| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Dlaczego skafander mnie tak "ściska" ?
Henry - 18-01-2006, 14:17 Temat postu: Dlaczego skafander mnie tak "ściska" ? Nurkuje od ubiegłego roku w sucharze z trylaminatu.
Zauważyłem że po wyjściu z wody jestem obcisniety prze mojego sucharka a kiedy rozepnę zamek nastepuje ssanie powietrza do środka.
Wydaje sie że powinno byc odwrotnie , gdyż zmniejszając głebokość nurkowania gazy sie roszeżają i nadmiar ten upszczamy zaworem upustowym. I tak sie dzieje do przystanku dekompresyjnego podczas którego stojąc te kilka minut nie czujemy jakiegokolwiek dyskomfortu.
Ale to sie zmienia po wyjściu na brzeg.
Dlaczego ?
Przeciez pokonałem kolejne 5 metrów i ponownie została zwiekszona objetośc gazów które znjadowały sie pod sucharem. A jednak usłyszałem kiedyś, że widać mi żylaki na nogach pod skafandrem.
Pewnie zjawisko to mozna zniwelować zmianą gospodarowania powietrzem pomiedzy jacketem a sucharem.
Ale tak czy siak, zastanawiam sie czy stojąc na dekompresji wrażenie że mam jeszcze powietrze to tylko wrażenie. Czyżbym dedukował dobrze ?
Z góry dziekuje za odpowiedzi.
Adam Frajtak - 18-01-2006, 14:38 Temat postu: Re: Dlaczego skafander mnie tak "ściska" ?
| Henry napisał/a: |
Ale to sie zmienia po wyjściu na brzeg.
Dlaczego ?
. |
To sie nie zmienia po wyjsciu na brzeg tylko w trakcie wychodzenia na brzeg Wychodzac pewnie zginasz nogi schylasz sie zginasz i wykonujesz jeszcze zapewne pare innych ruchow ktore powoduja ze gaz z suchego wydostaje sie przez zawor na szczescie droga powrotna juz nie jest mozliwa Po wyjsciu pewnie brakuje Ci wlasnie tego gazu i dlatego Cie laminuje ale wystaczy ze dmuchniesz sie po wyjsciu i wszystko bedzie gicio
duch - 18-01-2006, 15:30
Jeżeli wyważasz się i skrzydłem i suchym, spróbuj ostatnie metry odpuszczać tylko ze skrzydła a zostawiać więcej gazu w suchym - może pomóc, jeżeli nie to tak jak proponował scaner wychodząc dmuchnij w skafander
Pozdr Duch
TomM - 18-01-2006, 15:33
| Cytat: | | Dlaczego skafander mnie tak ściska |
Może Cię kocha
Wszystkich ściska w tych okolicznościach. Na powierzchni dmuchnij skafander i zakręć zawór, to się obrazi i przestanie się przytulać.
martin - 18-01-2006, 15:57 Temat postu: Re: Dlaczego skafander mnie tak "ściska" ?
| Henry napisał/a: | | Przeciez pokonalem kolejne 5 metrów i ponownie zostala zwiekszona objetosc gazów które znjadowaly sie pod sucharem. |
Na przystanku masz "jeszcze" wystarczajaca ilosc powietrza, potem ruszasz sie i powietrze ucieka. Zaloz suchar i zrob przysiad - zobaczysz o ile "ciasniejszy" bedzie po wstaniu.
Henry - 18-01-2006, 16:37
Ech TomM. Mój suchacz nie ulega wątpliwości że odwzajemnia tylko uczucia. Bardzo sie polubilismy po tym jak pierwsze kilka lat nurowałem tylko w tej mokrej i pozbawionej wszelikch uczuć piance neoprenowej której co prawda onegdaj obiecałem nie co więcej uczucia no ale się stało. Z pianką romansuje obecnie ( na boku w skrycie i zdala przed sucharem) wyłącznie od czasu do czasu. Np. w egiptowie na którym byłem między innymi z Tobą Duchu parę dni temu.
Na moje pytania otrzymałem póki co odpowiedzi jak temu zaradzić oraz sugestie że skacze jak źrebak zaraz po wyjściu lub w trakcie wychodzenia z wody.
Owszem. Każdemu wyjściu towarzyszą jakieś wrażenia , ale żeby do tego stopnia ?
No niee.... , tak to nie jest.
Nie twierdzę że nie wiedziałem jak sobie z tym nadmiarem czułości( według TomM-a) zaradzić ale zastanawiałem się czy to może mieć jakieś bardziej naukowe wytłumaczenie.
Czasem tak sie dzieje że to co jest najprostrze lubimy sami sobie komplikować.
Może jest tak jak mówicie ale póki co to zaczekam jeszcze. Może ktoś dopatrzył sie innych przyczyn.
pozdrawiam
duch - 18-01-2006, 18:28
Ja tam wyważam się tylko sucharem, a żeby przy powierzchni nie gniotło i było ciepło to biorę sobie tak ze 2 kg balastu dodatkowo, bo normalnie to nie potrzebuję balastu, wystarczy sam Twinset.
A co do Dahabowa to niedługo gdzieś foty wrzucę, muszę sobie tylko jakiś hosting znaleźć.
Pozdr Duch
Judas - 19-01-2006, 09:13
| duch napisał/a: | | Ja tam wyważam się tylko sucharem |
Naprawde? Musimy powaznie porozmawiac...
Pozdrawiam
|
|