Wiek: 40 Dołączyła: 12 Cze 2005 Posty: 226 Skąd: Kraków
Wysłany: 29-07-2006, 22:04 cała rodzina nurkuje - ZA i PRZECIW ;)
Dzisiaj rano mój tata przyszedł do mojego pokoju mocno skonsternowany. Po chwili wahania oświadczył: "Chciałbym sprawdzić czy się nadaję do nurkowania i jeżeli tak to zrobić podstawowy kurs." Wpadłam w panikę. Przez głowę przemykało mi mnóstwo myśli m.in. "O nie! To mój sport!", "Super, wreszcie zrozumie moje potrzeby sprzętowe", "Jezu, będzie chciał ze mną jeździć na zloty! Ratunku", "Będziemy razem nurkować i wreszcie odnajdziemy nic porozumienia ponad pokoleniowymiu podziałami i naszymi trudnymi charakterami"... Ostatecznie doszłam do wniosku, że nieco sie boję, ale przede wszystkim cieszę się z jego decyzji i nie mogę się doczekać pierwszego wspólnego nurka. A jakie Wy macie doświadczenia z nurkującymi "bliskimi"?
Wiek: 51 Dołączył: 16 Lis 2004 Posty: 1015 Skąd: tu wziąć na jacht?
Wysłany: 29-07-2006, 23:53
moi nurkowali wieki temu i chyba glownie dzieki temu dzisiaj sie tym fascynuje . Teraz juz nie nuraja i troche ich trafia szlak jak zaczyna opowidac rozne historyje
To mój tatuś ma kurs dzięki mnie bo chcąc jechać do egiptu powiedział że samego mnie nie puści ale doszedł do wniosku że nie będzie sie nudził na plaży i te owd zrobi;) ja tam sie ucieszylem nawet, na początku to chyba chciał mnie zabić że jeszcze go namawiałem bo ćwiczeń na basenie nie polubił, wle wkoncu jak wszedl do wody w egipcie to tak mu sie spodobalo ze o niczym nic nie mowil tylko o nurkowaniu potem mial przerwe az ktoregos pieknego dnia dostalismy wiadomosc ze bielskie centrum nurkowe organizuje wyjazd do dahabu, juz mu sie oczy smiecili i nawet nic nie pytajac zapisal mnie i siebie na wyjazd, potem jesze moja siostre a mama musiala pilnowac domu teraz juz wiem ze pojedziemy do safagi zima a za 2 lata chce jechac do indonezji, a jak bede sie dobrze uczyl to mnie zabierze...A najbardziej czego nie lubie to nurkowac z moim tata jako partnurem... jakos czuje sie pod woda odpowiedzialne strasznie za niego i ciagle tylko sprawdzam czy wszystko OK... ogolnie fajnie tylko nie moge go wyciagnac na koparki bo powiedzial ze on nie wejdzie nigdzie gdzie trzeba zakladac pianke 7+7, czyli nurkuje tylko w cieplych wodach...
A z mojej rodziny to jeszcze siostra chce zaczac nurkowac i chyba zacznie kurs we wrzesniu
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 30-07-2006, 09:06
W mojej rodznie na razie tylko ja nurkuje, ale juz w tym roku miala dolaczyc do mojego "zespolu" córka Ewa 11 lat ma za sobą intro ( jakies 20 razy ) w sierpniu miala robic OWD IANTD w czeskiej bazie w Zablaciach k/ Sibenika. Niestety cały skompletowany szpej musi poczekac ( zgodny z DIRrrr ) Druga córka Anita 7 lat na razie snkorkuje z nami ale widać ze rwie sie pod wodę najbardziej z nas. Obiec corki sa aktywnymi pływaczkami w UKS Aquatica a Ewa ma juz kilkanasicie złotych medali na koncie wiec raczej o to ze przylacza sie do mnie jestem spokojny, ale nigdy ich do tego nie namawialemale .Jezeli to sie uda to bedziemy stanowic roznorodny zespol mnie interesuje glebokosc i wraki Ewę wszelkiej masci dziury i jaskinie a Anitkę tylko i wylącznie slimaki nagoskrzelne Natomiast mój puzelelek twierdzi ze to zajecie dla debili Uwazam ze rodzinne nurkowania moga byc wspanialym przezyciem pod warunkiem ze W S Z Y S C Y czlonkowie zespolu beda w nim nurkowac na absolutnie rownych zasadach bez podzialu ojciec,mąż, głowa rodziny/ żona / córka / syn w przeciwnym wypadku moze dojsc do patologii nurkowej kiedy to styl nurkowania oraz wszystkie plany nurkowe narzuca glowa rodziny.
ja nurkuję z mężem, i coraz bardziej się w to wciągamy, czego konsekwencją jest odłożenie wszystkich domowych inwestycji i kupowanie sprzętu (decyzja wspólna ).
Oprócz nas nurkuje jeszcze brat i siostra, a 6-letnia córa jak na razie bawi się w snurkowanie, ale to uwielbia.
Olbrzymim plusem jest wzajemne zrozumienie dla wydatków sprzętowych - gdybym nie nurkowała, przyszłoby mi z trudem je zaakceptować kosztem np nowego skórzanego wypoczynku do salonu .
Wiek: 49 Dołączył: 22 Maj 2006 Posty: 5 Skąd: Kraków
Wysłany: 30-07-2006, 11:35
Ja próbuję żoneczkę namówić na wsadzenie łebka pod wodę, ale się strrrasznie wykręca Zresztą bardzo skutecznie jak na razie.
W przyszłym sezonie może wznowimy negocjacje...
Moja Pani owszem,nura ze mną (jak ma ochotę) Dzieciaki natomiast maja inne zainteresowania.Mimo,iż doskonale pływają,jakoś nurkowanie ich nie wciągnęło.Może za duzo nurkowych wyjazdów,spotkań itd?
moja siostra ------> zrobila intro....kompletnie jej sie nie podoba
tata ------>tez był na intro....i hmmm "no fajnie w sumie, ale...." ( to ale spowodowane jest tym, ze jest zeglarzem i napewno nie moglby poswiecic zbyt duzo czasu na nurkowanie, poza tym jesli chodzi o zakup szpeju powiedzial " ile kosztowal ten skafander?????!!!! jesoooo lazienke bym na jachcie cala zrobil i jeszcze by mi na zmiane masztu starczyło "
mama----> w ogole nie wchodzi do zbiornikow wodnych, innych niz wanna
jakos problem z czapy
niestety, ale mama co raz bardziej zdaje sobie sprawe z niebezpieczenstwa, na jakie narazona jestem nurkując, tak wiec mamy taki układ, ze po kazdym nurku musze napisac jej smsa "nurek ok".....kiedys zapomnialam...zadzwonila "co sie stalo? czemu sie nie odzywasz? chcesz zebym zawału dostała?" ehhh te mamy 5 lat mieszkam sama,a sie odmeldowywac musze
Wiek: 41 Dołączył: 13 Kwi 2004 Posty: 589 Skąd: warszawa
Wysłany: 30-07-2006, 21:55
U mnie nurkują wszyscy..=]
Zacząłem ja, rok później dołączyła reszta rodzinki..
W sumie fajnie że tak jest bo rodzice lepiej rozumieję pewne potrzeby =]]
U mnie w rodzinie nurkują cztery osoby ( ja, moja żona i dwóch synów). Ma to jak wszystko dwie strony. Z jednej jest super, bo wszyscy p[odzielamy tą samą pasję. Gorzej jest z drugą stroną. Cokolwiek kupujesz musisz cenę mnożyć przez cztery!!!.
Niedawno zaczeła nurkować ze mną żona- i niby fajnie alemuszę się jeszcze przyzwyczaić .Dziwne wrażenie przerażającej odpowiedzialności i troski zakłuca mi radość nurania.Może z czasem "to coś" wróci.
future
Dołączył: 31 Lip 2006 Posty: 3 Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-07-2006, 09:27
Jeśli wszyscy nurkują - to fajnie - bo potrzeby zostają zrozumiane : ) hehe finansowe.
Ale z drugiej strony, jak one wzrastają
Dziwne wrażenie przerażającej odpowiedzialności i troski zakłuca mi radość nurania.
Włąsnie dlatego moją lepszą połowę nie namawiałem na siłe tylko zapytałem czy ew. chce spróbować, powiedziała nie.
Po drugie, sprawa czysto pragmatyczna - jak się ma na brzegu dziecko, psa i kluczyki od auta to jak obydowje chcielibyśmy zanurkować, to kto by tego pilnował ???
Kolejna sprawa, w sytuacji trudnej nie wiem czy nie "przedibrzyłbym" z ratowaniem bliskiej osoby. Jednak jak człowiek jest bardzo z kimś związany to może przesadzić i za bardzo chcieć pomóc. Słyszałem że właśnie dlatego np. lekarze nie wykonują operacją na swoich żonach/dzieciach ...
Z drugiej strony mam znajoma, ktora na glebokie nurkowania (> 40m, powietrze) idzie tylko z wlasnym mezem.
Pewnie to jest cecha osobnicza ... ja byłem max na 19m no i nigdy bym nie zabrał z sobą tam Żony.
Może jak będe miał kilkaset nurkowań ... ale u mnie nie ma problemu, nie umie pływać i nie ciągnie jej ... dopiero jak dziecko podrośnie (na razie ma 2,5 roku) ale nie będę namawiał na siłe.
Wiek: 41 Dołączył: 13 Kwi 2004 Posty: 589 Skąd: warszawa
Wysłany: 31-07-2006, 12:37
jeszczw może coś dodam od siebie..
Nie sprecyzowałaś czy razem nurkuje czy osobno..
U mnie jest tak że mama w poslce nie nura tylko zazwyczaj jak wyjadą z tatą na wakacje..
Tata też raczej zagranica niż tu, ale zdarza nam się razem zanurać...
Plsuem w takiej sytuacji jest to że można mieć wspóne pare rzecz i sobie trochę zaoszczędzić =]]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko