FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - Wypadek podczas nurkowego wyjazdu zagranicznego.

MarSku - 25-03-2014, 15:31
Temat postu: Wypadek podczas nurkowego wyjazdu zagranicznego.
Kilka dni temu zdarzył mi sie wypadek podczas nurkowego safari w Egipcie. Niby nic wielkiego, ale konsekwencje dośc poważne. Poczas przesiadania się z większej łodzi do pontonu, przewróciłem się, wyginając kolano pod nienaturalnym kątem. Ponieważ mam wykupione srebrne ubezpieczenie DAN, wypadek zgłosiłem do nich telefonicznie , informując, że mam zamiar udać się do szpitala w Mars Alam po poradę. Zrobiłem to, ale miejscowy szpital jest skromnie wyposażony, więc lekarz przepisał mi jedynie środki przeciwbólowe i kazał zgłosić się za dwa tygodnie. Ponieważ już następnego dnia wracałem do Polski, więc oczywiście nie było to możliwe. Dotarłem do domu i poszedłem do prywatnego szpitala ortopedycznego, gdzie zdiagnozowano zerwane więzadła w kolanie, co trzeba bedzie operować. Koszt operacji będzie wysoki, bo łącznie z wszystkimi innymi badaniami, rehabilitacjami itp. wyniesie ok 25 tys zł.
Czy ktoś ma praktyczną wiedzę, czy DAN pokryje koszty leczenia?

ple - 25-03-2014, 15:39

Raczej wątpliwe. W kraju leczenie w ramach NFZ.
TomekP - 25-03-2014, 16:27

MarSku, uuu nieciekawie to wygląda... chociaż tak groźnie nie wyglądało. Najlepiej zadzwoń do DAN i tam się dowiaduj.
WW - 25-03-2014, 16:58

Identyczny wypadek miała moja żona na Krecie, Różnica w tym, że Ty przesiadałeś się z łódki na ponton a ona wsiadała w sprzęcie z plaży do pontonu.
Też wizyta w szpitalu, powrót do Polski i odpowiedz DAN - spadaj na bambus.
Zrobiliśmy wszystko prywatne/państwowo.

Woo - 25-03-2014, 17:12

Czy ktoś ma wiedzę czemu tak DAN się zachowuje? Czy jeżeli nie mam ubezpieczenia w ZUS (nie ważne z jakich przyczyn) to DAN mi wtedy pokryje koszty leczenia - chodzi mi o wypadek związany z nurkowaniem.
martin - 25-03-2014, 17:15

Woo napisał/a:
Czy ktoś ma wiedzę czemu tak DAN się zachowuje?


Cala wiedza jest zawarta w warunkach polisy - wypadalo by przeczytac zanim sie ja wykupi ;)

Woo - 25-03-2014, 17:23

Tylko, że polisa na stronie DAN Europe wygląda tak :)


martin - 25-03-2014, 17:31

I to cie usprawiedliwia?
Ile masz lat ze podpisujesz kontrakt, nie wiedzac co w nim jest?

Jacek Wo - 25-03-2014, 18:20

Woo napisał/a:
Tylko, że polisa na stronie DAN Europe wygląda tak :)

Obrazek


Po polsku tak wygląda, bo pewnie jej nie ma :buuu:

Ale tu jest po angielsku

MarSku - 25-03-2014, 18:38

TomekP napisał/a:
MarSku, uuu nieciekawie to wygląda... chociaż tak groźnie nie wyglądało. Najlepiej zadzwoń do DAN i tam się dowiaduj.


Tomek - oczywiście, że to zrobię. Zanim zacznę jakiekolwiek rozmowy, chcę mieć jednak przygotowany udokumentowany kosztorys, a to będę miał za kilka dni. Zadałem pytanie na Forum, bo być może ktoś już przeszedł taką drogę i może mi coś konstruktywnego podpowiedzieć.

Odpowiedzi takie jak Martina - przeczytaj polisę, zanim ją podpiszesz - nie są zaskoczeniem, choć nie wnoszą nic do meritum zadanego pytania.

Grzegorz_K - 25-03-2014, 18:50

Niestety ale Twój przypadek oraz przypadek WW tylko potwierdzają moje obawy co do ubezpieczania się w DAN :((:
Sporo daje do myślenia już fakt, że broszury reklamowe i maile z przypomnieniem o upływającym terminie ubezpieczenia mogli przygotować w języku polskim ale już OWU nie byli wstanie przetłumaczyć.

martin - 25-03-2014, 18:57

MarSku napisał/a:
...choć nie wnoszą nic do meritum zadanego pytania.

Moim zdaniem wnosza duzo: polisa jest podstawa do rozmowy o pokrycie kosztow leczenia. Nie wiem jak wyglada twoja - moja jest po niemiecku i nie mowi nic na temat pokrycia leczenia wypadkow takich jak ty opisales.

Przyklad z angielskiej polisy:

Cytat:
Accident means a sudden, unexpected, unusual, specific event which occurs at an identifiable time and place and includes:
a. barotrauma and decompression sickness (including suspected DCI if diagnosed by
us);
b. asphyxia of a non-pathological origin;
c. acute poisoning or envenomation caused by the ingestion or absorption of substances;
d. drowning;
e. exposure hypothermia or frostbite directly resulting from a mishap to a conveyance including being ship - wrecked or stranded, that is otherwise unavoidable;
f. sunstroke or heatstroke;
g. injuries and traumas in general including when caused by marine life occurring anywhere in the world


Nigdzie nie pisze o kontuzjach podczas schodzenia z lodzi.

WW - 25-03-2014, 19:04

Mnie odstręczyły też: umowa nie po polsku, nie wszyscy znają dobrze angielski, ja np. nie znam.
Do tego wszelkie spory są przed nie naszym sądem a wiec i daleko i w obcym języku i adwokat w ojro bierze, co praktycznie eliminuje dochodzenie roszczeń.
Od kilku już lat mam inne ubezpieczenie i raczej do DAN nie wrócę.

Woo - 25-03-2014, 19:30

martin napisał/a:
I to cie usprawiedliwia?
Ile masz lat ze podpisujesz kontrakt, nie wiedzac co w nim jest?


Moje wątpliwości nie dotyczyły tego czy dobrze wybrałem ubezpieczenie tylko kwestii pokrycia kosztów na terenie Polski.

Dodatkowo pytałem o wypadek nurkowy a nie o uraz podczas wchodzenia czy wychodzenia z łodzi.

Jeżeli znasz odpowiedź na moje pytanie proszę o odpowiedź lub nie zaśmiecanie wątku uwagami nie na temat.

martin - 25-03-2014, 19:33

Woo napisał/a:
Moje wątpliwości nie dotyczyły tego czy dobrze wybrałem ubezpieczenie tylko kwestii pokrycia kosztów na terenie Polski.

Wszystko jest opisane w polisie:
* wypadki w kraju zamieszkania nie sa objete ubezpieczeniem
* wypadki poza terenem kraju zamieszkania sa pokrywane, nawet jesli leczenie odbywa sie w kraju zamieszkania

Jeszcze cos jest niejasne?

Woo - 25-03-2014, 19:59

martin,

Dla mnie jest niejasne. Nie znalazłem nigdzie informacji, że wypadki na terenie kraju zamieszkania nie są pokrywane:

Cytat:
Medical Expenses you will have to pay or which We may elect to pay on your behalf, inside or outside your Country of Residence. These expenses must be for first aid, medical, surgical, hyperbaric and hospital or clinic charges, emergency dental treatment, emergency transport by ambulance (or other rescue service to take you to the hospital or clinic), nursing home and nursing costs


Poniżej jest informacja, że jeżeli masz prawo do bezpłatnej opieki medycznej w swoim kraju to Cię DAN tam przekieruje. Ja pytałem o kwestię kiedy nie mam ubezpieczenia ZUS.

Cytat:
No Medical Expenses or other costs shall be incurred by us where the national medical services in your Country of Residence or location of Accident provide their services without charge for Accidents arising from Diving Activities unless Insurer’s, at their discretion and after consultation with their Medical Officers so decide. Insurers reserve the right to organise a transfer from a private medical facility to a public facility where appropriate

MarSku - 25-03-2014, 20:00

W warunkach cytowanych przez Martina podana jest definicja wypadku:

"Accident means a sudden, unexpected, unusual, specific event which occurs at an identifiable time and place "

Rozumiem to jako:

"Wypadek oznacza nagłe, niespodziewane, niecodzienne zdarzenie które zachodzi w określonym czasie i miejscu"

Przytaczane potem zdarzenia są jedynie konkretnymi przykładami.

Moim zdaniem przewrócenie się w pełnym sprzęcie nurkowym, tuż przed zaplanowanym nurkowaniem, podczas przesiadania się z łodzi do pontonu który ma zawieźć na nurkowisko, w pełni wyczerpuje definicję wypadku nurkowego.

martin - 25-03-2014, 20:21

MarSku napisał/a:
Rozumiem to jako:

Jestem zbyt kiepski w angielski jezyku prawniczym, zeby sie z toba klocic. W niemieckiej wersji jest to wyliczanka co jest objete, nie przyklady.

MarSku napisał/a:
Moim zdaniem....

W takim wypadku masz duze szanse na zaplacenie przez DAN. O ile wypelniles wszystkie inne formalnosci.

Woo napisał/a:
Nie znalazłem nigdzie informacji, że wypadki na terenie kraju zamieszkania nie są pokrywane:

Na szybko tez nie znalazlem - moze mam w glowie stara umowe.

Woo napisał/a:
Poniżej jest informacja, że jeżeli masz prawo do bezpłatnej opieki medycznej w swoim kraju to Cię DAN tam przekieruje.

W niemieckiej wersji jest jeszcze wzmianka, ze tylko, jesli nie jest to pokryte innym ubezpieczeniem. Czyli jesli masz ubezpieczenie zdrowotne placace za OP, to DAN nie placi.

Woo - 25-03-2014, 20:25

Reasumując naszą "analizą" polisy wychodzi na to, że jeżeli nie masz ZUSu to DAN za Ciebie zapłaci w Polsce. Dodatkowo jeżeli jakaś usługa medyczna, której potrzebujesz nie jest refundowana przez ZUS to DAN też ją opłaci.

Z tego co mi wiadomo to DAN pokrywa koszty wszystkich wypadków związanych z nurkowaniem. Nie tylko tych "podwodnych".

Jacek Wo - 25-03-2014, 20:54

Woo napisał/a:

Dla mnie jest niejasne. Nie znalazłem nigdzie informacji, że wypadki na terenie kraju zamieszkania nie są pokrywane:



Ja znalazłem natomiast:
Cytat:

THIS IS NOT a private medical insurance policy and only gives cover during a diving activity or in the event of accident
or illness that manifests itself during a Journey. We will pay for private treatment only if there is no appropriate
reciprocal health agreement in existence, no without charge public service available or no other more specific health
or travel insurance cover. We also reserve the right to organise a transfer from a private medical facility to a public
medical facility where appropriate.

a do tego dojaśnienie:
Cytat:
Journey/s means
a. Sport Diving Insurance: a trip outside your declared country of residence not undertaken as a result of your
work, occupation, or any profession and not lasting longer than the number of days per trip defined in the
policy schedule


czyli jednak tylko wypadek/choroba poza krajem

ponadto:
Cytat:
g. injuries and traumas in general including when caused by marine life occurring anywhere in the world
czyli wszelkie urazy, w tym spowodowane przez "życie morskie"

no i, nawet jeśłi nie masz opcji "travel", to:
Cytat:
8. Diving Activity / Diving Activities means:
a. diving with scuba or rebreather apparatus from the moment you lift your assembled Buoyancy Compensator
Device / underwater breathing apparatus to wear it and enter water, until you totally exit water and
your scuba tank or rebreather unit is placed on the ground;

czyli nurkowanie jest liczone od momentu rozpoczęcia zakładania jacketu aż do momentu całkwitego wyjscia z wody i odłożenia butli na grunt ...

Haw - 25-03-2014, 20:55

a z innej beczki - mozna takie cos na legalu sprzedawac w PL konsumentom?
czy polise kupuje sie przez www a nie od przedstawiciela?
z tego co wiem to nawet pasta do zebow musi miec etykietke w jezyku polskim. ktos wie jak jest w wypadku polis i innych "produktow" finansowych?

MarSku - 25-03-2014, 20:57

Woo napisał/a:
Reasumując naszą "analizą" polisy wychodzi na to, że jeżeli nie masz ZUSu to DAN za Ciebie zapłaci w Polsce. Dodatkowo jeżeli jakaś usługa medyczna, której potrzebujesz nie jest refundowana przez ZUS to DAN też ją opłaci.

Z tego co mi wiadomo to DAN pokrywa koszty wszystkich wypadków związanych z nurkowaniem. Nie tylko tych "podwodnych".


Oczywiście opłacam składki ZUS, a ZUS teoretycznie refunduje rekonstrukcje więzadeł - ale co to ma do rzeczy? Po to zawieram dodatkowe ubezpieczenie, aby móc skorzystać z dodatkowych świadczeń. W tym także prywatnej opieki lekarskiej. Jeśli leczenie miałoby być oparte na i tak należnym mi Funduszu Zdrowia, to po co zawracać sobie głowę jakimkolwiek ubezpieczaniem się - w DAN czy jakiejkolwiek innej organizacji.

Oczywiście to moja opinia, a jak wiadomo, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dlatego cały czas liczę jednak na wypowiedź kogoś, kto zna to z praktyki.

Jacek Wo - 25-03-2014, 21:05

MarSku napisał/a:
Po to zawieram dodatkowe ubezpieczenie, aby móc skorzystać z dodatkowych świadczeń. W tym także prywatnej opieki lekarskiej. Jeśli leczenie miałoby być oparte na i tak należnym mi Funduszu Zdrowia, to po co zawracać sobie głowę jakimkolwiek ubezpieczaniem się - w DAN czy jakiejkolwiek innej organizacji.


No, ale mimo wszystko warto się zapoznać przed zakupem, bo
Cytat:
THIS IS NOT a private medical insurance policy and only gives cover during a diving activity or in the event of accident
or illness that manifests itself during a Journey.


a po co zawracać sobie głowę?
Bo np. wątpię, czy ZUS zapłaci za komorę w kraju spoza UE ...

[ Dodano: 25-03-2014, 21:09 ]
Haw napisał/a:
a z innej beczki - mozna takie cos na legalu sprzedawac w PL konsumentom?
czy polise kupuje sie przez www a nie od przedstawiciela?


No właśnie tak jest - kupujesz przez www i to jeszcze od
DAN Europe Insurance Brokers Ltd, Continental Europe Office, C.da Padune 11, 64026 Roseto
degli Abruzzi (TE), Italy

MarSku - 25-03-2014, 21:17

Cytat:
a po co zawracać sobie głowę?
Bo np. wątpię, czy ZUS zapłaci za komorę w kraju spoza UE ...



No tu masz rację - argument celny.

juwisz - 25-03-2014, 21:23

Fajna dyskusja, ale zabrakło informacji, czym skończyła się pierwsza rozmowa z konsultantem DAN?
Jeżeli żadnych konkretnych ustaleń nie było, to może warto zadzwonić drugi raz, przedstawić problem i poprosić o leczenie w Polsce?

MarSku - 26-03-2014, 05:15

Jak już wspomniałem, za kilka dni będę miał komplet dokumentów w tej sprawie. Prześlę je do DAN. Zobaczę jaka będzie ich reakcja i dam znać na Forum.
WW - 26-03-2014, 07:36

MarSku napisał/a:
Jeśli leczenie miałoby być oparte na i tak należnym mi Funduszu Zdrowia, to po co zawracać sobie głowę jakimkolwiek ubezpieczaniem się - w DAN czy jakiejkolwiek innej organizacji.


Zaczynasz kumać :bee;
DAN sfinansuje Ci pomoc tuż po wypadku, (ale tylko wtedy, gdy to oni zdecydują, kto, gdzie, kiedy i jak udzieli Ci pomocy, w innym wypadku nie!!!) i zapłaci za powrót do kraju. Dalej to już nie ich sprawa/kasa. Jak nie masz ubezpieczenia ZUS, to Twój problem. W Polsce nic Ci nie sfinansują - zapomnij.

Ja, po dwóch godzinach czekania na ichnią pomoc, sam zawiozłem bardzo cierpiącą żonę do pobliskiej kliniki a DAN stwierdził, że nie dotrzymałem ich procedury i wysłał mnie na wspomniany bambus. Próba zakwestionowania po wszystkim ich decyzji, rozbiła się o opisany wcześniej system: nie polski sąd, język, ojro, zagraniczny adwokat.

Takie są twarde reguły biznesu.

drwaldek - 26-03-2014, 09:36

Hej, trochę poza głównym nurtem dyskusji, ale kiedyś zastanawiałem się czy można ogarnąć sportowe aktywności jednym rocznym ubezpieczeniem (to w kontekście czy DAN teoretycznie może pokryć koszty likwidacji innych wypadków niż nurkowe). Zanim zakupiłem Family pack zapytałem i dostałem taką odpowiedź:

"It will cover for skiing outside of your home country. but not for competition skiing or extreme skiing.

Besides being insured for all diving related accidents all over the world, you will also have coverage for non-diving related accidents/illnesses under the 'Travel Assist' policy info found on our website and Insurance policy writing. The TA emergency protocol is the same as the diving emergency protocol. DAN members should call the DAN 24/7 emergency number they find on their member card. Or pdf copy of their member card.

You will be covered for non diving related accidents / illnesses while traveling abroad under the Travel Assistance insurance package that all DAN members enjoy. This is valid world-wide with no countries excluded. Please see the first enclosed document attached, pages 5 & 6 for a quick read out on the Travel Assistance and the limit coverage included for your convenience. And please see pages 14 and 15 for a more detailed look at the terms of insurance certificate enclosed. You may also down-load a copy of this insurance certificate on our website under Membership benefits - Insurance coverage.

The time limit frame placed under the Travel Assistance insurance for the Bronze and Silver coverage (Gold is unlimited) does not need to be controlled through any active communications from our members to our office stating when they are traveling.

It is simply a time limit placed by the insurance company for the Travel Assistance insurance coverage. Meaning in the event of a non-diving related accident or illness while abroad it might be required to provide the insurance company any Visa stamps in your passports or plane tickets for confirmation of coverage to check and see if you have not exceeded the time frame abroad when makin"g your Travel Assistance Accident claim.

With best regards

Michael Kirylo
DAN Europe Membership Department
Languages: English-Italiano

Dzidzia666 - 26-03-2014, 14:18

DAN to ubezpieczyciel jak każdy inny ma za zadanie ściągnąć składki , i jak najdłużej migać się od wypłaty , lub wypłacać jak najmniej jak ktoś już wpisze się w regulaminową kontuzję. Najlepiej udowodnić , że się nie należy Np:
Wyjeba...eś się na łodzi , brak kursu:Boat Diver Underwater Specialty Course. Znaczy się nurkowanie poza limitem uprawnień , odrzucamy wniosek.
Piszecie jakbyście nigdy nie mieli do czynienia z rodzimymi składkobiorcami. Bo zagramaniczny to mniejszy sku...iel ? No chyba nie.

D@rek - 26-03-2014, 17:01

na targach w Wawie pytałem mocno uśmiechnięte panie ze stoiska DAN o pokazanie mi lub przesłanie warunków - wykluczeń polisy ubezpieczeniowej jaką oferuje. Niestety czegoś takiego nie posiadała a nawet pan menadżer też był zdziwiony czego od niego chcę.Popieram ideę są warunki polisy akceptuję albo nie, nie ma warunków nie ma rozmowy, źle to świadczy o tej firmie lub jej pracownikach ale to ich problem ja się tam nie ubezpieczę, choć naklejki mieli fajne. Powodzenia życzę w dochodzenia swoich praw i koniecznie napisz jak się sprawa zakończyła bo to dziwna firma jest.
Kurierex - 26-03-2014, 18:57

Generalnie każdy ubezpieczyciel działa za granicą (nurkowy) w kwestii pomocy na miejscu. Reszta go nie obchodzi. Znany mi doskonale przypadek, gdy za 19 (czy 29 zł) ubezpieczyciel wydłużył pobyt (hotel, przebukowanie biletu ) prawie o tydzień. Do tego doszło parę sprężeń w komorze oraz kroplówki) Tydzień w Dahab za jedyne 19 pln? Ok. do tego doszedł koszt połączeń z PL coś koło 900 pln. Niemniej jednak zadziałało. Aha, to nie było TU z Malty.
Jacek Wo - 26-03-2014, 21:46

D@rek napisał/a:
na targach w Wawie pytałem mocno uśmiechnięte panie ze stoiska DAN o pokazanie mi lub przesłanie warunków - wykluczeń polisy ubezpieczeniowej jaką oferuje. Niestety czegoś takiego nie posiadała a nawet pan menadżer też był zdziwiony czego od niego chcę.Popieram ideę są warunki polisy akceptuję albo nie, nie ma warunków nie ma rozmowy, źle to świadczy o tej firmie lub jej pracownikach ale to ich problem ja się tam nie ubezpieczę, choć naklejki mieli fajne. Powodzenia życzę w dochodzenia swoich praw i koniecznie napisz jak się sprawa zakończyła bo to dziwna firma jest.


Ja przed zakupem zadzwoniłem na numer podany przez DAN jako Regional Office Poland, czyli do KOMH-u, tam na pytanie o DAN, dostałem odpowiedź:
Cytat:
My się już tym nie zajmujemy"

Dałem sobie spokój z DAN, kilkakrotnie wykupowałem polisy z Hestii, ponieważ nie musiałem korzystać, jestem zadowolony ...


BTW - podczas wyjazdu na Teneryfę pytałem w jednym z centrów nurkowych o ubezpieczenia DAN, powiedzieli coś w stylu:
Cytat:
DAN jest drogi i w ogóle nie teges
, sami bodaj korzystali z "Aqua med" - ma ktoś może jakieś doświadczenie z tą firmą?
martin - 27-03-2014, 07:22

niemiecka firma, ztcw. ubezpieczaja tylko osoby mieszkajace na terenie niemiec. Moze sie zmienilo, sprawdze wieczorem.
Janek - 27-03-2014, 09:32

Jestem w temacie "na bieżąco" bo właśnie 2 dni po dosyć złożonej operacji kolana po wypadku na nartach.
Tematu ubezpieczeniowego nie drazylem bo marne widzę szanse natomiast gdybys potrzebował informacji medycznych gdzie co jak to pisz na priv i podziele sie swoimi doświadczeniami

Zdrowia
Janek

Jacek Wo - 27-03-2014, 11:54

martin napisał/a:
niemiecka firma, ztcw. ubezpieczaja tylko osoby mieszkajace na terenie niemiec. Moze sie zmienilo, sprawdze wieczorem.


Nie, już nie ma takich ograniczeń, to jest limitowane do obywateli z Niemiec tylko w zakresie specjalnego ubezpieczenia turystycznego - bez ubezpieczenia nurkowego:
Cytat:
The travel card single and the travel card family can be purchased separately from an existing policy. There is no requirement for any family member to have a dive card. The travel card single or travel card family are designed for travellers who do not dive and who do not therefore require diving accident benefits. These are included under the aqua med dive cards.

Please note: This product is currently only available to residents of Germany.


Przy Dive Card nie ma takich ograniczeń i powoli zaczynam się skłaniać do tego wyboru ...

martin - 27-03-2014, 12:14

MAsz racje, zmienili :)

Jest jeszcze jedna alternatywa na niemieckim rynku:

http://www.vdst.de/filead...ersicherung.pdf

Jacek Wo - 27-03-2014, 12:25

martin napisał/a:
Jest jeszcze jedna alternatywa na niemieckim rynku:
VDST-Tauchsportversicherung


Tylko, że:
Cytat:
Versichert sind nur die als aktiv gemeldeten Vereinsmitglieder der Mitgliedsvereine
des VDST und VDST-Einzelmitglieder vom vollendeten 6. Lebensjahr an

a żeby się zapisać do VDST to trzeba podac niemiecki adres - w formularzu zgłoszeniowym nie ma opcji wyboru kraju ... :-)

bell23 - 27-03-2014, 19:53

jak przy zakupach na np ebay.de ...
nie masz znajomych w DE na których adres szłaby korespondencja?

Dzidzia666 - 28-03-2014, 11:14

bell23 napisał/a:
jak przy zakupach na np ebay.de ...
nie masz znajomych w DE na których adres szłaby korespondencja?


Ale powiedz mi po co ? Żeby pokazać znajomym ja mam zagramaniczną polisę nie dostępną w Polsce ?
Wciskasz Ubezpieczycielowi w łapę argument do wymigania się z płacenia , byle jaka kontuzja , prośba szpitala z Egiptu czy skądś tam o zwrot kosztów leczenia , dane spisane z dowodu, klient przy rejestracji podał nieprawdziwe dane polisa nie ważna , zwrotu kosztów np. komory brak rachunek na 15k euro i sraczka no supcio pomysł ! :bee;

martin - 28-03-2014, 11:39

Dzidzia666 napisał/a:
Żeby pokazać znajomym ja mam zagramaniczną polisę nie dostępną w Polsce ?


Nie jestem pewien czy aby napewno nie jest dostepne w PL. Wystarczy poslac maila i zapytac. W warunkach umowy ktore ja mam (niestety jeszcze z Gerlach a nie HDI) nie ma zadnej wzmianki ze ubezpieczony musi byc niemcem lub ze musi miec stale miejsce zamieszkania w DE.

To ze brakuje wyboru poza DE nie oznacza ze Ubezpieczenie nie jest sprzedawane, a jedynie ze projektant WWW nie przewidzial takiej mozliwosci.

Dzidzia666 - 28-03-2014, 12:02

martin napisał/a:
Dzidzia666 napisał/a:
Żeby pokazać znajomym ja mam zagramaniczną polisę nie dostępną w Polsce ?


Nie jestem pewien czy aby napewno nie jest dostepne w PL. Wystarczy poslac maila i zapytac. W warunkach umowy ktore ja mam (niestety jeszcze z Gerlach a nie HDI) nie ma zadnej wzmianki ze ubezpieczony musi byc niemcem lub ze musi miec stale miejsce zamieszkania w DE.

To ze brakuje wyboru poza DE nie oznacza ze Ubezpieczenie nie jest sprzedawane, a jedynie ze projektant WWW nie przewidzial takiej mozliwosci.


A to źle zrozumiałem myślałem ,że mówimy o kombinacji w stylu: "najpierw nakłamie w formularzu rejestracyjnym , a potem płacz że nie płacą złodzieje". :bee;

kraken - 29-03-2014, 18:51

Osobiście robię tak (i takie postępowanie doradzam innym):
Płacę DAN bo jest najszybszy na miejscu (na wyjazdach) - w razie potrzeby ratownictwa lub szybkiej komory.
Do tego dokupuję np. Hestię z dopłatą na nurkowanie.
DAN jest od - ratowanie życia i komora.
Hestia od złamałem nogę, muszę się leczyć w szpitalu, itp.
Przy całych kosztach nurkowania na ubezpieczeniu moim zdaniem nie warto oszczędzać.
MSC

Janek - 30-03-2014, 19:23

kraken napisał/a:
Osobiście robię tak (i takie postępowanie doradzam innym):
Płacę DAN bo jest najszybszy na miejscu (na wyjazdach) - w razie potrzeby ratownictwa lub szybkiej komory.
Do tego dokupuję np. Hestię z dopłatą na nurkowanie.
DAN jest od - ratowanie życia i komora.
Hestia od złamałem nogę, muszę się leczyć w szpitalu, itp.
Przy całych kosztach nurkowania na ubezpieczeniu moim zdaniem nie warto oszczędzać.
MSC



robie podobnie tzn DAN traktuje jako "nurkowy" oblig, bo wyspecjalizowani, znaja sie na tym itp
koszty leczenia wykupuje dodatkowo w "zwyklych" ubezpieczalniach. DAN niby tez je pokrywa ale strzezonego Pan Bog strzeze i przyznaje nie mialem nigdy zaparcia przestudiowac dokladnie ich OWU..wychodze z tego samego zalozenia ze majatku nie kosztuje.


Inna sprawa to tytulowy watek, ktory wlasnie bolesnie cwicze na sobie po nartach - jesli sie nie myle to wszystkie te ubezpieczenia dzialaja tylko "w podrozy"

Tzn jesli zerwales sobie wiezadlo to owszem nalezy sie refundacja kosztow wygenerowanych "na wyjezdzie" (w moim przypadku zwozka ze stoku, opieka lekarska na miejscu, nawet transport do kraju) ale juz zadnych pozniejszych po powrocie do domu.
Gdyby operacja byla zrobiona w kraju gdzie nastapil wypadek (wg zalecen lokalnego doktora, pewnie w uzgodnieniu z ubezpieczycielem) to ubezpieczalnia by to pokryla ale samo wiezadlo nie daje wskazan do pilnej operacji i na ogol sie pacjenta przeswietla, opatruje i wyrzuca do domu...gdzie podlegasz juz tylko pod NFZ...i placzesz i placisz prywatnie jesli masz trudniejszy/pilniejszy przypadek :(

uklony
janek

adrianITF - 31-03-2014, 17:06

Jeżeli Cie stać prywatnie to rób natychmiast rekonstrukcje i nie czekaj z tym. Staw kolanowy jest najbardziej złożonym stawem i trudnym w rehabilitacji (zaraz po złamaniach w obrębie stawu łokciowego). Później też możesz próbować wyciągnąć odszkodowanie.
Syrenka_013 - 01-04-2014, 09:25

MarSku, przykro strasznie, że Cię to spotkało. Nie wiem czemu DAN się tak zachowuje, podejrzewam, że nic się nie da wskórać.

Natomiast rada dla Wszystkich - na przyszłość. Wykupujcie dodatkową polisę w Hestii - na wyjazdy zagraniczne. Opcję nurkowo- turystyczną...

Zdrówka życzę :tak:

lalka - 09-06-2014, 22:55

kraken napisał/a:
Osobiście robię tak (i takie postępowanie doradzam innym):
Płacę DAN bo jest najszybszy na miejscu (na wyjazdach) - w razie potrzeby ratownictwa lub szybkiej komory.
Do tego dokupuję np. Hestię z dopłatą na nurkowanie.
DAN jest od - ratowanie życia i komora.
Hestia od złamałem nogę, muszę się leczyć w szpitalu, itp.
Przy całych kosztach nurkowania na ubezpieczeniu moim zdaniem nie warto oszczędzać.
MSC


Zastanawiam się po jasną cholerę płacisz podwójnie za to samo. Prawdopodobnie nie znasz Hestii Podróże dla Płetwonurków, która jest od KL, Assistance, komory, kichnięcia itp...
hasło DAN jest najszybszy to też jakaś kompletna bzdura, centrum alarmowe to centrum alarmowe a na ratunek wysyłane są te same dla wszystkich TU jednostki

Tomasz Łach - 10-06-2014, 14:26

lalka napisał/a:
kraken napisał/a:
Osobiście robię tak (i takie postępowanie doradzam innym):
Płacę DAN bo jest najszybszy na miejscu (na wyjazdach) - w razie potrzeby ratownictwa lub szybkiej komory.
Do tego dokupuję np. Hestię z dopłatą na nurkowanie.
DAN jest od - ratowanie życia i komora.
Hestia od złamałem nogę, muszę się leczyć w szpitalu, itp.
Przy całych kosztach nurkowania na ubezpieczeniu moim zdaniem nie warto oszczędzać.
MSC


Zastanawiam się po jasną cholerę płacisz podwójnie za to samo. Prawdopodobnie nie znasz Hestii Podróże dla Płetwonurków, która jest od KL, Assistance, komory, kichnięcia itp...
hasło DAN jest najszybszy to też jakaś kompletna bzdura, centrum alarmowe to centrum alarmowe a na ratunek wysyłane są te same dla wszystkich TU jednostki



Bo jak bedzie np w Birmie, to moze sie okazac ze za komore bedzie musial zaplacic z wlasnej kieszeni, bo o Hesti nikt tam nie slyszal...
Chodzi o to, by jak najszybciej trafic do komory. Nie ze majac DAN to helikopter przyleci szybciej, tylko dla tego, ze w szpitalu w jakiej republice bananowej nie beda tracic czasu na konsultacje z ubezpieczycielem, za co ten ma zamiar zaplacic, a za co nie, tylko znajac DAN i wiedzac ze pokryje koszty bez zbednej zwloki rozpoczna leczenie i beda je kontynuowac, a nie przerwa terapie w polowie w obawie ze im pozniej kasy nie oddadza. :ping:

lalka - 10-06-2014, 15:00

A czy ktoś zna PZU w Brazylii?
To nie ma znaczenia czy w danym kraju znają firmę ubezpieczeniową z państwa położonego 10tys km dalej.
Szkody obsługują olbrzymie firmy assistance (znane na całym świecie) które następnie rozliczają się z Towarzystwami Ubezpieczeniowymi.
Tak więc czy to Hestia, PZU, Kowalski Insurance - nie ma znaczenia.
Akcja ratunkowa jest podejmowana natychmiast po zgłoszeniu niezależnie czy zgłosisz to na tel alarmowy w DAN czy Hestii.
Wszystkie szkody w Hestii rozliczane są bezgotówkowo.

wiesiek01 - 10-06-2014, 15:10

lalka napisał/a:
Wszystkie szkody w Hestii rozliczane są bezgotówkowo.

Pod warunkiem, że miejscowe służby medyczne mają podpisaną umowę na bezgotówkowe rozliczanie bo jeśli nie to czy masz DAN, Hestię czy inne to i tak wybulisz własną kasę a dopiero później dostaniesz ew. zwrot kosztów.

Tomasz Łach - 10-06-2014, 15:23

lalka napisał/a:
A czy ktoś zna PZU w Brazylii?
To nie ma znaczenia czy w danym kraju znają firmę ubezpieczeniową z państwa położonego 10tys km dalej.


W pelni sie z Toba zgadzam. Dlatego wlasnie uwazam ze na wyjazd tak czy siak warto oprocz DANa posiadac zwykle ubezpieczenie podrozne...


lalka napisał/a:
Szkody obsługują olbrzymie firmy assistance (znane na całym świecie) które następnie rozliczają się z Towarzystwami Ubezpieczeniowymi.
Tak więc czy to Hestia, PZU, Kowalski Insurance - nie ma znaczenia.
Akcja ratunkowa jest podejmowana natychmiast po zgłoszeniu niezależnie czy zgłosisz to na tel alarmowy w DAN czy Hestii.


Mam tego swiadomosc. Tyle tylko ze ja uwazam ze jak zadzwonie do DAN, to mam zdecydowanie wieksza szanse ze siedzi tam kompetentna osoba ktora ma pojecie o nurkowaniu i wie jakiej pomocy nurek potrzebuje. Niestety moja wiara w to, ze np pani w Hesti rowniez posiada ta wiedze jest mocno ograniczona (juz sama nieumiejetnosc wprowadzenia logicznych zmian w ubezpieczeniu karze mi watpic czy Ci ludzie maja jakies pojecie o tym... )

lalka napisał/a:
Wszystkie szkody w Hestii rozliczane są bezgotówkowo.


To juz chyba zalezy takze od tego, kto te uslugi medyczne swiadczyl ?
Jeden sie zgodzi bezgotowkowo, a drugi powie kasa na stol.
Oczywiscie TU moze nam w takiej sytuacji podeslac srodki finansowe, ale jest to dodatkowy klopot...

xaltuton - 28-08-2014, 10:37

Tomasz Łach napisał/a:
e]

Mam tego swiadomosc. Tyle tylko ze ja uwazam ze jak zadzwonie do DAN, to mam zdecydowanie wieksza szanse ze siedzi tam kompetentna osoba ktora ma pojecie o nurkowaniu i wie jakiej pomocy nurek potrzebuje.


Ja bym tym sie raczej nie przejmowal, bo to nie ta pani do Ciebie przyjedzie tylko powiadomi odpowiednie centrum/sluzby w miejscu, w ktorym ulegles wypadkowi - a te juz beda wiedziec co maja robic. Byc moze jednak, ze DAN ma pozawierane jakies dodatkowe umowy z lokalnymi sluzbami ratunkowymi, ale to juz musialyby sie w tym temacie wypowiedziec osoby, ktore w tym uczestnicza od strony realizacji.

ladowny - 23-09-2014, 01:20

Nie korzystałem z ubezpieczenia DAN, ale mam wykupione własnie ze względu na szybkość reakcji przy wypadku nurkowym i koszty komory. Jeśli chodzi o ubezpieczenia podrózne to korzystalem kiedyś z PZU będąc w Nowym Jorku - kazali zadzwonić na numer w Polsce w razie wypadku, więc zadzwoniłem i czekałem ok 3 godzin aż podejmą decyzję o zgodzie na wezwanie karetki. W miedzyczasie dzwoniłem kilka razy ponaglając, ale za każdym razem kazali czekać. Dyspozytorka wydawała się zdziwiona tym, że jestem w Nowym Jorku i chyba nie miała kompetencji do podjecia decyzji o podjęciu działań za kilkaset dolarów max. A co dopiero kilkunastu tysięcy za wezwanie helikoptera i komorę. Gdyby to był wypadek nurkowy typu np awaryjne wynurzenie z duzej głebokości to pewnie źle by się to dla mnie skończyło.

Co do zerwania wiązadła, to kolega miał wypadek na nartach. Miał wykupione ubezpieczenie podrózne i na stoku udzielono mu pomocy w ramach ubezpieczenia, ale koszty leczenia w kraju pokrywał już sam. A jak się sprawa z DAN skończyła, bo nie napisałes ?

A co do ubezpieczenia Hestii, to ciekawy jestem czy pod numerami alarmowymi siedzą osoby znające choćby jezyk angielski, nie mówiąc o innych lokalnych jezykach. To może być ważne, bo jak mnie wyciągną nieprzytomnego z wody a na miejscu nurkowym nie będzie nikogo mówiacego po polsku, to może być problem. Najprawdopodobniej wezwą lokalne słuzby medycznie za które bedę musiał zapłacić, a Hestia się wypnie, bo nie zachowano procedury zgłoszenia wypadku do nich.

styx - 23-09-2014, 11:38

ja miałem doświadczenia z DAN (nie osobiście na szczęście) w Egipcie dwukrotnie w Hurghadzie i Dahab- wypadek stricte nurkowy czyli DCS - nie było żadnych problemów zarówno z przyjęciem do szpitala/komory jak i refundacją kosztów dodatkowych (telefon/taxi/hotel).

Warunkiem z tego co wiem (i tak robiliśmy) jest jak najszybsze (najlepiej natychmiastowe) zgłoszenie tematu do DAN telefonicznie i pozwolenie im na ew koordynację działań.

~S


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group