| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Tajemnicze znaki na butlach ...
Beeker - 05-07-2005, 08:58 Temat postu: Tajemnicze znaki na butlach ... Noszę się z zamiarem nabycia swej pierwszej używanej flaszki ...
Nie, nie, spokojnie. Nie będe pytał:
"która lepsza...? 12 czy 15...?, gruba czy cienka...? a może 2x18 ...?"
Interesują mnie bardzo znaczenia trwale wybitych na flaszce napisów.
Jakie obowiązkowo muszą być?
Jakie mogą być i co znaczą?
Czy treść i sposób zapisu jest jakoś uregulowana?
Która data to legalizacja, a która jest np. datą produkcji?
Jak poznać np. że butla została ponownie zalegalizowana?
itd. itp.
Sporo trafia do naszego kraju zagramanicznych flaszek - mają jakieś znaki szczególne?
Jak na razie sam rozszyfrowałem linijkę w stylu:
PS232PT342BAR = ciśnienie robocze 232 bar, ciśnienie testowe 342 bar (poprawcie ludziska, jak źle czytam)
Dziękuję za wsparcie.
Może ktoś ma zapędy pedagogiczne i wyłożyłby kompleksowo temat? (martin?)
P.S. przepraszam, że źle piszę,
ale piszę jak słyszę,
a słyszę tak jak mówię,
a mówię źle bo nie mam zębów
Sonny - 05-07-2005, 09:25
Na flaszkasz masz takze wybita date legalizacji (wazna rzecz), ile flaszka wazy, producenta i cos tam jeszcze. Jesli dobrze pamitam to w ksiazce "Nurkowanie" jest to ladnie pokazane i wytlumaczone...zobacz jeszcze na www.nurkomania.pl tam tez moze to byc wyjasnione
Tomasz-Szeryf - 05-07-2005, 09:28 Temat postu: Tajemnicze znaki na butlach ... Zapraszam tyutaj możesz znaleść wymogi UDT dotyczące zbiorników ciśnieniowych jakimi sa nasze butle i oznaczenia kolorystyczne!
Akty prawne w nurkowaniu
Kolorystyczne oznakowanie butli mieszanin gazowych
Beeker - 05-07-2005, 09:37
Dzięki Sonny,
Książki nie mam, a nurkomania pisze:
"1. Data ważności atestu. Wszystkie butle przed dopuszczeniem do użytku poddawane są atestacji. Po pozytywnym wyniku próby butla otrzymuje atest o maksymalnie pięcioletnim okresie ważności (w Polsce). Po upływie tego czasu atestację należy powtórzyć.
2. Ciśnienie pracy. Maksymalne ciśnienie do jakiego można napełnić butlę wyrażone w [at] lub [MPa].
3. Ciśnienie próby. Ciśnienie jakie wytworzono w butli w czasie atestacji. Jest ono o 50% wyższe od ciśnienia roboczego butli i wynosi 225 at dla butli o ciśnieniu roboczym 150 at, a dla butli na 200 at wynosi 300 at.
4. Pojemność butli podawana w litrach [ l ] lub [ dm3 ].
5. Ciężar butli. Parametr istotny przy transporcie szczególnie dla osób słabszych.
Na butli znajduje się dodatkowo oznaczenie: gazu - którym można napełniać butlę, znak wytwórcy, numer fabryczny, daty wcześniejszych atestów.
"
Fajnie, ale ...
czy na flaszcze jest tylko jedna kombinacja cyferek przypominająca datę i oznacza właśnie koniec atestu? a jak jest po kolejnej? czy może być na flaszce data produkcji? jak je odróżnić? Na czuja?
Tomasz-Szeryf - 05-07-2005, 09:40
| Cytat: | | butla otrzymuje atest o maksymalnie pięcioletnim okresie ważności (w Polsce). Po upływie tego czasu atestację należy powtórzyć. |
Stary przepis w chwili obecnej jak flaszka przejdzie próbę wody to legalizacja jest na 10 lat.
Beeker - 05-07-2005, 13:51
Hmm, chyba nie o podstawy prawne działania UDT oraz dyrektywy unijne mi chodziło ...
No to prościej: Jak wygląda napis np. na starej szwabskiej flaszce po przejściu przez polską legalizację?
Bo cóś mi się widzi, że nikt do końca tych wszystkich oznaczeń nie obczaja, a wszyscy się jedynie domyślają lub dedukują na podstawie analogii w opisach na różnych flaszkach ...
cóż, to i ja potrafię ale wolałbym nie dać się załadować jakiemuś cwaniakowi wciskającemu mi np. że "toto atest ma bo ta kreska w poprzek właśnie to oznacza, a jak weźmiesz flaszkę do góry dnem to nawet data będzie się zgadzała"
no to jak jest? a może ktoś z szanownych forumowiczów po prostu się trudni legalizacją flaszek i opowie jak to jest ...?
Tomasz-Szeryf - 05-07-2005, 14:02
| Cytat: | | Bo cóś mi się widzi, że nikt do końca tych wszystkich oznaczeń nie obczaja, a wszyscy się jedynie domyślają lub dedukują na podstawie analogii w opisach na różnych flaszkach ... |
Hm. skoro nie chcesz się zgłębiać w prawodawstwo to:
NIe jest ważne z punktu widzenia legalizacji jak wyglądają napisy niemieckie. Po przejściu próby wody nabijany jest znak UDT (chroniony prawem) i data następnej legalizacji. Próba wody przeprowadzana jest zgodnie z wymogami dla danej butli (ciśn. max., rodzaj gazu) i standardami UDT.
Należy pamiętać, że dobry punkt legalizacji nie przeprowadza legalizacji na zasadzie nabije ja na 300 jak wytrzyma to OK!.
Zawsze powinna być otwarta, wyczyszczona mechanicznie i chemicznie (bez względu na stan wew.), rozebranym zaworem, wyminieiniem oringów i części podlegających zużyciu.
Potem złożona, do wody pod ciśnienie, (w procedury czasów próby nie będę się wdawał), wypuszczone ciśnienie i nabicie jej powtórnie. Dobry punkt za małą dopłatą wypiaskuje i pomaluje flaszkę dodatkowo.
W moich rodzinnych stronach, w których mieszkasz nie znam dobrego punktu więc nic Ci niestety nie moge polecić. Ja legalizuje butle w trójmieście bo tam jest sprawdzony punkt. (jaki to na priv. jeśli jesteś zainteresowany - gdzieś już na forum o nim pisałem, Snoop też go zna)
Pozio - 18-09-2005, 21:32
Po czy poznać czy flaszka ma atest?
proste na górze przy zaworze orucz tych wszystkich wybitych numerów powinieneś odnaleść numer w stylu daty np. 09-o7 lub 09.07 i obok tego powinien być wybity okrąly stempelek w przypadku niemieckich flaszek powinno znajdować sie na nim słowo "TUV" a w przypadku polskich "UDT" sama data bez tego stepelka to nic nie znaczący numerek.A do kiedy jest legalizacja lub kiedy sie skończyła ? popatrz i odnajdz najmłodsza date przy czym pierwszy jest mieśąc a potem rok.
pozdr
snoop - 18-09-2005, 23:22
| Tomasz-Szeryf napisał/a: | | - gdzieś już na forum o nim pisałem, Snoop też go zna |
A jasne że zna i cały czas poleca.
Ciekawostką jest że do Gdyni wożą butle tlenowe aż ze szpitala w Drawsku Pomorskim.
Punkt wynika z tego, że jest dobry. Moim skromnym zdaniem (zalegalizowałem, wyczyściłem i pomalowałem tam już z 10 różnych flaszek) punkt godny uwagi i polecenia choć ostatnio troszkę jakby ceny podskoczyły (ale są do przełknięcia)
|
|