-06-2013, 00:34
| piotrkw napisał/a: | | po przeczytaniu Waszych "instrukcji obsługi " skafandra z wyposażeniem , pomyślałem , że macie nurkujących za ..... powiedzmy sprawnych umysłowo inaczej . | tak by było najwygodniej ale jest gorzej, Oni dzięki nie wiadomo czemu potrafią przeżyć pod wodą, a nawet samodzielnie trafić na nurkowisko. Czyli są osobami wybitnymi, wyraźnie pozytywnie wyróżniającymi się na tle naszego społeczeństwa. Jednak by sobie ułatwić życie stosują pewne mnemotechniki: a to pamięć mięśniowa, a to odruch, a to nawyk... i próbują stosować to w jak najszerszym spectrum.
Ta ich wiedza karze im bezrefleksyjnie zakładać, zdejmować skafander o zupełnie innej konstrukcji w sposób w jaki do tej pory przywykli. Konserwują, przechowują i składają skafander jakby miał metalowy gazoszczelny suwak itp itd słowem nie wiele robią dobrego, będąc przekonanym, że nabyte doświadczenie wystarczy... A potem piszą o spadających rękawiczkach nie bacząc, że większość podstawowych problemów jest wytłumaczona w prostej i przystępnej formie i wystarczy tylko...
| undefine napisał/a: | Jutro jadę co castodivingshop po jakąś fajną taśmę - w domu mam tylko takie brzydkie czarne ;>
Producenta taśmy nie ma żadnego preferowanego? | nie za gruba i nie samowulkanizująca - najlepiej szerokości 20-25mm i po nawinięciu obciąć nożykiem jej nadmiar tak by pozostała z 3 stron...
slawek290 - 05-06-2013, 00:50
| piotrkw napisał/a: | | Musze przyznać , że po przeczytaniu Waszych "instrukcji obsługi " skafandra z wyposażeniem , pomyślałem , że macie nurkujących za ..... powiedzmy sprawnych umysłowo inaczej . Krok po kroku tak dokładnie wszystko przedstawiać i ilustrować dodatkowo fotografiami ??? Teraz widzę ( czytam ) że jest to konieczne , a nawet niewystarczające |
Od pewnego czasu stwierdzam że myślenie ma większą przyszłość jak du....ie .
| WIZA napisał/a: | | tak by było najwygodniej ale jest gorzej, Oni dzięki nie wiadomo czemu potrafią przeżyć pod wodą, a nawet samodzielnie trafić na nurkowisko. |
Mało tego zdarzają się nawet jednostki które w pełni samodzielnie potrafią sobie na nurkowisku roz......ć .... nos
Oglądałem na targach skafander Wizy - pomimo wcześniejszych sceptycznych zapatrywań ..... skafander nawet nawet .
Wiesiek jak większość na forum prezentuje się .... w realu całkiem znośny człowiek .
A osoby mające problemy z pierścieniami informuję iż są takie które ani razu mi nie przeciekły i nie miałem jakichkolwiek kłopotów . Info na Pw .
D@rek - 05-06-2013, 06:24
Łapę mam wielką i wkleiłem sobie od razu stary okrągły system pierścieni co nurkom z podobną przypadłością polecam zamiast nowego systemu Si - techa.
WIZA - 05-06-2013, 07:08
| D@rek napisał/a: | | wkleiłem sobie od razu stary okrągły system pierścieni |
Dla tych co mają szeroką rękę lub duży mięsień kciuka, bo ten ostatni jest krytyczny przy przeciskaniu przez pierścień oraz generalnie osobom o wzroście powyżej 190cm zalecamy i montujemy aluminiowe pierścienie w tzw. systemie Gates. Są to dokładnie te same pierścienie od wielu lat oferowane przez Technikę Podwodną i posiadają dwa rozmiary L i M. Dodatkowy koszt wyposażenia skafandra w te rzeczywiście "niezniszczalne" aluminiowe pierścienie wynosi 300 złotych.
Montujemy też wszystkie inne pierścienie dostarczane przez użytkownika.
Montaż pierścieni innych niż Antares Si Tech jest możliwy tylko w nowej sztuce będącej w produkcji.
ferret - 05-06-2013, 08:27
| D@rek napisał/a: | | Łapę mam wielką i wkleiłem sobie od razu stary okrągły system pierścieni co nurkom z podobną przypadłością polecam zamiast nowego systemu Si - techa. |
Nauczony doświadczeniem trzymam się z daleka od jakichkolwiek produktów z logo SiTech. Szczególnie pierścieni Jeden z moich partnurów ma pierścienie SiTecha i jak patrzę jak się męczy zakładając rękawice przed nurkiem to szczerze mu współczuję. Ślinienie, mocowanie się, rękawice wyskakują z pierścienia... Takiego szajsu dawno nie widziałem. To chyba jeden z najbardziej niedorobionych produktów na rynku sprzętu nurkowego.
Ja swoje Vikingi zakładam i zdejmuję w parę sekund, nic nie cieknie, nic się nie podwija, nie spada, nie trzeba ślinić, modyfikować, siłować się.
Kurierex - 05-06-2013, 09:18
| ferret napisał/a: | | D@rek napisał/a: | | Łapę mam wielką i wkleiłem sobie od razu stary okrągły system pierścieni co nurkom z podobną przypadłością polecam zamiast nowego systemu Si - techa. |
Nauczony doświadczeniem trzymam się z daleka od jakichkolwiek produktów z logo SiTech. Szczególnie pierścieni Jeden z moich partnurów ma pierścienie SiTecha i jak patrzę jak się męczy zakładając rękawice przed nurkiem to szczerze mu współczuję. Ślinienie, mocowanie się, rękawice wyskakują z pierścienia... Takiego szajsu dawno nie widziałem. To chyba jeden z najbardziej niedorobionych produktów na rynku sprzętu nurkowego.
Ja swoje Vikingi zakładam i zdejmuję w parę sekund, nic nie cieknie, nic się nie podwija, nie spada, nie trzeba ślinić, modyfikować, siłować się. |
E tam. Wystarczy Sitechy raz na 10 nurków lekko maznąć smarem/olejem silikonowym. U mnie od od jakiś 400 nurków w ten sposób konserwacji działa bez kłopotu. Jak się nie nasmaruje, to się przycina.
Oczywiście smarowanie dotyczy nie tylko tych pierścieni.
WIZA - 05-06-2013, 09:30
| ferret napisał/a: | | D@rek napisał/a: | | Łapę mam wielką i wkleiłem sobie od razu stary okrągły system pierścieni co nurkom z podobną przypadłością polecam zamiast nowego systemu Si - techa. |
Nauczony doświadczeniem trzymam się z daleka od jakichkolwiek produktów z logo SiTech. Szczególnie pierścieni Jeden z moich partnurów ma pierścienie SiTecha i jak patrzę jak się męczy zakładając rękawice przed nurkiem to szczerze mu współczuję. Ślinienie, mocowanie się, rękawice wyskakują z pierścienia... Takiego szajsu dawno nie widziałem. To chyba jeden z najbardziej niedorobionych produktów na rynku sprzętu nurkowego.
Ja swoje Vikingi zakładam i zdejmuję w parę sekund, nic nie cieknie, nic się nie podwija, nie spada, nie trzeba ślinić, modyfikować, siłować się. | świetnie Ferret, ale trochę cytata jak widły w oko, bo D@rek to właśnie kazał wkleić sobie system Si Techa bo ten jedyny powiedział nauczony doświadczeniem działa mu od lat bezproblemowo Swoją drogą czy doświadczenie jakiego się nauczyłeś polega na obserwacji kolegów...? Ja znowu współczułem zawsze kolegom z Vikingami czy VDSami jak ich nie mgli zdjąć zgrabiałymi rękami i się "prosili" i dlatego pływałem na aluminiowych. Teraz nurkuję na Antaresach i z rzadka zakładam suche rękawice bo przy wysoko podciętej manszecie silikonowej mam wystarczający komfort w szczelnych mokrych rękawiczkach.
opinia opinią i każdy ma do niej prawo, a każda rybka swój ogonek chwali - - ale mimo to daleki jestem od jakiś uogólnień. Używamy SiTecha i póki co to nie mamy żadnej reklamacji versus np 10 reklamacji na 12 Apeksów - ale to może taka partia była. System pierścieni SiTecha wybiera ponad 85% użytkowników nawet jeśli neopren mogą mieć w tej samej cenie, a latex nawet taniej. System pierścieni Antares Si Techa wszedł w maju zeszłego roku i jest istotnie inny od powszechnie stosowanych. Dodatkowo nie pojawiło się jeszcze jak to ma miejsce przy innych pierścieniach tysiące filmików, instruktarzy itp a patenty z istniejących pierścieni nie zawsze sprawdzają się w tym przypadku. Póki co na prawie 100 aplikacji dotarło słonie kilka uwag o jakiś problemach, nawet o nowych pierścieniach. Żeby było jasne każdy system jest dobry jeśli użytkownik jest zadowolony.
Włodek K - 05-06-2013, 09:41
| Cytat: | Jutro jadę co castodivingshop po jakąś fajną taśmę - w domu mam tylko takie brzydkie czarne ;>
Producenta taśmy nie ma żadnego preferowanego? ;> |
To zwróć uwagę na kolor, to może mieć znaczenie
A swoją drogą to lubimy dać sobie trochę "po ryjkach" przy byle okazji.
Ciekawe czy to taka przypadłość narodowa czy ludzko powszechna?
Bo jak zanucono kiedyś, ponoć "chłop żywemu nie przepuści"
[ Dodano: 05-06-2013, 10:51 ]
| WIZA napisał/a: | Żeby było jasne każdy system jest dobry jeśli użytkownik jest zadowolony. |
Mam stare sitechy i kląłem na nie póki nie NAUCZYŁEM się ich obsługi. Musiałem się tego sam nauczyć na własnych błędach ponieważ nie było właściwej instrukcji pokazującej krok po kroku zasady konfiguracji i montażu. Nie było wskazania na ewentualne błędy skutkujące okazjonalną nieszczelnością. Od tego czasu gdy zajarzyłem o co biega, stare sitechy mnie lubią i wzajemnie
100 na 100 trafień w punkt
Ciekawią mnie nowe bo są małe. Ale póki co muszę kochać swoje stare sitechy.
Nie ma to jak wolność wyznania
[ Dodano: 05-06-2013, 10:55 ]
| Kurierex napisał/a: | | Oczywiście smarowanie dotyczy nie tylko tych pierścieni. |
Uważaj na CBA z tym smarowaniem
ferret - 05-06-2013, 10:07
| WIZA napisał/a: | | Ja znowu współczułem zawsze kolegom z Vikingami czy VDSami jak ich nie mgli zdjąć zgrabiałymi rękami i się "prosili" |
To chyba nie o tych samych Vikingach mówimy bo ja jeszcze nigdy nie musiałem nikogo prosić o pomoc w zdejmowaniu, obojętnie jak zgrabiałe łapska miałem. Zdjęcie zajmuje mi parę sekund. Co 3-4 miesiące przesmarowuje silikonem i działają jak marzenie.
[ Dodano: 05-06-2013, 11:21 ]
| Włodek K napisał/a: | Mam stare sitechy i kląłem na nie póki nie NAUCZYŁEM się ich obsługi. Musiałem się tego sam nauczyć na własnych błędach ponieważ nie było właściwej instrukcji pokazującej krok po kroku zasady konfiguracji i montażu. Nie było wskazania na ewentualne błędy skutkujące okazjonalną nieszczelnością. Od tego czasu gdy zajarzyłem o co biega, stare sitechy mnie lubią i wzajemnie |
Podziel się prosze Włodku tą swoją wiedzą, bo ostatnio musiałem czekać w upale, ubrany w cały szpej, jak mojemu partnurowi rękawica wyskoczyła z pierścienia SiTecha przy ubieraniu i się siłował przez 10 min. by to z powrotem zmontować
Włodek K - 05-06-2013, 18:20
| Cytat: | Podziel się prosze Włodku tą swoją wiedzą, bo ostatnio musiałem czekać w upale, ubrany w cały szpej, jak mojemu partnurowi rękawica wyskoczyła z pierścienia SiTecha przy ubieraniu i się siłował przez 10 min. by to z powrotem zmontować |
Sitechy w temacie blokowania rękawicy w obręczy Ja stosuję pierścień niebieski bo mi z moimi rękawicami ciężko wchodzi. Ciężko wchodzi = ciężko spada.
Wypchanie rękawicy z wcisku w pierścień podczas ubierania jest możliwe gdy rękawica będzie za krótko założona lub nie będą obcięte pozostałości rękawicy wewnątrz pierścienia. Uważam że tam może wystawać optymalnie około 1 cm rękawicy - na szerokość pierścienia.
Do wciśnięcia rękawicy z pierścieniem w obudowę nie używamy żadnych smarów aby było łatwiej.
Ciasno wchodzi ciasno wychodzi.
To się u mnie zawsze sprawdza we wszystkich rękawicach które zużyłem.
Szczelność połączenia rękawicy ze skafandrem.
Otóż kluczowe dla tej powtarzalności szczelności jest poprawne ułożenie manszety, długość rękawa ocieplacza, długość mankietu rękawicy. To musimy dopasować tak aby żaden z mankietów na nakładał się na siebie i tworzył zgrubienia W jakiś przedziwny sposób owe zgrubienia z za dużej ilości szmatek na nadgarstku powodowały rozszczelnienia układu. Od czasu:
- użycia nożyczek do obcięcia nadmiaru ocieplenia dłoni, tak mniej więcej do nadgarstka - zależy od ustawienia pierścienia na rękawie,
- ułożenia manszety w pierścieniu aby nie było jej za dużo (trzeba by pokazać),
- podciągnięcia rękawa ocieplaczy aby nie wpływał na manszetę.
Całość układu ma być tak dopasowana aby wyciągnięcie obu dłoni nie naciągały rękawic na dłoniach - wymaga pokazania i decyduje się w trakcie wklejania/zakładania pierścieni
Problem z tymi przeciekami zniknął całkowicie.
Kolejnym kluczowym miejscem możliwości rozszczelnienia jest oring uszczelniający.
Tu wystarczające jest okresowe przesmarowanie oringu silikonem a następnie wytarcie do sucha. Ani rowka w pierścieniu ani przylgni w pierścieniu na SS nie smarujemy niczym.
Przed założeniem rękawicy z nie obsłużonym silikonem oringiem na świeżo poprostu ślinimy oring lub go palcem moczymy wodą.
Istotne dla poprawnego ułożenia się oringu w łożu i nie wypadnięcia z rowka jest założenie takie aby wcisk pierścieni odbywał się równolegle. Robimy to w ten sposób aby że:
- wciskamy wstępnie pierścień rękawicy do pierwszego oporu (oring jeszcze nie wszedł do łoża)
- z jednej strony podtrzymujemy pierścień rękawicy pacami tej ręki którą ubieramy.
- wciskanie zaczynamy po przeciwnej stronie tak aby pierścienie się wzajemnie nie przekosiły.
- drugą ręką na kilka razy w koło dociskamy pierścień.
Po założeniu sprawdzamy szczelność rękawicy.
Oczywiście czystość połączeń stanowi podstawę w tej zabawie.
To prawie cała filozofia bycia zadowolonym z tych pierścieni.
Ściąganie to inna historia.
pawlos1976 - 05-06-2013, 20:08
| Włodek K napisał/a: |
Kolejnym kluczowym miejscem możliwości rozszczelnienia jest oring uszczelniający.
Tu wystarczające jest okresowe przesmarowanie oringu silikonem a następnie wytarcie do sucha. Ani rowka w pierścieniu ani przylgni w pierścieniu na SS nie smarujemy niczym.
Przed założeniem rękawicy z nie obsłużonym silikonem oringiem na świeżo poprostu ślinimy oring lub go palcem moczymy wodą.
Istotne dla poprawnego ułożenia się oringu w łożu i nie wypadnięcia z rowka jest założenie takie aby wcisk pierścieni odbywał się równolegle. Robimy to w ten sposób aby że:
- wciskamy wstępnie pierścień rękawicy do pierwszego oporu (oring jeszcze nie wszedł do łoża)
- z jednej strony podtrzymujemy pierścień rękawicy pacami tej ręki którą ubieramy.
- wciskanie zaczynamy po przeciwnej stronie tak aby pierścienie się wzajemnie nie przekosiły.
- drugą ręką na kilka razy w koło dociskamy pierścień.
Po założeniu sprawdzamy szczelność rękawicy.
Oczywiście czystość połączeń stanowi podstawę w tej zabawie.
|
Witam ja ten problem rozwiązałem inaczej kupiłem troszkę grubszy oring o mniejszej średnicy (jak dobrze pamiętam to rozmiar 75x3) tak że jest bardziej w łożu naprężony i od tamtej pory nie muszę się martwić przy zakładaniu. Wciskam rękawicę pod kątem jak chcę i nigdy sie nie podgiął oring, co wcześniej mi się zdarzało.
PZDR
D@rek - 05-06-2013, 20:59
| pawlos1976 napisał/a: | | Witam ja ten problem rozwiązałem inaczej kupiłem troszkę grubszy oring o mniejszej średnicy (jak dobrze pamiętam to rozmiar 75x3) |
uważaj bo za 2 lata przebije ci on dolną część łoża a ty będziesz zachodził w głowę skąd masz tyle wody
pawlos1976 - 05-06-2013, 21:04
| D@rek napisał/a: | | pawlos1976 napisał/a: | | Witam ja ten problem rozwiązałem inaczej kupiłem troszkę grubszy oring o mniejszej średnicy (jak dobrze pamiętam to rozmiar 75x3) |
uważaj bo za 2 lata przebije ci on dolną część łoża a ty będziesz zachodził w głowę skąd masz tyle wody |
Spotkałeś się z czymś takim czy tylko ci się wydaje. Tu nie chodzi że to jest dużo grubsze tylko nie jest luźne i jak to ma je przebić.
undefine - 05-06-2013, 22:09
| Włodek K napisał/a: | | Cytat: | Jutro jadę co castodivingshop po jakąś fajną taśmę - w domu mam tylko takie brzydkie czarne ;>
Producenta taśmy nie ma żadnego preferowanego? ;> |
To zwróć uwagę na kolor, to może mieć znaczenie
|
Po konsultacji telefonicznej z sprzedawcą bananów wziąłem niebieskie - pod kolor rękawicy. Dopiero w domu zakładając skapnąłem się że to przecież w środku jest, a plastikowe trzymajdełko jest zielone...
Ale nic, mam nadzieję że da radę ;>
| Cytat: |
A swoją drogą to lubimy dać sobie trochę "po ryjkach" przy byle okazji.
Ciekawe czy to taka przypadłość narodowa czy ludzko powszechna?
Bo jak zanucono kiedyś, ponoć "chłop żywemu nie przepuści"
|
to Wiesiek zaczął dop.. się do mojej wizytówki! ;>
Włodek K - 06-06-2013, 07:21
| undefine napisał/a: | | Ale nic, mam nadzieję że da radę ;> |
"Czymamy" kciuki bo, konflikt kolorystyczny może przysporzyć dużo problemów
[ Dodano: 06-06-2013, 08:26 ]
| undefine napisał/a: | | to Wiesiek zaczął |
Chyba nie. A wszystko się zaczęło od stworzenia świata na wzór i podobieństwo ....
[ Dodano: 06-06-2013, 23:24 ]
| pawlos1976 napisał/a: | | Witam ja ten problem rozwiązałem inaczej kupiłem troszkę grubszy oring |
No tak, jakiś czas temu ktoś taki sposób polecał i twierdził że skutecznie wyeliminował wypadanie tego oringu z pierścienia.
lozerka - 17-06-2013, 18:33
poszukuję użytkownika SEA WOLFA nurkującego w twinie, który zakupił skafander z pierwszej partii i teraz w ramach tunningu naszywał sobie śliniaczek ochronny na ramiona Jesli ktoś taki jest- bardzo proszę o pw
a przy okazji ciąg dalszy rękawica story
otóż z nowymi rękawicami - showa 660 ( czarne ) wykonałam 9 nurkowań. Teraz za kazdym razem najpierw zapinam prawą rękę i ani razy nie zdarzył się nawet najdrobniejszy podciek, jest super Takiego wyniku nie miałam przez ostatnie jakies 40 nurków.
Nie wiem, czy to kwestia doboru wreszcie własciwej rekawicy, czy tego zapinania, ale chyba mogę obwieścić sukces
Mam nadzieję undefine, ze i u Ciebie jest lepiej
znaczy, Wiesiek, wada pomarańczki usunięta !!!
WIZA - 17-06-2013, 22:21
| lozerka napisał/a: | | poszukuję użytkownika SEA WOLFA nurkującego w twinie, który zakupił skafander z pierwszej partii i teraz w ramach tunningu naszywał sobie śliniaczek ochronny na ramiona Jesli ktoś taki jest- bardzo proszę o pw | pełno ich
| lozerka napisał/a: | | otóż z nowymi rękawicami - showa 660 ( czarne ) wykonałam 9 nurkowań. Teraz za kazdym razem najpierw zapinam prawą rękę i ani razy nie zdarzył się nawet najdrobniejszy podciek, jest super Takiego wyniku nie miałam przez ostatnie jakies 40 nurków. | otóż martwi mnie ten wasz stan, Koleżanko Krysiu, że 9 nurkowań pod rząd wykonanych jest super gdy rękawice nie ciekną - jak oglądam i słyszę o Waszych różnych poczynaniach to serce mi pęka. A może by tak troszkę do instrukcji, a może by tak napisać o problemie do mnie, a może to jest tak, że wypisywanie o czarnych Showa 660 jako tych właściwych jest troszkę jak zaklinanie pogody. Rytuał zapinania najpierw prawej reki też się dopisuje do Waszej długiej listy zabobonów.
lozerka - 17-06-2013, 23:04
bardzo mię niepokoi Twa emocjonalna i żywiołowa reakcja!! Wiesławie!! Jak bedziesz tak trzepał czupryną o blat, utracisz wszystkie włosy !!! No i jeszcze to serce pękające?? Wiesławie!!! ogarnij się !
Nie wiem, czy 9-krotne zapięcie rękawic zaczynane od jednej z rąk można już zaliczyć do rytuałów ( wszak, co do zasady, od którejś zacząć muszę ) , ale jeśli będzie to skutkowało suchymi łapkami, to jestem gotowa nawet zapinać je plując przez prawe ramię, pukając w niemalowane drewno i łapiąc się za guzik w poszukiwaniu kominiarza . No i pod żadnym pozorem nie dam Ci umniejszyć tego mojego sukcesu- to pierwsze 9 suchych nurków pod rząd od czasu, gdy nurkuję- stawiam kolejkę wszystkim
I nie dam sobie oczywiscie też wmówić, że fakt disajnerskiej czarności rękawic nie ma wpływu na mój sukces, zazdrośniku !!!
reasumując- jest świetnie
a pierwszej kwestii mi nie pomozesz, bo TY, zamiast, jak porządny nurek zarzucać rękami na plecy w poszukiwaniu zaworów, gmerasz pod pachami!! Co też ja z Tobą mam, Wiesławie !
Włodek K - 17-06-2013, 23:11
| lozerka napisał/a: | | TY, zamiast, jak porządny nurek zarzucać rękami na plecy w poszukiwaniu zaworów, gmerasz pod pachami!! |
Bo to taki psi styl. Jak psa swędzi to też podobnie gmera i drapie
piotrkw - 18-06-2013, 06:27
| Włodek K napisał/a: | | Bo to taki psi styl |
Może bardziej wilczy ???
Pozdrawiam Piotr
Miły Maciej - 18-06-2013, 07:43
Kurcze no fajne te pomarańczowe skafandry ale strach kupować bo nie daj boże coś się zepsuje i opier.... od Wizy murowany że źle użytkowany, że instrukcja nie przeczytana, że najpierw lewą rękę się wkłada itd itd No strach normalnie
WIZA - 18-06-2013, 09:44
| lozerka napisał/a: | | ale jeśli będzie to skutkowało suchymi łapkami | na pewno zaraz nie będzie - z tego co rozumiem to zupełny przypadek, po prostu niechcący nabyłaś rękawice pasujące zgodnie z instrukcją oraz pewnie z powodu, że masz całe mnóstwo mankietów ocieplacza pod pierścieniem wraz z za długimi i nie obciętymi nadgarstkami rękawiczek ocieplających co tworzy niezły kipisz pod pierścieniami, istnieje spore prawdopodobieństwo, że musisz zapinać najpierw prawą suchą rękawiczkę by móc zapiąć potem poprawnie lewą. Odwrotnie jakby jest trudniej. Ale to dalej tylko likwidacja skutków, a nie przyczyn problemu. nie ma lajków
| lozerka napisał/a: | | mię niepokoi Twa emocjonalna i żywiołowa reakcja | w moim przypadku można mówić wyłącznie o sukcesie jeśli jest już reakcja... ale trudno przejść tak obojętnie obok pomysłów jak utrudnić sobie życie by nie było jak w Madrycie
Krystyno! Troszkę więcej asertywności, nie wstydź się zwracać się po pomoc ...
| Włodek K napisał/a: | | Bo to taki psi styl. | | piotrkw napisał/a: | | Może bardziej wilczy ? | to raczej wychodzi skundlony i dobrze bo przy drapaniu się pod pachami najważniejsza jest przyjemność, a nie rasowość lub jej brak. Boję się, że przy takich basic problemach to chyba bym tą przyjemność zatracił...
| Miły Maciej napisał/a: | | strach kupować bo nie daj boże coś się zepsuje i opier.... od Wizy murowany | oooo jak by się zepsuło, to opierpapier to za mało - surowa kara być musi, jednak póki co nie psuje się tylko jest źle eksploatowane co przysparza czasami użytkownikom małych problemów. A to suwaka nie posmarują, a to śliną smarują uszczelki w pierścieniach, a to zapięcia nie zapinają, a to wybrany rozmiar okazuje się ciut za mały, a to nie zgłoszę doraźnej naprawy i takie takie ....
Włodek K - 18-06-2013, 15:32
| WIZA napisał/a: | Włodek K napisał/a:
Bo to taki psi styl.
piotrkw napisał/a:
Może bardziej wilczy ?
to raczej wychodzi skundlony i dobrze bo przy drapaniu się pod pachami najważniejsza jest przyjemność |
No przecież nie jeden kundelek poczuwa się jak na groźnego Wilka przystało
Dobrze że w tym stylu jajek nie trzeba obsługiwać jak na wilka przystało
lozerka - 18-06-2013, 17:36
| Miły Maciej napisał/a: | i opier.... od Wizy murowany że (..) |
Wiesz, Maciej, to taka nasza prywatna zabawa my udajemy, ze z grupy specjalnej troski jesteśmy, Wiesiek udaje, ze nas opierdziela Co Mu będę odrobiny marudzenia załować
| WIZA napisał/a: | | z tego co rozumiem to zupełny przypadek, po prostu niechcący nabyłaś rękawice pasujące zgodnie z instrukcją |
a to tu zupełnie źle rozumiesz
nabycie tych rękawic bylo jak najbardziej przemyślane, tylko przedtem musiałam wypróbować inne patenty własne i pomysły Bo widzisz, ja to tak mam, ze muszę ze wszystkim przejśc własną drogę i przerobić własne pomysły, żeby ostatecznie wylądować tam, gdzie wszyscy od dawna już są ale przynajmniej z solidnym przekonaniem, że mają rację
| WIZA napisał/a: |
Krystyno! Troszkę więcej asertywności, nie wstydź się zwracać się po pomoc ... |
1. chciałam powiedzieć, że ujawniasz moje alter ego
2. asertywność to mały pryszcz przy przypadłości pt. "SAMA"
| WIZA napisał/a: | 1.a to śliną smarują uszczelki w pierścieniach, (...) 2.a to nie zgłoszę doraźnej naprawy i takie takie .... |
1. aaa..bo kolega powiedział
2. A KIEDY MAJĄ ZGŁASZAĆ, JAK Z WODY NIE WYCHODZĄ, NO !!! ?
no i trzeba forum opuscić z tą prywatą
w każdym razie -
1. nadal poszukuję kogoś z naszytym fartuchem, kto wcześniej w tym samym ss nurkował bez fartucha, chodzi mi o porównanie, w tym samym dokładnie ss, czy zmienila się na niekorzyśc swoboda ruchów w okolicach barków- jakies info już mam, ale nie do konca dokładnie takie porównanie
2. naprawdę polecam Si-tech antaresy, system jest bardzo wygodny, działa ( jak się przeczyta instrukcję, albo metoda prób i błędów dojdzie do rozwiązań w niej opisanych )
WIZA - 18-06-2013, 18:00
| lozerka napisał/a: | | 1. nadal poszukuję kogoś z naszytym fartuchem, kto wcześniej w tym samym ss nurkował bez fartucha, chodzi mi o porównanie, w tym samym dokładnie ss, czy zmienila się na niekorzyśc swoboda ruchów w okolicach barków- jakies info już mam, ale nie do konca dokładnie takie porównanie | Radek Bizoń, Jezus, Tomek Sobczak, Tomek Kowalczyk -Olsztyn i reszty to nie znasz. Nie bardzo wiem w czym jedna warstwa Cordury leżąca płasko na ramionach ma w czymś przeszkadzać, chyba że trzeba jakieś kliniki wstawić i dlaczego ma to coś zmieniać w podnoszeniu rąk poza gargantuicznym oporem tkaniny na zgięcie - szczególnie mokrej. Ale może się mylę... ja tam mam i się cieszę...
| lozerka napisał/a: | | 2. A KIEDY MAJĄ ZGŁASZAĆ, | może w czasie aktywności na forach..
| lozerka napisał/a: | | asertywność to mały pryszcz przy przypadłości pt. "SAMA" | zabij mnie, a wole z kimś
| lozerka napisał/a: | | nabycie tych rękawic bylo jak najbardziej przemyślane | zawstydź mnie i zdradź swój tok myślenia
D@rek - 18-06-2013, 18:13
Kobieto co bijesz pianę nad wydumanym problemem. Mam 3 SS różnych firm każdy ma podobny krój do tego o który pytasz. Swoboda ruchów zależy od ...... ...... a nie od dodatkowego kołnierza na SS.
WIZA - 18-06-2013, 18:29
| D@rek napisał/a: | | Kobieto co bijesz pianę nad wydumanym problemem. Mam 3 SS różnych firm każdy ma podobny krój do tego o który pytasz. Swoboda ruchów zależy od ...... ...... a nie od dodatkowego kołnierza na SS. | D@RKU! Ale Krysia to taka specjalna kobieta co rozwiązuje problemy SAMA może troszkę długo, może troszkę na około ale powoli do przodu. A tak naprawdę, to jest pewna przyczyna, dla której Krysia ma obawy. Otóż pierwsze testowe sztuki miały naszyte kieszenie bezpośrednio na nogawki i wzmocnienia na kolanach i pośladkach. Seryjne sztuki LITE' dostały wzmocnienia także z przodu i na nie zamontowaliśmy kieszenie. Według Krysi i nie tylko jej zmniejszyło to swobodę w udach co daje się jakoś uzasadnić, bo jednak co dwie warstwy opasujące uda, to nie jedna. Jednak zapewniam, że poza pokonaniem oporu tkaniny - ograniczenia w swobodzie ruchów są niezauważalne.
lozerka - 18-06-2013, 19:49
| D@rek napisał/a: | | Kobieto co bijesz pianę nad wydumanym problemem. Mam 3 SS różnych firm każdy ma podobny krój do tego o który pytasz. Swoboda ruchów zależy od ...... ...... a nie od dodatkowego kołnierza na SS. |
Otóż @Darku, jak już wyjaśnił Ci WIZA , problem nie jest wydumany, bo juz doświadczyłam, z czym się wiąze doszycie drugiej warstwy materiału konkretnie w tej konfiguracji. Ja różnicę widze dużą i ma ona wpływ na swobodę poruszania się.
Być może krój sprawe by rozwiązał, ale ja mam krój gotowy i z nim nic nie zrobię. A nie trzeba mieć doktoratu z materiałologii, by złapać, że pojedyńcza warstwa materiału lekkiego pracuje inaczej niż pojedyńcza cienka z naszyta na nią drugą grubszą warstwą. Gdybym teraz miała kupę nadmiaru w części kurtkowej, w ogóle nie zastanawiałabym się, ale ponieważ nie mam go, to dostrzegam możliwość wystąpienia problemu. A ponieważ w odróżnieniu od Ciebie, nie mam 3 skafandrów, tylko ten jedyny, to zanim zacznę poprawiac coś, co działa, wolę wiedzieć , czy przez to działać nie będzie gorzej.
Nie znasz osób, które musiały zmieniać ss, bo nie sięgały do zaworów? Bo ja znam i zdecydowanie wsród nich nie zamierzam sie znależć.
Ale wybacz, że prosiłam Cię o pomoc.
| WIZA napisał/a: | | może troszkę długo, może troszkę na około |
na około- baaardzo często, ale długo- zdecydowanie nie
dzięki za namiary na ludzi
| Wiza napisał/a: | może w czasie aktywności na forach.. | taaa, to byłoby rozwiązanie, gdyby jeszcze w tym trybie dalo sie te uszkodzenia naprawić
Ale myslę, że już dość
D@rek - 19-06-2013, 06:25
w ogóle to od kręcenia zaworami się odchodzi powodzenia w dążeniu do perfekcji
lozerka - 19-06-2013, 10:51
Dzięki, choć nie perfekcja, a fajne nurkowania są moim celem, D@rku Zdecydowanie nie należę do nurków wiszących nad platformą i celebrujących skillsy, ale na tym etapie "fajne" wiąże się z koniecznością nauczenia się ich, w tym tego kręcenia - nijak żadna organizacja nie chce zmienić dla mnie standardów zaliczeniowych i zwolnić mnie z tych drillów
ale jak już swoje odfajkuję z tym kręceniem, to z całą pewnością zacznę też odchodzić
a tak a propos "wymyślania problemów" to mam niejasne wrażenie, że rozwiązanie natyłkowe z gumkami w pomarańczce w obecnej edycji ma na celu usunięcie tego zgłaszanego przez nas/ mnie problemu z ewentualnymi ograniczeniami w ruchach w tym obszarze, nawet tu rozmawialiśmy z Wieśkiem o zmianach w kroju .
p.s. już mam informacje, jakich potrzebowałam dot. ss, więc wszystkim informatorom dziękuję
WIZA - 19-06-2013, 11:07
| lozerka napisał/a: | | mam niejasne wrażenie, że rozwiązanie natyłkowe z gumkami w pomarańczce w obecnej edycji ma na celu usunięcie tego zgłaszanego przez nas/ mnie problemu z ewentualnymi ograniczeniami w ruchach w tym obszarze | z przykrością muszę potwierdzić, że jest to tylko wrażenie i w dodatku niejasne Celem tych gum było zniwelowania tańczenia szczególnie bocznych kieszeni Cargo w przypadku gdy są wyładowane i sporo się chodzi po lądzie, a użytkownik tą razą nie wypełnia szczelnie suchacza - taka napięta guma zmiejsza bujanie i majtanie się kieszeni nie tylko nad wodą....
pomorzanka - 20-06-2013, 00:17
| lozerka napisał/a: | p.s. już mam informacje, jakich potrzebowałam dot. ss, więc wszystkim informatorom dziękuję |
koniecznie się podziel- bo ja też z tych durnowatych, co to wierzą w czary i są święcie przekonane, że jak na ten super miękki pomarańcz naszyją sobie dirową sztywną czerń, to zalety miękkiej pomarańczy stracą.
a - Wiesiek? a jak ten fartuch jednak mi się nie spodoba, to można go będzie wypruć?
lozerka - 20-06-2013, 01:15
| WIZA napisał/a: | | Celem tych gum było (..) |
a to widzisz, chyba uzytkownik nie do konca sam tak zrozumiał tę funkcję, w kazdym razie nie tak mi tłumaczył Już myślałam, że nieco biodra są poszerzone, żeby było swobodniej, a gumka zbiera, żeby nie wisiało i nie przeszkadzało, kiedy nie musi być w pełnym rozciągnięciu - przy schylaniu, czy dużych krokach Nawet pozazdrościłam
| pomorzanka napisał/a: |
koniecznie się podziel- | Tomek K, który ma wersje naszą i naszył na to fartuch i nadal od kręcenia nie odszedl , twierdzi, że po naszyciu jest ok, nie zauważył problemów- chociaż zastrzegł, że nie na tym, a na szczelności się skupiał. Ale generalnie chwalił to rozwiązanie i zawory sprawdzał
pmk - 22-06-2013, 16:11
Wracając do tematu kolejności zakładania rękawiczek
Poświęciłem parę mega-polarowych-bhp-rękawic (tych po 6 zł) i obciąłem je mniej więcej do nadgarstka - problem z zapinaniem pierścieni odszedł w niebyt
WIZA - 22-06-2013, 16:52
| pmk napisał/a: | Wracając do tematu kolejności zakładania rękawiczek
Poświęciłem parę mega-polarowych-bhp-rękawic (tych po 6 zł) i obciąłem je mniej więcej do nadgarstka - problem z zapinaniem pierścieni odszedł w niebyt | Dziękuję PMK! Może teraz niedowiarki, zaczną się stosować do instrukcji i zaleceń, a rzekome problemy przestaną dokuczać bo znikną stwarzane przyczyny. Brawo
BTW a jaka kolejność zakładania rękawiczek...
pmk - 22-06-2013, 22:31
Osobom mającym problem z zapinaniem pierścieni proponuję w ramach eksperymentu spróbować założyć rękawice bez rękawiczek docieplających.
Najlepiej spróbować na nie założonym na siebie skafandrze. Jeśli łatwo się zapinają (tak było w moim przypadku) to problem najprawdopodobniej leży po stronie rękawiczek docieplających lub manszet.
WIZA - 22-06-2013, 22:37
| pmk napisał/a: | Osobom mającym problem z zapinaniem pierścieni proponuję w ramach eksperymentu spróbować założyć rękawice bez rękawiczek docieplających.
Najlepiej spróbować na nie założonym na siebie skafandrze. Jeśli łatwo się zapinają (tak było w moim przypadku) to problem najprawdopodobniej leży po stronie rękawiczek docieplających lub manszet. |
"lubię to!"
JacekKG - 22-06-2013, 23:09
| pmk napisał/a: | Osobom mającym problem z zapinaniem pierścieni proponuję w ramach eksperymentu spróbować założyć rękawice bez rękawiczek docieplających.
Najlepiej spróbować na nie założonym na siebie skafandrze. Jeśli łatwo się zapinają (tak było w moim przypadku) to problem najprawdopodobniej leży po stronie rękawiczek docieplających lub manszet. |
Dlatego polecam NO GRAVITY sa idealnie skrojone
Wilczy - 25-06-2013, 14:01
| pmk napisał/a: | | Poświęciłem parę mega-polarowych-bhp-rękawic (tych po 6 zł) | PMK, a które to "te" rękawice? Jakiś sklep sieciowy, czy masz swoją ulubioną dziuplę z takim towarem?
pmk - 25-06-2013, 15:14
Najzwyklejsze ze sklepu BHP - jakiś no-name ale w dobrej cenie.
Niczym szczególnym się nie wyróżniają
Rękawiczek po 6 zł/para nie szkoda mi było poobcinać, jakbym miał merino-wool po stówce to już bym się tak do nożyczek nie rwał.
WIZA - 25-06-2013, 15:23
| pmk napisał/a: | | jakbym miał merino-wool | Nie było, nie było i są już do kupienia grube rękawiczki z wełny Merino, doskonałe dla nurków i nie trzeba ich podwijać ani obcinać:
http://www.wolfgang.pl/?p=shop&product_id=553
KasiaK - 25-06-2013, 15:42
| WIZA napisał/a: | | pmk napisał/a: | | jakbym miał merino-wool | Nie było, nie było i są już do kupienia grube rękawiczki z wełny Merino, doskonałe dla nurków i nie trzeba ich podwijać ani obcinać:
http://www.wolfgang.pl/?p=shop&product_id=553 |
to jeszcze, Wiesiu, wymyślcie coś na głowę i wchodzę w temat:)
WIZA - 25-06-2013, 16:43
| KasiaK napisał/a: | | wymyślcie coś na głowę | niestety, głowa, ręce i stopy są w niektórych osobniczych przypadkach nie do opanowania...
głowie może pomóc tylko kominarka neopronowa lub/i maska pełnotwarzowa
ręce i stopy można grzać i wtedy siedzą w najpierw w suchej potem w wilgotnej i mokrej ciepłej atmosferze, można starać się absorbować wilgoć i wtedy mimo zimna nie odczuwamy skostnienia, ale przy dłuższych nurkowaniach wzrastająca wilgoć zaczyna powodować, że odczuwamy zimno. Tak uważam, jak zima jest to zimno
lozerka - 26-06-2013, 07:14
może nie za 6 zł, ale też niedrogie- http://armyworld.pl/produ...lane-Oliv-.html
naprawdę je polecam, są ciepłe, w razie podlania, co wynika z wątku, ćwiczyłam często - naprawdę nieźle absorbują wodę i do pewnych jej ilości nadal trzymają termikę.
a przy okazji, te http://armyworld.pl/produ...-Oryginal-.html skarpety też są naprawdę ciepłe
WIZA - 26-06-2013, 11:19
| lozerka napisał/a: | | skarpety też są naprawdę ciepłe | jeśli już to http://armyworld.pl/produ...we-Helikon.html
piotrkw - 13-09-2013, 12:34
| WIZA napisał/a: | | żeby nie zanudzać innych proszę najlepiej wypełnij formularz, wtedy będę mógł Ci dać bardziej konkretną odpowiedź |
Tak jak pisałem wcześniej , formularz wypełniłem i ...stałem sie od czerwca posiadaczem SEAWOLF'A . Skafander który został przysłany do przymiarki leżał na mnie idealnie , nic dodać , nic ująć . Po kilku nurkowaniach w naszych jeziorach nie widziałem w nim żadnych istotnych wad , a jak na razie same zalety . Ale nadszedł czas na poważniejszy test dla niego , podczas wyjazdu na Azory . Nurkowania z Riba z czasami wypłynięcia od kilku minut do ... prawie 10 godzin . Temperatury na zewnątrz ok 22-25 stopni Celcjusza , temperatura wody od 22 stopni przy powierzchni do 18-19 głębiej . Czyli warunki bardziej na pianke 5+5 czy półsuchy niż na typowy suchy skafander . Pod spodem miałem ocieplacz SANTI CDS 40 z nietypowym podszyciem polarem 200 . Ocieplacz ma kilka ładnych lat za sobą ( i prań ) więc i izolacja jest troszkę już słabsza . Pod wodą nie czułem aby było mi za gorąco lub za zimno , stała, dająca dobry komfort termiczny temperatura wewnątrz skafandra powodowała , że po nurkowaniach z przepłynięciami rzędu 10-15 minut i pobycie pod wodą ok. 50-60 minut , po powrocie i rozpięciu skafandra na lądzie byłem zupełnie suchy ( nie pocę się zbyt intensywnie ) . Wyzwaniem dla skafandra były dwie „wyprawy „ kilkugodzinne . Obawiałem się jak spisze się skafander i ja w nim. Pierwszy wyjazd na Gordon Bank to prawie półtorej godziny w jedną stronę , ok. dwu godzin oczekiwania na przywabienie rekinów i wejście do wody , ponad godzinne przebywanie pod wodą ( w toni ) i kolejne 2 godziny powrotu . czyli razem ok. 7 godzin w suchym . Sporo , do tej pory tego nie praktykowałem . Jako , że praktykuje pobyt na Ribie w ruchu w zapiętym skafandrze , generalnie od momentu ruszenia zamek był w położeniu „szczelny” . Rozpiąłem go do połowy w czasie oczekiwania na rekiny . Manszety miałem dopasowane , kryzę szyjną również ( docięte o trzy pierścienie ) a że były silikonowe nie czułem dyskomfortu i ucisku . Pod wodą , ze względu na głębokość nurkowania , odbywało się jak wspomniałem w toni na głębokości od 5 do 10 metrów , temperatura wody była ok. 22 stopni oraz nałożone do tego zdenerwowanie w początkowej fazie nurkowania , spowodowało , że poczułem ciepło . Natomiast po powrocie do bazy wilgotna była powierzchnia zewnętrzna ocieplacza . Wilgotna, ale nie mokra . Tak samo wyglądało wnętrze skafandra po wyjeździe na Princes Alice Bank na obserwację mant . Wyjazd trwał prawie 10 godzin , skafander w tym czasie był dwukrotnie „wietrzony „ przez ok. pół godziny przez otwarcie zamka . I po powrocie to samo , wilgotna powierzchnia ocieplacza i wewnętrzna skafandra . Skafander bardzo łatwo się suszy obracając go na lewa stronę . Czyli jednak coś w tym „oddychaniu „ jest , przynajmniej na powierzchni , fakt mało się pocę ale w skafandrach trylaminatowych byłem dużo bardziej wilgotny z naciskiem na mokry ( przy zachowywaniu ich szczelności ) i nigdy tak długim czasie przebywania w skafandrze. Zaznaczę też duży komfort dopasowanych elementów silikonowych . Po zdjęciu skafandra , po tak długim czasie w nim przebywania , nie miałem żadnych śladów zarówno po manszecie szyjnej jak i nadgarstkowych Bardzo udaną sprawą są duże kieszenie , wygodne do wkładania i wyjmowania , wreszcie miałem wszystkie drobiazgi przy sobie , bojkę maskę rękawice , kaptur , na łodzi stała butla z uprzeżą i płetwy .
Z minusów skafandra . Ponieważ miałem wersję ze ściągaczem w części lędźwiowej ze wskazaniem ze wględów konstrukcyjnych na górną część pośladków , trzymanie rozpiętego skafandra z pustymi kieszeniami było dobre i wystarczające . W przypadku pełnych kieszeni przydałyby się chyba szelki albo wyżej podniesiona guma ( w pasie ) . Po założeniu uprzęży i zapięciu pasa krocznego problem nie występuje . Manszety silikonowe są świetne , należy jednak uważać i postępować z nimi ostrożnie , wiedziałem o tym a mimo to po ostatnim nurkowaniu pozostał mi kawałek silikonu w ręku od lewej manszety . Fakt , wymiana trwała 5 minut ( razem ze znalezieniem w torbie zapasowej ) , koszt minimalny , ale należy uważać . Natomiast musiałem uważać na pierścienie od manszet , gdy chciałem podrapać się po głowie , plastik pierścienia drapał mnie w czółko . Nie miałem tego dodatku w poprzednim lekkim skafandrze przy manszetach wklejanych . Do skafandra używam butów DUI , przymierzałem i sprawdzałem kilka innych rozwiązań , łącznie z BARE , ale niestety , wygrały „chińskie trampki „ DUI . Rozsznurowują się szeroko , tak samo szeroko otwiera się język aby bez problemu włożyć stopę w ocieplanych skarpetach i skafandrze . Jednym ruchem ściągam sznurówki i zakręcam wokół kostki . I po sprawie . Z innymi nie było tak łatwo . Trudno , odżałowałem kasę za tę chińszczyznę , ale jak widać za wygodę trzeba zapłacić . .
Reasumując , skafander naprawdę niezły , pod wodą nie przeszkadzający bardzo neutralny , ma trochę nowinek , jak chociażby gumki wokół nadgarstków nad pierścieniami . Przydawały mi się do odwieszania małej latarki LFM aby mieć wolne obie ręce . Latarka mogła więc mieć tylko karabinek zamiast dodatkowo plączącej się przy uprzęży gumy na rękę . Nie wiem czy do wad czy zalet można zaliczyć wzbudzanie zainteresowania swoim kolorem ale ….. . Ekipa z bazy stwierdziła, że na morze i ocean kolor jest bardzo dobry , widoczny , w razie czego może zastąpić bojkę . Musiałem tłumaczyć dlaczego taki i co za firma go produkuje .
Pozdrawiam Piotr
P.S.
Skafander kupiłem za własne pieniądze , nie jestem sponsorowany przez producenta a pomyślałem że coś napisze , nie tylko jaki jest pod wodą , ale patrząc na jego rodowód , jak zachowuje się w czasie dłuższego w nim przebywania .
filipesku - 12-05-2014, 13:59
Uaktualniając dzisiaj zaległe teledyski, znalazłem delikatny product placement https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be
Jakuza przegliście
WIZA - 12-05-2014, 14:55
miało być w kolorze i było by bardziej fajnie, ale artyście grafikowi zmieniło się.....
0:42, 0:56, 1:12, 1:22, 1:28
piotrkw - 15-05-2014, 20:18
| WIZA napisał/a: | | ale artyście grafikowi zmieniło się..... |
Hm.... chyba wystawię mojego na sprzedaż
Pozdrawiam Piotr
Romulus - 14-10-2014, 17:49
Cześć wszystkim,
Poszukuję suchego no i siłą rozpędu Seawolf wszedł na tapetę.
Jako, że skanander jest już na rynku kilka lat, zapraszam do wypowiedzi właścicieli owego produktu (widzę że jest kilku na forum). Głównie chodzi wrażenia z użytkowania długoterminowego, zużycie, problemy, uszkodzenia/naprawy, kontakt/jakość serwisu, etc.
Co na + a co na - . No i czy warto..?
Pozdrawiam R.
krzysiek_x - 15-10-2014, 08:43
- cienki materiał
- cienkie skarpety z tego samego materiału co reszta skafandra
- brak teleskopowego torsu
+ na nurkowania w wodach otwartych wystarczający w 100%
+ cena
Romulus - 15-10-2014, 10:13
| krzysiek_x napisał/a: | - cienki materiał
- cienkie skarpety z tego samego materiału co reszta skafandra
- brak teleskopowego torsu
+ na nurkowania w wodach otwartych wystarczający w 100%
+ cena |
Dzięki za zainteresowanie.
Niemniej precyzując, miałeś jakieś problemy z materiałem? Jest cienki, ale czy rzutuje to na jego wytrzymałość? Idąc dalej, czy np. wraki (rekreacyjnie) wchodzą w grę czy to jest już zbyt duże ryzyko? Nie zawsze bowiem grubość=wytrzymałość.
A czy jeszcze ktoś testował materiał w bardziej "agresywnych" warunkach?
Pozdrawiam
Nuroslaw - 15-10-2014, 10:48
podawać info, bo też się czaję na pomarańczkę dla celów własnych. Pancer Codury nie chcę, bo jest za ciężka i sztywna na większość nurkowań.
bgladysz - 15-10-2014, 12:42
Zerknij na fotki naszych topowych nurków (kobiet i mężczyzn) - zarówno tych jaskiniowych, jak i głębokich. Znajdziesz naprawdę dużą ilość zdjęć, na których w pomarańczce nurkują albo oni, albo ich support.
IMHO jak ktoś wyciera się po jaskiniach na 200 metrach, a jego support nura w pomarańczce albo jeśli ktoś nura na 150 m czy więcej w takim właśnie skafandrze, to znaczy że jest bezpiecznie, szczelnie i sucho.
Prawdopodobnie wojsko i inne służby mundurowe, które używają tego materiału w kombinezonach ratunkowych, poprą powyższą tezę.
Ciekawy jestem - zupełnie szczerze - ile na forum jest osób, które intensywnie używają pomarańczki i faktycznie podarły ją na wraku lub w jaskini z winy kombinezonu (zatem nie podarły np. dotąd nigdy trylaminatu lub cordury)?
Romulus - 15-10-2014, 16:33
| bgladysz napisał/a: | | Zerknij na fotki naszych topowych nurków (kobiet i mężczyzn) - zarówno tych jaskiniowych, jak i głębokich. Znajdziesz naprawdę dużą ilość zdjęć, na których w pomarańczce nurkują albo oni, albo ich support. |
Dlatego też poważnie rozważam ów produkt. Niemniej chcę też poznać opinie "zwykłych śmiertelników".
| bgladysz napisał/a: | | Ciekawy jestem - zupełnie szczerze - ile na forum jest osób, które intensywnie używają pomarańczki i faktycznie podarły ją na wraku lub w jaskini z winy kombinezonu (zatem nie podarły np. dotąd nigdy trylaminatu lub cordury)? |
Stąd właśnie moje pytanie o długoterminowe użytkowanie wśród forumowiczów, bo takich wypowiedzi znaleźć nie umiem. Tylko jakoś użytkownicy stronią od wypowiedzi..
Jacek Wo - 15-10-2014, 16:46
| krzysiek_x napisał/a: | - cienki materiał
- cienkie skarpety z tego samego materiału co reszta skafandra
- brak teleskopowego torsu
+ na nurkowania w wodach otwartych wystarczający w 100%
+ cena |
Czy to jest Twoja opinia jako właściciela/użytkownika "pomarańczki" z własnego doświadczenia?
Pytam poważnie, bo sam się do niego przymierzałem i być może /schudłem trochę i mój suchar XL zrobił się ciut za duży/ wrócę do tematu?
WIZA - 15-10-2014, 19:30
| krzysiek_x napisał/a: | - cienki materiał
- cienkie skarpety z tego samego materiału co reszta skafandra
- brak teleskopowego torsu
+ na nurkowania w wodach otwartych wystarczający w 100%
+ cena |
Po kolei...
-"cienki materiał" ... co to znaczy? Bo mierzony grubościomierzem jest grubszy od Kevlaru Ursuita, ribstopowego materiału Santi i wielu innych trójlaminatów. Po co pisać takie rzeczy z czapy
-"cienkie skarpety z tego samego materiału co reszta skafandra" - po co pisać takie rzeczy skoro nawet ślepy od razu zauważy, że są zrobione z zupełnie innego materiału niż reszta skafandra. Skarpety są zrobione z najgrubszego trójwarstwowego trójlaminatu Gore-tex Taslan - tego samego z którego żołnierze mają wszystkie kurtki i spodnie ochronne. Skafander jest wykonany z Gore-tex Nomex tego samego jak suche skafandry dla wojska, ratunkowe czy np. ubrania strażackie.
Wszystkim się trochę miesza grubość ze sztywnością - ponieważ w tych tkaninach wewnętrzną, środkową warstwą jest membrana teflonowa to tkaniny są wyjątkowe miękkie w chwycie, w przeciwieństwie do innych trójlaminatów gdzie używa się głównie gumy butylowej. Prosiłbym nie mieszać i nie mylić pojęć.
- "brak teleskopowego torsu" to jest zaleta nie lada, bo skoro po założeniu spodni można siedząc założyć i zapiąć cały skafander bez wstawania czy wyginania się to chyba jest zaleta konstrukcyjna,a nie wada. Jeśli skafander ma teleskop to znaczy tylko tyle, że nie da się go założyć bez niego. Prawdą jest, że teleskop cały nadmiar skafandra "chowa" w okolicach pasa i wygląda się jak młody bóg. Jednak sporo użytkowników ucina, wycina zapięcie lub rozpina teleskop po wejściu do wody by przywrócić częściową swobodę pod wodą. W Pomarańczce to jest niepotrzebne bo i tak nadmiar tkaniny jest ułożony pod uprzężą i pasem krocznym. To jest zaleta konstrukcji, a nie wada. Oczywiście w sztywniejszych skafandrach z butylem tak się nie da
+ na nurkowania w wodach otwartych wystarczający w 100% - i znowu nie wiem po co to pisać, dużo nurkuję, ponad 300 nurkowań rocznie, sporo OW ale i niemało w jaskiniach i na Bałtyku. Nie do końca wiem co to za klasyfikacja. Każdy suchy skafander jest tak dobry jak jego umiejętności jego użytkownika i chyba tyle w tej kwestii.
+ cena - cena jest wysoka i póki co według mnie jest największym minusem gdyż nie za bardzo można ją obniżyć
Pozdrawiam
piotrkw - 15-10-2014, 21:18
Co do minusów , to niedawno na molo w Sopocie , tłumaczyłem się , że nie prowadzę tu robót drogowych
A ... i miesiąc temu w Chorwacji ponownie rozwaliłem manszetę nadgarstkową ( silicon ), dobre ale delikatne są cholery
Nuroslaw - 15-10-2014, 21:35
bo nie zastosowałeś się do instrukcji:
| Cytat: | | Nie wolno także wbijać w silikon długich paznokci (zarówno naturalnych jak i sztucznych); długie paznokcie przed nurkowaniem należy obciąć. Jeśli jednak podejmie Pani decyzję o eksploatacji skafandra z długimi paznokciami to prosimy wykazać się szczególną ostrożnością i liczyć się ze sporą możliwością, że kryza lub manszeta "nagle i bez powodu" pęknie. |
piotrkw - 15-10-2014, 21:43
Tipsy mam zdjęte jak jadę nurkować
To nie problem paznokci, te są zawsze przycięte , raczej pociągnięcia za koniec manszety , nie robi się dziura tylko się rozdziera . Ale zawsze mogę założyć lateksowe , minuta pracy
Pozdrawiam Piotr
krzysiek_x - 16-10-2014, 07:10
| Romulus napisał/a: | | krzysiek_x napisał/a: | - cienki materiał
- cienkie skarpety z tego samego materiału co reszta skafandra
- brak teleskopowego torsu
+ na nurkowania w wodach otwartych wystarczający w 100%
+ cena |
Dzięki za zainteresowanie.
Niemniej precyzując, miałeś jakieś problemy z materiałem? Jest cienki, ale czy rzutuje to na jego wytrzymałość? Idąc dalej, czy np. wraki (rekreacyjnie) wchodzą w grę czy to jest już zbyt duże ryzyko? Nie zawsze bowiem grubość=wytrzymałość.
A czy jeszcze ktoś testował materiał w bardziej "agresywnych" warunkach?
Pozdrawiam |
Jak zahaczysz o cos ostrego, to nawet kevlar puści. Nie oszukuj się. Miałem za krótko by powiedzieć coś o zużyciu materiału na przestrzeni czasu.
Romulus - 16-10-2014, 19:45
| krzysiek_x napisał/a: | | Jak zahaczysz o cos ostrego, to nawet kevlar puści. Nie oszukuj się. |
Pytając, miałem na myśli zwykłe użytkowanie w warunkach np. wrakowych, ciasne przesmyki, itp. Czyli, czy po prostu jest porównywalny z "typowymi" materiałami innych producentów.
| krzysiek_x napisał/a: | | Miałem za krótko by powiedzieć coś o zużyciu materiału na przestrzeni czasu. |
Mam nadzieję, że nie zrezygnowałeś z winy samego produktu?
Krokodyl - 21-12-2014, 21:26 Temat postu: Dzisiejsze testy W Piątek dostałem do testów suchacza Seawolfa,
Nie będę się rozpisywał za dużo ,
szybko i sprawnie się zakłada, jest bardzo lekki , nie krepuje ruchów, bardzo widoczny w wodzie partner tez miał pomaranczke. expres chodzi super kryzy trzymają dobrze nie ma problemów, bardzo duże kieszenie.
i oczywiście produkt nasz i serwis szybki, oraz kryzy można samemu wymieniac to jest duzy plus, bo jak strzeli na wyjeździe kryza to masz po nurkowaniu a tutaj.. wymieniasz i nurasz dalej
musze jeszcze się zastanowić ale jestem raczej na tak
[ Dodano: 12-02-2015, 23:07 ]
własne wróciłem z nurkowania podlodowego , same superlatywy odnośnie skafandra...:)
[ Dodano: 09-06-2015, 13:53 ]
Kolejne nurkowania w pomaranczce zrobione, zero problemow wszystko jak w najlepszym porzadku.
Moje stwierdzenie na narzekanie jest takie, jak sie dba to sie ma wszystko, ale po tym jak widze jak inni traktuja sprzet to nie ma sie co dziwic ze cos sie psuje
Po wyjsciu z wody slysze To ty byles pod woda w niej super cie widac a nie ciemnogrod totalny
PannaMigotka - 06-02-2016, 16:26
Kupiłam takowy suchy. Długo sie zastanawiałam bo ja nie z tych co nie wiedzą co z forsą robić .
Pomijam bardzo dobry kontakt z producentem zarówno telefoniczny jak i mailowy to na stronie mam opcje od lateksu po silikon. Opcje zaworów i taliowanie.
Do tego możliwość przetestowania i pogrymaszenia.
Sam proces realizacji to niemal produkcja na indywidualne zamówienie bo wybrać mogę wszystko. Osobno kryzę, osobno manszety, zawory, pierścienie lub bez, długość i szerokość .
Dostaję produkt z instrukcja,torbą mega długą gwarancja i jeszcze poradami co i jak.
A oprócz tego mam rzecz lekką, do wywrócenia na lewo gdy zamoknie, bez buciorów , no i jestem widoczna w bajorach w których pływam.
Powiem tak jezeli dla kogoś jest wazna waga, lekkość zapinania zamka, skarpeta to polecam. Jestem osób niepełnosprawną i akurat moje preferencje mogą się nie pokrywać z większością lecz gdy w firmie XX mam prosić miesiąc o przeslanie suchego do testów a seawolf dostałam w ciągu dwóch dni to robi to różnicę .
|
|