| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - komputer maresa nemo...czy warto go kupic??
kerry - 18-09-2005, 15:01 Temat postu: komputer maresa nemo...czy warto go kupic?? witam wsyztskich...planuje zakup komputera nurkowego i jak narazie skłaniam sie do maresa model nemo. czy ktos go uzywa moze? podoba mi sie jeszcze model suunto d9 ale juz cena troche duza...
czekam na opinie i pozdrawiam
genghiskhan - 18-09-2005, 19:08
Jak myślisz czemu na swoje komputery Czesi mówia poÄ?ĂtaÄ?e
Pod wodą komp. spełnia funkcje pokazaniu podstawowych cyfer podczas nurkowania, oraz ewentualnego Deco w które od czasu do czasu, sie wpada.
IMHO
Sprawdz oferty suunto-"Gekko", Dive Rite"NiTekDuo" cena 1000-1400zł
A róznice w cenia z D9 wydaj na ...
nitrus - 18-09-2005, 21:17
Kup sobie na początek Vypera Suunto,jest czytelny,prosty w obsludze i teraz można go już kupić za okolo 1250zl.
TomM - 18-09-2005, 23:05
Mam kolegę - Maresiarza. Zafundował sobie ten gadżet (znaczy Nemo). Pierwsze co zrobił ten gadżecik, to się spier***ił w czasie nauki z instrukcja obsługi
Został wymieniony przez sprzedawcę na nowy i ten działa do tej chwili, czyli około pół roku. W tym czasie był 2 razy na wyjazdach nurkowych (ten kolega mało nurkuje).
Funkcjonalność tego komputera w sumie jest niezła, zakres funkcji iście bajerancki. Wskazania dekompresji równie bezsensowne jak w innych komputerach. Reklamowane deep-stopy to bzdura. Oto przykład: nurkowanie na 40 m z niewielkim przekroczeniem NDL. Nemo wskazuje pierwszy "deep stop" na 15 m. No dobra. W czasie wynurzania na głęb. ok. 25 m to wskazanie oczywiście gaśnie, zapala się na chwilę 9 m, ale na ok. 20 m już gaśnie. Jednym słowem jedna wielka bzdura. Nie wiem, do czego miałaby ta fukcja służyć. Nie chcę się wgłębiać w tym miejscu w sprawę, ale jak się trochę poczyta o dekompresji itd. to wskazania maresowego gadżetu moga wywołać tylko paroksyzm śmiechu.
Niestety czytelnośc wyświetlacza pod wodą (dla użytkownika nie miewającego narkozki) może zadowalać co najwyżej w Egipcie, lub innych wodach przejrzystych i jasnych. W warunkach mazurskiego jeziorka jest nieczytelny. No i jak Mares wyobraża sobie zapięcie tego gadżetu na suchy skafander (np. z pierścieniami)? Przedłużka do paska niestety nie wystarczy.
Podsumowując: kicha, szkoda forsy. Tylko dla fanatyków Maresa w komplecie z różowymi stringami i przetechnicznymi gównianymi skrzydełkami z latającym balastem.
kerry - 18-09-2005, 23:39 Temat postu: cd wielkie dzieki ale gekko nie ma nawet podswietlenia wiec lipa straszna a uwielbiam nocne nurkowania jesli chodzi o vypera to podobno jest bardzo słaby w trybie nitrox
przy nemo nie mam nic przeciwko rozowym stringom a mysle ze same sie znajda z takim komputerem
chodzi mi o to czy ktos zna jakies wady tego komputera pozatym ze jest to mares hehhehe bo trdno sie wypowiadac na jakis temat opierajac sie o ogolnej opini krazacej o danej marce a nie konkretnej wiedzy...dla mnie nurkowanie to wielka przyjemnosc podobnie jak ładne dziewczyny, to chyba idzie w parze wiec czemu nie połaczyc przyjemnego z pozytecznym
TomM - 19-09-2005, 00:50
Tzw. komputer ma wskazywać czas, głebokość, prędkość wynurzania, obliczać czas NDL, pamiętać profil. Jeśli nurkujesz z nitroksem plecowym, obliczanie NDL dla nitroksu może być przydatne, ale nie jest konieczne. Można nurkować z komputerem powietrznym.
Pozostałe pipczenia, buzery i bajery są potrzebne jak dziura w moście, z przyrządu pomiarowego robią gadżet. A już szczytem bezsensu przy nurkowaniu z komputerem jest ślizganie się po czasie zerowym, że niby bezdekompresyjnie nurkujemy...
Relacja jakości do ceny zdecydowanie przemawia za Vyperem. Gekko jest identyczny, tylko nie da sie zczytac profilu (bo tak - na złość) i nie ma podświetlenia. Kiedyś różnica w cenie była odczuwalna, ale przy obecnych cenach Vyperów...
ZiS - 19-09-2005, 08:35 Temat postu: Re: cd
| kerry napisał/a: | wielkie dzieki ale gekko nie ma nawet podswietlenia wiec lipa straszna a uwielbiam nocne nurkowania jesli chodzi o vypera to podobno jest bardzo słaby w trybie nitrox
|
Tym podswietleniem to bym sie za bardzo nie przejmowal. Duzo wygodniej i praktyczniej jest poswiecic sobie latarka na kompa niz kombinowac z kiepskim przyciskiem. Nie wiem jak inne komputery ale przyciski w vyperze chodza dosyc opornie.
Moglbys podac wiecej szczegolow co to tej slabosci vypera w nitroxie bo mnie to zainteresowalo
Tomasz-Szeryf - 19-09-2005, 09:09
| ZiS napisał/a: | | Nie wiem jak inne komputery ale przyciski w vyperze chodza dosyc opornie. |
Ja tam mam stary produkt Sunnto, tabele na tabliczce ramiennej i coraz więcej wiedzy (przynajmniej się staram) - Favor Air Lux i jestem zadowolony.
A światełko włacza sie po mocniejszym chwyceniu go w łapkę i dociśnieciu kciukiem - żadnych przycików żadnych problemów - choć latareczka przy masce czasem zdaje się być szybsza!
!
nitrus - 19-09-2005, 14:47
Co do podświetlenia to Vyper jest ok,chociaż ja mam jeszcze leda przy masce.Tylko nie wiem co tam jest takiego slabego w trybie nitrox.a chętnie bym się dowiedzial.Pozdrawiam!
stiwi - 19-09-2005, 20:56
Też się upierałem na Maresa Nemo, ale poczytaj tutaj:
http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=6825
Dość długa dyskusja i Vyper bezkonkurencyjny, a jeśli chcesz model zegarkowy, to w cenie Maresa Nemo lepiej kupić Suunto Stinger za 399€.
Pozdrawiam,
Sebastian.
kerry - 20-09-2005, 21:06 Temat postu: a moze d9 ?? mares chyba nie jest lubiany na forum
nurkowanie planuje dopiero w lutym moze poczekam na jakas promocje suunto skoro są najlepsze ... marzy mi sie d9
ktos moze uzywa suunto d9 ? ? z checia dowiem sie o nim czegos wiecej
pozdrawiam wszytskich
|
|