| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
HYDE PARK - kto jest a kto nie jest warszawiakiem/warszawianka
Te_Pe - 10-06-2007, 17:32
| mysiar napisał/a: | | Bigas napisał/a: | A to przepraszam, gdzie można takie promocje spotkać? Bo ze wsi i nie wiem. |
ja też ze wsi (mniejszej niż Twoja) to też nie za bardzo się znam |
A przecież powszechnie wiadomo, że król Zygmunt III Waza przeniósł stolicę z Krakowa do Warszawy, bo mu lekarz zalecił wiejskie powietrze.....
Bigas - 11-06-2007, 07:16
| Te_Pe napisał/a: | bo mu lekarz zalecił wiejskie powietrze.....
Mr. Green |
Jakby chodziło tylko o te powietrze to byłbym za. Dla mnie to wieś kulturowa, handlowa, obyczajowa, po prostu dziura (tylko że taka ciut przerośnięta).
I trza mi było się osiedlić w Gdańsku albo Krakowie
nemo127 - 11-06-2007, 14:14
| Bigas napisał/a: | Bigas
Stopień: owd
Wiek: 30
Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 421
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 11 Cze, 2007
Te_Pe napisał/a:
bo mu lekarz zalecił wiejskie powietrze.....
Mr. Green
Jakby chodziło tylko o te powietrze to byłbym za. Dla mnie to wieś kulturowa, handlowa, obyczajowa, po prostu dziura (tylko że taka ciut przerośnięta).
I trza mi było się osiedlić w Gdańsku albo Krakowie |
Taak....typowe dla przyjezdnych....nie znają tego miasta i ludzi mieszkających tu od dawna a tylko takich jak on sam..i pierwsi do opluwania....wiesz co... a zabieraj się z tąd ja ci się nie podoba i zabierz za sobą sobie podobnych...nikt cię tu nie ciągnął na siłę i zatrzymywał równierz nie będzie. A najlepiej do swojej wiochy tam wszystkiego czego ci tu brakuje będziesz miał w bród.
mysiar - 11-06-2007, 14:40
| nemo127 napisał/a: | Taak....typowe dla przyjezdnych....nie znają tego miasta i ludzi mieszkających tu od dawna a tylko takich jak on sam..i pierwsi do opluwania....wiesz co... a zabieraj się z tąd ja ci się nie podoba i zabierz za sobą sobie podobnych...nikt cię tu nie ciągnął na siłę i zatrzymywał równierz nie będzie. A najlepiej do swojej wiochy tam wszystkiego czego ci tu brakuje będziesz miał w bród. |
no to Bigas masz teraz przechlapane, kanałami musisz sie poruszać
Bigas - 11-06-2007, 14:54
Oj, Piotrek, bez przesady. Takie wypowiedzi nie robią nic nikomu poza podniesieniem ciśnienia samemu autorowi. A kanały warszawskie z przyjemnością oglądnę po raz kolejny ale w filmie Wajdy, którego zresztą nie lubię ale filmy jego wprost przeciwnie.
I wieszać się z tego powodu nie będę. Ale na "piwo" do grodu Kraka to bym sie wybrał.
A nemo127 to niech lepiej zanura abo piwo siorbnie bo chyba mu upały zaszkodziły (to nie było złośliwe), (chyba) a nie się rzuca na ludzi z pianą.
$$ - 11-06-2007, 15:16
| Te_Pe napisał/a: | | że król Zygmunt III Waza przeniósł stolicę z Krakowa do Warszawy, bo mu lekarz zalecił wiejskie powietrze..... |
Dawaj więcej tych uprzejmości o wychodzeniu na pole i o krakowskim przedmieściu.
"Od Wazy aż po Zina, na Kraków ktoś się wypina"
powodzenia
Bigas - 11-06-2007, 15:18
Ale smok się nie wypiął, ciągle w Krakowie siedzi
$$ - 11-06-2007, 15:27
I krakusy załatwiły swojego i warszawiaki bazyliszka wykończyły, remis na tym polu, a ten na SMSa rzygający ogniem to częściej nie działa niż działa, krakowska robota.
powodzenia
Bigas - 11-06-2007, 15:32
Już tylko patrzeć, jak Szczecinianie o cegły się upomną I skąd ta niewiadomego pochodzenia nienawiść? Przecież nikt nikomu złego nigdy osobiście nie zrobił a ludzie się tak nienawidzą. Bawi mnie to bardzo.
$$ - 11-06-2007, 15:44
| Bigas napisał/a: | | I skąd ta niewiadomego pochodzenia nienawiść? Przecież nikt nikomu złego nigdy osobiście nie zrobił a ludzie się tak nienawidzą. |
Rzymska zasada "Dziel i rządź" za zaborów, za komuny łatwiej było podjudzać jednych na drugich. Trzymać za mordę wszystkich, mniejszymi siłami. Obecnie kaczory podpuszczają pielęgniarki na lekarzy.
powodzenia
nemo127 - 12-06-2007, 10:53
| Bigas napisał/a: | | A nemo127 to niech lepiej zanura abo piwo siorbnie bo chyba mu upały zaszkodziły (to nie było złośliwe), (chyba) a nie się rzuca na ludzi z pianą. |
Z pianą?! Fakt, wkurzają mnie czasami flancowani warszawiacy ze swoimi kretyńskimi opiniami na temat warszawy ale ,żeby zaraz z pianą? Nie pochlebiaj sobie...i nie powtarzaj obiegowych idiotyzmów bo tak jest "trendy" tylko patrz i ucz się, na zdrówko ci to wyjdzie zarówno nad i pod wodą..
Mania - 12-06-2007, 11:00
nemo - wyluzuj troche....
cieplo jest, swieci slonerko, dlaczego te nerwy?
A tak na marginesie - nemo gdzie sie urodzili Twoi rodzice? Dziadkowie? Na pewno w Warszawie?
Bo moi na przyklad nie urodzili sie w Warszawie, ale w niej mieszkali. A Twoi Dziadkowie gdzie mieszkali?
Jak chcesz oceniac kto jest prawdziwym warszawiakiem, a kto nie? I w zasadzie po co?
Mania
Bigas - 12-06-2007, 11:02
| nemo127 napisał/a: | | swoimi kretyńskimi opiniami |
Dla mnie Twoje są również kretyńskie.
| nemo127 napisał/a: | | wkurzają mnie czasami flancowani warszawiacy |
Siebie warszawiakiem nie mianuję, więc nie wiem do kogo ten tekst.
| nemo127 napisał/a: | | i nie powtarzaj obiegowych idiotyzmów bo tak jest "trendy" |
Mówię co sam uważam a nie dlatego, że coś jest modne.
| nemo127 napisał/a: | | tylko patrz i ucz się |
Robie to całe życie, ale nie Ty jesteś moim wzorcem.
[ Dodano: 12-06-2007, 11:04 ]
| Mania napisał/a: | | A tak na marginesie - nemo gdzie sie urodzili Twoi rodzice? Dziadkowie? Na pewno w Warszawie? |
Konie z Ciechanowa bryczkę z mamą w ciąży za daleko poniosły no i wylądował we stolycy.
Przepraszam,nie mogłem sie od tej złośliwości powstrzymać
mysiar - 12-06-2007, 11:06
zajebisty wątek, od razu mi się humor poprawił
Bigas - 12-06-2007, 11:08
| mysiar napisał/a: | | od razu mi się humor poprawił |
Jakby nie uszy to bym się uśmiechał dookoła głowy
Mania - 12-06-2007, 11:09
| Bigas napisał/a: | | Przepraszam,nie mogłem sie od tej złośliwości powstrzymać |
wiedzialam, ze sie nie powstrzymasz, wiec ulatwilam ci zadanie.
A tak w ogole to kompletnie nie wiem po co ta dyskusja. Czy to ma jakies znaczenie? Dzis mieszkam tutaj, a jak jutro zaproponuja mi rewelacyjna robote gdzies indziej to bede mieszkala gdzies indziej.
Amerykance srednio co 5 lat zmieniaja miejsce zamieszkania i jakos nikt nie ma z tym problemu....
A rodowitych Warszawiakow tak naprawde nie ma. Jakby siegnac w glab to Warszawa jest typowym miastem stopniowo zasiedlanym przez chlopow, robotnikow oraz inteligencje, ktora - o czym warto pamietac - przede wszystkim wywodzila sie z ziemianstwa. A to swoje domy mialo na wsi. Plus troche arystokracji, ktora zbudowala kilka naprawde ladnych palacow, do ktorych zjezdzala ze swoich zamkow (zreszta rowniez polozonych we wsiach) na zime.
Wielkie mi mecyje.....
Mania
Bigas - 12-06-2007, 11:13
Jak to Scaner powiedział: tylko wariat jest nieprzewidywalny.
Dzięki Maniu.
Co prawda nie interesuje mnie od ilu pokoleń Nemo jest warszawiakiem ani skąd pochodzą jego rodzice. To jest jego sprawa. Podejrzewam, że Nemo to by chętnie wszystkim w tym mieście w metryki pozaglądał i eksmitował.
Mania - 12-06-2007, 11:15
Myslisz, ze tylko metryki?
Mania
Bigas - 12-06-2007, 11:18
Wolę się nie domyślać aż strach sie bać
KasiaK - 12-06-2007, 11:21
zajebiaszczy watek
poczatkowo do niego nie zagladalam, bo co mnie jakies rejestry interesuja
a tu takie buty..
Bigas - 12-06-2007, 11:21
nemo127 - 12-06-2007, 11:58
| Mania napisał/a: | | A tak na marginesie - nemo gdzie sie urodzili Twoi rodzice? Dziadkowie? Na pewno w Warszawie? |
| Mania napisał/a: | | A tak na marginesie - nemo gdzie sie urodzili Twoi rodzice? Dziadkowie? Na pewno w Warszawie? |
Zdziwiłabyś się...ale nie będę udowadniał...
| Mania napisał/a: | | A rodowitych Warszawiakow tak naprawde nie ma. |
Ręce opadają.....
A teraz do rzeczy...nie mam nic przeciwko ludziom jako takim ani nie zamierzam nikogo eksmitować. Natomiast wkurzają mnie ludzie którzy tu ściągnęli,uzyskali tu szanse rozwoju ,pracę i jeszcze opluwają to miasto..to zwyczajne buractwo...tyle.
Mania - 12-06-2007, 12:15
| nemo127 napisał/a: | | Ręce opadają..... |
nemo - przeczytaj jeszcze raz co napisalam.....W koncu jako "rodowity warszawiak" warto zebys znal historie swojego miasta....Ale tak to juz jest z tymi "prawdziwymi warszawiakami" - duzo szczekaja, malo wiedza....
| Cytat: | Jakby siegnac w glab to Warszawa jest typowym miastem stopniowo zasiedlanym przez chlopow, robotnikow oraz inteligencje, ktora - o czym warto pamietac - przede wszystkim wywodzila sie z ziemianstwa. A to swoje domy mialo na wsi. Plus troche arystokracji, ktora zbudowala kilka naprawde ladnych palacow, do ktorych zjezdzala ze swoich zamkow (zreszta rowniez polozonych we wsiach) na zime.
|
Mania
PS. A ja narzekam na to miasto. Bo jest brzydkie, zle zarzadzane i brudne. I co - nie wolno mi? Poki co jest jeszcze wolnosc slowa. A pewnie jestem bardziej warszawianka niz ty, jesli juz o to chodzi.
waterman - 12-06-2007, 12:23
Nie używam już dawno logbooka
Wracając do drugiego tematy dnia .
LEGIA PANY !!
Bigas - 12-06-2007, 12:24
Nemo to by pewnie chętnie cenzurę wprowadził. Bo mu sie nie podoba co kto myśli nie tak jak on sam o "jego" mieście.
| Mania napisał/a: | | Bo jest brzydkie, zle zarzadzane i brudne |
To jest kwestia gustu ale całkowicie się zgadzam.
Może Nemo lubi takie blaszaczki przy Świętokrzyskiej/Marszałkowskiej, albo może tęskni za "szczękami" przy dworcu Warszawa Główna na widok których dostawałem odruchów wymiotnych, co prawda te KDT też podobne działanie ma. A może chlubą miasta Nemo jest Stadion X-lecia i jego przyległe tereny wraz z infrastrukturą?
Brak parkingów też jest super. Wydaje się pozwolenia na budowę dużych biurowców bez warunków dla inwestora aby parking zbudował.
Podsumowując, dla mnie Warszawa to totalna urbanistyczna klapa.
waterman - 12-06-2007, 12:35
| Bigas napisał/a: | | Nemo to by pewnie chętnie cenzurę wprowadził. Bo mu sie nie podoba co kto myśli nie tak jak on sam o "jego" mieście. |
| Bigas napisał/a: | | Może Nemo lubi takie blaszaczki przy Świętokrzyskiej/Marszałkowskiej, albo może tęskni za "szczękami" przy dworcu Warszawa Główna na widok których |
| Bigas napisał/a: | | A może chlubą miasta Nemo jest Stadion X-lecia i jego przyległe tereny wraz z infrastrukturą? |
Masz rację kolego, ale czy znasz chociaż jednego krakusa co źle opowiada o swoim mieście?
Chcesz nasze miasto zmieniać startuj w wyborach ja ci już swój głos oddaję.
nemo127 - 12-06-2007, 12:40
[quote="Mania"]W koncu jako "rodowity warszawiak" warto zebys znal historie swojego miasta....
Ha,ha chcesz się sprawdzić? ty znasz?! jaja normalnie...
Krytykować każdy może...nawet idiota i nawet Mania...a opluwać to zupełnie co innego..ja też nie jestem bezkrytycznie zachwycony wszystkim co się tu dzieje...ale to moje miasto i już...
| Mania napisał/a: | | A pewnie jestem bardziej warszawianka niz ty, jesli juz o to chodzi. |
Lecę się wysikać ze śmiechu....
Mania - 12-06-2007, 12:43
Ja napisalam "warszawianka". Nemo jestes kobieta?
Bo jesli jednak jestes facetem to nie zadnej watpliwosci, ze jestem bardziej warszawIANKA niz ty
Mania
Bigas - 12-06-2007, 12:46
| nemo127 napisał/a: | | Krytykować każdy może...nawet idiota i nawet Mania...a opluwać to zupełnie co innego |
O czym Ty mówisz? Mógłbyś inaczej przedstawić sens swoich słów ?
Mam propozycję do biorących udział w tej dyskusji z wyjątkiem Nemo - NIE KARMIĆ TROLA.
Bo moim zdaniem to Nemo przekracza już granice tolerancji.
nemo127 - 12-06-2007, 12:47
| waterman napisał/a: | Masz rację kolego, ale czy znasz chociaż jednego krakusa co źle opowiada o swoim mieście?
Chcesz nasze miasto zmieniać startuj w wyborach ja ci już swój głos oddaję. |
Dzięki...
[ Dodano: Wto 12 Cze, 2007 ]
nemo127 napisał/a:
Krytykować każdy może...nawet idiota i nawet Mania...a opluwać to zupełnie co innego
O czym Ty mówisz? Mógłbyś inaczej przedstawić sens swoich słów ?
Nie rozumiesz? To masz problem...ja ci tłumaczył nie będę...a kto jest tu trollem to może kiedyś zrozumiesz..
Bigas - 12-06-2007, 12:51
| waterman napisał/a: | Bigas napisał/a:
Nemo to by pewnie chętnie cenzurę wprowadził. Bo mu sie nie podoba co kto myśli nie tak jak on sam o "jego" mieście.
Bigas napisał/a:
Może Nemo lubi takie blaszaczki przy Świętokrzyskiej/Marszałkowskiej, albo może tęskni za "szczękami" przy dworcu Warszawa Główna na widok których
Bigas napisał/a:
A może chlubą miasta Nemo jest Stadion X-lecia i jego przyległe tereny wraz z infrastrukturą?
Masz rację kolego, ale czy znasz chociaż jednego krakusa co źle opowiada o swoim mieście?
Chcesz nasze miasto zmieniać startuj w wyborach ja ci już swój głos oddaję. |
Tak się złożyło, że znam. Są ludzie którzy się nie boją przyznać, że coś jest nie tak a nie udają że wszystko jest różowe i wszyscy są szczęśliwi.
Za głos dziękuję, ale potrzeba by na ten kołchoz większej siły i bez układów.
waterman - 12-06-2007, 13:09
| Bigas napisał/a: | | Za głos dziękuję, ale potrzeba by na ten kołchoz większej siły i bez układów. |
wszystko przed Tobą próbuj
ja sie urodziłem w Łodzi, moja rodzina mieszka w Warszawie przynajmniej od 200 lat, to jestem tym warszawiakiem czy nie?
nemo127 - 12-06-2007, 13:15
| Cytat: | waterman napisał/a:
Bigas napisał/a:
Nemo to by pewnie chętnie cenzurę wprowadził. Bo mu sie nie podoba co kto myśli nie tak jak on sam o "jego" mieście.
Bigas napisał/a:
Może Nemo lubi takie blaszaczki przy Świętokrzyskiej/Marszałkowskiej, albo może tęskni za "szczękami" przy dworcu Warszawa Główna na widok których
Bigas napisał/a:
A może chlubą miasta Nemo jest Stadion X-lecia i jego przyległe tereny wraz z infrastrukturą?
Masz rację kolego, ale czy znasz chociaż jednego krakusa co źle opowiada o swoim mieście?
Chcesz nasze miasto zmieniać startuj w wyborach ja ci już swój głos oddaję.
Tak się złożyło, że znam. Są ludzie którzy się nie boją przyznać, że coś jest nie tak a nie udają że wszystko jest różowe i wszyscy są szczęśliwi.
Za głos dziękuję, ale potrzeba by na ten kołchoz większej siły i bez układów.
_________________ |
Co ty facet pie...rzysz....to może może powiedz skąd naprawdę jesteś i co tam było takiego pięknego i dlaczego tam nie zostałeś? Starczy ci odwagi? Nie sądze....
Bigas - 12-06-2007, 13:18
| nemo127 napisał/a: | | Co ty facet pie...rzysz.... |
Odpowiem Ci w Twoim stylu: jakbym piep....ył to bym dupą ruszał.
A może pami9etasz czyje to są słowa? "Warsiawiaku"
| Cytat: | | ...albo może moje kochane maiasteczko Wołomin na mnie tak wpływa.... |
nemo127 - 12-06-2007, 13:20
| waterman napisał/a: | | ja sie urodziłem w Łodzi, moja rodzina mieszka w Warszawie przynajmniej od 200 lat, to jestem tym warszawiakiem czy nie? |
Wg. "prawdziwej warszawianki" nie ma takiej opcji...ona wie lepiej...nie kłoć się..
[ Dodano: Wto 12 Cze, 2007 ]
A może pami9etasz czyje to są słowa? "Warsiawiaku"
Cytat:
...albo może moje kochane maiasteczko Wołomin na mnie tak wpływa....
to ,że ukochane to nie znaczy ,że tam mieszkam Sherloku...
Bigas - 12-06-2007, 13:25
| nemo127 napisał/a: | | to może może powiedz skąd naprawdę jesteś |
A co to ma do moich poglądów nt oblicza Warszawy?
Chcesz wiedzieć? A kim Ty jesteś abym o sobie miał Ci opowiadać?
| nemo127 napisał/a: | | Starczy ci odwagi? |
Odwaga nie ma nic do tego.
Nie udzielam informacji o sobie osobom obcym - tak mnie mama nauczyła
Na poważnie zaś - nie uważam tego za konieczne. Chociaż żadna to tajemnica.
KasiaK - 12-06-2007, 13:29
fajny temat!!!!
kurde!
warszawkiem to sie trzeba czuc, a niekoniecznie tu urodzic i w ogole!
tak jak z narodowoscia..
wielu ludzi Polakami nie sa, ale tak czuja i mowią "jestem Polakiem"
co za roznica, do diaska, skad kto jest....
ja np nie urodzilam sie w ogole w Polsce, ale mieszkam w Warszawie od momentu, w ktorym skonczyłam 3mce.
i co? nie jestem warszawianka?
jestem. bo sie czuje.
moze o nurkowaniu pogadamy i tych cholernych rejestrach KDP, bo offtop offtopem pogania...
nemo127 - 12-06-2007, 13:30
| Bigas napisał/a: | nemo127 napisał/a:
to może może powiedz skąd naprawdę jesteś
A co to ma do moich poglądów nt oblicza Warszawy?
Chcesz wiedzieć? A kim Ty jesteś abym o sobie miał Ci opowiadać?
nemo127 napisał/a:
Starczy ci odwagi?
Odwaga nie ma nic do tego.
Nie udzielam informacji o sobie osobom obcym - tak mnie mama nauczyła
Na poważnie zaś - nie uważam tego za konieczne. Chociaż żadna to tajemnica. |
wiedziałem....szkoda ,że cię mama jeszcze paru rzeczy nie nauczyła...
Bigas - 12-06-2007, 13:30
| KasiaK napisał/a: | | ja np nie urodzilam sie w ogole w Polsce |
a już myślałem, że tylko ja taki z importu
[ Dodano: 12-06-2007, 13:32 ]
| nemo127 napisał/a: | | szkoda |
A żałuj sobie, żałuj tym sie nie przejmuję akurat.
nemo127 - 12-06-2007, 13:44
| Bigas napisał/a: | nemo127 napisał/a:
szkoda
A żałuj sobie, żałuj tym sie nie przejmuję akurat. |
Szkoda dla ciebie...mnie to ty akurat wisisz....dopóki nie zrozumiesz
TEGO:
| KasiaK napisał/a: | kurde!
warszawkiem to sie trzeba czuc, a niekoniecznie tu urodzic i w ogole! |
ALBO...."nie sraj we własne gniazdo"
Bigas - 12-06-2007, 14:11
| nemo127 napisał/a: | | mnie to ty akurat wisisz |
Jak już mówiłem i vice versa
| nemo127 napisał/a: | | ALBO...."nie sraj we własne gniazdo" |
To mam udawać, że wszystko gra i jest w ogóle super i piękni
e i wszyscy są szczęśliwi.
Wiesz, to trochę na praktyki "miłościwie nam panującej" partii PiS zanosi - sytuacja w kraju jest ok, bezrobocie maleje, gospodarka mknie do przodu i wszyscy są szczęśliwi.
To, że Ci się nie podoba gdy się mówi krytycznie (wg Ciebie - opluwa) o czymś co nie jest takie do końca jakie byśmy chcieli (tylko nie mów, że nie chciałbyś by było lepiej) to mnie to nie interesuje. Będę nadal to robił i mówił na głos co mi sie nie podoba czy to w tym mieście czy to w tym kraju czy to na moim osobistym podwórku, chociaż na tym ostatnim jestem w stanie to naprawić.
I na tym kończę wypowiedź w tym temacie bo dalej tego ciągnąć nie widzę potrzeby.
Pozdrawiam wszystkich łącznie z Nemo i życzę miłego dnia
Kłaniam się nisko
Mania - 12-06-2007, 14:22
Nemo
sprobuj zrozumiec - to naprawde niejest wazne gdzie sie ktos urodzil. Jak mowi stare przyslowie - "to ze ktos sie urodzil w stajni nie oznacza, ze jest koniem".
Wazne jest czy ludzie, ktorzy mieszkaja w Warszawie, interesuja sie nia, uczestnicza w tworzeniu jej dobrobytu, w jej zyciu, i tak dalej. To ich czyni warszawiakami, a nie miejsce urodzenia.
A z drugiej strony kazdy ma prawo krytykowac, czy nawet opluwac, miasto, w ktorym mieszka. I nie mozesz tego nikomu zabronic. Zwlaszcza ze na ogol owa krytyka/opluwanie jest calkiem uzasadnione. Bo kazdy kto tutaj mieszka widiz mankamenty tego miasta, ktore coraz bardziej - glownie z powodu zlego zarzadzania - staje sie prowincjonalna dziura, a nie stolica.
A twoje teksty sa troche w stylu pl.reg.warszawa - czyli krotko mowiac lekko zenujacym.
Acha - i jeszcze jedno. To fajnie, ze w Warszawie sa ludzie z roznych stron Polski. Bo dzieki temu mamy szanse poznac tez troche wlasny kraj, cos wiecej niz "kilometr kwadratowy wladzy".
Mania
nemo127 - 12-06-2007, 14:46
nemo127
Stopień: DM
Wiek: 43
Dołączył: 03 Mar 2004
Posty: 82
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 12 Cze, 2007
--------------------------------------------------------------------------------
| Bigas napisał/a: | To mam udawać, że wszystko gra i jest w ogóle super i piękni
e i wszyscy są szczęśliwi. |
Nie...absolutnie...ale jak krytykujesz to krytykuj konstruktywnie i nie przypisuj komuś opini których nie wypowiedział...
co do PiS-u jak widzisz to chyba tylko warszawiacy w Polsce przekonali się czym to pachnie...
Natomiast Warszawa....jest jak dziecko kocha się ją niezależnie czy jest brzydkie czy ładne i nikomu się nie pozwala go opluwać czy ośmieszać.
I jak kiedyś zostaniesz rodzicem (czytaj warszawiakiem) to może zrozumiesz...na razie nie jest ci dane...A na razie do gazety wyborczej jest dodawany cyklicznie przewodnik po warszawie...przeczytaj,przejdź się a zobaczysz ,ze warszawa nie jest ,aż taka bardzo brzydka.
Mania - 12-06-2007, 14:51
Nemo
Kup sobie album wydany chyba 2 lata temu. Porownanie przedwojennej Warszawy i obecnej. obecnie to jest brzydkie miasto. To co zostalo ladnego to resztki, ktorych hitlerowcy nie zniszczyli.
Nie ma nic ladnego z rzeczy, ktore zostaly zbudowane po wojnie.
I naprawde prosze - na razie po raz kolejny - o zmiane tonu i sposoby wypowiadania sie o innych uzytkownikach FN, a zwlaszcza o wiele aktywniejszych i wiecej wnoszacych uzytkownikach.
Bo ty do najaktywniejszych raczej nie nalezysz.....
Mania
nemo127 - 12-06-2007, 14:55
| Mania napisał/a: | | to naprawde niejest wazne gdzie sie ktos urodzil |
Jak dla mnie czasami jest...ja naprawdę widzę ile tu zrobiono i ile jescze można zrobić widzę bo mieszkam tu od urodzenia....
| Mania napisał/a: | | czy nawet opluwac, miasto, w ktorym mieszka |
Nieprawda! Mylisz się.... krytykować tak a opluwać nikogo i niczego ( a już napewno miasta w którym się mieszka)!!!!To ty to zrozum!!
| Mania napisał/a: | | Wazne jest czy ludzie, ktorzy mieszkaja w Warszawie, interesuja sie nia, uczestnicza w tworzeniu jej dobrobytu, w jej zyciu, i tak dalej. To ich czyni warszawiakami, a nie miejsce urodzenia. |
Tak! ale co to ma wspólnego z opluwaniem i wiecznym malkontenctwem?
Mania - 12-06-2007, 15:06
Rany czlowieku....
A dlaczego maja sobie nie opluwac? jak im sprawia to radoche?
Daj swobode sobie i innym....Nic na sile....
Ze w Warszawie sie zmienia - tak zmienia sie. Pytanie czy aby na lepsze. Bo moim zdaniem niekoniecznie.
I naprawde to czy ktos to obserwuje od 43 lat czy od 10 naprawde nie ma zadnej roznicy. Biorac pod uwage fakt, ze miasto zaczelo sie naprawde zmieniac po 1989 roku....
Chlopie - Bigas mial jednka racje. Jest cieplo, wypij sobie piwko. Tylko niezbyt zimne bo skonczysz jak ja - z zapaleniem krtani.
Mania
nemo127 - 12-06-2007, 15:25
Rany czlowieku....
A dlaczego maja sobie nie opluwac? jak im sprawia to radoche?
Kurde..już miałem nie odpisywać ale na takie głupoty to muszę! A może ja ciebie opluje przy okazji bo mi to radochę sprawia?!
Opluwaj sobie ale pamiętaj,żeby przypadkiem nie w mojej obecności...
Mania - 12-06-2007, 15:45
| nemo127 napisał/a: | | Opluwaj sobie ale pamiętaj,żeby przypadkiem nie w mojej obecności... |
poki co mam wszystkie zeby, zadnej szpary z przodu, wiec plucie jest kontrolowane....
To nie masz sie o co bac....
| nemo127 napisał/a: | | A może ja ciebie opluje |
Hmm, jak dla mnie jest jednka roznica pomiecy opluwaniem OSOBY i miasta. Ta pierwsza ma uczucia, to drugie nie.
Mania
Andrzej Kosko - 12-06-2007, 15:46
Ręce-i nie tylko-opadają....
Mój kolezka z armii swoja żone bedącą w ostatnich dniach ciąży wysłał do Warszawy,aby dziecko miało odpowiednie (czyt.ważne) miejsce urodzenia.
Na moje pytanie,po co to wszystko,odpowiedział:jakbyś miał taki wpis w dowodzie tobyś rozumiał.
Na co pokazałem swojego "osobiściaka"-akurat w warszawie sie urodziłem,bo stamtąd są moi rodzice,dziadkowie i pradziadkowie.
Ale dzien przed rozmową dowódca JW zje....ł nas obu równo-bez patrzenia,kto i gdzie sie urodzil. Na dzien dzisiejszy taki ze mnie warszawiak,jak z koziej d...y trąba.
Czy przez to gorzej nurkuję?
[ Dodano: Wto 12 Cze, 2007 ]
Patriotyzm lokalny jest,moim zdaniem,pewna formą fanatyzmu-a tego nie lubie w żadnej dziedzinie życia
KasiaK - 12-06-2007, 15:50
nemo,
przez takie wypowiedzi jak Twoje, to wlasnie, generalnie cala Polska, nie lubi warszawiakow...
i "warszawiakow" tez....
bo ja potem gdzies jade i mowiac "jestem z warszawy", musze szybko dodawac "aleee ni eee nieeee, jestem normalna,luzik"
;/
styx - 12-06-2007, 16:01
znajomy mi kiedyś opowiadał anegdotkę jak to podeszło do niego na peronie gdzieś w mniejszej miejscowości paru gości z pytaniem skąd jest - na odpowiedź że z Targówka stwierdzili że "a to luz, jakbyś był z Warszawy to byłby wpierd*"
KasiaK - 12-06-2007, 16:24
tjaaa
"z tarchomina" tez działa
(przecwiczone w KRAKOWIE)
mysiar - 12-06-2007, 16:42
Masz KasiaK rację, parę lat temu podczas pobytu nad morzem wybrałem się z kolegą na duże piwko.
No mogę powiedzieć, że to było baaaaardzo duże piwko zaczęło się gdzieś koło 10 rano a skończyło gdzieś jak już się ciemno robiło
Siedzimy sobie przy piwku i widzimy kolesi co to w tej samej knajpie obiad jedli i razem opierd....
jakiegoś gówniarza żeby nie palił (miejsce dla niapalących oczywiście było)
wołamy ich, żeby się dosiedli.
Chłopaki siadają jakoś tak nie pewnie i pytają czy nam nie przeszkadza, że z Warszawy są.
No pierwszy raz w życiu mnie cosik takiego spotkało.
Co to za różnica do ciu.... skąd kto jest
Mania - 12-06-2007, 16:56
| mysiar napisał/a: | | Co to za różnica do ciu.... skąd kto jest |
No wlasnie - zadna.
Mania
PS. ale nemo tego nie rozumie.....
nseal - 12-06-2007, 17:29
| KasiaK napisał/a: | | "z tarchomina" tez działa |
W takim razie ukłony dla sąsiadki
Nemo... powiem Ci w krótkich żołnierskich słowach: ale pitolisz
Andrzej Kosko - 13-06-2007, 00:52
| nseal napisał/a: | | krótkich żołnierskich słowach: ale pitolisz | to troche inaczej brzmi w armii-ale rozumiem sens...i sie zgadzam
KasiaK - 13-06-2007, 08:39
| nseal napisał/a: | | KasiaK napisał/a: | | "z tarchomina" tez działa |
W takim razie ukłony dla sąsiadki
|
ochh i zgodnie wpisany "stopień", nooooo boooomba miec takich sasiadow
kiedy piwo?
(w tej knajpie przy wale)
kas.
p.s. mysiarkuuuu, nad morzem, to warszawiacy maja jeszcze calkiem niezla przezywalnosc gorzej w krakowie i zakopanym....aaa jak jeszcze Ci, chocby, sie pomysli slowo "Legia"....nooo mowie Ci, rekordy zyciowe w sprincie
waterman - 13-06-2007, 11:14
| KasiaK napisał/a: | | gorzej w krakowie i zakopanym. |
I tu się z Tobą Kasiu nie zgodzę mam domek w górach często przesiaduję w lokalnym "domu rolnika", wszyscy wiedzą że jestem warsiawiak i nic. Mam kupę fajnych znajomych co to można się napić % i iść do lasu na jakieś zwierzątko
ale ale pomysł jest super może jakieś pifko dawno warszawiaki się nie spotykały?
Mania - 13-06-2007, 11:37
| waterman napisał/a: | | warszawiaki |
warsiawiaki, waterman, warsiawiaki....
Mania
waterman - 13-06-2007, 15:20
| Mania napisał/a: | | warsiawiaki.... |
mogą też na pifko, jak chcą
jacola - 13-06-2007, 18:15
Ja tam się dobrze bawię.Napiszcie coś jeszcze...
Andrzej Kosko - 14-06-2007, 01:39
| jacola napisał/a: | | Napiszcie coś jeszcze... | no problem:
łatwiej patyk wycienkować
niż go zgrubowaścić
Bigas - 14-06-2007, 09:03
ech, Nemo poszedł i zabawa sie skończyła
Rozbawił mnie do łez i poszedł sobie - siakiś taki niekoleżeński
Rumelia - 14-06-2007, 18:13
Ja urodziłam się w Warszawie ,moi rodzice,dziadkowie ,pradziadkowie też.Co do prapradziadków to już nie mam pewności:-)No i ja warsiawianka od co najmniej czwartego pokolenia wyprowadziłam się pod miasto.Teraz mówię wszystkim ,ze jestem z Piaseczna hehehe
Wkur.....nie Nemo nawet rozumiem.Wszak "ojczycznę trzeba kochac i szanować"...nawet tę "małą ojczyznę" Nikt nie lubi jak mu ktos obcy wchodzi do domu i mówi ,ze wszystko co w nim jest -jest gówno warte.
Mnie na szczęscie to nie denerwuje Ja mam to tych waśni międzymiastowych i miedzywojewódzkich inny stosunek.....
Pozwólcie ,że na potwierdzenie tego zacytuję fragment znanego filmu
(mam nadzieje że dokładnie).."bo ja jestem Jurek Killer i mam to wszystko w dupie"
I tego proponuję sie trzymać
Więcej luzu i ponurajmy dla uspokojenia nerwów
Bigas - 14-06-2007, 20:44
| Rumelia napisał/a: | | Więcej luzu i ponurajmy dla uspokojenia nerwów |
Zgadzam się całkowicie.
Beeker - 14-06-2007, 23:50
Wracając na chwilę do tematu:
ja NIE
żem jest Lublinianin, urodzony w Bunzlau*...
*obecnie m. Bolesławiec w woj. dolnośląskim
|
|