| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Pianka w pralce
Misteres - 21-11-2005, 16:03 Temat postu: Pianka w pralce Usiłowałem znaleźć coś w "archiwum" na temat prania neoprenu i jakoś nic się nie chciało pokazać. Zadam więc to pytanie:
Czy ktoś z Was prał kiedyś swoją piankę?
A może nie swoją, ale żony, męża, dziewczyny, chłopaka, narzeczonej, narzeczonego...
Swąd wydobywający się z walizki po ostatniej podróży nieco zburzył mój spokój wewnętrzny.
Dorota i Wojtek - 21-11-2005, 16:13 Temat postu: Re: Pianka w pralce Hej!
| Misteres napisał/a: | | Czy ktoś z Was prał kiedyś swoją piankę? |
ano praliśmy wielokrotnie
Można to zrobić na dwa sposoby
1.typowy pralniczy: jak najniższa temp., pranie rzeczy delikatnych, żadnych wybielaczy/usztywniaczy/innych ciekawostek, zastosowaliśmy łagodny "płyn do prania dla dzieci" czy jakoś tak się nazywał...
2.Kupiliśmy zawodowy preparat do "nieśmierdzenia pralki niepłukanej czas jakiś": można ją (piankę) do wanny, stosownym preparatem zasilić w w wannie będącą już wodę i... szurum burum
Tym sposobem można podobno bezproblemowo w pralce (nie próbowaliśmy, ale warto przeczytać co pisze na flaszeczce z "cud preparatem" - to jakiś koncentrat straszliwy i kto wie co może się zdarzyć po wyjęciu pianki z pralki...
Generalnie: praliśmy w pralce robiąc w nich sporo nurkowań i nie zauważyliśmy zgubnego wpływu tego procederu na nasze nurkowe ciuchy
PS.
W żadnej z metod nie prasowaliśmy naszych pianek
kjar - 21-11-2005, 16:13
Pranie pianki uskuteczniałem w wannie z letnią wodą i szamponem. Namoczyć ze dwie godziny, pomiętosić i wypłukać. Powiesić do wysuszenia. Pralkę odradzam (zwłaszcza wysokie temperatury i wirowania).
waterman - 21-11-2005, 16:13
No niestety czasami pianka "wali" strasznie ja swoją płuczę w wode z octem tak na wannę wody 250ml octu . Potem jeszcze raz do czystej zimnej wody i sprawa załatwiona
pozdr Jarek
Renurek - 21-11-2005, 17:13
Niejednokrotnie prałam swoją piankę w pralce, i za każdym razem wychodziła z tego cało Oczywiście przy takim praniu stosuję program dla wełny/jedwabiu, niską temperaturę (u mnie 30 stopni) i płyn do prania tkanin delikatnych. Wirowanie włączam tylko na parę obrotów (właściwie tylko po to, żeby usunąć wodę z bębna pralki). Jeżeli zapaszek pianki mnie nie zachwyca, używam środka do usuwania nieprzyjemnego zapachu neoprenu pt. MIRAZYME (działa).
Pozdrawiam
Aston - 21-11-2005, 17:13
Pralem pianke w pralce klilkakrotnie i nie zauwazylem niczego niepokojacego. Plyn do
prania tkanin delikatnych program na jedwab (lub inny program z najmniejszymi obrotami)
i bez wirowania. Oczywiscie temeratura na min np. 30 lub 40 C. Potem tylko obwiesic
rzeczona pianke na szerokim w barach wieszaku i juz.
Mania - 21-11-2005, 18:13
Ja tez w miare regularnie prioe pianke w pralce, program do welny, 20 stopni, zadnego wirowania, plyn Woollite do ubran z lycra.
I poki co pianka jeszcze cala....
Mania
Pitt_M - 21-11-2005, 18:31
Witam
Ja piorę piankę regularnie w pralce automat - program jakiś taki normalny (nie bardzo się znam - żona ustawia) , płyn do prania, wszystko jest OK i zauważyłem, że po praniu pianki ludzie na pomoście nie oddalają się odemnie
bd* - 22-11-2005, 08:34
Jeszcze jedna uwaga - trzeba dodawać bardzo małą ilość środka piorącego, ponieważ przy praniu pianki wytwarza się duża ilość piany.
Efraim Ryba - 22-11-2005, 11:00
Ja tam w swoją po prostu nie sikam a po nurkowaniach solidnie ją płuczę w zwykłaj wodzie i dokładnie suszę. I nie śmierdzi nic a nic
Bania - 22-11-2005, 12:22
Alez wcale nie trzeba sikac zeby pianka smierdziala! Wystarczy sie spocic, gdzies zostanie troche wilgoci, czasami nie wysuszysz pianki bo warunki nie pozwalaja itd itp - i predzej czy pozniej trzeba bedzie przeprac
[/center]
MIDZIK - 22-11-2005, 12:32
Tak, pralka i owszem. Na wszelki wypadek, żeby może się cokolwiek nie poprzecierało, wkładam piankę w poszewke od dużej poduszki. Do prania używam albo specyjałów do prania neoprenu, albo zgodnie z sugestiami kolegów, taki normalny "pożyczony" od kobiety płyn do higieny intymnej (bo ponoc antybakteryjny....)
No i oczy wiście program prania ręcznego, 30 st., itd...
Pzdr
MIDZIK
Paweł - 23-11-2005, 01:05
Ja tez w miare regularnie prioe pianke w pralce, program do welny, 20 stopni, zadnego wirowania, plyn Woollite do ubran z lycra.
I poki co pianka jeszcze cala....
No wiesz co....jezeli to jest TA pianka którą ostatnio widziałem to ... proszę ... nie nazywaj jej CAŁA.
Sciema
Pozdrówka od
(jak zwykle na NIE)
Paweł
miś-magnum - 23-11-2005, 22:34
ja tam swoją piankę od czasu do czasu wsadzam na ok.30 min do wanny, w której jest letnia woda z płynem do płukania np. ,,kokolino'' czy jakoś tak, lub płyn ,,K", i pachnie kwiatowo, i jest jak by milsza w dotyku (?miękka jak kaczuszka ) . A tak poza tym, używam pianki podczas ćwiczeń w basenie, i chlor z wody basenowej eksterminuje wszystkie żyjące i śmierdzące rzeczy w mojej piance
yogi - 25-11-2005, 02:36
Hm Efraim Ryba napisał
Ja tam w swoją po prostu nie sikam a po nurkowaniach solidnie ją płuczę w zwykłaj wodzie i dokładnie suszę. I nie śmierdzi nic a nic
ktos kiedyś powiedział że nurkowie dzielą się na takich co w pianki sikają i na takich co mówią że nie sikają
nie ważne,- jedną z ważniejszych przyczyn pięknych zapachów naszych pianek jest również łuszczący się naskurek,którego chcąc nie chcąc pozbywamy się przez całe nasze życie a on znajduje sobie piekne podłoże aby rozpoczac procesy gnilne, zawiązać grzybnie ,et cetera
również płucze swoją pianke w delikatnych płynach i w letniej wodzie jak na razie się sprawdza . Życzę powodzenia w dalszych doświadczeniach
pozdro yog
Misteres - 26-11-2005, 13:22
| Dorota i Wojtek napisał/a: | W żadnej z metod nie prasowaliśmy naszych pianek |
No to podejście troszkę niepoważne takie... Być może byłby to pierwszy krok do stworzenia suchaczyka metodą a'la Adam Słodowy.
Generalnie moje samopoczucie nie poprawiło się zbytnio. Sikamy, pocimy się, zostawiamy naskórek, pewnie też jakieś chemikalia, którymi traktujemy skórę...
Próbował ktoś naświetlania ultrafioletem, żeby wybić to całe tałatajstwo co żyje w naszych piankach?
.
TomS - 27-11-2005, 01:28
Ultrafiolet wpływa wyjątkowo destrukcyjnie na wyroby gumowe.
|
|