| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - pierwszy automat...
ted79 - 15-11-2005, 03:27 Temat postu: pierwszy automat... Jestem "poczatkowy", ale wymagajacy. Nie stac nas na wyrzucanie pieniedzy w bloto, wiec zdecydowalem sie zainwestowac w dobry automat(slyszalem, m.in.na tym forum, ze ScubaPro jest dobra), niz za jakis czas borykac sie ponownie z wydatkami na to samo.Mam upatrzony automat MK25AF i do tego X650(Scuba Pro)...Co o tym doswiadczeni sadza?Poradzcie, co mam kupic, zeby za jakis czas nie szukac po sklepach czegos innego, jak sie nie sprawdzi...Dopiero zaczynam, ale wiem, ze sprzet jest drogi i nie chce tracic ciezko zarobionej kasy, a tym bardziej zdrowia/zycia na sprzet w jakis sposob niedopracowany. Czytalem troche w sieci o tym, co zamierzam kupic i wydaje sie ok. Co Wy o tym zestawie myslicie?
Pozdrawiam serdecznie....
WolfEeel - 15-11-2005, 05:08
wystarczylo zagladnac pare postow nizej
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=8173
kamyk - 15-11-2005, 07:10
ted79 lepiej jest raz kupic drogi sprzet niz potem zastepowac go lepszym, ja uzywam Mk25 i X650 i jak dla mnei nei ma roznicy miedzy S600 ktory mam w stage wiec to zalerzy do cibie, Dla mnie X650 lepiej wyglda
martin - 15-11-2005, 09:01
| ted79 napisał/a: | | Jestem "poczatkowy", ale wymagajacy. |
Z automatami jest jak z kobietami - jedni wola blondynki, inni brunetki. Poplywaj troche na sprzecie centrum i kolegow wybierz co ci bedzie odpowiadalo.
$pro jest IMHO drogi. Jest pare innych AO ktore za mniejsze pieniadze oferuja porownywalna / lepsza technike.
Gajusz - 15-11-2005, 10:46
Ted,
Ja nuram na MK25 i X650 i jestem baaardzo zadowolony.
Daje rade w cieple i w zimnie.
Zdarzalo sie, ze do jednego MK 25 mialem podpiety II stopien X650 plus infltor plus octopus
plus suchara a temperatura kolo 4 stopni I nie zamarzl
.... a poza tym w X650 wygladasz jak Lord Wader
pozdrawiam,
Maciej
Andrzej Minorczyk - 15-11-2005, 21:11
Mialem kupic MK25 i X650 a kupiłem za mniejsze pieniadze dwa kompletne automaty (I-wsze i II-gie stopnie):
apks tx50- uzywany 600pln
apeks atx200- uzywany 1100pln
zastanawialem sie nad maresami, posejdonami,a nawet maximusem ale apeks to apeks wie to ten kto ma
martin - 15-11-2005, 21:31
| Nurofen napisał/a: | | Mialem kupic MK25 i X650 a kupiłem za mniejsze pieniadze dwa kompletne automaty (I-wsze i II-gie stopnie): |
Moja gadka
Konrad Dubiel - 16-11-2005, 18:17
Kup Apeksa TX40 - dobry i tani.
TomM - 16-11-2005, 20:32
Konrad - on jest wymagający Musi być drogi...
Borszczuk - 16-11-2005, 21:38 Temat postu: Re: pierwszy automat...
| ted79 napisał/a: | | Jestem "poczatkowy", ale wymagajacy. | Fajnie, w koncu ktos frycowe placic musi ;)
Popatrz tez tu: http://www.forum-nuras.co...p?p=67113#67113
Borys1003 - 17-11-2005, 00:44
Pomyśl czy chcesz mieć automat do szpanu czy do oddychania, i czy nie bedziesz sie wstydził mieć aparat w zebach tańszy niz 2000 pln Na rynju duzo jest sprawdzonych automatów i zobacz,ze mimo tego,ze nie są juz produkowane są nadal odkupowane i użytkowane. Automat nie ma byc drogi ani fajnie wyglądac ma być przyjemny Tobie oddychania. Uwazam,ze firmy wymyśłają cuda po to aby ludzie mieli wco pakować kase, nie uwazasz,ze lepiej mieć automat sprawdzony, który jest kilka lat na rynku niż testowac na sobie ? ja wole jednak takie co sprawdzone sa praktycznie a nie teoretycznie... ale słyszałem,ze reklama potrafi robić cuda
ted79 - 17-11-2005, 02:12
Witam...
Dzieki wszystkim za odzew i porady(najbardziej ciesze sie z tych typu, ze ten automat jest szpanerski i ze moglbym sie wstydzic sprzetu tanszego niz 2000).Najbardziej usmialem sie z wypowiedzi TomaM-lubie szczere odpowiedzi...
Przyznalem sie, ze nie mialem pojecia,co jest sprawdzone zanim nie przeczytalem polowy zawartosci(naszego)Forum,juz po napisaniu postu.A moze juz mnie z niego "wykopano" za szpanerstwo i frycowe ???
Chcialem sie dowiedziec,co Forum sadzi na temat mojego zamiaru i w tej chwili wiem,o co biega.Nigdy nie bylem szpanerem(pierwsze okulary sloneczne z filtrem kupilem pol roku temu, ,byly to zreszta moje pierwsze okulary przeciwsloneczne,bo na codzien patrze w slonce przez -4 dioptrie ).Nie jestem rowniez fanem "Gwiezdnych wojen",ale przyznaje, ze wyglad robi wrazenie i nie mowcie, ze nie.Wiem,ze nie to sie liczy w tym hobby,ale to jest tak,jak z wedkarstwem:kupisz wedke od ruskich za 30zl i czujesz sie jakbys na sumy do Azji sie wybieral.Kupisz tania polska i tez cos nie pasuje.Ale wybulisz na "Shimano" piec baniek i jestes w siodmym niebie...
Poznalem kilku ludzi nurkujacych i mowia,ze ScubaPro jest b.dobra-DLATEGO SIE NAPALILEM.I nie myslcie,ze jestem z tych,co pol roku za granica byli i juz polskiego jezyka zapomnieli...Bron mnie Panie Boze!!!
Nie wybieram sie pod wode,czy jak w gwarze mowi sie "na nura"przez pol roku,wiec poczekam na jeszcze kilka opini i wstrzymam sie z zakupem.
Pozdrowienia bardzo szczere.....
Borys1003 - 17-11-2005, 10:38
chyba poniał.... Przed zakupem sprawdź jakie ceny sa serwisu Twojego nowego automatu, raczej jest tak,ze im droższy AO tym droższy do niego serwis, a złym myśłeniem jest,ze jak się ma automat z górnej półki to on wszystko przetrwa i będzie chodził nawet bez serwisu....
TomS - 17-11-2005, 23:43
Znacznie bezpieczniejsze od automatu za 2000 są dwa automaty po 1000. Nie problem pożyczyć butlę z podwójnym zaworem. I jak ulał do twina w przyszłości.
Oklepaną ale sprawdzoną propozycją do 1000 jest Apeks TX40 / DS4. Za chwilkę dostaniesz pewnie i inne propozycje od przeciwników Apeksów .
borewicz07 - 18-11-2005, 11:03
Zaczynalem na ATX40/DS4 i to byly pieeeeeekne poczatki..... a teraz ten stary przyjaciel wisi u mej szyi czekajac by mnie uratowac gdy zawiedzie moj nowy AO z firmy na P, i czuje sie bezpiecznie wiedzac ze on jest ze mna...
ted79 - 21-11-2005, 05:40
No przekonaliscie mnie...
A jaka jest roznica miedzy TX40 ,a ATX40.TX50, a ATX50?
Bo cenowa-niewielka....jakies 30 funtow angielskich
Dorota i Wojtek - 21-11-2005, 06:25
Hej!
Apeks to jedna z najpopularniejszych na świecie firm robiąca m.in. bardzo popularne automaty. Odpowiedź na Twoje pytanie była udzielana na Forum już wielokrotnie - Apeks to niemal temat dyżrtny .
Przeglądnij m.in. dział Technika - na pewno znajdziesz tam wile interesujących informacji.
Poniżej trochę apeksowych tematów ze wspomnianego działu:
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=1808
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=1616
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=2794
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=3522
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=3846
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=4466
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=5280
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=5426
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=6125
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=6445
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=6478
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=6841
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=7208
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=7241
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=7279
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=8045
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=2611
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=7989
http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=2145
Gdyby okazało się, że powyższe nie zaspokoją Twojej ciekawości/nie znajdziesz odp. na takie czy inne pytania - będziemy nieco hm... zdziwieni
Miłej lektury
ted79 - 24-11-2005, 03:36
No wiec wiem juz(mam nadzieje ) wszystko Wezme Apeksa TX50 z octopusem TX40. Przekonala mnie zgraja doswiadczonych ludzi...(sorry Kamyk ,ale jakos postaram sie trzymac z ludzmi ktorzy nie maja 17 lat i nurkuja, ale maja X lat i nurkuja 17 lat)...Sprzet kupi mi kumpel w Polsce-od jakiegos czasu siedze na wyspie i do nastepnego nura nie bedzie mnie w kraju...
Ludzie...Niby angielski Apeks, ale maja ceny wyzsze niz u nas- za TX50 chca tyle samo, co za najnowsza Scube w Polsce(roznica niewielka).Moze trafilem na najdrozsze sklepy...ale bez przesady. Kilka sklepow,jakie odwiedzilem, nie prowadzi nawet Apeksa...Maja za to w cholere stafu Posejdona... i jakies konsole innych firm... Jacketow maja od cholery(dalem sie skusic na najdrozszy model-zgadnijcie jaki,to stawiam zwyciezcy browar na pierwszym zjezdzie,na jakim zagoszcze,hehe-macie 48 godzin od chwili wskoczenia mojej wiadomosci...),ale poza tym wszystko na zamowienie-specjalizuja sie, czy co?Wydawalo mi sie kiedys, ze Wlk.Bryt.jest na prawde wielka, ale to ta sama jazda,co u nas...Ciekawi mnie tylko, czy w naszych polskich sklepach maja jakiegos suchara na wywieszce,bo tutaj nie widzialem(niby taki zimny kraj:)...
Dzieki wszystkim za opinie i porady.....
Nie wiem ,jak w Polsce z serwisem.W U.K. jest tak:
TX40,TX50,TX100- 60 funtow GBP
MK25/S600-70 GBP
kamyk - 24-11-2005, 07:42
ted79 nie bede i nie mam zamiaru porwnywac do kogos innego ale czasmi osoby co nurkuja krocej wiedzia wiecej od tych co nurkuja dlurzej a tak to jak chcesz Ja tam polecam automaty ScubaPro bo ich urzywam i dla mnie sa oka ... x650/MK25 roxxxx
dziekuje
borewicz07 - 26-11-2005, 15:29
ted79, a nielepiej dokupic do tego TX40 pierwszy stopien (np. DS4) i sprawic sobie w ten sposob 2 nezalezne automaty? bo zarowno w naszych jak i wyspiarskich wodach to oktopus nie na wiele sie chyba zda.... (ale to tylko moje subiektywne i skromne zdanie )
ja osobiscie zamiast octopusa wolalbym ta kase zalaminowac i powiesic w widocznym miejscu, wieksza szansa przezycia zwlaszcza gdy bedziesz mial ta kaske w reku pokazujac "nie mam powietrza" taka mala partnerska motywacja
ted79 - 27-11-2005, 04:15
Jak wszyscy zauwazyli, tak wiec rowniez i Ty, dopiero sie ucze ,na czym podwodny swiat stoi, tak wiec bylbym wdzieczny za naprowadzenie mnie na tok "normalnego/Twojego" myslenia. Jak to jest, co napisales z tymi niezaleznymi automatami? Na kursie nauczono mnie, ze trzeba miec normalnie :butle- do tego "rure z ustnikiem"(2-gi stopien) i druga rure"na wypadek"(octopus), zeby zapodac partnerowi...O co wiec chodzi z tymi niezaleznymi automatami???Serio nie wiem i wstyd z czyms takim wyskakiwac na ogolnie widocznym forum obeznanych z tematem Ale...co tam...Wszyscy mowia o 1-st stage,2-nd stage i octopusie...A co Ty masz do swojej dyspozycji podczas nurow?Poradz Borewicz,o co w tym chodzi....A reszta...?Kurde juz sie skolowalem(moze to PADI jednak "kopie" kursy, bo w tej chwili wymieklem)....
.........
Nie boje sie przyznawac do wlasnej niewiedzy.....
[ Dodano: 27-11-2005, 04:19 ]
A Ty Kamyk sie nie boj....Nikt Cie tu nie wysmieje za niewiedze, bo KAZDY sie uczy,a to jak z szachami-lepiej grac z lepszymi.......
Pozdrawiam Simpsonow
[ Dodano: 27-11-2005, 04:33 ]
Jezeli chodzi o DS4, to wydawalo mi sie ,ze roznica jest tylko w liczbie wyjsc HP w "normalnym" - 2 wyjscia, a w DS4-jedno...wiec z czym sie to je?????????
martin - 27-11-2005, 09:34
| ted79 napisał/a: | | Jezeli chodzi o DS4, to wydawalo mi sie ,ze roznica jest tylko w liczbie wyjsc HP w "normalnym" - 2 wyjscia, a w DS4-jedno. |
Wychodze z zalozenia, ze piszac "normalny" masz na mysli DST. Roznica miedzy DST a DS4 to nie tylko jeden port HP wiecej w DST, ale i obrotowe porty LP.
Dyskusja DST contra DS4 jest nie rozstrzygnieta: za DST ciut wieksza swoboda konfiguracji, za DS4 jeden O-Ring mniej (onanisci sprzetowi podejrzewaja go o zdradliwe bablowanie). W moich oczach pat.
Wybierajac 1. stopien przykrec go do twojej butli i wtedy zobaczysz, czy pozwoli ci puscic wszystkie weze tak jak sobie wymarzyles.
borewicz07 - 27-11-2005, 12:01
ted79, tak mi sie zdaje, ze octopus (zalecany przez PADI) dobrze sie sprawdza w cieplych wodach gdzie nie tzreba sie martwic o temp. u nas natomiast gdzie woda jest "ciut" zimniejsza efekt Joule'a-Thomsona nabiera demonicznego znaczenia i kazdy wydatek powietrza ponad normalne oddychanie moze sie roznie skonczyc, zwlaszcza gdy z 1 stopnia beda kozystaly dwie zestresowane osoby (IIstopien + octo), ja bym troche doinwestowal w podwojny zawor do butli (lub pony) i zakupil dwa kompletne automaciki, a wtedy zaden Joule a nawet Thomson Ci nie podskocza
ps. szkoda, ze wczesniej nie zlapalismy kontaktu bo w wakacje szukalem kogos z kim moznaby dac nura na wyspach
pozdrawiam
kamyk - 28-11-2005, 00:54
borewicz07 z tego co rozumiem to ty nie urzywas oktopusa ?? Ja msyle ze najlepsze zestawy na twinset bedzie jezlie sie bedzie miec takei same automaty np: MK25 x2 i x659 x2 ?? Co o tym sadzisz ??
stiwi - 29-11-2005, 00:12
Ja może zadam kolejne z cyklu "ynteligentnych" pytań. Założmy zamawiam ATX50 I i II stopień + ATX40, żeby to złożyć muszę oddać do serwisu? Co ile oddaje się automat do serwisu i jakie są koszty z tym związane?
Dlaczego niektórzy dają 12miesięczną gwarancję, podczas gdy inni wieczystą (np na Allegro) ?
Jaka jest lepsza konfiguracja?:
TX50/DS4 czy I stopień TX50 z drugim TX40, a może ATX50/ATX50?
Tylko jakie to ma znaczenie dla nurka rekreacyjnego, który o technicznym nie myśli.
Przy tak wielu dobrych recenzjach Apeksa na FN chyba ciężko zdobyć się na wybór czegoś innego. Ponieważ zostało mi do kupienia BCD i automat właśnie, myślę, że najpierw kupiłbym automat. Przy czym temat zamarzanie/nie zamarzanie w ogóle mnie nie interesuje, bowiem nie nurkuję ani nie zamierzam nurkować w wodach poniżej 20 st.c. Jeśli jest coś równie dobrego w podobnej relacji cenowej, bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam
Sebastian.
[ Dodano: 29-11-2005, 01:38 ]
Trochę poczytałem o tych Apeksach, że TX raczej lepsze od ATX, ale też większe i cięższe chyba? Takie pytanie, jaka jest główna różnica między TX40/DS4 a TX50/DS4?
martin - 29-11-2005, 12:41
| stiwi napisał/a: | | TX raczej lepsze od ATX |
Mniej wiecej na tej samej zasadzie, co "Lulu" jest lepsze od "Chanel Nr. 5".
| stiwi napisał/a: | | jaka jest główna różnica między TX40/DS4 a TX50/DS4? |
Po raz 100000000: regulacja docisku grzybka w puszce drugiego stopnia: w 50'tce przy pomocy pokretla, w 40'stce przy pomocy klucza ampulowego.
stiwi - 29-11-2005, 12:50
@Martin dzięki za odpowiedź, jednak tak na chłopski rozum, to do czego mi ta regulacja grzybka? Czytałem w archiwach FN, że w TXach lepiej rozwiązane jest odprowadzanie powietrza (nie bąbluje bezpośrednio w nos, tylko z boku?)
Mając do wyboru w tej samej cenie:
ATX50/DS4 + ATX40 Octopus
lub
TX50/DS4 + AT20 Octopus
Co byście wybrali?
Pozdrawiam
Sebastian.
borewicz07 - 29-11-2005, 16:15
Kamyk dobrze zrozumiales, a co do automatow to jestem zwolennikiem stosownia 2 chocby ciut innych automatow, taki mam kaprys i "widzimisie"
adrian - 29-11-2005, 16:37
Atx ma krotsze dysze wiec powietrze wali bardziej centralnie. Osobiscie , to podczas nurkowania nie zauwazam roznicy pomiedzy bąblowaniem Atx a Tx. Nurkuje jedocznesnie z duzą puszka jak i z malą . Decyzje co do modelu apeksa nie opieralbym tylko na podstawie bąblowania bo roznica jest znikoma. Byc moze gdybym wzbudzil obydwa i przewalil sobie po twarzy po 2000litrow powietrza to odczulbym roznice. Zanurkuj i sprawdz sam.
martin - 29-11-2005, 17:01
ATX50/DS4 + AT20 Octopus
ted79 - 21-12-2005, 03:33
dzieki wszystkim..............
stiwi - 26-12-2005, 15:42
Właśnie zakupiłem taki oto zestaw:
http://tinyurl.com/byjty
Po wszystkim co przeczytałem, stosunek jakość/cena wydaje mi się rewelacyjna. W Polsce pierwszy stopień Mares V32 + drugi Proton Ice kosztuje ok 2000pln, tutaj mamy zestaw składający się z I stopnia V32 + II stopień Proton Ice + II stopień Octopus Proton + Głębokościomierz/cisnieniomierz Scubapro, do tego zgrabna torebka Maresa na cały sprzęt, to wszystko za 439euro.
Pozdrawiam
Sebastian.
KrzyHo - 26-12-2005, 21:45
| stiwi napisał/a: | | aśnie zakupiłem taki oto zestaw: |
A męskich nie było?
Pzdr
KrzyHo
TomM - 26-12-2005, 21:53
Ciekawe kiedy to odsprzeda? Za rok?
stiwi - 26-12-2005, 21:59
| KrzyHo napisał/a: | | stiwi napisał/a: | | aśnie zakupiłem taki oto zestaw: |
A męskich nie było?
Pzdr
KrzyHo |
Widzę, że miałeś "dużo" do powiedzenia w tym temacie, więc nie wiem po co zaśmiecasz dość interesujący post.
Z tego sklepu już podawałem raz promocję, Suunto Stinger za 399euro, teraz zrobili promocje na zestawy, dość interesujące moim zdaniem, co z pewnością może przydać się początkującemu. Są tam też faworyzowane przez 99% "doświadczonych" nurków z FN zestawy Apeksów, nie wiem jednak jak cenowo wypadają w porównaniu do naszego rynku.
Pozdrawiam
Sebastian.
TomM - 26-12-2005, 22:19
Nie obrażaj się. Automat jest dobry, będzie Ci sie z nim dobrze współpracowało.
Na razie. Potem - jeśli wystarczy ci napędu i będziesz się rozwijał - zrozumiesz.
stiwi - 26-12-2005, 22:30
| TomM napisał/a: | Nie obrażaj się. Automat jest dobry, będzie Ci sie z nim dobrze współpracowało.
Na razie. Potem - jeśli wystarczy ci napędu i będziesz się rozwijał - zrozumiesz. |
Nie obrażam, nie lubię jednak jak ktoś mnie obraża, a w temacie nie miał nic do powiedzenia. Z tego co czytałem, Proton Ice zbiera dobre recenzje w prasie zagranicznej, jak również na zagranicznych forach, na FN jakoś mało popularny. W ogóle na FN jest tendencja, że jak ktoś chce napisać o czymś Maresa, to lepiej, żeby w ogóle nie pisał.
Nie nurkuję w zimnych wodach, więc temat zamarzania/nie zamarzania, w ogóle mnie nie interesuje. Nie sądzę też abym miał zapędy do nurkowania technicznego, bicia rekordów czy schodzenia z dziesięcioma butlami pod wodę.
Dla mnie nurkowanie ma wymiar czysto rekreacyjny, jestem po 35 nurkowaniach i nawet niespecjalnie ciągnie mnie po AOWD, choć pewnie zrobię wkrótce by skosztować nurkowania nocnego.
Różne rzeczy są dla różnych ludzi...
Pozdrawiam
Sebastian.
TomM - 26-12-2005, 22:32
Właśnie.
Dlatego napisałem - zrozumiesz w swoim czasie, gdy - i jeśli - on nadejdzie.
Dla mnie też ma czysto rekreacyjny. To słowo-worek.
stiwi - 27-12-2005, 10:37
| TomM napisał/a: | Właśnie.
Dlatego napisałem - zrozumiesz w swoim czasie, gdy - i jeśli - on nadejdzie.
Dla mnie też ma czysto rekreacyjny. To słowo-worek. |
Tak z ciekawości, czego się nie da na tym I stopniu V32 co da się np na Apeksowym DS4?
Pozdrawiam
Sebastian.
wiesiek01 - 27-12-2005, 11:15
| stiwi napisał/a: | | Tak z ciekawości, czego się nie da na tym I stopniu V32 co da się np na Apeksowym DS4? |
No właśnie TomM zechciałbyś rozwinąć poruszony temat
| TomM napisał/a: | | Na razie. Potem - jeśli wystarczy ci napędu i będziesz się rozwijał - zrozumiesz. |
Prośba wynika z ogółu postów nt. automatów: raz odpowiedzi są typu "nie ma faworyta, każdy jest dobry..", "sam musisz zadecydować.." itp. Z drugiej strony gdy po przeczytaniu dyskusji i "rad" na forum ktoś pochwali się swoim zakupem to zaraz pojawiają się złośliwe uwagi.
To jak to jest : "sam zdecyduj i kup co uważasz za stosowne" czy "sam zdecuduj ale tylko Apeks lub Posejdon" ?
Pozdrawiam,
tsharny - 27-12-2005, 13:43
| KrzyHo napisał/a: | A męskich nie było? |
| stiwi napisał/a: | | Z tego sklepu już podawałem raz promocję, Suunto Stinger za 399euro, teraz zrobili promocje na zestawy, dość interesujące moim zdaniem, co z pewnością może przydać się początkującemu. Są tam też faworyzowane przez 99% "doświadczonych" nurków z FN zestawy Apeksów, nie wiem jednak jak cenowo wypadają w porównaniu do naszego rynku. |
KrzyHo ma trochę racji - te kolory
jeśli chodzi o ceny np. apeksów to mają z lekka kosmiczne
dla porównania:
www.divexshop.com (tam gdzie kupowales) - apeks ATX 200 + Octopus AT20 Set = 569 Eur
1st DS4 - 129 Eur
deepstop.de - The ultimate DIR set: 2 ATX 200 1st stages, 2 ATX 200 2nd stages, 210cm longhose, 60cm backuphose, Halcyon mineral-gauge with 60cm HP hose, 2 bolts and necklace. 1/2" ports closed - 695 Eur
1st DS4 - 99 Eur
raczej deepstop'a nic nie przebije - już nie wspominając o naszych sklepach...
pozdrawiam
tsharny
KrzyHo - 27-12-2005, 15:51
| tsharny napisał/a: | | KrzyHo ma trochę racji - te kolory |
No właśnie o to mi chodziło i to taki żarcik miał być. Ale jak widać nie wszystkim przypadł do gustu.
Choć z drugiej strony, to niby dlaczego mój post był mało merytoryczny?
Po prostu w dwóch słowach wyraziłem swoje zdanie na temat designu tego sprzętu. Mam prawo, tak jak stiwi ma prawo uważać, że zrobił super deal i kupił najpiękniejszy na świecie automat.
Pzdr
KrzyHo
stiwi - 27-12-2005, 16:01
| KrzyHo napisał/a: |
Po prostu w dwóch słowach wyraziłem swoje zdanie na temat designu tego sprzętu. Mam prawo, tak jak stiwi ma prawo uważać, że zrobił super deal i kupił najpiękniejszy na świecie automat.
Pzdr
KrzyHo |
Nie zrobiłem super dealu kupując najpiękniejszy automat, ale uważam że zrobiłem bardzo dobry deal w stosunku jakość/cena. W którymś zagranicznym magazynie (divernet?) recenzent wspomniał, że wielu dałoby się zabić, niż nurkować z niebieskim automatem w ustach (Proton Ice). Dla mnie to nie robi różnicy. Zależało mi na dobrym i przede wszystkim lekkim sprzęcie i to kupiłem. "Dizajn" nie miał znaczenia, zwłaszcza że długi czas rozważałem kupno Apeksa, co by od nurkowych braci nie odstawać.
Pozdrawiam
Sebastian.
Marcin_alien - 27-12-2005, 16:21
| stiwi napisał/a: | | że jak ktoś chce napisać o czymś Maresa, to lepiej, żeby w ogóle nie pisał. |
przesadzasz, Mares dobra firma
robi dobre klapki, reczniki ... i kiedys mial fajne krówki na targach
spox, to zart ... uzywalem kiedys Maresa (mam go zreszta do dzis) i zupelnie dobrze sie sprawowal
... a ze uzywam teraz innych automatow to zupelnie inna sprawa
TomM - 27-12-2005, 17:43
Marcin - piszesz w sumie to, co ja. To napisz, proszę merytorycznie, dlaczego teraz nie pływasz z Maresem - chłopaki pytali już o to powyżej, a ja nie umiem tak tego napisać, żeby ktoś nie posądził mnie o złosliwość.
Marcin_alien - 27-12-2005, 19:12
Oki. Kiedys plywalem na Maresie i prawda jest, ze nie moglem na niego narzekac. Powietrze podawal ladnie, lekko, nie zamarzal, etc. A minusy - I stopien to V16. Ten model ma w srodku takie gniazdo. Wszystko to dziala sprawnie - do czasu. Potem I stopien przy kazdym serwisie (co najmniej) wymaga wymiany tego gniazda (wydatek ca 50 zl dodatkowo). Dopoki nie plywalem za duzo to bylo raz do roku. Potem, wraz z wieksza liczba nurkowan, czesciej. I nie jestem jedyny. Kilka osob, ktore maja Maresa mialo podobne przejscia (w tym jedna kolezanka z bazy, w ktorej pracowalem). Sorki ale wnerwia mnie sytuacja jesli co kilkadziesiat nurkowan musze rozbierac automat.
Obecnie Mares lezy sobie w szafie. Czasem uzywam tylko II stopnia (np. jako octo w Egipcie).
I to by bylo na tyle ...
Adam Frajtak - 27-12-2005, 21:30
| TomM napisał/a: | | dlaczego teraz nie pływasz z Maresem - chłopaki pytali już o to powyżej, a ja nie umiem tak tego napisać, żeby ktoś nie posądził mnie o złosliwość. |
Mnie to o zlosliwosc raczej nikt nie posadzi wiec sprobuje: A wiec facio z maresem wyglada jak pedryl w skorzanej czapce z daszkiem z obrozą na szyi i z wycietymi na dupie skorzanymi spodniami a wszystko to nabijane cwiekami. Wiec jezeli kolo nie ma zamiaru wyrywać kolesi na male bara bara to raczej nie powinien pokazywac sie w towarzystwie hetero z produktami maresa i tyle
wiesiek01 - 28-12-2005, 18:40
| scaner napisał/a: |
Mnie to o zlosliwosc raczej nikt nie posadzi wiec sprobuje: A wiec facio z maresem wyglada jak pedryl w skorzanej czapce z daszkiem z obrozą na szyi i z wycietymi na dupie skorzanymi spodniami a wszystko to nabijane cwiekami. Wiec jezeli kolo nie ma zamiaru wyrywać kolesi na male bara bara to raczej nie powinien pokazywac sie w towarzystwie hetero z produktami maresa i tyle |
I to się nazywa merytoryczna, fachowa dyskusja .....
To w takim razie czy wszystkie automaty Maresa to pedalskie automaty, czy może jest jakiś niepedalski ?
Adam Frajtak - 28-12-2005, 19:01
| wiesiek01 napisał/a: |
I to się nazywa merytoryczna, fachowa dyskusja .....
To w takim razie czy wszystkie automaty Maresa to pedalskie automaty, czy może jest jakiś niepedalski ? |
Niestety nie ma
Ps. Proponuje znalezc kilka merytorycznych i fachowych dyskusji na forum i poczytaj sobie do poduszki i ide o zaklad ze nic z nich nie bedzie wynikalo.
wiesiek01 - 28-12-2005, 19:47
| scaner napisał/a: | | Proponuje znalezc kilka merytorycznych i fachowych dyskusji na forum i poczytaj sobie do poduszki i ide o zaklad ze nic z nich nie bedzie wynikalo. |
No ale merytorycznych, to trudno znaleźć. Większość to takich jak w tym wątku ...
Adam Frajtak - 28-12-2005, 19:50
| wiesiek01 napisał/a: |
No ale merytorycznych, to trudno znaleźć. Większość to takich jak w tym wątku ... |
Dlatego wlasnie bywalcy FN to elita nurkowa o niezwyle szerokim spektrum wiedzy
wiesiek01 - 28-12-2005, 20:18
| scaner napisał/a: | | to elita nurkowa o niezwyle szerokim spektrum wiedzy |
Tylko jakoś to trudno zauważyć i trudno ta "elyta" dzieli się swoim "szerokim spektrum wiedzy".... Poza paroma wyjątkami oczywiście.
Adam Frajtak - 28-12-2005, 20:54
| wiesiek01 napisał/a: | | Poza paroma wyjątkami oczywiście. |
No nic to nawet w najlepszym domu znajdzie sie jakas zakala
Grzyb - 29-12-2005, 00:50
| stiwi napisał/a: | | TomM napisał/a: | Nie obrażaj się. Automat jest dobry, będzie Ci sie z nim dobrze współpracowało.
Na razie. Potem - jeśli wystarczy ci napędu i będziesz się rozwijał - zrozumiesz. |
Nie obrażam, nie lubię jednak jak ktoś mnie obraża, a w temacie nie miał nic do powiedzenia. Z tego co czytałem, Proton Ice zbiera dobre recenzje w prasie zagranicznej, jak również na zagranicznych forach, na FN jakoś mało popularny. W ogóle na FN jest tendencja, że jak ktoś chce napisać o czymś Maresa, to lepiej, żeby w ogóle nie pisał. |
proton ice to bardzo dobry sprzet, co potwierdza kazda recenzja w prasie nurkowej, z jaka sie spotkalem.
to, ze komus nie pasuje kolor to tylko i wylacznie jego problem - moze sobie kupic wersje proton metal lub najnowszy ice extreme.
TomM ja rozumiem, ze niektorych facetow kreca tylko czarne akcesoria, tylko jestem ciekawy, czy pod woda Twoj partnur musi Cie czasem pogonic pejczykiem, zebys mial pelna satysfakcje z nurkowania?
TomM - 29-12-2005, 00:56
| Grzyb napisał/a: | | co potwierdza kazda recenzja w prasie nurkowej |
Taaak... To rzeczywiście ważki argument. Hint z dobrego serca - nie wierz w testy sprzętu publikowane w periodykach nurkowych. Widziałeś kiedyś negatywną recenzję na takich łamach? A tak się składa, że większość plasticzanego badziewia zalegającego półki w sklepach nurkowych to totalny szajs, niewarty wydania złotówki.
Prawda jest prozaiczna. "Volvo jest kanciaste, ale jest dobre" - mówi ci to coś?
Tylko do prawdy trzeba dojrzeć
Grzyb - 29-12-2005, 01:07
| TomM napisał/a: | | Grzyb napisał/a: | | co potwierdza kazda recenzja w prasie nurkowej |
Taaak... To rzeczywiście ważki argument. Hint z dobrego serca - nie wierz w testy sprzętu publikowane w periodykach nurkowych. |
bo tu co chwila wazkie argumenty padaja, prawda?
no tak, mares to przeciez bogata firma i przekupil wszystkich dziennikarzy-nurasow, zeby pisali same dobre rzeczy o swoich produktach...
a wierzyc nalezy kolegom nurkom, ktorzy kupili apeksa bo jest czarny, a w internecie wyczytali, ze prawdziwy nurek nic innego do ust nie bierze
| TomM napisał/a: |
Prawda jest prozaiczna. "Volvo jest kanciaste, ale jest dobre" - mówi ci to coś? |
volvo zawsze bylo dobre, ale niestety kanciaste - szefowie firmy wreszcie zrozumieli, ze nie tedy droga i od niedawna robia samochody tak dobre jak dotad, ale przy tym troche ladniejsze...
[ Dodano: Czw 29 Gru, 2005 ]
| scaner napisał/a: | | A wiec facio z maresem wyglada jak pedryl w skorzanej czapce z daszkiem z obrozą na szyi i z wycietymi na dupie skorzanymi spodniami a wszystko to nabijane cwiekami. Wiec jezeli kolo nie ma zamiaru wyrywać kolesi na male bara bara to raczej nie powinien pokazywac sie w towarzystwie hetero z produktami maresa i tyle |
o, ten ciekawy przypadek przegapilem
scaner powiem Ci szczerze: podziwiam ludzi, ktorzy majac tak malo, staraja sie tak duzo dac innym...
TomS - 29-12-2005, 06:28
| Grzyb napisał/a: | | mares to przeciez bogata firma i przekupil wszystkich dziennikarzy-nurasow | Nie tak to działa.
To redaktorzy starają się o rentowność gazety (inaczej stracą pracę) a prasa fachowa gro przychodów czerpie z reklam. Zła recenzja odstrasza reklamodawców (najczęściej importerów) co wiąże się z utratą przychodu. Dotyczy to wielu o ile nie wszystkich dziedzin, nie tylko nurkowania. Niewielka ilość bardzo silnych gazet może pozwolić sobie na semi-obiektywne testy, np. niemiecki BIKE (rowery górskie), miesięcznik ponad 300 stronicowy o ogromnym nakładzie i drogi. Nawet polski CHIP mimo nakładu i obiętości oraz dopracowanej formy opasłych testów nie przedstawia danych rzeczywistych. Wystarczy przeanalizować stosunek powierzchni reklamowej danej firmy do miejsca w teście. Są pewne "zależności". Wątpliwą jakość testów potwierdzają serwisanci sprzętu...
Tak na prawdę to doskonałym źródłem informacji jest zaufany serwisant mający do czynienia z wieloma markami i duży przerób.
Z prasą fachową nie jest aż tak makabrycznie, ale zaufania mieć nie należy...
Dorota i Wojtek - 29-12-2005, 06:48
Hej!
| Grzyb napisał/a: | | przeciez bogata firma i przekupil wszystkich dziennikarzy-nurasow, zeby pisali same dobre rzeczy o swoich produktach... |
Może warto zaglądnąć w temat "sprzęt nurkowy i okolice" z tej mniej lubianej strony?
"Przekupił" nie jest tu właściwym określeniem - w tym biznesie mówi się "nawiązał porozumienie". W interesie różnej maści pism (nie tylko nurkowych) jest zarabiać na swoje utrzymanie, a dokładniej "zarabiać możliwie najwięcej".
W interesie firm produkujących sprzęt (nie tylko nurkowy) jest stworzyć taki system marketingowy, aby spowodować maksymalną wiarygodność firmy. Innymi słowy: klient ma kojarzyć markę w chwli gdy zaczyna czegoś szukać - najlepiej jeżeli kojarzy ją w sposób pozytywny i jak najbardziej bezdyskusyjny.
Jak to zrobić? Ano najprościej napisać o sobie to co chciałoby się o sobie słyszeć i podstawić to pod nos potencjalnym klientom. Nikt z tych ostatnich i tak się nie zastanawia kto powiedział, albo raczej kto wymyślił, że firma "X" jest najlepsza, najbezpieczniejsza, najkolorowiejsza czy co tam...
Dlaczego w prasie branżowej nie ma negatywnych recenzji takich czy innych produktów? Wbrew pozorom sprawa jest dosyć prosta:
-firma "X" wymyśla "coś"
-ta sama firma porponuje gazecie "Y", że przez rok będzie się reklamować na jej łamach kupując najdroższą powierzchnię reklamową
-w tzw. "międzyczasie" ktoś "obeznany" stwierdza, że "coś" jest praktycznie nieprzydatne do tego, do czego zostało stworzone, mało tego, istnieje już od dawna wiele sprawdzonych rzeczy, wielokrotnie lepszych od reklamowanej nowości...
-"ktoś" - zwraca się do gazety z prośbą o opublikowanie jego uwag i... zazwyczaj jakoś nie ma na nie miejsca, albo znajduje się ono w dziale "listy do redakcji".
No i teraz pytanie: komu wierzyć? Dużej, budzącej zaufanie firmie "X" (o której zresztą było w gazecie), czy jednemu "Janowi Kowalskiemu", który napisał swoją "odezwę"?
Od kilku lat niezmiennie twierdzimy, że ok. 90% sprzętu produkowanego przez firmy nurkowe jest praktycznie niepotrzebne do nurkowania...
Nie spodziewamy się aby ktokolwiek wział to pod uwagę przez najbliższe 100 lat, mało tego, śmiemy twierdzić, że potencjalni nabywcy będą popełniać coraz więcej błędów przy zakupach, sądząc, że takowych nie popełniają...
Dlaczego wobec tego o tym piszemy - to dosyć proste: dla spokoju sumienia, które podpowiada nam, że nie należy mieszać się w cudze wybory, ale zawsze warto zostawić jakiś ślad z którego być może ktoś skorzysta...
Możliwe, że na kilka milionów osób przyda się to tylko jednej - zatem z całą przyjemnością stwierdzamy, że wszystkie nasze testy, opinie, publikacje piszemy właśnie dla tej jednej osoby - jeżeli tak będzie - nasze sumienie pozostanie spokojne...
Powyższe należy traktować raczej ogólnikowo .
Adam Frajtak - 29-12-2005, 07:33
| Dorota i Wojtek napisał/a: | Hej!
Powyższe należy traktować raczej ogólnikowo .
|
Ogolnikowo ....... ale chodzi Wam o Maresa?
wiesiek01 - 29-12-2005, 09:10
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | Od kilku lat niezmiennie twierdzimy, że ok. 90% sprzętu produkowanego przez firmy nurkowe jest praktycznie niepotrzebne do nurkowania... |
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | Dlaczego wobec tego o tym piszemy - to dosyć proste: dla spokoju sumienia, które podpowiada nam, że nie należy mieszać się w cudze wybory, ale zawsze warto zostawić jakiś ślad z którego być może ktoś skorzysta... |
No to na boga napiszcie !! Bo dalej brak konkretów, w tym wątku o automatach ....
Dorota i Wojtek - 29-12-2005, 09:41
Stary...
| wiesiek01 napisał/a: |
No to na boga napiszcie !! Bo dalej brak konkretów, w tym wątku o automatach .... |
w tym watku moze nie, ale nie widzimy potrzeby ciaglego przepisywania naszych tekstow z jednego watku do drugiego...
O automatach napisalismy kilkaset postow - wystarczy poszukac - niestety funkcja "szukaj" dziala dosyc niemrawo - wiec pozostaje reczne grzebanie w roznych dzialach...
Wybacz prosze nie zawsze mamy czas na to zeby po raz kolejny odszukiwac nasze wlasne posty...
...z drugiej strony - nasza opnia jest taka sama jak i calej reszty - w duzym stopniu wybiorcza i subiektywna, choc poparta jakims tam doswiadczeniem - tematow typu "jaki automat wybrac" znajdziesz na dobrych kilka godzin czytania - przewijaja sie tez przy "roznych okazjach" trzeba po prostu szukac i sledzic forum na biezaco ...
stiwi - 29-12-2005, 09:50
| Grzyb napisał/a: | a wierzyc nalezy kolegom nurkom, ktorzy kupili apeksa bo jest czarny, a w internecie wyczytali, ze prawdziwy nurek nic innego do ust nie bierze
|
Jedni nurkują w Polsce, pociągają ich piękne jeziora, drudzy wyjeżdzają na nurki w cieplejsze i bardziej przejrzyste zakątki. To co niektórzy piszą na FN trzeba traktować z przymrużeniem oka, jakbym słuchał wszystkich rad, to na nurkowaniach np w Egipcie wylądowałbym z workiem na dupie, płytą na plecach, uprzężami na szyi, wielkim Apeksem w ustach zasłaniającym oczy (TX50) lub bąblujący (ATX50) prosto w twarz przesłoniłby mi wszystkie widoki, nie wspomnę już, że wobec reszty nurkującej po prostu wyglądałbym jak clown.
Mam za sobą 31 nurkowań w Morzu Czerwonym i nigdy takiego clowna nie spotkałem, więc również z siebie nie zamierzam robić pajaca
Pozdrawiam,
Sebastian.
Grzyb - 29-12-2005, 09:52
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | Dlaczego w prasie branżowej nie ma negatywnych recenzji takich czy innych produktów? |
ja rozumiem ten mechanizm, ale jest jeszcze inna kwestia - nazwijmy ja poziomem technologicznym.
jaka firma pozwala sobie teraz na wypuszczenie bubla na rynek?
(jesli macie jakies konkretne przyklady, to chetnie sie dowiem)
jakby nie bylo, automat skomplikowanym produktem nie jest lub byc nie musi - wydaje mi sie, ze obecnie trudno zrobic jest produkt ewidentnie zly.
oprocz stosowania egzotycznych materialow wyroznikiem staje sie czesto tylko i wylacznie ksztalt lub/i kolor puszki, a mnie bardzo dziwi, ze polscy nurkowie koniecznie chca byc takim jednolicie szarym tlumkiem...
Marcin_alien - 29-12-2005, 10:06
| stiwi napisał/a: | | Mam za sobą 31 nurkowań w Morzu Czerwonym i nigdy takiego clowna nie spotkałem, więc również z siebie nie zamierzam robić pajaca |
to jeszcze niewiele widziales
jak zobisz ich jeszcze troche to moze zmikenisz zdanie
a tak przy okazji ... worek zazwyczaj jest na plecach a nie na d... (moze rzeczywiscie wtedy wyglada sie jak pajac )
ZiS - 29-12-2005, 10:06
| stiwi napisał/a: | wielkim Apeksem w ustach zasłaniającym oczy (TX50) lub bąblujący (ATX50) prosto w twarz przesłoniłby mi wszystkie widoki, nie wspomnę już, że wobec reszty nurkującej po prostu wyglądałbym jak clown.
|
Heh
Ja mam Aqualunga Arctic i bardzo sobie chwale jego wielkosc (II stopien) tzn bable nie leca w twarz. Na kursie OWD plywalem w abbyss titan (mares znaczy) i pamietam ze troche mnie te babelki denerwowaly. Oczywiscie byc moze dlatego ze byly to pierwsze nurkowania w wodach otwartych i teraz odbieralbym to inaczej.
TomM - 29-12-2005, 10:11
| stiwi napisał/a: | | Mam za sobą 31 nurkowań w Morzu Czerwonym i nigdy takiego clowna nie spotkałem |
Taaak... Ale masz szansę, zapewniam Cię. Gdybyś słuchał rad, chciał trochę zrozumieć to, co pisze między wierszami to tak właśnie byś wylądował, jak piszesz. Byłbyś takim dziwacznym clownem między pedałami.
Jak zrobisz 310 nurkowań, to zrozumiesz.
| Grzyb napisał/a: | | jaka firma pozwala sobie teraz na wypuszczenie bubla na rynek? |
O słodka naiwności. Problem w tym, że większośc tzw. produktów to buble.
Grzyb - 29-12-2005, 10:16
| TomM napisał/a: |
| Grzyb napisał/a: | | jaka firma pozwala sobie teraz na wypuszczenie bubla na rynek? |
O słodka naiwności. Problem w tym, że większośc tzw. produktów to buble. |
moze nazwij choc jeden, bo jeszcze pomysle, ze mowisz o volvo...
TomM - 29-12-2005, 10:19
Mares Proton Ice Titanium Turbo Plus, chroniona 8-ma patentami Mares Volos Race Metal Pro Titanium i 118 innych bubli
TomS - 29-12-2005, 10:19
| Grzyb napisał/a: | | jaka firma pozwala sobie teraz na wypuszczenie bubla na rynek? |
KAŻDA, nie obrażając wyjątków (głównie tych wchodzących na rynek). Produkowanie rzczy trwałych jest nieekonomiczne i nazywa się zjadaniem własnego ogona. Jest systematycznie co raz gorzej i tendencja zostanie utrzymana z powodu ogólnoludzkiej pazerności. Pogarsza się ogólnoświatowy stosunek jakości do ceny.
Grzyb - 29-12-2005, 10:32
| TomS napisał/a: | | Grzyb napisał/a: | | jaka firma pozwala sobie teraz na wypuszczenie bubla na rynek? |
KAŻDA, nie obrażając wyjątków (głównie tych wchodzących na rynek). Produkowanie rzczy trwałych jest nieekonomiczne i nazywa się zjadaniem własnego ogona. Jest systematycznie co raz gorzej i tendencja zostanie utrzymana z powodu ogólnoludzkiej pazerności. Pogarsza się ogólnoświatowy stosunek jakości do ceny. |
wybacz, ale uwazam, ze to takie "radiomaryjne" podejscie, tzn. uslyszales od kogos taka teoryjke i powtarzasz to innym nie za bardzo zastanawiajac sie, ile w tym sensu...
produkowanie rzeczy o wysokiej jakosci jest bardzo ekonomiczne, bo dzieki temu tworzy sie reputacje marki i dzieki ludzkiej pazernosci mozna liczyc, ze zadowoleni klienci po roku kupia nowa wersje produktu (stara sprzedajac na chlonnym, bo znajacym jakosc danej marki, rynku wtornym).
czy myslisz, ze klienci bmw przez 20 lat jezdza tym samym samochodem?
oczywscie, ze nie - kupuja nowy model, gdy tylko sie pojawi, a poprzedni idzie najpierw na rynek wtorny w Niemczech, a potem w Polsce
stiwi - 29-12-2005, 10:38
Najlepsze jest to, że w dalszym ciągu nie padła konkretna odpowiedź na pytanie: co mogę na DS4, czego nie mogę na V32 ?
Czy V32 w jakiś sposób uniemożliwia mi pływanie z workiem na.... plecach?
Z ciekawości spytam ile waży taka płyta + worek (czy jak tam fachowo określa się tą kombinację), mi zależy by ten sprzęt był jak najlżejszy stąd wolałbym nie kupować np jacketu ważącego więcej niż 2-3kg.
Pozdrawiam
Sebastian.
Grzyb - 29-12-2005, 10:44
| stiwi napisał/a: | Czy V32 w jakiś sposób uniemożliwia mi pływanie z workiem na.... plecach?
|
oczywiscie, ze nie - musisz go tylko mocno naciagnac...
TomM - 29-12-2005, 10:48
Zależy jaka płyta. Standardowa stalowa waży ok. 2,5 kg. Możemy przyjąć, że worek wraz z uprzężą osiągnie 0,8 kg. Więc w całości ok. 3 kg. Ale płyta może być aluminiowa, wtedy waży ok. 1 kg.
Całość zajmie mniej miejsca w bagażu niż jacket.
Wracając do nieszczęsnego Maresa. Da się z tym nurkować. Jako pojedynczym automatem. Ale już zdecydowanie gorzej się zestawia w układ dwuautomatowy, czy do twina. Zaryzykowałbym tezę, że do tego celu jest to sprzęt nienadający się. Z różnych powodów. Dochodzi jeszcze problem trwałości (niestety), serwisowalności na miejscu nurkowym, pewnej standardowości i wymienności elementów sprzętu.
Grzyb - 29-12-2005, 10:55
| TomM napisał/a: | | Zaryzykowałbym tezę, że do tego celu jest to sprzęt nienadający się. Z różnych powodów. |
TomM plz, plz rozwin czasem swoja wypowiedz - ja jestem bardzo zainteresowany poznaniem tych roznych powodow - w koncu lepiej uczyc sie na doswiadczeniach innych...
TomS - 29-12-2005, 10:57
| stiwi napisał/a: | | co mogę na DS4, czego nie mogę na V32 ? | polegać
[ Dodano: 2005-12-29, 11:01 ]
| Grzyb napisał/a: | | produkowanie rzeczy o wysokiej jakosci jest bardzo ekonomiczne, bo dzieki temu tworzy sie reputacje marki i dzieki ludzkiej pazernosci mozna liczyc, ze zadowoleni klienci po roku kupia nowa wersje produktu (stara sprzedajac na chlonnym, bo znajacym jakosc danej marki, rynku wtornym) |
to jest dopiero modlitwa...
Adam Frajtak - 29-12-2005, 11:33
| wiesiek01 napisał/a: |
No to na boga napiszcie !! Bo dalej brak konkretów, w tym wątku o automatach .... |
Wyglada na to ze dla Ciebie konkrety padną wtedy gdy ktos napisze ze Mares jest najlepszym automatem wsrod automatow. Napisz moze jakiej odpowiedzi oczekujesz to takiej Ci udziele i skonczymy z biciem piany.
KrzyHo - 29-12-2005, 11:53
| stiwi napisał/a: | | wielkim Apeksem w ustach zasłaniającym oczy (TX50) |
Proponuję prawidłowo wkładać automat do paszczy a nie nogami (puszką) do góry.
| stiwi napisał/a: | | Mam za sobą 31 nurkowań w Morzu Czerwonym |
No naprawdę jestem pod wrażeniem. Naprawdę 31? a może 32?
Pzdr
KrzyHo
Adam Frajtak - 29-12-2005, 11:58
| stiwi napisał/a: |
Mam za sobą 31 nurkowań w Morzu Czerwonym i nigdy takiego clowna nie spotkałem, więc również z siebie nie zamierzam robić pajaca
Pozdrawiam,
Sebastian. |
A te 31 nurkowan to masz liczac razem z nurkowaniami na kursie czy bez nich?
agrest - 29-12-2005, 12:00
| Grzyb napisał/a: | | produkowanie rzeczy o wysokiej jakosci jest bardzo ekonomiczne |
Ehe.... a na czym zarabialiby serwisanci? Ktos tu pisal ze to wlasnie oni powinni wiedziec najlepiej ktory sprzet jest lepciejszy. Racja ale napewno byle komu tego nie powiedza. Przeciez z tego zyja.
Co do tekstow w stylu "radio maryja" to raczej nalezaloby ich szukac w popularnych czasopismach nurkowych.
J.
Grzyb - 29-12-2005, 12:21
| agrest napisał/a: | | Grzyb napisał/a: | | produkowanie rzeczy o wysokiej jakosci jest bardzo ekonomiczne |
Ehe.... a na czym zarabialiby serwisanci? |
aqualung daje wieczysta gwarancje na automaty i darmowe czesci zamienne przez caly okres uzytkowania - myslisz, ze to sie im nie oplaca?
agrest - 29-12-2005, 12:30
| Grzyb napisał/a: | | agrest napisał/a: | | Grzyb napisał/a: | | produkowanie rzeczy o wysokiej jakosci jest bardzo ekonomiczne |
Ehe.... a na czym zarabialiby serwisanci? |
aqualung daje wieczysta gwarancje na automaty i darmowe czesci zamienne przez caly okres uzytkowania - myslisz, ze to sie im nie oplaca? |
1. Mysle ze czesci do sprzetu w porownaniu z jego cena koncowa to nie wielki wydatek
2. Ile kosztuje serwis aqualung'a? Czy serwisantowi placi za niego aqualung czy klient?
3. Czy Mares i Aqualung maja taka sama polityke sprzedazy swojego sprzetu? Nie mialem doczynienia ani z jednym ani z drugim. Jestem pajacem, plywam z czarnymi, zaslaniajacymi wszystko, bablujacymi apeksami.
J.
stiwi - 29-12-2005, 12:40
| scaner napisał/a: | | A te 31 nurkowan to masz liczac razem z nurkowaniami na kursie czy bez nich? |
31 bez kursu, kurs robiłem pod koniec czerwca bieżącego roku na jeziorze Narie.
Pozdrawiam
Sebastian.
Grzyb - 29-12-2005, 12:53
| agrest napisał/a: |
1. Mysle ze czesci do sprzetu w porownaniu z jego cena koncowa to nie wielki wydatek
2. Ile kosztuje serwis aqualung'a? Czy serwisantowi placi za niego aqualung czy klient?
3. Czy Mares i Aqualung maja taka sama polityke sprzedazy swojego sprzetu? Nie mialem doczynienia ani z jednym ani z drugim. Jestem pajacem, plywam z czarnymi, zaslaniajacymi wszystko, bablujacymi apeksami.
|
1. he he, jesli sprzet jest wysokiej jakosci, to czesci zamienne sa rzeczywiscie niewielkim wydatkiem
2. klient za nic nie placi - musi tylko raz w roku zglosic sie do serwisu na kontrole automatu - pan Zenek wymienia w nim moze jakas uszczelke i tyle - koszty raczej znikome...
3. hm, myslalem, ze pajacami (delikatnie mowiac) sa ci, ktorzy maja odwage nie plywac z czarnymi apeksami
agrest - 29-12-2005, 13:10
| Grzyb napisał/a: |
2. klient za nic nie placi - musi tylko raz w roku zglosic sie do serwisu na kontrole automatu - pan Zenek wymienia w nim moze jakas uszczelke i tyle - koszty raczej znikome...
|
To w koncu sa jekies koszty czy nie?
| Grzyb napisał/a: |
3. hm, myslalem, ze pajacami (delikatnie mowiac) sa ci, ktorzy maja odwage nie plywac z czarnymi apeksami |
Jesli chodzi ci o tych z Maresami, to chyba chodzi o pedalow a nie pajacow
Dla przypomnienia:
| stiwi napisał/a: |
na nurkowaniach np w Egipcie wylądowałbym z workiem na dupie, płytą na plecach, uprzężami na szyi, wielkim Apeksem w ustach zasłaniającym oczy (TX50) lub bąblujący (ATX50) prosto w twarz przesłoniłby mi wszystkie widoki, nie wspomnę już, że wobec reszty nurkującej po prostu wyglądałbym jak clown.
Mam za sobą 31 nurkowań w Morzu Czerwonym i nigdy takiego clowna nie spotkałem, więc również z siebie nie zamierzam robić pajaca
|
J.
Adam Frajtak - 29-12-2005, 13:10
| Grzyb napisał/a: |
aqualung daje wieczysta gwarancje na automaty i darmowe czesci zamienne przez caly okres uzytkowania - myslisz, ze to sie im nie oplaca? |
Skad biora Ci sie taki bzdury? i dlaczego piszesz takie bzdety? Apeks nalezy do Aqualunga i nigdy nie udzielano wiczystej gwarancji ani na jeden ani na drugi nigdy tez czesci zamienne nie byly za friko
TomS - 29-12-2005, 13:24
| scaner napisał/a: | | Skad biora Ci sie taki bzdury? | Kolega "się machnął" z Sherwood'em... części frikowe przez 30 lat gwarancji, obowiązkowy,coroczny, płatny serwis i Apeksem - "wieczysta gwarancja" pod warunkiem dokonywania co roku płatnego serwisu w oddziale autoryzowanym (i zakupu serwiskitu). I komu się to opłaca?
borewicz07 - 29-12-2005, 13:25
| agrest napisał/a: | | Grzyb napisał/a: | | produkowanie rzeczy o wysokiej jakosci jest bardzo ekonomiczne |
Ehe.... a na czym zarabialiby serwisanci?
J. |
Sugierujesz, ze np. poseidon robilby swoje automaty w taki sposob (nie"ekonomiczny") by dac przedewszystkim zarobic serwisantom?? przeciez wielu serisantow nie ma autoryzacji, pakuje w automaty jakies serwisowe scierwo i z tych "serwisow" nawet zlotowka nie plynie do poseidona...
Kazdy automat trzeba serwisowac, a DOBRA firma bedzie raczej dbala o renome a nie o zyski z serwisow,
Adam Frajtak - 29-12-2005, 13:34
| TomS napisał/a: | | scaner napisał/a: | | Skad biora Ci sie taki bzdury? | Kolega "się machnął" z Sherwood'em... 31... |
I o to wlasnie chodzi ze kolo nie rozroznia Aqualunga od Sherwooda i dyskutuje co najmniej jakby wiedzial cos o nuraniu To jakies jaja sa jeden ma 31 nurkowan + kurs drugi myli Sherwooda z Aqualungiem a drą paszcze o merytoryczna dyskusje ...... szkoda pradu mysle ze lepiej niech zostana przy Maresie i różowych torebkach.. znaczy pokrowacach na te automaty
Ps. Chłopcy jak kupicie sobie suche skafandry i dostaniecie takie male szmineczki do nich to pamietajcie to sa sztyfty do konserwacji zamka a nie pomadki do ust
ZiS - 29-12-2005, 13:43
| scaner napisał/a: |
I o to wlasnie chodzi ze kolo nie rozroznia Aqualunga od Sherwooda i dyskutuje co najmniej jakby wiedzial cos o nuraniu To jakies jaja sa jeden ma 31 nurkowan + kurs drugi myli Sherwooda z Aqualungiem a drą paszcze o merytoryczna dyskusje ...... szkoda pradu mysle ze lepiej niech zostana przy Maresie i różowych torebkach.. znaczy pokrowacach na te automaty
Ps. Chłopcy jak kupicie sobie suche skafandry i dostaniecie takie male szmineczki do nich to pamietajcie to sa sztyfty do konserwacji zamka a nie pomadki do ust |
Nie ma to jak merytoryczne rady doswiadczonych nurkow udzielane poczatkujacym Wiem wiem ... czytalem gdzies ostatnio ze tutaj sa same debesciaki od pierszego nura
borewicz07 - 29-12-2005, 13:50
heh kiedys na IRC byl taki ciekawy kanal: "bluzgi"
troszke to nasze forum zmyka w tamta strone...
TomS - 29-12-2005, 13:53
Zakładając, że producent nie pracuje charytatywnie można stwierdzić, że nie ma nic za darmo. Wszelkie "darmówki" klient opłaca w dniu zakupu sprzętu. Jeśli z nich nie korzysta - jego strata.
Wyprodukowanie automatu jest relatywnie tanie. Automaty z "różnych półek" mają zbliżone koszty produkcji (pomijam kwestie materiałowe - tytan itp). Widać to po zastosowanych rozwiązaniach konstrukcyjnych.
Liczą się dwie rzeczy:
POMYSŁ, czyli myśl techniczna oraz
STARANNOŚĆ produkcji.
Reszta to polimery, mosiądz, chrom, nikiel, stal nierdzewna, guma i parę innych drobiazgów.
Im mniej fabryka robi tym więcej ma szanse uwagi przyłożyć do staranności.
Im łatwiej fabryka może zmienić produkt (program w obrabiarce) tym łatwiej wdrożyć nowy pomysł.
Im mniej fabryka produkuje (bo na chlebek wystarcza) tym mniej sie przejmuje MODĄ czyli nie musi co roku zmieniać kolekcji aby w ogóle sprzedawać.
Niska wielkość produkcji gwarantuje zbyt. Mimo, że automat brzydki... i drogawy...
Grzyb - 29-12-2005, 14:01
| scaner napisał/a: | | I o to wlasnie chodzi ze kolo nie rozroznia Aqualunga od Sherwooda i dyskutuje co najmniej jakby wiedzial cos o nuraniu |
scaner, tak jak juz pisalem: jak na pantofelka to calkiem niezle wyrazasz swoje mysli - respect!
http://www.aqualung.com/product_warranties_c.html
TomS - 29-12-2005, 14:01
| Grzyb napisał/a: | | mozna liczyc, ze zadowoleni klienci po roku kupia nowa wersje produktu (stara sprzedajac na chlonnym, bo znajacym jakosc danej marki, rynku wtornym) | Tak sobie myślę o tym i jednak nie masz racji. Na rynku wtórnym automatów jest mnustwo Maresa, nieco Poseidna a Apeksa to jakoś nie widuję...
Może jak klient dochodzi do automatu "właściwego" to przestaje zawracać sobie d..głowę pierdołami i zaczyna nurkować?
[ Dodano: 2005-12-29, 14:04 ]
| Grzyb napisał/a: | | jak na pantofelka to calkiem niezle | Nie pantofelek tylko PanToScaner.
agrest - 29-12-2005, 14:04
| borewicz07 napisał/a: | | agrest napisał/a: | | Grzyb napisał/a: | | produkowanie rzeczy o wysokiej jakosci jest bardzo ekonomiczne |
Ehe.... a na czym zarabialiby serwisanci?
J. |
Sugierujesz, ze np. poseidon robilby swoje automaty w taki sposob (nie"ekonomiczny") by dac przedewszystkim zarobic serwisantom?? przeciez wielu serisantow nie ma autoryzacji, pakuje w automaty jakies serwisowe scierwo i z tych "serwisow" nawet zlotowka nie plynie do poseidona...
Kazdy automat trzeba serwisowac, a DOBRA firma bedzie raczej dbala o renome a nie o zyski z serwisow, |
Nie zamierzam niczego sugerowac. Poprostu stwierdzam. Rozejzyj sie dookola i zastanow. Gdyby produkowanie sprzetu o wysokiej jakosci bylo ekonomiczne to czy znaczy to ze firmy chcialyby popelnic ekonomiczne samobojstwo? Nie patrz na to tylko przez pryzmat sprzetu nurkowego. Tutaj akurat nie mam doswiadczenia, dlatego nie wdaje sie w gierki typu mares/apeks czy poseidon. Sam mam apeksa i moge go polecic ale jest to bardzo subiektywna opinia i w dodatku nie poparta duzym stazem, co nie zmienia faktu ze maresa bym nie kupil
Pozatym jak sam napisales, sa firmy DOBRE i "dobre" (tego nie pisales ). Chyba w tym watku chodzi o to zeby wybrac ta lepciejsza.
J.
Adam Frajtak - 29-12-2005, 14:09
| Grzyb napisał/a: | calkiem niezle wyrazasz swoje mysli - respect!
|
Probujesz mnie poderwac? szanuje twoje uczucia ale jestem heteroseksualny tak wiec zycze powidzenia pod innym adresem
Ps. Jak dla mnie koniec tematu jak juz pisalem wczesniej szkoda pradu chłopaczki
borewicz07 - 29-12-2005, 14:16
| agrest napisał/a: | Nie patrz na to tylko przez pryzmat sprzetu nurkowego.
J. |
Stary ale tak sie sklada ,ze to jest forum nurkowe.. i nikt mi nie wcisnie ze KAZDA firma ma ideologie w stylu: "posolimy frytki to jeszcze kupia cole"
TomS - 29-12-2005, 14:16
| agrest napisał/a: | | firmy DOBRE i "dobre" Chyba w tym watku chodzi o to zeby wybrac ta lepciejsza | Nie.
Chodzi o wybór lepszego produktu a to nie zawsze idzie w parze z "jakością firmy".
Liczy się stosunek jakości do ceny. Co za daną kwotę mogę kupić najlepszego?
*******
Swego czasu zakupiłem automat Mares R2 - najtańszy, jedyny tłokowy automat tej firmy. Nadal go mam (teraz do butli bocznej). Za tamte pieniądze nie było absolutnie konkurencji (w Warszawie) a i teraz było by ciężko (ale R2 podrożał i w dodatku go nie sprowadzają... nie opłaca się... przy tej cenie zarobek żaden a prędko go klient nie wymieni... tanie i dobre - po co to komu?)
teraz dobry jest DS4/?TX40
borewicz07 - 29-12-2005, 14:18
ps. zeby mnie nikt o pedalstwo nie posadzil to plywam na czarnych utomatach firm na P i A
Grzyb - 29-12-2005, 14:20
| scaner napisał/a: | | Jak dla mnie koniec tematu jak juz pisalem wczesniej szkoda pradu chłopaczki |
dla Ciebie ten temat sie nawet nie zaczal bo trudno nazwac udzialem w dyskusji te kilka marnych bluzgow.
tym nie mniej, spokojnie wracaj do swojej piaskownicy - plakac nikt tu raczej nie bedzie
agrest - 29-12-2005, 14:23
| borewicz07 napisał/a: | ps. zeby mnie nikt o pedalstwo nie posadzil to plywam na czarnych utomatach firm na P i A |
To ty pajac jestes a nie pedal
Grzyb - 29-12-2005, 14:26
| agrest napisał/a: | | borewicz07 napisał/a: | ps. zeby mnie nikt o pedalstwo nie posadzil to plywam na czarnych utomatach firm na P i A |
To ty pajac jestes a nie pedal |
najgorsze, jak sie zaczynaja mylic strony barykady...
borewicz07 - 29-12-2005, 14:27
| agrest napisał/a: | Sam mam apeksa
J. |
Zatem witaj w "black pajac FN club"
Adam Frajtak - 29-12-2005, 14:40
| Grzyb napisał/a: |
dla Ciebie ten temat sie nawet nie zaczal bo trudno nazwac udzialem w dyskusji te kilka marnych bluzgow. |
Chlopaczku bluzgow to ty jeszcze nie slyszales uwierz mi ze jedna godzina spedzona z moim instruktorem zlamala by twoje wyobrazenie o konstruktywnej krytyce i bluzganiu . A moj jeden post zawierajacy bluzgi ktore nalezalby rzucic pod twoim adresem sa daleko poza i tak tolerancyjnymi granicami wyznaczonymi przez adminow tego forum
| Grzyb napisał/a: |
tym nie mniej, spokojnie wracaj do swojej piaskownicy - plakac nikt tu raczej nie bedzie |
Pewnie to dla ciebie nowosc ale normalnie to faceci nie placza
agrest - 29-12-2005, 14:41
| borewicz07 napisał/a: | Zatem witaj w "black pajac FN club" |
Nie, dzieki, postoje Nie lubie klubow. Poprostu mam taki automacik i jestem z nigo zadowolony. W dodatku mam tez worek (co prawda nie na dupie - no chyba ze chodziloby tu o suchara) wiec jestem pajac, ale nie pedal
Pozdrowka
J.
Grzyb - 29-12-2005, 14:47
| scaner napisał/a: | | jedna godzina spedzona z moim instruktorem zlamala by twoje wyobrazenie o konstruktywnej krytyce i bluzganiu . |
nie sadzilem, ze w ogole wiesz o istnieniu takiego terminu jak "konstruktywna krytyka" - musze Ci powiedziec, ze przywracasz moja wiare w ludzkosc
a co do Twojego instruktora - fajnie, ze jestes dumny z faktu, ze ktos bez powodu miesza Cie z lajnem
PRETORIANIN - 29-12-2005, 15:00
Czytam ,czytam i rozpacz mnie ogarnia.Z jednej strony lekko przemadrzali OWD (potrafie to zrozumiec heheh) natomiast z drugiej strony puste slowa bardziej doswiadczonych nurasow.Ciekaw jestem czy SCANER po 31 nurkach + kurs tez byles taki madry jak jestes teraz.Z pozdrowieniami.
TomM - 29-12-2005, 16:20
| Grzyb napisał/a: | | ja jestem bardzo zainteresowany poznaniem tych roznych powodow |
Jasne. Poważniejszemu zastosowaniu tych automatów przeszkadza: system VAD (nie da się po prostu wyłączyć Venturiego) więc przy zmianie gazu ma tendencje do bąblowania i trzeba go klepnąć w ustnik. Mała puszka, która ma tendencje do obracania się w wodzie ustnikiem do góry jak jest pełna powietrza. Fatalne odejścia portów z I stopnia V32 - nietypowy jest z prawej a typowe z lewej strony, po za tym są po 2 porty na każdym boku, więc nie da się zastosować "na boku", bo potrzebne są trzy porty po jednej stronie aby jakoś sensownie poprowadzić węże bez pająka. Trzeba by stopnie mocować pionowo i pogodzić się z nieuchronnym pająkiem. Jak dla mnie wystarczy.
Poza tym nawet wg katalogu Maresa norma EN250 jest spełniona dopiero na Helioxie i Trimixie, a więc na Nitroxie i powietrzu nie jest spełniona... Jak wiadomo, do trimiksu wymogi dla automatu są najmniejsze możliwe, rzadki gaz który się nie oziębia przy rozprężaniu (patrz wykresy zjawiska J-T dla trimiksu). Więc katalogowy bełkot może zmotywować chyba tylko kompletnego dyletanta.
Jestem w dobrym nastroju, bo właśnie wylazłem spod lodu. W tych warunkach zastanawiam się o co właściwie chodzi? Nie mając żadnego opływania i marne pojęcie o nurkowaniu w ogólności a o sprzęcie w szczególności próbujecie drodzy koledzy skruszyć kopię. Tylko w imię czego, jeśli mogę spytać?
Są dwie drogi rozwoju w nurkowaniu - hard way i easy way. Easy way to słuchac bardziej doświadczonych i uwierzyć, że można uniknąc błedów, którzy oni sami popełnili i chcą ustrzec innych. Hard way to powtarzanie tych samych błedów i kupowanie nieprzydatnego pedalskiego sprzętu, którego miejsce jest w oknie wystawowym. Potem trzeba się tego wszystkiego pozbyć...
Adam Frajtak - 29-12-2005, 17:41
| PRETORIANIN napisał/a: | Ciekaw jestem czy SCANER po 31 nurkach + kurs tez byles taki madry jak jestes teraz.Z pozdrowieniami. |
Niestety taka kombinacja nie jest mozliwa dlatego ze swoj pierwszy kurs OWD zrobilem po ok 70 - 90 nurkowaniach to po pierwsze a po drugie nawet dzis jezeli sie "mądruje" to tylko wtedy kiedy odpowiadam na pytanie zadane na FN natomist nie mam w zwyczaju dyskutowac z kolegami o wiekszym doswiadczeniu nurkowym ktorzy udzielaja mi wyjasnien lub odpowiedzi na moje pytania. Po trzecie nie uwazam sie za nurka ani z duzym doswiadczeniem ani z duzym zasobem wiedzy chocby z tego powodu ze jestem extrelmalnym praktykiem czyli najpierw cos robie a dopiero pozniej szukam na ten temat wiedzy teoretycznej jestem na etapie szkolenia sie a wiec mowiac w prost obecnie jestem kursantem a porownujac moje umiejetnosci do umiejetnosci mojego instruktora to szczerze moge powiedziec ze jestem kandydatem na kurs "OWD" tak wiec nie mam zludzen co do siebie samego co pozwala mi zachowac odpowiedni dystans.
[ Dodano: 29-12-2005, 17:46 ]
| Grzyb napisał/a: |
a co do Twojego instruktora - fajnie, ze jestes dumny z faktu, ze ktos bez powodu miesza Cie z lajnem |
Pisalem ze bez powodu? Kolo nuranie to nie zajecie dla pedalów jak ciebie silniejsze slowa wyprowadzaja z rownowagi to szukaj towarzystwa w klubach dla pedalow a nie na forum nurkowym
Grzyb - 29-12-2005, 18:06
| scaner napisał/a: | | nuranie to nie zajecie dla pedalów |
natomiast dla idiotow najwyrazniej tak
TomS - 29-12-2005, 20:26
Kolego Grzyb.
Wkrótce doprowadzisz do sytuacji, w której nikt nie będzie chciał odpowiadać na Twoje pytania z obawy o nieuzasadnione impertynencje. Dostaniesz parę ignorów i będzie Ci przykro. Mnie Twoje dodawane uśmieszki nie śmieszą a jedynie żenują. Mimo niewybrednego tonu Scanera należy mu sie od Ciebie cichy szacunek bo wbrew jego oscentacyjnej skromności wie, co pisze. Zanim cokolwiek odbełkniesz na jego wypowiedź daj sobie ze 3 minuty namysłu, podczas których założysz, że Scaner MA rację. Jeśli nadal będziesz przekonany, że jest inaczej to mu "dokop", on twardy jest, ale żeczowo a nie jak sztubak.
stiwi - 29-12-2005, 20:39
Właśnie to jest Forum Nuras, ludzie tutaj nie do końca się rozumieją, może inaczej, jest brać nurkowa, których pociągają nowinki techniczne, nurkowania pod lodem z workiem na.... plecach i jest część ludzi typowo rekreacyjna, których nie ciągnie do żadnych uprzęży, targania pięciu butli ze sobą, nie mowiąc o zmianie gazów pod wodą czy też nurkowaniach pod lodem.
Naprawdę lubię nurkować, ale szczerze wątpię bym kiedykolwiek nawet nitroks zrobił, bo do czego mi on? Safari nurkowe? Owszem, ale nie wszyscy mogą, moja partnerka nurkowa, jednocześnie moja kobieta, ma chorobę lokomocyjną, więc nie widzę sensu targania jej na safari. Ja sam preferuję nurkowania z pobytem na lądzie.
Ludzie kupują Apeksa, bo jest tani i dobry i nie zamarza pod lodem w temperaturze 3st C., ale na co mi to. Ja wiem, że Apeks jest dobry, świadczy o tym choćby, że co drugi użytkownik FN ma Apeksa i sobie nie narzeka. Również na zagranicznych forach ludzie chwalą ten automat.
To czy wybrałem dobrze, czy źle okaże się na pewno za jakiś czas. Jednak obrażanie uczuć nie jest fair, nazywając Maresowców pedałami świadczy tylko o poziomie niektórych ludzi z jakimi ma się do czynienia na tym forum.
Pozdrawiam
Sebastian.
wiesiek01 - 29-12-2005, 20:54
| TomM napisał/a: | | Poważniejszemu zastosowaniu tych automatów przeszkadza: |
No nareszcie i z klasą ....
PS
może częściej pisz posty po
| TomM napisał/a: | | Jestem w dobrym nastroju, bo właśnie wylazłem spod lodu. |
Grzyb - 29-12-2005, 21:36
| TomS napisał/a: | | Mimo niewybrednego tonu Scanera należy mu sie od Ciebie cichy szacunek bo wbrew jego oscentacyjnej skromności wie, co pisze. |
o moj Boze, to juz szczyt
wedlug Ciebie mam szanowac jakiegos trutnia, ktory wypisuje takie rzeczy:
| scaner napisał/a: | | facio z maresem wyglada jak pedryl w skorzanej czapce z daszkiem z obrozą na szyi i z wycietymi na dupie skorzanymi spodniami a wszystko to nabijane cwiekami. Wiec jezeli kolo nie ma zamiaru wyrywać kolesi na male bara bara to raczej nie powinien pokazywac sie w towarzystwie hetero z produktami maresa i tyle |
| scaner napisał/a: | | Kolo nuranie to nie zajecie dla pedalów jak ciebie silniejsze slowa wyprowadzaja z rownowagi to szukaj towarzystwa w klubach dla pedalow a nie na forum nurkowym |
wypowiedzi scanera w gruncie rzeczy mnie smiesza, ale Twoje wystapienie w jego obronie jest po prostu zenujace
TomS - 29-12-2005, 21:41
No to i ja rzeczowo, wyłącznie o octo Proton (w rzeczonym zestawie)
To jest bardzo kiepski 2 stopień. Działa, ale źle.
Jako octo zupełnie sie nie sprawdza, ponieważ (TomM już wspominał) albo ustawiasz go na łatwe oddychanie i wtedy szalenie łatwo się wzbudza albo... odwrotnie. Faza przejściowa, "optymalna", to zlepek wad - ciężko podaje i łatwo się wzbudza.
Podłączony był do MR22 Abyss (ten automat uważam za udany ale układ portów powoduje, że kupując twinset myślisz już o wymianie automatu).
O wiele lepiej działa tańszy 2st Maresa - Axis. Po rozebraniu obu stwierdziłem ze zdziwianiem, że niczym się nie różnią poza rozmiarami! A Axis działa bardzo poprawnie. Tworzy lepszy zestaw z najtańszym R2 niż Proton z MR22 Abyss!
Proton ma makabrycznie kiepski przycisk by-pass'u. Axis to przy nim mistrz świata. A tańszy...
Stąd moja teoria, która wciąż mi sie potwierdza, że 2st z małą membraną nie może być dobry - mała membrana ma duże opory ruchu, wymaga wytworzenia większego podciśnienia wewnątrz puszki aby uruchomić dźwigienkę zaworu.
Ciekawostka: Mares daje szalenie sztywne węże LP do automatu głównego (super niewygodne a trudno wymienialne z powodu nietypowego przyłącza) za to ma bardzo elastyczne, przyjazne węże do Octopus'ów.
(wszystko powyższe na podstawie własnych, kosztownych doświadczeń...)
*******************
Grzyb
jeśli nie odróżniasz podawania informacji od pieprzenia to dolicz do wspomnianych 3 minut jeszcze ze 2 na sprawdzenie, czy wypowiedź miała być rzeczowa czy nie.
Tip:
Przeczytaj "wszystkie posty" Scanera i TomM'a, przynajmniej tegoroczne, a pojmiesz "tutejsze" znaczenie zwrotów "pedałopodobnych".
Może też zauważysz pewną tendencję w wypowiedziach obu Panów i zdołasz ją zaakceptować nie obruszając się przedwcześnie w przyszłości.
[ Dodano: 2005-12-29, 22:20 ]
Grzyb
przeanalizuj sobie poniższe zestawienie Waszej wojenki i znajdź "kilka szczegółów", którymi różną się Wasze wypowiedzi. Zwróć uwagę na jakość "obelg" i ich personalizację. Nie odpisuj już w tym wątku "niemerytorycznie" bo szkoda śmiecić. Po prostu spokojnie sobie pomyśl. Pozdrawiam bojowników.
Dla mnie EOT.
***chronologicznie***
| scaner napisał/a: | | A wiec facio z maresem wyglada jak pedryl w [...] |
| scaner napisał/a: | | Skad biora Ci sie taki bzdury? i dlaczego piszesz takie bzdety? |
| Grzyb napisał/a: | | scaner, tak jak juz pisalem: jak na pantofelka to calkiem niezle wyrazasz swoje mysli - respect! |
| scaner napisał/a: | | kolo nie rozroznia Aqualunga od Sherwooda i dyskutuje co najmniej jakby wiedzial cos o nuraniu |
| scaner napisał/a: | | Chłopcy jak kupicie sobie suche skafandry i dostaniecie takie male szmineczki do nich to pamietajcie to sa sztyfty do konserwacji zamka a nie pomadki do ust |
| scaner napisał/a: | Probujesz mnie poderwac? szanuje twoje uczucia ale jestem heteroseksualny tak wiec zycze powidzenia pod innym adresem
Ps. Jak dla mnie koniec tematu jak juz pisalem wczesniej szkoda pradu chłopaczki |
| Grzyb napisał/a: | | dla Ciebie ten temat sie nawet nie zaczal bo trudno nazwac udzialem w dyskusji te kilka marnych bluzgow. tym nie mniej, spokojnie wracaj do swojej piaskownicy - plakac nikt tu raczej nie bedzie |
| scaner napisał/a: | | Chlopaczku bluzgow to ty jeszcze nie slyszales uwierz mi ze jedna godzina spedzona z moim instruktorem zlamala by twoje wyobrazenie o konstruktywnej krytyce i bluzganiu . A moj jeden post zawierajacy bluzgi ktore nalezalby rzucic pod twoim adresem sa daleko poza i tak tolerancyjnymi granicami wyznaczonymi przez adminow tego forum |
| scaner napisał/a: | | Pewnie to dla ciebie nowosc ale normalnie to faceci nie placza |
| Grzyb napisał/a: | nie sadzilem, ze w ogole wiesz o istnieniu takiego terminu jak "konstruktywna krytyka" - musze Ci powiedziec, ze przywracasz moja wiare w ludzkosc
a co do Twojego instruktora - fajnie, ze jestes dumny z faktu, ze ktos bez powodu miesza Cie z lajnem |
| scaner napisał/a: | | Kolo nuranie to nie zajecie dla pedalów, jak ciebie silniejsze slowa wyprowadzaja z rownowagi to szukaj towarzystwa w klubach dla pedalow a nie na forum nurkowym |
| Grzyb napisał/a: | | natomiast dla idiotow najwyrazniej tak |
| Grzyb napisał/a: | o moj Boze, to juz szczyt
wedlug Ciebie mam szanowac jakiegos trutnia, ktory wypisuje takie rzeczy:
|
stiwi - 29-12-2005, 23:35
| TomM napisał/a: | | Zależy jaka płyta. Standardowa stalowa waży ok. 2,5 kg. Możemy przyjąć, że worek wraz z uprzężą osiągnie 0,8 kg. Więc w całości ok. 3 kg. Ale płyta może być aluminiowa, wtedy waży ok. 1 kg. |
Poczytałem testy na FN, wygląda ciekawie ten worek na.... plecach Jednak widzę, że koszt takiego zestawu z płytą Alu to już wydatek powyżej 2000pln.
Poza tym też nigdy nie pływałem w takim zestawie, a centra nurkowe w Egipcie mają standardowe jackety. Ciężko kupić coś w ciemno. Jakie ma podstawowe zalety takie rozwiązanie w stosunku do tradycyjnego jacketu? Nie chodzi mi tu o ilość butli jakie mogę zabrać pod wodę Normalne zastosowanie dla jednej butli mnie interesuje. I czym się różni płyta + worek od jacketu typu skrzydło?
Pozdrawiam
Sebastian.
ted79 - 30-12-2005, 03:49
Z tej strony znowu autor postu(nie mialem pojecia, ze polemika na ten temat tak sie rozwinie, o wojnie miedzy niektorymi juz nie wspominajac...),mam nadzieje, ze ten temat pomoze(oby...po tylu przekomarzaniach)kilku innym na moim poziomie---tylko Irek mnie poznal na zywo i jego partner nurkowy---wtopilem u nich(moze Irek sie kiedys wypowie...ja sie nie wstydze,chociaz do tej pory mi glupio(kwalifikuje sie do grupy"z kim nie isc na nura"), sorry Irek...serio).Tak wiec chcialbym tylko, zeby w moim temacie bylo od teraz wiecej porad niz wasni....To tyle...
Aaaa...Jednak "zakupili mi"ATX50, a nie TX50, zobacze, czy nie bede narzekal.Ale sadzac po tym wszystkim nie bede tym najbardziej "narzekajacym"...
Pozdrawiam wszystkich, ktorzy zmagaja sie z "pierwszym automatem"...........
piotrm - 30-12-2005, 08:51
| stiwi napisał/a: | | Jednak obrażanie uczuć nie jest fair, nazywając Maresowców pedałami |
| TomS napisał/a: | | Przeczytaj "wszystkie posty" Scanera i TomM'a, przynajmniej tegoroczne, a pojmiesz "tutejsze" znaczenie zwrotów "pedałopodobnych". |
O wlasnie i o to chodzi. Wydaje mi sie, ze spora czesc nieporozumien na forum wynika z tego, ze czesc osob nie rozumie co to znaczy "pedalskie nurkowanie' i ze nie ma to zwiazku z orientacja seksualna i plcia nurkujacego. I ze sa osoby, ktore sie szczyca, ze sa "pedalami" - ktos nawet pisal o bazie ktora wynlazla sobie haslo reklamowe: "nurkuj z nami - pedalami" - wcale nie oznacza to, ze w tej bazie musisz uwazac kiedy schylasz sie po zestaw
Podsumowujac - troche dystansu i nie bierzcie tak od razu wszystkiego do siebie...
Pozdrawiam wszystkich
Adam Frajtak - 30-12-2005, 09:30
Nie wiem kto zalozyl ten wątek i dlaczego ja widnieje jako autor Czy ktos moze mi to wyjasnic?
Ps. Cala ta debilna dyskusja na temat automatu nauczyla mnie aby nie udzielac rada pedalom palantom i innej masci ćwokom. Od nauki nurkowania dla pedałów niech zostanie PADI a w wyborze sprzetu niech pomaga im ich instruktor ktory zapewne bedzie mial ciekawe promocje
Teraz musze chyba napisac dodatkowe wyjasnienie: "ktos" przeniosl czesc tego watku do Hyde Parku z powycinanymi tendencyjnie postami na szczecie wszystko wrocilo na miejsce
PS
Dzieki Darek za ponowne polaczenie watkow
Marcin_alien - 30-12-2005, 10:17
| stiwi napisał/a: | | ale szczerze wątpię bym kiedykolwiek nawet nitroks zrobił, bo do czego mi on? |
interesujace; czy moglbys rozwinac?
stiwi - 30-12-2005, 10:48
| Marcin_alien napisał/a: |
interesujace; czy moglbys rozwinac?
|
Tzn? Czy nie napisałem wystarczająco?
Pozdrawiam,
Sebastian.
[ Dodano: 30-12-2005, 11:07 ]
| scaner napisał/a: |
Ps. Cala ta debilna dyskusja na temat automatu nauczyla mnie aby nie udzielac rada pedalom palantom i innej masci ćwokom. Od nauki nurkowania dla pedałów niech zostanie PADI a w wyborze sprzetu niech pomaga im ich instruktor ktory zapewne bedzie mial ciekawe promocje |
Widzisz Scaner, z całym szacunkiem dla Ciebie, ale w tym poście nie udzieliłeś żadnej, powtarzam ŻADNEJ konkretnej rady, swoje wypociny w tym wątku zacząłeś od nazwania Maresowców pedałami. Teraz obrażasz organizację PADI. Zarzucasz mi, że po 31 nurkowaniach "drę paszcze o merytoryczna dyskusje", sory, merotorycznej dyskusji nie podejme, ponieważ doświadczeniem ulegam większości użytkownikom z FN - to nie ulega wątpliwości. Podejrzewam, że nigdy możemy nie podjąć merytorycznej dyskusji w tej kwesti, bowiem jeśli nie pójdę w stronę nurkowań technicznych, to na FN sobie na pewno z Tobą merytorycznie nie podyskutuje, bo nie mam o czym. Nigdzie nie wspomniałem, że wątek stoi na niskim poziomie merytorycznym, coś Ci się pomyliło. Chciałem jedynie konkretnej odpowiedzi na pytanie "co mogę na DS4 czego nie mogę na V32" i ją otrzymałem, dziękuję TomM. Scaner, jeśli miałbyś coś do powiedzenia, to zamiast obrażać uczucia innych, czy ich organizacje nurkowe, lepiej jakbyś napisał coś konkretnego. Może miałeś jakieś ciekawe przygody z instruktorem PADI? Opowiedz nam o tym.
Pozdrawiam
Sebastian.
TomM - 30-12-2005, 11:57
Zanim temat nitroksu rozwinie sie równie interesująco jak Maresa uprzedzę zdarzenia
Zasadniczo stosowanie nitroksu służy Twojemu bezpieczeństwu. Nie istnieją nurkowania bezdekompresyjne. Każde nurkowanie wiąże się z nasycaniem tkanek gazem inertnym pod zwiększonym ciśnieniem otoczenia, a następnie, przy wynurzaniu, zmniejsza się ciśnienie otoczenia i rozpuszczony w tkankach gaz inertny uwalnia się i musi zostać wydalony.
Oddychanie gazem, który zawiera mniej gazu inertnego (w zakresach rekreacyjnych), czyli np. nitroksu zmniejsza wysycenie tkanek, zatem mniej trzeba potem wydalić.
Po co ci nitroks? Żeby nurkowac bezpieczniej i nie robić sobie dziur w młodym mózgu
| stiwi napisał/a: | | Jakie ma podstawowe zalety takie rozwiązanie w stosunku do tradycyjnego jacketu? |
To już było pisane. Sprawa ma dwa aspekty.
1. Worek wypornościowy na plecach nie przeszkadza w nurkowaniu. Napełnianie worka jest nieodczuwalne, nie ściska, nie uciska, nie powiększa obrysu nurka pod wodą, nie utrudnia zachowania prawidłowej sylwetki pod wodą.
2. Stabilizacja butli i worka wypornościowego na człowieku. Nie ma nic bardziej utrudniającego przyjemne nurkowanie niż przemieszczanie się środka ciężkości i wyporu pod wodą. Teoretycznie jacket (ADJ) da się niby ściągnąć paskami (ba bla bla), ale w praktyce się nie da. Jak jest naprawdę dobrze dopasowany, to ściska niepomiernie przy napełnieniu. Z reguły butla przesuwa się na plecach (częsty widok pod wodą w Egiptowie to charakterystyczny ruch "poprawiania plecaka").
Odpowiednia uprząż pozwala całkowicie wyeliminować ten problem.
I jeszcze dwie uwagi. Skrzydło, to nie tylko stalowa (alu) płyta na plecach, modułowa konstrukcja, worek luzem. Ostatnio niektóre firmy wprowadzają do sprzedaży "skrzydła rekreacyjne", gdzie worek wypornościowy jest w całości na plecach, a resztę stanowi noszak i jacketowa uprząż z kieszeniami balastowymi. Ale zdecydowanie najwygodniejsze i najlepsze rozwiązanie to płyta z uprzężą stanowiąca noszak i worek luzem.
Rozkłada się na trzy części bardzo szybko (np. do transportu), można stosować różne worki i różne uprzęże.
Wcale to nie jest cena > 2000 PLN. Worek wypornościowy (niemal każdy) kosztuje 1000 PLN. Zaryzykowałbym tezę, że kompletny zestaw jest tańszy od przeciętnego jacketu ze zintegrowanym balastem - tańsze są tylko tzw. "szkolne" i te są do wypożyczenia w każdej bazie...
I daj spokój z PADI. Jest nie pisana umowa, aby nie dotykać tego tematu. Amen.
Adam Frajtak - 30-12-2005, 12:38
Poniewaz wczesniej napisalem :
| scaner napisał/a: |
Ps. Cala ta debilna dyskusja na temat automatu nauczyla mnie aby nie udzielac rada pedalom palantom i innej masci ćwokom. Od nauki nurkowania dla pedałów niech zostanie PADI a w wyborze sprzetu niech pomaga im ich instruktor ktory zapewne bedzie mial ciekawe promocje |
A teraz znow odpowiem na twoj post ale co tam niech strace troche czasu:
| stiwi napisał/a: |
Widzisz Scaner, z całym szacunkiem dla Ciebie, ale w tym poście nie udzieliłeś żadnej, powtarzam ŻADNEJ konkretnej rady, |
Przeczytaj jeszcze klika razy co napisali przede mna praktycznie wszyscy uczestnicy dyskusji jak nie dotrze to popros kogos mądrzejszego zeby ci przetlumaczyl na twoj jezyk. Czasem po prostu nie ma innego wyjscia tylko trzeba przywalic bywa ze wtedy dociera przekaz
| stiwi napisał/a: |
swoje wypociny w tym wątku zacząłeś od nazwania Maresowców pedałami. |
Masz naprawde problemy z czytaniem - Nie wiem kto to jest maresowiec o ile pamietam napisalem ze kolo z maresem wyglada jak pedal i nie bez podstaw Wiekszosc firm okresla w swojej strategii marketingowej do jakiej grupy docelowej chce dotrzec i tak tez dobiera sobie siec dilerow aby jak najsprawniej docierac do swojej grupy docelowej tak sie sklada ze ta grupa konsumentow w przypadku maresa sa osoby uprawiajace turystyke nurkowa i niekoniecznie tych turystow mozna nazwac nurkami choc wcale nie musi to oznaczac ze ci ludzie sa gorsi ale o tym juz bylo wiec nie ma sensu bic piany. Innymi slowy Mares nie zdobyl segmentu rynku nurkowego obejmujacego nurkowania tech ani nie zdobyl sobie uznania wsrod nurkow wykonujacych nurkowania nieco bardziej zaawansowane. Mam swiadomosc ze moja odpowiedz byla nieco hard corowa ale ilez mozna w tym samym watku udowadniac ze automat maresa do poważnych elementow wyposazenia nie nalezy?
| stiwi napisał/a: |
Teraz obrażasz organizację PADI. |
To zdanie chyba najlepiej okresla ciebie jako rozmowce. Napisalem ze szkolenia pedalow zostawiam PADI no coz organizacja PADI taki wlasnie segment sobie wybrala choc projekt TecRec czesciowo ma to zmienic i nie ma w tym nic obrazliwego Sam jestem czlonkiem PADI i nie widze w tym nic wstydliwego. Natomiast ty czepiasz sie slow i zmieniasz ich znaczenie.
| stiwi napisał/a: |
Zarzucasz mi, że po 31 nurkowaniach "drę paszcze o merytoryczna dyskusje", sory, merotorycznej dyskusji nie podejme, ponieważ doświadczeniem ulegam większości użytkownikom z FN - to nie ulega wątpliwości. |
Sprobuj podjac ja wcale nie skazuje cie na niepowodzenie chyba ze znow mimo wielu odpowiedzi bedziesz brnął w temacie tak dlugo az ktos wreszcie udzieli odpowiedzi ktora potwierdzi slusznosc twoich tez.
| stiwi napisał/a: |
Podejrzewam, że nigdy możemy nie podjąć merytorycznej dyskusji w tej kwesti, bowiem jeśli nie pójdę w stronę nurkowań technicznych, to na FN sobie na pewno z Tobą merytorycznie nie podyskutuje, bo nie mam o czym. |
Jestes zbyt podejrzliwy
| stiwi napisał/a: |
Nigdzie nie wspomniałem, że wątek stoi na niskim poziomie merytorycznym, coś Ci się pomyliło. Chciałem jedynie konkretnej odpowiedzi na pytanie "co mogę na DS4 czego nie mogę na V32" i ją otrzymałem, dziękuję TomM. |
No byc moze juz bylem zle nastawiony do ciebie bo to konkretne pytanie odczytalem jak atak i probe udowodnienia ze ds4= v32 jezeli tak nie bylo to moj błąd.
| stiwi napisał/a: |
Scaner, jeśli miałbyś coś do powiedzenia, to zamiast obrażać uczucia innych, |
naprawde nie mam nic przeciw pedalom do póki mnie nie podrywaja
| stiwi napisał/a: |
...czy ich organizacje nurkowe, |
To juz usatalilismy mam nadzieje
| stiwi napisał/a: |
lepiej jakbyś napisał coś konkretnego.. |
Lepiej nie bo sie popłaczesz a moderatorzy sie wqrwią
| stiwi napisał/a: |
Może miałeś jakieś ciekawe przygody z instruktorem PADI? |
mozesz sprecyzowac bo nie chcialbym cie znow zle zrozumiec i udzielic ci odpowiedzi ktora obrazi twoje uczucia o jaka płeć ci konkretnie chodzi?
wiesiek01 - 30-12-2005, 18:50
| TomM napisał/a: | Ale zdecydowanie najwygodniejsze i najlepsze rozwiązanie to płyta z uprzężą stanowiąca noszak i worek luzem.
Rozkłada się na trzy części bardzo szybko (np. do transportu), można stosować różne worki i różne uprzęże. |
Odejdę trochę od głównego tematu tego wątka:
TomM czy w takim razie "amatorzy"/nowicjusze powinni nie "zawracać siebie" głowy jacketem a rozglądnąć się za workiem ? Dla nich to też dobre rozwiązanie ?
stiwi - 30-12-2005, 19:00
| wiesiek01 napisał/a: |
Odejdę trochę od głównego tematu tego wątka:
TomM czy w takim razie "amatorzy"/nowicjusze powinni nie "zawracać siebie" głowy jacketem a rozglądnąć się za workiem ? Dla nich to też dobre rozwiązanie ? |
Z tego co napisał TomM jest to dobre rozwiązanie nawet dla amatorów, jest tylko jedno "ale". Płyta stalowa waży 3-4kg + worek, w efekcie otrzymujemy ok 5kg. Natomiast lższejsza płyta aluminiowa + worek, to już wydatek powyżej 2000pln (chyba, że coś źle sprawdzałem).
Pozdrawiam,
Sebastian.
wiesiek01 - 30-12-2005, 19:44
| stiwi napisał/a: | | Płyta stalowa waży 3-4kg + worek, w efekcie otrzymujemy ok 5kg. |
Ok
ale w takim razie bierze się mniej balastu w porównaniu do jacketu. Czy tak ?
A jeśli tak to jakie ma znaczenie te 5 kg ?
stiwi - 30-12-2005, 19:48
| wiesiek01 napisał/a: |
Ok
ale w takim razie bierze się mniej balastu w porównaniu do jacketu. Czy tak ?
A jeśli tak to jakie ma znaczenie te 5 kg ? |
Tak, mniej balastu. Znaczenie ma jednak przy podróżach, gdzie każdy kilogram się liczy. Jeszcze w lotach czarterowych jakoś tam ujdzie, bo przymykają oko, jednak w lotach rejsowych skrupulatnie liczą przeważnie każdy kilogram.
Pozdrawiam
Sebastian.
TomM - 30-12-2005, 19:57
| wiesiek01 napisał/a: | | Dla nich to też dobre rozwiązanie ? |
Niewątpliwie tak. To jest w ogóle dobre rozwiązanie.
| wiesiek01 napisał/a: | | "amatorzy"/nowicjusze powinni nie "zawracać siebie" głowy jacketem |
Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. To zależy od ambicji i "zacietrzewienia". Jeśli masz ambicje, aby nurkowac lepiej (nie głębiej, bardziej ryzykownie itd. ), możesz rozważyć takie rozwiązanie i wg schematu "easy way" olać jackety ADJ i "wejść" w modułowy regulator pływalności. Co nie oznacza, że "nie da się" pływać w jackecie, bo da się. Ale płyta z uprzężą jest niemal niezniszczalna, a jak kolega postawi twinset na klamrze pasa (i go zniszczy) lub przetrze się uprząż (500 nurkowań?) to koszt naprawy jest minimalny. Położenie każdego elementu (klamry, D-Ringu, długośc szelek) jest absolutnie dowolna i indywidualnie regulowana, co jest ważną zaletą. Co ciekawe: z właściwie wyregulowana uprzężą i noszakiem/płytą można pływać z dowolnym workiem i dowolna butlą/zestawem. Można mieć worek tylko do singla, uniwersalny, tylko twinowy itd. Każdy będzie pasował. Wymiana worka (na nowy/inny) kosztuje 1000 PLN.
Płyta stalowa "typu H" waży 2,5 kg. Worki różnie - pojedynczy jest lżeszy, podwójny nieznacznie cięższy. W każdym przypadku kompletny regulator pływalności nie będzie ważył 5 kg. A płyta jest elementem balastu... Realna waga wynosi nieco ponad 3 kg.
Cena płyty alu nie odbiega od płyty stalowej, więc nie wiem skąd te mity o cenie. Prawdopodobnie liczysz cenę "MC System" PLUS cena płyty alu. Można kupić MC system H z płytą alu... Pionier system (oryginalby) w granicach 1600 PLN niezależnie z jaką płytą. IMHO lepiej kupić płytę z uprzężą "nieoryginalne" - cena kompletu w granicach 300 PLN i wybrany worek za 1000 PLN. Gdzie tu widzisz ponad 2 koła?
Podobnie jest z balastowaniem. Do kompletnego regulatora można stosowac najrozmaitsze rozwiązania: kieszenie trymowe na pasy butlowe, ciężarki zapinane na butle, P-weight, V-weight (do twina), kieszenie balastowe na pas brzuszny i inne, bardziej egzotyczne. Balast może być zrzucalny i niezrzucalny - do wyboru.
Względem każdego jacketu uniwersalnośc jest nieporównywalna. Tam niczego nie wymienisz sam, pęknięta klamerka=serwis. Jak coś nie pasuje - to trudno. System balastowy - kupujesz wbudowany z wszystkimi jego cechami. Już nic nie zmienisz.
Tu możesz zmienić wszystkie elementy nie zmieniając w zasadzie regulatora.
Musisz mieć tylko kogoś, kto pokaże ci jak się to składa i reguluje.
wiesiek01 - 30-12-2005, 20:01
| stiwi napisał/a: | | Znaczenie ma jednak przy podróżach, gdzie każdy kilogram się liczy. |
OK będę zabierał wyprane skarpetki i spodenki - mniej będzie ważył bagaż...
BTW
Dlaczego tak krótki czas jest na sesję połaczeniową do FN ? Nie zdążę przeczytać nawet 2 postów a ponownie muszę się logować ?
stiwi - 30-12-2005, 20:01
| TomM napisał/a: | | Gdzie tu widzisz ponad 2 koła? |
Zasugerowałem się cenami zestawów na divezone.pl
Pozdrawiam
Sebastian.
TomM - 30-12-2005, 20:16
Tak, to możliwe. Jednak płyta stalowa "nieoryginalna: tym się różni od oryginalnej, że nie ma wygrawerowanej literki H i nieco bardziej sie drapie (materiał). Ale jest tak samo niezniszczalna. Płyta w której pływam ma parę tysięcy nurkowań, przeżyła chyba 3 użytkowników. I co z tego? Że ma parę rysek? Taśma do uprzęży kosztuje chyba 7 PLN za metr bieżący. Można mieć co rok nową
Wg cennika TP płyta H z uprzężą kosztuje ponad 700 PLN. Można dostac niemal identyczną za 300 PLN. Niemal nie czyni tu nic, to nie piwo.
wiesiek01 - 30-12-2005, 20:17
To jest najlepszy argument
| TomM napisał/a: | | harakterystyczny ruch "poprawiania plecaka" |
a i to też
| TomM napisał/a: | | cena kompletu w granicach 300 PLN i wybrany worek za 1000 PLN. |
Szczęśliwego Nowego Roku i wielu ciekawych nurów.
TomM - 30-12-2005, 20:27
Jest też łyżka dziegciu w tej beczce miodu: system balastowy. Kieszenie "rekreacyjne" H mają koszmarną cenę i są.... mało trwałe. P-weight jest trudno osiągalny, co nie znaczy nieosiągalny. Ale w pedalskim sklepie takich brak. N aszczęście "bezfirmowe" kieszenie na pas brzuszny i trymowe są względnie niedrogie. Jeśli interesuje Cię gdzie kupić takie elementy solidne i niedrogo, to zapraszam na priv. Nie będę nikomu kreował wizerunku publicznie
|
|