FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - bielizna termo

undefine - 29-03-2013, 09:34
Temat postu: bielizna termo
Hej!
powoli się przymierzam.
Do tej pory brałem zwykłe gatki i koszulkę pod ocieplacz. Dawało radę, acz - wychodziłem często mokry (od potu ;)) .
Teraz - zmieniam suchego z skompresowanego neoprenu na pomarańczkę, więc... dodatkowa warstwa ogrzewcza będzie niezbędna do mojego cieniutkiego ocieplacza :)

Pierwszy z brzegu link z dzisiejszej poczty: http://www.klubznizek.pl/...=n4d85ef7ce778a - może coś takiego?
Jeżeli nie - co lepszego? na co zwrócić uwagę kupując bieliznę termoaktywną pod ocieplacz?

Szyderca - 29-03-2013, 09:47

Mam C 150 santi czyli letni ocieplacz a nurkuje w trylaminacie zima. Także czekam na swoja pomarańczkę. Co do tematów ocieplaczy lub tzw dociepleń. Stosuje system warstwowy. Latem tylko Bielizna merino DEVOLD + ocieplaczyk. Lub w mega słoneczna pogodą tylko bielizna lub tylko ocieplacz. Wyznaje zasadę warstw. Po próbie mierzenia ultra ciepłego ocieplacza w piękny słoneczny dzień. W wersji podlodowej to ocieplacz + zestaw Expedition Devolda + multisport koszulka.
maran - 29-03-2013, 09:52

undefine napisał/a:
Pierwszy z brzegu link z dzisiejszej poczty: http://www.klubznizek.pl/...=n4d85ef7ce778a - może coś takiego?
Jeżeli nie - co lepszego? na co zwrócić uwagę kupując bieliznę termoaktywną pod ocieplacz?


Temat rzeka..... a ilu piszących tyle dostaniesz odpowiedzi.
Ja ci napiszę tylko że bardzo dużo osób nurkuje w Grene mikropolar
I do nurkowania jest naprawdę OK, gorzej się sprawdza na powierzchni bo nie przylega ściśle do ciała, no ale pytasz przecież o nurkowanie.

Yavox - 29-03-2013, 09:55

Już była taka dyskusja, od 2006r. się ciągnęła. Część nam współczesna - tutaj popatrz.
lozerka - 29-03-2013, 10:12

Nie mam wielkiej praktyki, ale..

na razie nurkuję bez ocieplacza, latem najczęsciej w dwóch warstwach bielizny, teraz w 3. Początkowo ubierałam taką, jaką miałam, czyli uzywaną na narty dośc grubą Berknera. Obecnie częściowo zaopatrzyłam się w Merino, a częściowo dzięki mojej partnurce :-) mam tajemniczą bieliznę produkowaną dla norwerskich portowców, ktora wygląda jak szmatka, a warta jest kazdych pieniędzy ( tyle, ze chyba nie ma jej w dystrubucji, więc nie o niej chciałam pisać :) )

Natomiast Berkner kontra Merino- wymieniłam dwie warstwy legginsów jednych na dwie drugich- Merino pierwsza warstwa multisport, druga expedition. I widzę bardzo dużą różnicę, merino po prostu odciąga wilgoc od ciala i utrzymuje je w cieple. Ostatnio udalo mi sie kilka razy przecieknąć- nie było całkowitego zalania,bo to pewnie za duzo byłoby, ale właśnie podciekałam, tak, że po wyjściu miałam na jednej nodze i drugim biodrze wszystkie warstwy ubrania wilgotne. I pod wodą tego naprawdę nie czułam, termika podczas nurkowania 40-50 minut w 4 st nie zmieniła się- poza tym, ze normalnie było coraz chłodniej od przebywania w zimnej wodzie, ale nie było to marznięcie ze zmoknięcia.

Merino nie jest tania, ale naprawdę uważam, że warto w nią zainwestować, nawet stopniowo kupując coś.

zresztą- o ile nie marznę za bardzo w calość czlowieka ;-) , o tyle w stopy i dłonie- bardzo. I juz przetestowałam, że jednak wełniane - w tym merino - skarpety najlepiej się sprawdzają.

TYMOTEUSZ - 29-03-2013, 10:51

bielizna firmy fladen - cały pajacyk to koszt około 100zł
Uwaga- po kilku nurkowaniach zaczyna nieprzyjemnie śmierdzieć.
Po kilku praniach traci własciwosci - po prostu co roku kupuje nowy.
w egipcie nurkuje tylko w tej bieliznie i ss cordurowym
w Polsce bielizna + ocieplacz bare
Bielizna fladen

ptja - 29-03-2013, 12:02

Ja kupiłem za jakieś 20-30zł/komplet kilka par kalesonów (rajtuz? :-) ) i koszulek Grene i Ziggs (polowałem na alledrogo na aukcjach od 1 zł) ze 100% poliestru i nieźle dają radę (a pocę się podczas aktywności intensywnie, więc mają co odprowadzać z dala od ciała).
Sofian - 29-03-2013, 12:44

Ja używam kompletu Under Armour cold gear military i jestem bardzo zadowolony. :bee;
Trajter - 29-03-2013, 12:57

Undefine – polecam Ci Brubecka z serii Extreme Merino. Przewaga tej bielizny nad Devoldem i Icebreakerem jest taka, że znacznie lepiej odprowadza pot (wilgoć) i utrzymuje je z dala od ciała. Nie wiem jak z cenami, ale też powinny być łatwiejsze do przełknięcia.
Devold i Icebreaker jak zawilgotnieją, to przyklejają się nieprzyjemnie do ciała, a wtedy uczucie ciepła znika. Wynika to ich zwykłego dzianinowego splotu. Można założyc cos pod, ale jakoś mnie to nie przekonuje.
Wszelkie rozwiązania z tworzyw sztucznych też się całkiem nieźle sprawują tyle, że znacznie szybciej mają tendencję do podejmowania bojowych działań zapachowych . Obecność jonów srebra potrafi na pewien czas zmniejszyć ten efekt w dość skuteczny sposób.

Jony srebra można dość łatwo dodać do prania lub ostatniego płukania.
Do prania można wrzucić w zawiązanym woreczku (np. skarpetka) jakieś stare elementy srebrnej biżuterii + ze 2 kawałki jakiś drewnianych elementów. Ja stosuję takie 1,5 cm ucięte fragmenty drewnianego kija od szczotki.
Innym sposobem jest dodanie do ostatniego płukania 1 łyżeczki 2 % roztworu azotanu srebra – można kupić w aptece (lapis infernalis – nie mylić ze zwykłym lapisem). Z tym azotanem trzeba jednak uważać, bo na jasnych powierzchniach może tworzyć brunatne plamy. Spowodowane jest to reakcja i wytwarzaniem się chlorku srebra, a on jest światłoczuły.

KasiaK - 29-03-2013, 13:51

ocieplacz mam BZ 400 Santi, bieliznę kupowaną przez YD - za cholerę nie pamiętam firmy - coś na "k"?
do tego mam jeszcze...ogrzewanie elektryczne i...nadal marznę ;) więc nie wiem czy jestem dobrym opiniodawcą ;-)

podobno przytycie by mi pomogło, ale jakoś mi nie spieszno w tym kierunku ;-)

wracając do bielizny - będę teraz zmieniać bo mi się wszystko....powyciągało..
prałam po każdym weekendzie, wartości nie straciła, poza wartością wizualną :)
w sensie gacie mam takie że się nimi mogę dwa razy owinąć i mi i tak spadają.
niewygodnie :)

zamierzam się do z czegoś z merynosa na pewno, ale jeszcze nie zdecydowałam której firmy.
więc w sumie chętnie też poczytam opinie :)

slawek290 - 29-03-2013, 23:03

lozerka napisał/a:
Merino nie jest tania,
lozerka napisał/a:
Merino pierwsza warstwa multisport
lozerka napisał/a:
Natomiast Berkner kontra Merino


Wież czym się różni baran Merino od zwykłego barana , albo owca merino od zwykłej owcy ?
Czym się różni wełna merino od zwykłej wełny . Zastanawiał się ktoś kiedyś .

lozerka napisał/a:
mam tajemniczą bieliznę produkowaną dla norwerskich portowców


Wyskub trochę włosków i podpał . Wyskub włoski z Merino i podpal . Porównaj oba zapachy . Wyskub trochę włosków z wełny i podpal . Porównaj z tymi dwoma zapachami . Na koniec weż trochę ze środka pierzyny i podpal .Porównaj zapach .

Prawdziwą wełnę najlepiej poznać po smrodzie jak się pali .

A nie spal czasem domu .

KasiaK - 30-03-2013, 00:34

slawek290 napisał/a:


Wież czym się różni baran Merino od zwykłego barana , albo owca merino od zwykłej owcy ?
Czym się różni wełna merino od zwykłej wełny . Zastanawiał się ktoś kiedyś .

dzizassssss
wychodzi, że trzeba być po SGGW żeby móc spokojnie bieliznę do nurania kupić ;)

a tak poważnie,
nie trzymaj w niepewności, podpowiedz :)

JacekKG - 30-03-2013, 14:15

zajebista bielizne robi nogravity
Piotrek Ginter - 30-03-2013, 20:46

Uzywam od wielu lat z powodzeniem polska bielizne termo http://www.gotherm.pl/
slawek290 - 30-03-2013, 23:22

KasiaK napisał/a:
wychodzi, że trzeba być po SGGW żeby móc spokojnie bieliznę do nurania kupić


Raczej nie trzeba kończyć SGGW żeby barany paść .
KasiaK napisał/a:
a tak poważnie,
nie trzymaj w niepewności, podpowiedz


Jak miałem 5 lat , a było to 35 lat temu .... to merynosy pasły się w dymie popularnych przez nas potajemnie palonych . Takie to były czasy .

TYMOTEUSZ - 30-03-2013, 23:59

No to pomogłeś Sławku- nie ma co gadać
KasiaK - 31-03-2013, 01:28

slawek290 napisał/a:


Jak miałem 5 lat , a było to 35 lat temu .... to merynosy pasły się w dymie popularnych przez nas potajemnie palonych . Takie to były czasy .

świetnie,
to teraz powiedz którą bieliznę kupić ;-)

Trajter - 31-03-2013, 13:07

slawek290 napisał/a:
Czym się różni wełna merino od zwykłej wełny . Zastanawiał się ktoś kiedyś .


Dawno, dawno temu odkryto, że wełna merino jest znacznie cieńsza i delikatniejsza od zwykłej wełny. Dodatkowo wełna ta ma najmniejszą podatność na skręcanie się pod wpływem wilgoci.
Wykonanie bielizny ze zwykłej wełny skutkuje tym, że względnie grube, a przez to sztywne włókna drażnią naszą skórę i odczuwamy to w postaci nieprzyjemnego drapania. Dodatkowo pod wpływem wilgoci - potu z naszego ciała grube włókna zwykłej wełny mają tendencję do skręcania się i ten ruch dodatkowo drażni nasze ciało. Wełna merino jest znacznie cieńsza i delikatna, przez co nie drażni nas, chociaż są osoby, które również i ta wełna drażni.
Jeżeli po noszeniu bielizny z wełny dostajemy „uczulenia” to najprawdopodobniej jest to spowodowane niedokładnym wypłukaniem detergentów, które zostały użyte do wypłukania lanoliny w trakcie przygotowania wełny. Dobrze jest wtedy kilkukrotnie wypłukać bieliznę. Uczulanie powinno ustąpić.
Współcześnie do włókien naturalnych dodawane są włókna sztuczne. Zazwyczaj ma to bardzo pozytywne konsekwencje - poza tym kiedy oszczędni przesadzą z ilością włókien sztucznych.
W każdym razie napis 100% wełny merino na bieliźnie to raczej czysty marketing.
Trzeba jeszcze pamiętać, że samo włókno to nie wszystko. Bardzo istotny jest sposób dziania, a dokładniej splot.

slawek290 napisał/a:
Wyskub trochę włosków i podpał . Wyskub włoski z Merino i podpal . Porównaj oba zapachy . Wyskub trochę włosków z wełny i podpal . Porównaj z tymi dwoma zapachami . Na koniec weż trochę ze środka pierzyny i podpal .Porównaj zapach .

Prawdziwą wełnę najlepiej poznać po smrodzie jak się pali .


Nie wiem jaką tezę chciałeś udowodnić, ale po zapachu możemy jedynie odróżnić, czy włókno jest naturalne, czy nie. Nie specjalnie da się rozróżnić owcy z której pochodzi.
Podpal malucha i Porsche i porównaj zapachy - z pewnością będą takie same.

undefine - 31-03-2013, 22:05

Podsumowując - zestaw "de best" to coś z wełny merino :)
Opcja numer jeden to Brubeck Extreme Merino. Koszt kompletu - ok 350pln, np tutaj: http://sewel.pl/product-p...RINO-LINE-.html

Opcja numer dwa - pasujący do kompletu z pomarańczką devold expedition. 100% merinos. Ot:
http://www.domenasportowa...xpedition-.html 227pln + http://www.domenasportowa...xpedition-.html 227pln
Razem 454pln - czyli jakieś 100zł więcej niż brubeck.
Różnica akceptowalna - ale - które lepsze? nurkował ktoś w tym i w tym i ma porównanie? :)

W sumie to doczytałem że pod devold expedition jeszcze należało by włożyć jakąś bieliznę osobistą, np z serii multisport... co jeszcze mocniej podwyższa cenę. Ale może warto?

Trajter - 01-04-2013, 09:14

undefine napisał/a:
które lepsze? nurkował ktoś w tym i w tym i ma porównanie?


Undefine - Każdą z wymienionych przezemnie marek bilelizny posiadam i w każdej nurkowałem. Nie opieram się na poglądach zasłyszanych.

JacekKG - 01-04-2013, 12:16

undefine napisał/a:
Podsumowując - zestaw "de best" to coś z wełny merino :)
Opcja numer jeden to Brubeck Extreme Merino. Koszt kompletu - ok 350pln, np tutaj: http://sewel.pl/product-p...RINO-LINE-.html

Opcja numer dwa - pasujący do kompletu z pomarańczką devold expedition. 100% merinos. Ot:
http://www.domenasportowa...xpedition-.html 227pln + http://www.domenasportowa...xpedition-.html 227pln
Razem 454pln - czyli jakieś 100zł więcej niż brubeck.
Różnica akceptowalna - ale - które lepsze? nurkował ktoś w tym i w tym i ma porównanie? :)

W sumie to doczytałem że pod devold expedition jeszcze należało by włożyć jakąś bieliznę osobistą, np z serii multisport... co jeszcze mocniej podwyższa cenę. Ale może warto?


To co ty przedstawiasz to typowa bielizna sportowa,
Duzo lepsze jest to http://www.nogravity.com....langp,pl,7.html , zaprojektowane specjalnie pod nurkowanie, polecam, zdecydowanie lepsze od brubeka

stefanis - 01-04-2013, 14:02

Mam bielizne no gravity ale niestety jeszcze nie wyprobowalem kupilem natomiast devold Expedition wyprobowalem na nartach i jest super moj plan jest taki ze polaczyc nogravity i devold jak wejde w koncu do wody opisze jak wrazenia.
ziemia - 01-04-2013, 17:56

Stefan, jeszcze dłuugo nie wejdziesz, lód ma 40 cm.
TomKur - 01-04-2013, 22:16

Cześć,
a używa ktoś z Was może bielizny Santi Bergen ?. Jeśli tak, jakie wrażenia ?
http://santidiving.com/?q...eg&id_prod=1439

Shibuya - 08-04-2013, 22:38

Mam coś takiego. Jak myślicie nada się pod ocieplacz do suchacza ?
http://www.decathlon.pl/l...id_8151026.html
http://www.decathlon.pl/k....html#avantages

JacekKG - 09-04-2013, 06:31

Za krotkie czesci biodrowe, beda ci nerki marznac jak sie lekko podwinie
Shibuya - 09-04-2013, 15:47

Słuszna uwaga :)
wiesiek01 - 09-04-2013, 17:36

Shibuya napisał/a:
http://www.decathlon.pl/k....html#avantages

Szukaj bielizny termoaktywnej i bez stójek, suwaków.

JacekKG - 09-04-2013, 17:37

Juz nie raz mowilem
Nogravity naprawde swietna bielizna, zrobiona pod nurkow i nie kosmicznie droga

pawlos1976 - 09-04-2013, 17:39

JacekKG napisał/a:
Juz nie raz mowilem
Nogravity naprawde swietna bielizna, zrobiona pod nurkow i nie kosmicznie droga


A ile czysto z cikawości kosztuje.
PZDR

TYMOTEUSZ - 09-04-2013, 17:53

po 220zł za bluze i spodnie.

potwierdzam, nurkuje w ocieplaczu Bare Super Hi loft- juz nie produkowanym najgrubszym ocieplaczu Bare.

W ten weekend 2 nurkowania w bieliznie No Gravity + ocieplacz Sealion 200 :zdz: (a występuje w opcji plus czyli 400) każde nurkowanie minimum 40 minut- zdecydowanie polecam.

Yavox - 09-04-2013, 18:49

Co zakladacie grubszego niz bielizna pod ocieplacze, jak wam dalej gdzies jest zimno? Mi na przyklad po godzinie na Zakrzowku nic nie zmarzlo tylko uda z przodu, zastanawiam sie czy by jakichs sprytnych pol-nogawek sobie na ta czesc nie sprawic, tylko nie wiem z czego - jakies cieple wojskowe kalesony czy co?
Wieśkonur - 11-04-2013, 12:31

Skoro rozmawiamy o odzieży termo to mam pytanie do zmarzluchów. Co zakładacie na ręce pod suche rękawice. Nigdzie nie marznę, a w ręce strasznie, pomimo dwóch par rękawic z polaru. Marzę do tego stopnia, że po wyjściu z wody nie mogę ściągnąć płetw. A może sposobem jest machanie rękami i zrywanie innym masek? :bee;
TYMOTEUSZ - 11-04-2013, 12:44

mam ten sam problem- temat był poruszany na DT ale tak naprawde oprócz tego żeby zakłądać np 2 lub nawet 3 pary cienkich rekawiczek nic ciekawego nie wymyslili.

własnie sie zastanawiam nad:




znajomy testował- był zadowolony.

Wieśkonur - 11-04-2013, 13:04

TYMOTEUSZ napisał/a:
żeby zakłądać np 2 lub nawet 3 pary cienkich rekawiczek nic ciekawego nie wymyslili.

Tymek to rozwiązanie w moim przypadku zupełnie się nie sprawdza. Przynajmniej w przypadku polaru i wełny. Może są rękawice wykonane z jakiegoś materiału innego (kosmiczna technologia) gdzie będzie mi ciepło.

lozerka - 11-04-2013, 13:09

ja używam tych rękawic http://armyworld.pl/produ...ne-Czarne-.html i może cudów nie ma, ale od czasu, gdy przestałam przeciekać, tak 45 -55 minut w wodzie 2-3 st wytrzymuję. Tzn dość długo jest ciepło, pod koniec juz zimnawo, ale do wytrzymania. A też mocno w dłonie marznę.

Natomiast koleżanka zmarżlaczka ;-) zakupiła system grzewczy sea monstera do rąk i uzywając tylko tego i rekawiczek zalączonych cieniutkich jedwabnych wychodzi z cieplutkimi rękami :)

Wieśkonur - 11-04-2013, 13:22

lozerka napisał/a:
tak 45 -55 minut w wodzie 2-3 st wytrzymuję

po takim czasie spocić się jest ciężko. Ja też tyle wytrzymuję z tym, że musi mi ktoś ściągnąć płetwy. :buuu:

lozerka - 11-04-2013, 13:31

nie, no własnie piszę, że wytrzymuję tzn czuję zmarznięcie, ale sprzęt obsługuję sama , po prostu jest mi zimno w dłonie, a nie ręce mi odpadają - jak to wcześniej bywało :)

naprawdę niezle są te rekawiczki :)

Kolega stosuje patent 2 pary rękawiczek qwark-a letnie i zimowe i twierdzi, że zawsze jest mu cieplo.

sativ - 11-04-2013, 13:31

Jest taki patent stosowany przez polarników- "wymuszone grzanie po kablach". Może mało DIRowe ale działa i na powierzchni i pod wodą. Jeśli korpus jest dogrzany, a zimno tylko w dłonie- podnosimy ręce do góry na ~1 sec i energicznie strzepujemy w dół. 3-4 cykle u mnie powodują całkowitą wymianę krwi w łapkach na ciepłą. W razie konieczności- powtarzamy ;)


W moim wypadku również ważne były luźne rękawice zewnętrzne- bez ucisku na palce. Jest jeszcze trick z osłonięciem zewnętrznej części dłoni 3mm gąbeczką polistyrenową [do pakowania elektroniki]- nie zaburza mobilności, a kable mamy na zewnętrznej części dłoni i to po nich ucieka :wiatr:

Chyba że to Zimnik tak zimny :malpa:

lozerka - 11-04-2013, 13:37

jeszcze jest to http://www.militaria.pl/h...53%29_p3578.xml

sama nie stosowalam, ale znajomy też polecał :) dzięki wątkowi przypomniałam sobie o nich, super :)

RobikP - 11-04-2013, 20:54

Wieśkonur napisał/a:
Skoro rozmawiamy o odzieży termo to mam pytanie do zmarzluchów. Co zakładacie na ręce pod suche rękawice. Nigdzie nie marznę, a w ręce strasznie, pomimo dwóch par rękawic z polaru. Marzę do tego stopnia, że po wyjściu z wody nie mogę ściągnąć płetw. A może sposobem jest machanie rękami i zrywanie innym masek? :bee;


Może błąd jest w tych dwóch parach rękawic. Robi się ciasno i krążenie jest słabsze.
Pływałem kiedyś w zbyt dużych rękawicach z cienkim dociepleniem. Czucie było gorsze, obsługa karabińczyków trudniejsza, ale było dużo cieplej. Teraz mam trochę ciaśniej i po godzinie jest mi bardzo zimno. Ostatnio po 90 minutach nie mogłem już wypiąć bojki - tak mi ręce zdrętwiały z zimna.

Wieśkonur - 11-04-2013, 20:58

RobikP napisał/a:
Robi się ciasno i krążenie jest słabsze.

Dobra namówiłeś mnie Robert. Idę na następnego nura w rękawicach polarowych najcieńszych jakie mam. Wiatr będzie hulał a jak zmarznę to wiem gdzie parkujesz w Zimniku :bee;

slawek290 - 11-04-2013, 21:17

Wieśkonur napisał/a:
Dobra namówiłeś mnie Robert. Idę na następnego nura w rękawicach polarowych najcieńszych jakie mam. Wiatr będzie hulał a jak zmarznę to wiem gdzie parkujesz w Zimniku


Wytnij manszety żeby nadgarstki nie były opasane ciasna gumą . Wiem że pomysł pozornie idiotyczny się wydaje , ale jak masz niezawodne pierścienie to podobno działa .

Wieśkonur - 11-04-2013, 21:22

slawek290 napisał/a:
Wytnij manszety żeby nadgarstki nie były opasane ciasna gumą

Sławku wycinać nie muszę bo się rozpierdzieliły, wiszą farfocle i wicher hula jak chce. Ale za to nie mam kłopotu przy ubieraniu :-)

PIT - 11-04-2013, 21:32

Wieśkonur napisał/a:
Skoro rozmawiamy o odzieży termo to mam pytanie do zmarzluchów. Co zakładacie na ręce pod suche rękawice. Nigdzie nie marznę, a w ręce strasznie, pomimo dwóch par rękawic z polaru. Marzę do tego stopnia, że po wyjściu z wody nie mogę ściągnąć płetw. A może sposobem jest machanie rękami i zrywanie innym masek? :bee;

Mam podobny problem i zaczynam się zastanawiać czy nie pozbyć się ... manszet.
Zazwyczaj jak oglądam swoje łapki to jakieś takie sine po nurku, może to jest jakiś pomysł.
Jak przetestuję obiecuję sie podzielić, wrażeniami oczywiście nie manszetami;) :P

Wieśkonur - 11-04-2013, 21:37

PIT napisał/a:
wrażeniami oczywiście nie manszetami;) :P

No i tu mnie właśnie zmartwiłeś... Bo moje manszety jak pisałem wcześniej się rozpadły :-)

PIT - 11-04-2013, 21:43

No to masz szanse popróbować pierwszy, czekam na wnioski:D
Voltek - 11-04-2013, 22:29

Krążenie krwi w kończynach to bardzo ważna sprawa dla utrzymania ich ciepłoty. Nawet ucisk pod pachą może doprowadzić do szybszego przechładzania dłoni. Przyciasny kombinezon często jest powodem "zimna" w stopy czy ręce. Mój syn szybciej marzł bez rękawic niż w nich. Paradoks minął po zmianie kombinezonu na ciut luźniejszy. Wiem że suchar nie jest opięty, ale są kryzy czy zbierające się fałdy i wałki warstw ocieplenia, albo uprząż naciskająca akurat nie tam gdzie trzeba.
ferret - 11-04-2013, 23:01

Przez 9 lat nurkowałem w suchym bez manszet (pierścienie Blue Point, zamontowane tak że manszety były wywinięte na pierścienie) i nigdy nie było mi zimno w ręce. Od dwóch lat mam Santiego z manszetami i jest mi non-stop zimno w dłonie. Coraz bliżej jestem decyzji o wywaleniu tych manszet.
lozerka - 11-04-2013, 23:10

Voltek napisał/a:
Mój syn szybciej marzł bez rękawic niż w nich. Paradoks minął (...)


Voltek...chyba nie ogarniam, gdzie tu paradoks jest ?

Voltek - 11-04-2013, 23:18

Przejęzyczenie.
Marzł szybciej w rękawicach niż bez nich.
Przepraszam i dzięki za zwrócenie uwagi.

RobikP - 12-04-2013, 16:31

Wieśkonur napisał/a:
...Wiatr będzie hulał a jak zmarznę to wiem gdzie parkujesz w Zimniku :bee;

no to zmieniam fure, a pod wodą zakopię się w mule, psując przy tym wizure :bee;


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group