| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Nurkowanie podlodowe
Silesian - 13-01-2006, 01:23 Temat postu: Nurkowanie podlodowe Mam małe pytanko. Czy w nurkowaniu podlodowym (będę robił kurs...) wykorzystuje się uprzęże alpinistyczne, czy też oplatanie się liną jest bardziej DIR
Napiszcie, czy warto i w co ewentualnie się zaopatrzyć na taki kurs (oprócz śrub oczywiście...).
TomS - 13-01-2006, 02:30
Wszelkie akcesoria podlodowe, włącznie z przeręblem, powinien dostarczyć instruktor! Ty jeszcze nie wiesz co masz mieć.
Śruby osobiste - 4-6 szt
Uprząż taśmowa ale nie biodrowa tylko piersiowa - takie "szelki". Okręcać liną najlepiej od razu manszetę szyjną...
Karabinki zakręcane - 2-3 szt
Ale przed kursem nic nie kupuj, poczekaj na doświadczenia... Podstawa to dwa dobre automaty.
Adam Frajtak - 13-01-2006, 06:37 Temat postu: Re: Nurkowanie podlodowe
| Silesian napisał/a: | | Mam małe pytanko. Czy w nurkowaniu podlodowym (będę robił kurs...) |
Gdzie/ u kogo bedziesz robil ten kurs?
Rysiek - 13-01-2006, 09:51
| TomS napisał/a: | | Śruby osobiste - 4-6 szt |
A do czego ci tyle śrub lodowych ? Rozumiem że jesteś bardzo zapobiegliwy i linę asekuracyjną bądź poręczówkę przywiązujesz do dwu śrub wkręconych w lód, jedną powinno się zabrać ze sobą pod wodę. Jakie jest zastosowanie pozostałych 1-3 śrub ?
TomS - 13-01-2006, 10:07
Pod wodę zabierasz bezwzględnie 2 (kołowrotek dopinasz do sparowanych i wkręconych pod kątem) + ew. 1 na zapas jak upuścisz zmarzniętą łapą
Czym przykręcisz deskę i linę poprzeczną nad przeręblem?
Zakładając minimalny zespół 2 nurków i asekurant (nienurek ale przeszkolony, nie ma sprzętu) potrzeba 2 do liny + 2 do deski + 2 do liny brzegowej + 4 pod wodą (2 na nurka) = 10 śrub czyli po 5 na nurka (+1 na zapas na łba lub 2 do autoasekuracji). Daje 6.
1 karabinek do uprzęży + 1 do kołowrotka + 1 do liny + 1 do autoasekuracji asekuranta = 3 karabinki na łba bez zapasu.
Adam Frajtak - 13-01-2006, 10:13
| TomS napisał/a: | Pod wodę zabierasz bezwzględnie 2 (kołowrotek dopinasz do sparowanych i wkręconych pod kątem) + ew. 1 na zapas jak upuścisz zmarzniętą łapą
Czym przykręcisz deskę i linę poprzeczną nad przeręblem?
Zakładając minimalny zespół 2 nurków i asekurant (nienurek ale przeszkolony, nie ma sprzętu) potrzeba 2 do liny + 2 do deski + 2 do liny brzegowej + 4 pod wodą (2 na nurka) = 10 śrub czyli po 5 na nurka (+1 na zapas na łba lub 2 do autoasekuracji). Daje 6.
1 karabinek do uprzęży + 1 do kołowrotka + 1 do liny + 1 do autoasekuracji asekuranta = 3 karabinki na łba bez zapasu. |
no i wlasnie o to w tym chodzi !!! ja to nazywam dobrze zaplanowana logistyką
Judas - 13-01-2006, 10:29
Pod lod powinno sie zabrac min 2-3
1 mozna zgubic przy probie wkrecania, a do poszukiwan zawsze lepiej wkrecic 2 i polaczyc karabinkiem, wieksza pewnosc ze sie z lodu nie "wykreci"
Pozdrawiam
Silesian - 13-01-2006, 11:29
| TomS napisał/a: | | Ale przed kursem nic nie kupuj, poczekaj na doświadczenia... Podstawa to dwa dobre automaty. |
Na razie zamówiłem sobie 4 śruby. Kołowrotek mam (3mm - 90m), 2x12 z manifoldem i dwa apeksy 40. Myślę, że mogę startować z kursem.
Scaner:
Robię kurs u instruktora, którego ty osobiście nie znasz.
I teraz jeszcze kika pytań, ponieważ z RÓŻNYMI odpowiedziami się już spotkałem:
Czy pod lód schodzimy z zakręconym czy odkręconym manifoldem? (Słyszałem już o nurkowaniu z zakręconym manifoldem i zamianą automatów co np. 50 bar).
Co robić w przypadku zalodzenia aktomatu? (Strugal mówi, że oddychać dalej na zalodzonym i kończyć nura (ponoć można sobie pysk odmrozić o zębach już nie wspominając); inni, że zmienić na backup i zakręcać zawór.)
Jakie są wasze doświadczenia?
martin - 13-01-2006, 11:46
Powtazanie z ust do ust roznych konceptow powoduje (niebezpieczne) ich mieszanie. Zdecyduj czy chcesz nurkowac z dwoma niezaleznymi ukladami (rozdzielony tween), czy jednym z mozliwoscia separacji. W pierwszy przypadku, zakladajac ze nie krecisz przy zaworach (bo to (c)Strugal "zabija") oddychasz z zalodzonego AO wykozystujac rezerwe, w drugim zamykasz zalodzony AO i nurkujesz dalej.
| Silesian napisał/a: | | Co robić w przypadku zalodzenia aktomatu? |
IMO: Zakrecic zawor na ktorym siedzi AO, oddychac z drugiego. Po krotkiej chwili odkrecasz zawor i przechodzisz spowrotem na podstawowy AO.
| Silesian napisał/a: | | Czy pod lód schodzimy z zakręconym czy odkręconym manifoldem? |
Jaki sens ma manifold, skoro go sie nie uzywa?
Spodziewany problem to zamarzniecie prawego AO - rozwiazaniem jest zakrecenie prawego zaworu, operacja trwa niecale 20 sekund, po co zawracac sobie dupe manifoldem?
| Silesian napisał/a: | | Słyszałem już o nurkowaniu z zakręconym manifoldem i zamianą automatów co np. 50 bar |
Potrzebujesz dwa manometry.... Dla mnie niepotrzebne utrudnianie sobie zycia.
Dla tych co w do biura nosza szelki i pasek (na raz) zawsze pozostaje jeszcze opcja "oprocz tweena bierzemy stage, oddychamy ze stage a tween to zelazna rezerwa"
Adam Frajtak - 13-01-2006, 18:04
| Silesian napisał/a: |
Scaner:
Robię kurs u instruktora, którego ty osobiście nie znasz.
|
Ja w ogole niewielu instuktorow znam ale to chyba nie powod aby mi nie odpowiedziec na proste pytanie prawda? Moze ja po prstu też wybrałbym sie pośmiać na taki kurs
[ Dodano: 14-01-2006, 11:42 ]
Silesian luknij tu podlodowe moze sie wybierzemy?
Silesian - 16-01-2006, 00:05
| TomS napisał/a: | | Uprząż taśmowa ale nie biodrowa tylko piersiowa - takie "szelki". |
Warto w to inwestować? Czy też przypięcie karabinkiem do uprzęży wystarcza?
TomS - 16-01-2006, 19:52
Uprząż uznaje się za obligatoryjną. Istnieje potencjalna ryzyko, że będziesz musiał zostać wyciągnięty bez sprzętu (zaplątał się albo Nimfa Błotna go trzyma i nie chce puścić).
Lina asekuracyjna ma max 25 metrów. Możesz zostać wycholowany w około 10 sekund, szczególnie bez sprzętu. Taki bezdech każdy wytrzyma.
Jak się przypniesz do kamizelki i zdejmiesz krw aby się uwolnić to asekurujący wyciągną (sobie) sprzęt...
Taśma jest tania. Szewc też. Zrób sobie. Nie potrzebujesz atestów alpinistycznych na kilka ton.
Możesz też zastosować pętlę z liny 11mm lub taśmy 25mm i odpowiednio (po alpinistycznemu) się obwiązując spinasz to karabinkiem (zakręcanym!) razem z liną asekuracyjną. Lina 11mm może nieco uwierać ale jaka tania Idź do pobliskiego klubu wspinaczkowego, speleo albo na ściankę i poproś o demonstrację. Na pewno pomogą. Generalnie chodzi o ósemkę z krzyżem na plecach.
[ Dodano: 2006-01-17, 20:02 ]
Edit do uprzęży
NIE chodzi ósemkę...itd. Jest specjalniejszy sposób wiązania pętli. Na mnie potrzeba ok. 310 cm linki / taśmy (nie licząc węzła łączącego w pętlę).
Ogólny opis:
zakładasz pętlę na lewą rękę (ramię)
linę prowadzisz za plecami (jedna część pod karkiem a druga pod pachą)
dalej obie części pod prawą pachą
lewy "koniec" lewą ręką naciągasz nieco przed siebie
prawy "koniec" zaczynasz zaplatać na lewym w węzeł tkacki:
podwójnie prowadzony prawy koniec przekładasz nad lewym, w dół i powrót pod spodem ale od strony ciała w stosunku do pierwotnego toru lin, dalej do góry i na koniec przekładasz przez oczko lewej części (trzymanej w lewej dłoni)
i zaciągasz węzeł - całość ciasno przy ciele, do wystającej pętelki dopinasz karabonek.
Uff, ciekawe kto zrobi to poprawnie na podstawie opisu
[ Dodano: 2006-01-17, 20:04 ]
karabinek a nie karabonek, oczywiście
Silesian - 21-01-2006, 09:22
| Cytat: | Ogólny opis:
zakładasz pętlę na lewą rękę (ramię)
linę prowadzisz za plecami (jedna część pod karkiem a druga pod pachą)
dalej obie części pod prawą pachą
lewy "koniec" lewą ręką naciągasz nieco przed siebie
prawy "koniec" zaczynasz zaplatać na lewym w węzeł tkacki:
podwójnie prowadzony prawy koniec przekładasz nad lewym, w dół i powrót pod spodem ale od strony ciała w stosunku do pierwotnego toru lin, dalej do góry i na koniec przekładasz przez oczko lewej części (trzymanej w lewej dłoni)
i zaciągasz węzeł - całość ciasno przy ciele, do wystającej pętelki dopinasz karabonek.
|
|
|