| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Analiza pewnego wstydliwego zagadnienia nurkowego
TomS - 09-12-2005, 01:06 Temat postu: Analiza pewnego wstydliwego zagadnienia nurkowego Ankieta zamknięta. Można sobie nieco poanalizować.
Lubię nurkowanie:
typowo rekreacyjne (do 20 m)...................................12%[ 99 ]
połaczone z robieniem zdjęć lub filmów pod wodą..........8%[ 66 ]
podlodowe..................................................................6%[ 48 ]
w ciepłych wodach (np. Egiptowo)...............................10%[ 86 ]
w polskich wodach.....................................................15%[ 125 ]
głębokie na powietrzu (do 50m)....................................6%[ 55 ]
na nitroksie.................................................................8%[ 64 ]
głebokie techniczne (inne gazy i głębokość > 50m).........3%[ 26 ]
polegające na biciu rekordów głębokości........................1%[ 10 ]
z partnurem...............................................................15%[ 122 ]
pojedyńczo..................................................................5%[ 41 ]
inne............................................................................5%[ 44 ]
Głosowań..........................................................................................163
Wszystkich Głosów.............................................................................786
Ja z ogromną ciekawością obserwowałem losy nurkowania bez partnera, czyli tak chętnie potępianego tu i na prn solodivingu.
Od początku stosunek
solo : nuranie z partnerem wahał się w okolicach 1 : 3
czyli na czterech nurków jeden nurkuje samodzielnie (lubi to!)
Inne proporcje:
solo : film/foto.........1 : 1,6
solo : podlodowe....1 : 1,2
solo : głebokie........1 : 1,2
solo : nitrox............1 : 1,6
solo : techniczne....1 : 0,6
Ci nurkowie żyją - nurkowanie solo nie jest tak zabójcze jak wieść gminna niesie.
Jest ich sporo - 25% populacji - jest więc jest sens zarówno istnienia jak i propagowania kursów "solo diver".
>>Nurku "solo" - nie jesteś sam!<<
Ci nurkowie ujawnili się dopiero przy okazji anonimowej ankiety - istnieje silnie szczekające lobby przeciwne nurkowaniom solo i próbujące krzykiem i demagogią odwieść kogo się da od tego sposobu nurkowania. W "środowisku" przyznawanie się do nurkowań bez partnera wiąże się z pokonaniem wstydu i strachu przed brakiem akceptacji.
Może warto zmienić swój stosunek do zagadnienia...
Aronax - 09-12-2005, 08:13
Cześć
TomS wydaje mi się, że pytanie "co lubisz" w ankiecie zaciemniło obraz. Ja rzadko robię to co lubię, więc nie wyciągaj z tej ankiety pochopnych wniosków typu: "czyli na czterech nurków jeden nurkuje samodzielnie (lubi to!)". To że lubię nurkować sam - nie znaczy, że to robię. Zapytałbym raczej: "jak nurkujesz" jeśli chodziło Ci o rzeczywiste zachowania
pozdrawiam
Konrad
wrobelsl - 09-12-2005, 08:42
Jeśli uważasz, że pytanie było nie precyzyjne to trzeba zrobić ankietę tylko na ten temat z pytaniem np: "Czy nurkujesz solo?". I wszystko będzie jasne
Fother - 09-12-2005, 09:20
| TomS napisał/a: | | Ci nurkowie ujawnili się dopiero przy okazji anonimowej ankiety - istnieje silnie szczekające lobby przeciwne nurkowaniom solo i próbujące krzykiem i demagogią odwieść kogo się da od tego sposobu nurkowania. W "środowisku" przyznawanie się do nurkowań bez partnera wiąże się z pokonaniem wstydu i strachu przed brakiem akceptacji |
Hm wielkie słowa do według mnie nie aż tak ważnej sprawy.
| Aronax napisał/a: | | "co lubisz" w ankiecie zaciemniło obraz |
Ja zrozumiałem to tak, że skoro lubisz to znaczy że nurkowałeś conajmniej dwa razy, zakładam pierwszy raz przez przypadek lub z ciekawości a drugi raz z premedytacją. Myślę że TomS dobrze odczytał ankietę. Ludzie nurkują solo bo to lubią i tylko tyle.
Pozdrawiam
J"F"K
Pitt_M - 09-12-2005, 10:15 Temat postu: Re: Analiza pewnego wstydliwego zagadnienia nurkowego
| TomS napisał/a: |
...........Ci nurkowie ujawnili się dopiero przy okazji anonimowej ankiety - istnieje silnie szczekające lobby przeciwne nurkowaniom solo i próbujące krzykiem i demagogią odwieść kogo się da od tego sposobu nurkowania. W "środowisku" przyznawanie się do nurkowań bez partnera wiąże się z pokonaniem wstydu i strachu przed brakiem akceptacji.
|
Witaj
Nie do końca prawda - nurkuję "solo" od ok 30 lat i wszyscy znajomi o tym wiedzą, na tym forum pisałem o tym kilkakrotnie, co więcej część z moich znajomych zrozumiało, że bezpieczniejsze jest dobrze przygotowane nurkowanie solo od nurkowania z "niepewnym" partnerem. Wolę wiedzieć że muszę polegać na sobie i swoim sprzęcie niż łudzić się że partner mi pomoże, do tego dochodzi jeszcze ciągłe obserwowanie partnera czy czasem coś się nie dzieje. Oczywiście nie piszę tu o nurkowaniach "trudnych", technicznych, głębokich itp. Piszę o nurkach rekreacyjnych, gdzie możesz poszybować w przestrzeni wodnej, pogonić za rybą czy zajżeć w ciekawe miejsce bez oglądania się na partnera. To właśnie lubię najbardziej. Proszę nie przyjmujcie mojej wypowiedzi jako nakłanianie kogokolwiek do nurkowania solo, ja po prostu to lubię.
Spotykam się również, szczególnie wśród świeżo upieczonych nurków z tekstami : solo - przecież to zabronione jak pytam przez kogo nie wiadomo .
borewicz07 - 09-12-2005, 10:29
A ja mysle ze jest "cos" w tym co pisze TomS, wielu moich kumpli (w tym i ja) CZESTO uskutecznia solodiving, jednak glosno sie tym nie chwala... takie zjawisko-z czego wynika... nie wiem, ja na ten przyklad nie mowie mamie, co by sie niepotrzebnie nie martwila Jednak trzeba zaznaczyc, ze w moim srodowisku owe demoniczne nurkowanie solo ma miejsce w warunkach tzw. obnizonego ryzyka, patrz: nurki bagienne w litoralu rzadziej do 20m,
Pewnie za to porownanie zostane zbesztany przez zwolennikow przekonania: "po co sie niepotrzebie narazac " ale gdyby myslec w ten jedyny "bezpiecznie asekuracyjny" sposob to skoczkowie spadochronowi powinni byc traktowani jako niebezpieczni potecjalni samobojcy, i czas zeby ksiadz dyrektor Tadeusz zrobil z nimi porzadek na antenie swej rozglosni!
Sandii - 09-12-2005, 10:31
Wnioski strasznie daleko posunięte.
Mozna powiedzieć że 3 na 5 nurków woli nurac w Polsce, a można że tylko 2 na 5 stać na nuranie w Egipcie. Dwa różne wnioski z tej samej informacji.
Zakładając że jakaś częśc zaznaczyła i pozycję "solo" i "z partnurem" to dojdziemy do wniosku że prawie 50% nura solo (i małą czcionką "a czasem z partnurem").
Z jednego badania wyciągać wniosków za daleko idących się nie da ... ale jeden krok więcej do wiedzy jest zrobiony (filozof ze mnie wyłazi )
Sandii
ps nurać solo to jedno; chwalić się tym i propagowac to drugie. Najpierw nurek musi osiągnąć pewien poziom i pewną świadomość - do tego nie wystarczy kurs na żadnym poziomie. Moje nurki solo są robione z dala od OWD i bardzo rzadko przekraczają 7-8m (głównie wałęsanie się po szuwarach i wiszenie przy szczupakach - czekam czy zapolują )
waldo - 09-12-2005, 10:37 Temat postu: Re: Analiza pewnego wstydliwego zagadnienia nurkowego
| TomS napisał/a: | z partnurem...............................................................15%[ 122 ]
pojedyńczo..................................................................5%[ 41 ]
Głosowań..........................................................................................163
Wszystkich Głosów.............................................................................786
Od początku stosunek
solo : nuranie z partnerem wahał się w okolicach 1 : 3
czyli na czterech nurków jeden nurkuje samodzielnie (lubi to!) |
W ankiecie widzę nieco inne cyfry - na 163 głosujących, tylko 8 wyraziło zainteresowanie nurkowaniem solo, a znaczna większość nie określiła swoich preferencji w tym zakresie.
Wynika z tego, że jeden na dwudziestu jest zainteresowany nurkowaniem solo.
| TomS napisał/a: | | Jest ich sporo - 25% populacji - jest więc jest sens zarówno istnienia jak i propagowania kursów "solo diver". |
Według tej ankiety jest ich 5%
| TomS napisał/a: | | istnieje silnie szczekające lobby przeciwne nurkowaniom solo i próbujące krzykiem i demagogią odwieść kogo się da od tego sposobu nurkowania. |
Nie zauważyłem tego, natomiast widoczna jest dezaprobata dla nurkowań solo bez przygotowania.
Nurkowania solo nie są promowane i trudno się temu dziwić skoro 95% nurkujących preferuje nurkowania zespołowe.
Ponadto należy pamiętać, że przyjemność płynie nie tylko z samego przebywania pod wodą, ale również albo przede wszystkim, z dzielenia się wrażeniami z przeprowadzonego wspólnie nurkowania.
| TomS napisał/a: | | W "środowisku" przyznawanie się do nurkowań bez partnera wiąże się z pokonaniem wstydu i strachu przed brakiem akceptacji. |
Obracamy się chyba w innym środowisku.
Nurkowanie solo nie jest niczym szczególnym, co należałoby by ukrywać lub czym należałoby się chwalić.
Ja oraz wielu moich znajomych często nurkujemy solo i nikt nie robi z tego nawet tematu do dyskusji.
The_PiotREX - 09-12-2005, 12:42
Mam pytanie. Trochę przewrotne, ja wiem. czy samodzielnie do głębokości 10 m z bojką asekuracyjną pod nadzorem pełnoletniej osoby z kwalifikacjami płetwonurka. to już według was jest solo-diving czy nie?
Pitt_M - 09-12-2005, 13:47
| The_PiotREX napisał/a: | Mam pytanie. Trochę przewrotne, ja wiem. czy samodzielnie do głębokości 10 m z bojką asekuracyjną pod nadzorem pełnoletniej osoby z kwalifikacjami płetwonurka. to już według was jest solo-diving czy nie? |
Tak - tak samo zresztą jak powyżej 10 m , bez bojki i opieki pełnoletniej osoby, jak i z dwoma bojkami lub osobą bez kwalifikacji ważne że wchodzisz pod wodę sam - bez partnera i planujesz samotne przebywanie pod wodą.
A tak apropo's to jak piszesz do 10m - raczej ironicznie, to nie wiem czy się orientujesz ale podobno najwięcej wypadków nurkowych zdaża się na głębokości 8-10 m.
TomS - 09-12-2005, 20:18
| waldo napisał/a: | | W ankiecie widzę nieco inne cyfry - na 163 głosujących, tylko 8 wyraziło zainteresowanie nurkowaniem solo | Pewnie masz dostęp do tajnych danych. Ja widzę 163 głosujących i 41 głosów za solo. Nie mam dostępu do wartości "8" poza 8% dla nitroksu i film/foto.
| Sandii napisał/a: | | Zakładając że jakaś częśc zaznaczyła i pozycję "solo" i "z partnurem" to dojdziemy do wniosku że prawie 50% nura solo (i małą czcionką "a czasem z partnurem"). | To nie ma znaczenia. Jest dana ilość głosujących (=163) i jest dana ilość "lubiących ponurkować sobie czasem solo" (=41). Kropka. To około 25% "badanej populacji". Lubiących nurkowanie z partnerem jest 122 czyli prawie 75%. Ale oczywiście należy założyć, że niektórzy zaznaczyli obie pozycje a inni wcale (pomijając powody).
Nie zmienia to słuszności wywodu:
25,15% ANKIETOWANYCH DEKLARUJE SYMPATIĘ DO NURKOWAŃ SAMOTNYCH (ZAKŁADAM, TAK JAK I W POZOSTAŁYCH RUBRYKACH, ŻE JAK LUBIĄ TO RÓWNIEŻ CZASEM TO ROBIĄ)
| waldo napisał/a: | | Według tej ankiety jest ich 5% | Eee... 5% wszelakich głosów jest za solo. Przecież ilość zaznaczeń nie była limitowana.
[ Dodano: 2005-12-09, 20:20 ]
| Aronax napisał/a: | | jeśli chodziło Ci... | Nie ja budowałem ankietę...
[ Dodano: 2005-12-09, 20:44 ]
| Fother napisał/a: | | Hm wielkie słowa do według mnie nie aż tak ważnej sprawy. |
Dla mnie jest to ważne. Było - w początkach mojej obecności na tym forum próbowalem poruszyć temat nurkowań samotnych. Pytanie było rzeczowe, zapraszało do merytorycznej dyskusji. Zostałem zaszczekany, zrównany z dyletantem-samobójcą a obrony znikąd... Kilka nick'ów pamiętam do dziś...
Jeśli "młody nurek postanowi nurkować solo to to ZROBI. Jeśli wcześniej zapyta o zdanie w środowisku "antysolo" to poza poczuciem krzywdy i zażenowania nic nie osiągnie. Pójdzie nurać sam bez jakiejkolwiek pomocy, rad, zaleceń, zakazów; no poza całkowitym zakazem... Ale to rzadko działa.
| Waldo napisał/a: | | Nurkowania solo nie są promowane i trudno się temu dziwić skoro 95% nurkujących preferuje nurkowania zespołowe. | Aż 5% ogółu zainteresowań nurków stanowi nurkowanie solo. Ale czy kursy solo są polecane 1,6 x mniej niż nitroks? Nie. Promocja nitroksu jest dość silna... czy nie dlatego, że nitroks jest przedstawiany jako "cacy" a solo - "be"?
| Waldo napisał/a: | | Ponadto należy pamiętać, że przyjemność płynie nie tylko z samego przebywania pod wodą, ale również albo przede wszystkim, z dzielenia się wrażeniami z przeprowadzonego wspólnie nurkowania. | Nie mogę wypowiadać się za innych ale ja mam inaczej niż piszesz.
Dla mnie frajdą jest stricte przebywanie pod wodą. Nie jest frajdą oglądanie się na słabszego nurka. Nie jest frajdą podążanie za dominującym nurkiem. Nie jest frajdą kończenie nurkowania bo ktośtam-cośtam. Czerpię frajdę z ciszy i samotności. Z tego, że nikt mi nie muli, nie płoszy ryb, nie gubi się, nie daje sygnałów itd... Nie widzę jakiejś większej frajdy w opowiadaniu sobie wzajemnie z partnerem zaistniałych przed chwilą faktów. Natomiast chętnie opowiadam i słucham opowieści o nurkowaniach odbytych oddzielnie. Ja o swoim, ktoś o jego przeżyciu. To wnosi nowe informacje.
Trochę podkolorowałem... ja też nurkuję z innymi ale chodzi mi o przedstawienie generalnego kierunku upodobań. Po górach też wolę chodzić samotnie.
waldo - 09-12-2005, 20:57
| TomS napisał/a: | | Pewnie masz dostęp do tajnych danych. Ja widzę 163 głosujących i 41 głosów za solo. Nie mam dostępu do wartości "8" poza 8% dla nitroksu i film/foto. |
Masz rację, moja pomyłka , zasugerowałem się tylko procentami i w ogóle nie zwróciłem uwagi na ilość głosów.
[ Dodano: 09-12-2005, 21:21 ]
| TomS napisał/a: | Nie mogę wypowiadać się za innych ale ja mam inaczej niż piszesz.
Dla mnie frajdą jest stricte przebywanie pod wodą. Nie jest frajdą oglądanie się na słabszego nurka. Nie jest frajdą podążanie za dominującym nurkiem. Nie jest frajdą kończenie nurkowania bo ktośtam-cośtam. Czerpię frajdę z ciszy i samotności. Z tego, że nikt mi nie muli, nie płoszy ryb, nie gubi się, nie daje sygnałów itd... Nie widzę jakiejś większej frajdy w opowiadaniu sobie wzajemnie z partnerem zaistniałych przed chwilą faktów. Natomiast chętnie opowiadam i słucham opowieści o nurkowaniach odbytych oddzielnie. Ja o swoim, ktoś o jego przeżyciu. To wnosi nowe informacje. |
Z tego co piszesz, to jesteś wyjątkowym samotnikiem
[ Dodano: 09-12-2005, 21:27 ]
| TomS napisał/a: | | Aż 5% ogółu zainteresowań nurków stanowi nurkowanie solo. Ale czy kursy solo są polecane 1,6 x mniej niż nitroks? Nie. Promocja nitroksu jest dość silna... czy nie dlatego, że nitroks jest przedstawiany jako "cacy" a solo - "be"? |
Jeżeli uznamy za zgodne z rzeczywistością dane z ankiety, którą zamieściłem na swojej stronie, to nie mówimy o 5% ale o znacznie większej populacji nurków :
http://nurkuj.com/modules...s.php?poll_id=2
TomS - 09-12-2005, 21:37
W pracy widuję kilkadziesiąt ludziów dziennie. Z wieloma muszę porozmawiać. Relaksuje mnie brak ludziów i cywilizacji.
hala - 09-12-2005, 22:13
lubię nurkować.
rozsądniej z partnurem.
rozsądnym oczywiście.
i jak wszystko inne jest i jezioro kusi... nurkuję sama.
TomS - 10-12-2005, 00:12
| waldo napisał/a: | | dane z ankiety, którą zamieściłem na swojej stronie | Porażające zestawienie i doskonale sformułowane pytania.
Czy, przy założeniu prawdziwości
- Twoich badań oraz
- domniemanej tendencji do odradzania nurkowań solo
mamy do czynienia:
a) z hipokryzją świata nurkowego (nic to, że ja nurkuję solo, nie do pomyślenia jest aby ktokolwiek nurkował solo...)
b) z zazdrością (jest to zbyt fajne, abym pomagał Ci tego doświadczyć...)
c) ze złą wolą (nic Ci nie powiem bo nie...)
d) z domniemaniem niepełnosprawności umysłowej rozmówcy (Ty to się na pewno utopisz jak pójdziesz sam...)
e) niewiedzą (co prawda nurkuję solo ale nic Ci nie powiem, bo nic nie wiem na ten temat; idę sam i tyle...)
f) pazernością (powiem Ci na kursie; co z tego, że nie mam uprawnień instruktora solo...)
g) zabobonem (nie wolno nurkować solo bo "religia" zabrania!..)
h) dobrą wolą (zapewniam Cię z całego serca, tego nie należy robić bo się zabijesz; mało już nurków się utopiło?..)
A może ja się mylę i sytuacja nie istnieje? Ciekawe, kiedy ktoś poruszy ten temat ponownie? Merytorycznie...
waldo - 10-12-2005, 02:00
| TomS napisał/a: | | domniemanej tendencji do odradzania nurkowań solo |
Nie spotkałem się z dezaprobatą dla nurkowania solo, ale również nie widzę potrzeby promowania tego typu nurkowań - tak samo jak nie promuje się nurkowań dekompresyjnych, głębokich powietrznych lub trimixowych, jaskiniowych czy wrakowych. Są to nurkowania o podwyższonym stopniu ryzyka i każdy samodzielnie powinien sobie odpowiedzieć, czy taki typ nurkowań mu odpowiada.
Należałoby by się zastanowić, na ile nurkowanie solo obniża bezpieczeństwo nurka i jakie należy posiadać umiejętności nurkowe, walory mentalne, procedury i specjalne wyposażenie, aby bezpiecznie nurkować solo ? Czy każdego nurka można przygotować do nurkowań solo i każdemu można to doradzać ?
Aby sprawdzić zagrożenie nurkowaniami solo, należałoby znaleźć dostęp do danych statystycznych z wypadków nurkowych, uwzględniających solodiving - biorąc pod uwagę wyniki ankiety na mojej stronie, to znaczna część wypadków nurkowych powinna wydarzyć się podczas nurkowań solo.
wrobel.cwirek - 10-12-2005, 06:47
| waldo napisał/a: | | biorąc pod uwagę wyniki ankiety na mojej stronie, to znaczna część wypadków nurkowych powinna wydarzyć się podczas nurkowań solo |
Niestety nie - w Twojej ankiecie nie ma informacji jak czesto w porownaniu z nurkowaniem w parze nurkuje sie samotnie.
The_PiotREX - 10-12-2005, 11:25
Pitt_M. I tu leży pies pogrzebany Ja wcale nie pisałem ironicznie! To zdanie pochylonym drukiem jest to skopiowane ze strony KDP-PTTK uprawnienie dla P1. Tak więc chyba padł mit o tym że solo-diving jest zabronione przez wszystkich, bo CMAS na to pozwala. A skoro fakt że jak sam piszesz najwięcej wypadków zdarza się na 8-10 m, to ograniczenie głebokości nie ma tu kluczowego znaczenia.
PS. Proszę na mnienei ciskać gromów. To jest post animujący dyskusję.
TomS - 10-12-2005, 22:24
| The_PiotREX napisał/a: | | solo-diving jest zabronione przez wszystkich | Polecam tą wypowiedź na sekcie - tam Waldo też zapodał temat...
http://niusy.onet.pl/nius...ie&aid=39601383
| waldo napisał/a: | | Nie spotkałem się z dezaprobatą dla nurkowania solo, ale również nie widzę potrzeby promowania tego typu nurkowań | Ja spotakałem się z dezaprobatą... ale także nie popieram promowania solo (ale i nie jestem zdecydowanym przeciwnikiem).
W świetle ostatnich "badań" i dyskusji muszę stwierdzić, że stanowczo powinna być promowana oświata solo. Jak widać wielu nurkuje samotnie (załóżmy, że sporadycznie). Myślę, że wiele z tych osób robi to bez jakiegokolwiek przygotowania, choćby sprzętowo-teoretycznego. Należy kształcenie nurków dostosować do ich potrzeb - kursy powinny być rozbudowane o elementy mówiące precyzyjnie jakie korzyści i jakie zagrożenia płyną z nurkowań samotnych. Powinny być omawiane wymogi stawiane solonurkom mimo stanowczych zaleceń danej organizacji aby nurkować z partnerem. Teraz to wygląda jak podejście katechety do planowania rodziny.
[ Dodano: 2005-12-10, 22:39 ]
| The_PiotREX napisał/a: | | ograniczenie głebokości nie ma tu kluczowego znaczenia | Śmiem twierdzić, że zwiększenie głębokości (bez przesady!) może wręcz pomóc a nie zaszkodzić.
Zakładając, że pod wodę idzie samotnie nurek ze sprawnym i opływanym sprzętem, ma niezależne źródło czynnika i umie szybko z niego skorzystać, doświadczenie w solonuraniu ma "prawie zerowe" ale trzydziestka nie jest dla niego problemem jako takim (doświadczenie z nurkowań partnerskich) to świadomość sporej głębokości (powiedzmy 16-25 metrów) może łatwo wywołać efekt podwyższonego stanu gotowości, wyostrzenia zmysłów itd. Na "lamerskiej płyciźnie" ten sam nurek może zachowywać się niechlujnie bagatelizując lub zapominając podstawowe zasady bezpieczeństwa i poprawnego nurkowania (-> wypadki na płytkiej wodzie).
waldo - 11-12-2005, 01:00
| TomS napisał/a: | | W świetle ostatnich "badań" i dyskusji muszę stwierdzić, że stanowczo powinna być promowana oświata solo. |
Hmmm
Tak się zastanawiam, od jakiego stopnia kariery nurkowej rozpocząłbyś edukację solo i jakie umiejetności ponadstandardowe powinien posiąść nurek solo, których nie musi opanować nurek "partnerski" ?
[ Dodano: 11-12-2005, 01:07 ]
| The_PiotREX napisał/a: | | Tak więc chyba padł mit o tym że solo-diving jest zabronione przez wszystkich, bo CMAS na to pozwala. |
A skąd wziął się mit, że solodiving jest zabroniony ?
drak - 11-12-2005, 15:04
| waldo napisał/a: |
A skąd wziął się mit, że solodiving jest zabroniony ? |
W anglii, w znanym kamieniolomie - Stoney Cove - jak zanurkujesz solo i cie nakryja, wiecej nie wpuszcza
The_PiotREX - 11-12-2005, 15:57
A skąd się wziął ? To nie wiem. Może stąd że na większości kursów podstawowych już powtarzają że zawsze należy nurkowac z partnerem. Stąd dla większości ludzi staje się prste równanie: należy robić TAK = NIE wolno inaczej. Co do promocji... Myslę że nie należy tego promować. Jak jest gotowy i koniecznie chce:prosze bardzo. Ale początkującym, trzeba tak właśnie mówić: że powinni nurkować z partnerem. To tak jak z nurkowaniem na te 30m. Dla doświadczonych, "mądrych" nurków to nie problem. Ale jeśli zabierze się za to ktoś świeżo pod kursie, to może być przykro.
Lech-u - 11-12-2005, 16:01
Bardzo się cieszę, że "moja" ankieta wywołała taka dyskusję. Jak tworzyłem pytania to zastanawiałem się nad możliwoÂ?ciĹĄ wyboru tylko jednej odpowiedzi (wtedy łatwiej było by analizować "procenty" nurkujacych tak czy inaczej). Niestety jedyny rodzaj ankiety jaki potrafiłem zrobić to napisać post z zaznaczonymi odpowiedziami. A admin, który umieÂ?cił ankietę w sposób "profesjonalny" po prostu wpisał "moje" propozycje odpowiedzi.
Ja spodziewałem się, że będzie więcej "rekordzistów" typu im głębiej tym lepiej. I myslę, że częÂ?ć głosów na "solo" to właÂ?nie "rekordziÂ?ci".
borewicz07 - 11-12-2005, 19:34
bo z tym solodivingiem jest chyba troche jak z sexem: rodzice "to" robia ale swoim podopiecznym nie powiedza "idzcie i sie bzykajcie bo to fajne jest..."
TomekR - 11-12-2005, 20:26
| drak napisał/a: | | W anglii, w znanym kamieniolomie - Stoney Cove - jak zanurkujesz solo i cie nakryja, wiecej nie wpuszcza :-) |
W USA w prywatnym kamieniolomie Dutch Springs wymagaja certyfikatu solo na samotne nurkowanie.
W wodach otwartych nie wymagany jest nawet OWD solo czy z partnurem.
pzdr
Tomek
TomS - 12-12-2005, 00:42
| waldo napisał/a: | | Tak się zastanawiam, od jakiego stopnia kariery nurkowej rozpocząłbyś edukację solo i jakie umiejetności ponadstandardowe powinien posiąść nurek solo, których nie musi opanować nurek "partnerski" ? | Od owd! Ale nie umiejętności (to dawało by złudzenie przyzwolenia instruktora) tylko wiedzę. Omówienie wymaganego sprzętu (dublowanie wszystkiego z wyjątkiem nurka , co już samo w sobie powinno skutecznie studzić zapędy) koniecznie wraz z omówieniem zagrożeń będących powodem takiej a nie innej konfiguracji sprzętowej. Omówienie ramowe planowania solo - przykład bardzo skomplikowany i szczegółowy ("ponad zdolności ogarniania" przez owudziaka). Nacisk powinien być położony na wytłumaczenie dlaczego jeszcze nie powinien kursant nurkować sam ale między wierszami musi być zawarta pomoc dla tych, którzy mimo wszystko zdecydują się na ten krok aby zwiększyć ich szanse na przetrwanie.
Doskonałą sprawą była by możliwość wpięcia specjalizacji solo jako jeden z elementów aowd ale z bezwzględnym przestrzeganiem minimalnej ilości nurkowań (SDI wyznacza 100 ale myślę, że po dogłębnej rozmowie wstępnej z kandydatem i kilku nurkach z instruktorem można szkolić solo po ok. 50-70 nurkach ale z obostrzeniem głębokości maksymalnej do np. 18m (jak owd) i przy założeniu posiadania przez kandydata kompletu własnego sprzętu - to dlatego, że nurkowanie solo nie może być traktowane jak jednorazowa przygoda robiona na "zwykłej" konfiguracji ("a co ja tam będę na jednego nura pożyczał cały ten szpej..."). Bezpieczny nurek solo powinien "myśleć jak solo" nawet nurkując z kimś. Ponadto decyzję o dodaniu do aowd spec. solo powinien instruktor podjąć po bardzo dobrym zaliczeniu przez kursanta spec. nawigacji i pływalności. Pełne uprawnienia solo można by otrzymać po kompletnym kursie (według reguł choćby SDI bo są dobre).
******************************
Tu:
http://www.aquaquest.com/books/solo_aqp.htm
jest ciekawa pozycja...
Na poparcie moich przekonań co do edukacji zacytuję kilka opinii o książce, która jest niczym innym jak edukacją teoretyczną dostępną dla każdego:
Reviews
"Solo Diving is a must-read for every diver who thinks they understand the sport of scuba diving."
-Richard Branning, marine biologist
"This is truly the only book that I feel confident recommending to anyone, regardless of their underwater experience."
-Dr. Stephen A. Lloyd, Physiologist
"Not only is this the most enlightened treatment of underwater self-sufficiency, it is the most relevant for today's divers. Solo Diving is a breath of fresh air."
-Marc Nickerson, Hyperbaric Technician
wrobelsl - 12-12-2005, 10:33
Nie wiem czy kursy solo sprawdzają się czy nie, nigdy na tekim nie byłem. Nurkuje czsem solo, w miarę możliwośc. I moim zdaniem do tego poprostu trzeba "dorosnąć". Nie doświadczony nurek lub nurek który "nie czuje" nurkowania nawet po najlepszym kursie solo będzie stwarzał dla siebie zagrożenie.
Myśle, że jeśli chodzi o forum to najważniejsze jest odpowiadanie na pytania ludzi zainteresowanych taką formą nurkowania, a nie krytykowanie ich. Jak ktoś będzie chciał nurkować solo czy nurkować głęboko na powietrzu to będzie to robił i nikt mu tego nie zabroni.
Szatan - 12-12-2005, 20:15
Nurkowanie solo wymaga przede wszystkim dokładnego przemyślenia/przećwiczenia sytuacji "awaryjnych". Zanim wejdziesz do wody musisz mieć przemyślane wszelkie scenariusze i być na nie przygotowany. Nurkuję solo, ponieważ w taki sposób wykonałem 75% swoich nurkowań,lubię tak nurkować, uważam, że lepsze jest to niż bylejaki partner i nic nie jest bardziej zgubnego niż fałszywe poczucie bezpieczeństwa, które zapewnia nam "partner". Nikogo broń Boże nie namawiam do tego- to jest moja własna droga.
A teraz mnie zastrzelcie.
p.s. Nie jestem uzależniony od adrenaliny.
Sławek - 12-12-2005, 22:28
Z drugiej strony tematu "solo"nurkowanie, na wraku ekipa podzielona i znana a tu w ostatniej chwili dołącza nurek solo i pakuje szpej na łódz ,oznamia że nurał już na tym wraku i da sobie radę.My w parach ale z zdublowanym sprzęcie ,kołowrotki ,boje itp.a solo diver 15 teczka jeden automat ,nóż przy łydce i wielkie chęci.Pomijam zgodę przewoźnika bo to nie temat tego postu,moje poczucie bezpiecznego nurkowania zostało zachwiane.Dodam że nur odbył się na Trałowcu."Solo" został prawie na siłe wzięty do jednej z par a że był w piance to szybko wymiekł.Jestem przeciwny nurkowaniom solo jeżeli chodzi o rekreacje.
Pozdr.Sławek
Adam Frajtak - 12-12-2005, 22:41
| Sławek napisał/a: | Jestem przeciwny nurkowaniom solo jeżeli chodzi o rekreacje.
Pozdr.Sławek |
HI!
Slawek ja zaczynalem od nurkowania solo najpierw kupilem szpej a pozniej heja!! na nury nuralem prawie rok czasu bez kursu bez kwita bez partnera po prosu pakowalem szpej jechalem np. na hermanice i juz. Robilem nurkowania solo pod lodem i nocne i nocne podlodowe Po kursie tez praktycznie wiekszosc nurkow robilem solo i nie widze ani jednego powodu dla ktorego nuranie solo mialoby byc mniej bezpieczne niz z partnerem a juz tym bardziej nie widze powodu zeby mialoby byc dostepne tylko dla nurkow nie rekreacyjnych
Tak dlugo jak nie wykonasz nura bez partnera tak dlugo bedziesz ludzil sie ze nuranie z partnerem zwieksza twoje bezpieczenstwo. Mysle kazdy powinien choc raz wykonac nurkwoanie w 100% samodzielne chocby po to zeby przekonac sie ze samemu nie tylko nie jest trudniej a wrecz jakos sprawniej i bardziej planowo. Sama swiadomosc ze jestes naprawde nurkiem samodzielnym poprawia samopoczucie
waldo - 13-12-2005, 00:10
| TomS napisał/a: | Od owd! Ale nie umiejętności (to dawało by złudzenie przyzwolenia instruktora) tylko wiedzę. Omówienie wymaganego sprzętu (dublowanie wszystkiego z wyjątkiem nurka , co już samo w sobie powinno skutecznie studzić zapędy) koniecznie wraz z omówieniem zagrożeń będących powodem takiej a nie innej konfiguracji sprzętowej.
|
Wiedza i umiejętności o których piszesz, są zawarte w standardowym programie kursu OWD IANTD, a na kolejnych wyższych kursach jest powtarzane i utrwalane.
| TomS napisał/a: | | Omówienie ramowe planowania solo - przykład bardzo skomplikowany i szczegółowy ("ponad zdolności ogarniania" przez owudziaka). |
A czym różni się planowanie nurkowania solo od partnerskiego ?
Moim zdaniem znacznie trudniej jest dobrze zaplanować nurkowanie partnerskie
| TomS napisał/a: | | Bezpieczny nurek solo powinien "myśleć jak solo" nawet nurkując z kimś. |
Każdy nurek pownien planować nurkowanie tak, aby w przypadku zgubienia partnera i wystąpienia sytuacji awaryjnych i mocno stresujących, bezpiecznie ukończyć nurkowanie.
PS. TomS jesteś jedynym znanym mi certyfikowanym SoloDiver'em i troszkę pociągnę Cię za język
TomS - 13-12-2005, 01:20
Niestety, nie znałem IANTD robiąc owd, w zasadzie to nie znałem nic poza padi i cmas. Wyszedłem z owd jako niedouczony padołek i z tej perspektywy opiniuję zagadnienie. Jeśli iantd robi to, co piszesz to wspaniale.
Planowanie... trudnością jest fakt, że jako solo wszystko muszisz zrobić sam. Nie ma szans na jakąkolwiek pomoc. Czyli ooa, sieci, skurcze, awarie worka, narkoza, deko, pilnowanie parametrów itd to wszystko musisz ogarnąć sam i mieć duble sprzętowe. Popełnisz błąd albo nie ogarniesz jakiegoś tematu lub sprzętu i masz niewątpliwy kłopot. Partner z wielu opresji wybawia łatwiej bo Cię widzi z innej perspektywy. Kontroluje (o ile wogóle to robi!..) Twoje zachowanie. Wielu elementów niezbędnych w nurkowaniu samotnym nie wymagano ode mnie nawet na aowd.
Zaplanować partnerskie jest moim zdaniem łatwiej ale trudniej zrealizować plan... Jak wspomniał Scaner. Ja też zauważyłem radykalną poprawę jakości moich nurkowań od kąd nuram sam. Teraz ewentualny partner jest niejako "na doczepkę". Samolubnie to brzmi ale tak jest. Nurkowanie solo to wspaniała szkoła lub durna śmierć; to zależy od człowieka.
Zgubienie partnera => samotne i bezpieczne zakończenie nurkowania.
To nie jest to samo co samotne kontynuowanie planu a tym bardziej samotne wykonanie całego nurkowania.
Stąd moja potrzeba ukończenia kursu. Pewne zagadnienia jako "solo z pewnym już doświadczeniem" zaliczyłem bez zbędnych ceregieli. Ale dowiedziałem się kilku nowości, wykonałem kilka całkiem nowych dla mnie ćwiczeń i po oszlifowaniu ich w dalszej praktyce czuję się znacznie bezpieczniej i jest to spokój uzasadniony. Nic nie stoi na przeszkodzie aby wszystkie zagadnienia z kursu solo zrobić na "mocnym" owd lub aowd. Ale nie należy na tym poziomie dawać młodemu przecież nurkowi przeświadczenia, że jest przygotowany do nurkowania samotnie. Bo nie jest. Do tego niezbędna jest praktyka i co ważniejsze przedyspozycje psychofizyczne. Stąd rozmowa kwalifikacyjna przed przyjęciem na kurs.
waldo - 13-12-2005, 12:11
| TomS napisał/a: | | Wielu elementów niezbędnych w nurkowaniu samotnym nie wymagano ode mnie nawet na aowd. |
Jakie istnieją elementy planowania nurkowania solo, które nie są brane pod uwage przy nurkowaniu partnerskim ?
| TomS napisał/a: | | Zaplanować partnerskie jest moim zdaniem łatwiej ale trudniej zrealizować plan... Jak wspomniał Scaner. |
Nie byłem na kursie SoloDiver, więc nie wiem jak wygląda prawidłowy plan nurkowania samotnego, ale doświadczenie mi podpowiada, że w nurkowaniu rekreacyjnym plan nie powinien się niczym różnić, a może być nawet prostszy. Należy pamiętać, że dla nurkowania partnerskiego powinny być zaplanowane sytuacje awaryjne w przypadku zgubienia partnera (chwilowe nurkowanie solo), a dodatkowo sam partner musi być uwzględniany w tym planie.
| TomS napisał/a: | Zgubienie partnera => samotne i bezpieczne zakończenie nurkowania.
To nie jest to samo co samotne kontynuowanie planu a tym bardziej samotne wykonanie całego nurkowania. |
Oczywiście, że nie jest to samo, ponieważ po zgubieniu partnera plan zakłada wynurzenie,
a w nurkowaniu solo nie istnieje taki element jak partner. Dlatego też uważam, że dla nurkowania partnerskiego istnieje więcej elementów i sytuacji do zaplanowania i znacznie
| TomS napisał/a: | | Ale dowiedziałem się kilku nowości, wykonałem kilka całkiem nowych dla mnie ćwiczeń i po oszlifowaniu ich w dalszej praktyce czuję się znacznie bezpieczniej i jest to spokój uzasadniony. |
Czy mógłbyś nieco bardziej rozwinąć temat ?
Adam Frajtak - 13-12-2005, 22:21
| waldo napisał/a: |
Nie byłem na kursie SoloDiver, więc nie wiem jak wygląda prawidłowy plan nurkowania samotnego, ale doświadczenie mi podpowiada, że w nurkowaniu rekreacyjnym plan nie powinien się niczym różnić, a może być nawet prostszy.
|
I w dobrym kierunku zmierzasz Waldo nie tylko ze jest czesto prostszy to dodatkowo siłą rzeczy jest kompromisem nie ma dwóch takich samych ludzi wiec wspolny planu musi byc wypadkowa ich wyobrazenia o planowanym nurkowaniu lub co gorsze jeden z nurkow realizuje jedynie sluszny plan nurkowania narzucony przez "lidera" Ja niewyobrazam sobie takiego "nurkowania" dla mnie bylaby to strata czasu a wszystkim ktorzy maja takich partnerow polecam olać ich i nastepne nurkowanie wykonac solo.
nuras5 - 14-12-2005, 18:38
| scaner napisał/a: | | nuralem prawie rok czasu bez kursu bez kwita bez partnera po prosu pakowalem szpej jechalem np. na hermanice i juz. |
Chyba przesadziłeś- w Hermanicach bez plastiku nie wpuścili by cię do wody
Rozumiem, że przez rok nurałeś nie mając o tym pojęcia
Adam Frajtak - 14-12-2005, 22:56
| nuras5 napisał/a: |
Chyba przesadziłeś- w Hermanicach bez plastiku nie wpuścili by cię do wody : |
kto niby ? cos mi sie zdaje ze kolega nie byl w hermanicach
| nuras5 napisał/a: |
Rozumiem, że przez rok nurałeś nie mając o tym pojęcia |
No przyjacielu ja wyjatkowo spokojny czlowiek jestem ale debila z siebie nie pozwole zrobic Skoro srednio debilowatemu amerykaninowi wystarczą 3 dni zeby zrobic OWD PADI to dlaczego zakladasz ze ja potrzebowalem 365 dni?
w pierwszym dniu nie bylo latwo ale juz w drugim jak znalazlem studnie w hermanicach to bylem wielki!!
Na FN jest jeszcze co najmniej jedna osoba ktora nura i na koparkach i na zakrzowku i oczywiscie w hermanicach ktora nie tylko nie ma plastiku ale z tego co widze to nie zamierza miec ...... No przyznaj sie sam bo cie wydam !!!
PS- Moim zdaniem najczestrza przyczyna wypadkow nurkowych jest posiadanie plastiku poniewaz wielu ludkom wydaje sie ze po otrzymaniu go zostali NURKAMI wierzac naiwnie ze 3 dniowy kurs pod okiem instruktora ktory posrac sie chce ze strachu o kursanta moze czegokolwiek nauczyc
|
|