mając tak wypasione sprzęcicho można cudów dokonać
Smok [Usunięty]
Wysłany: 12-05-2007, 18:56
Za za duże zdjęcie które jest dodatkowo nie ostre błogosławieństwa nie otrzymasz.
to co na obrazku pamiętam, miałem samodzielnie klejoną piankę bez jerseju.
W odróżnieniu od obecnych "sokołuf" sprzętowych wiedziałem dlaczego Kajman ma tak mocną sprężynę mimo nazwy odciążony.
Dołączył: 19 Lip 2004 Posty: 973 Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 13-05-2007, 03:19
Ryszard Szwajcer napisał/a:
A jak było mało powietrza gdy trzeba było więcej, to zakładaliśmy "szafy"...
To zdjecie z testu takiej szafy stworzonej z trzech niemieckich gasnic na CO2(cisnienie robocze 190 atm) - na tamte czasy to bylo cos!
pzdr
Tomek
Smok [Usunięty]
Wysłany: 13-05-2007, 07:52
Andrzej Kosko napisał/a:
Smok napisał/a:
piankę stomilowską z jersejem
mylisz sie-to "samorobka" bez dżerseju
Ten po lewej stronie zdjęcia ma, naklejkę taką jak na stomilowskich piankach, po co w samodzielnieklejonej takie ozdobniki ? i skąd taśmy ja nie miałem.
TomekR napisał/a:
(cisnienie robocze 190 atm)
Testowe.
Andrzej Kosko napisał/a:
że pas kroczny to nie wynalazek DIR?
Oni o tym nie wiedzą że, wygodniejszy był noszak Marlina i Kajmana.
Wiek: 61 Dołączył: 10 Sie 2004 Posty: 271 Skąd: EdenSport
Wysłany: 13-05-2007, 09:10
Andrzej Kosko napisał/a:
to znaczy,że pas kroczny to nie wynalazek DIR?
hehehe
No cóż... do rozwiązań "membranowych" w automatach I stopnia też jakoś wracamy a podobno tłokowe miały być najbezpieczniejsze na świecie i już nic lepszego nie da się wymyślić...
Czekam, aż ktoś "wymyśli" zawory wkręcane do butli na gwincie stożkowym, ze względu na "masowe" wybuchy o-ringów w tych obecnych...
Smok [Usunięty]
Wysłany: 13-05-2007, 09:24
Ryszard Szwajcer napisał/a:
No cóż... do rozwiązań "membranowych" w automatach I stopnia też jakoś wracamy
Z chęcią podejmę rozmowę, jakie membranowe były stosowane, a co obecnie jest rozumiane pod tym słowem.
Smok napisał/a:
W odróżnieniu od obecnych "sokołuf" sprzętowych wiedziałem dlaczego Kajman ma tak mocną sprężynę mimo nazwy odciążony.
Wiek: 50 Dołączył: 14 Maj 2004 Posty: 175 Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-05-2007, 11:03
Smok napisał/a:
Za za duże zdjęcie które jest dodatkowo nie ostre błogosławieństwa nie otrzymasz.
to co na obrazku pamiętam, miałem samodzielnie klejoną piankę bez jerseju.
pozdrawiam rc
A może Smoku pokażesz swoje zdjęcie z tamtych czasów
Smok [Usunięty]
Wysłany: 13-05-2007, 11:48
amalcz napisał/a:
A może Smoku pokażesz swoje zdjęcie z tamtych czasów
Na PW bez prawa publikacji bez najmniejszych problemów. Do publicznej prezentacji wolę być anonimowy, w wielu miejscach w których kręcą się nurki.
Andrzej Kosko napisał/a:
jejku-ale to niebezpieczne-tak tyłem,do wody...
Na zdjęciu wpada do wody fachowiec, odrobinę bardziej na butle było bardzo nieprzyjemne.
Wiek: 61 Dołączył: 10 Sie 2004 Posty: 271 Skąd: EdenSport
Wysłany: 13-05-2007, 14:00
Największym stresiorem dla "młodzieży" nurkowej jest pojęcie, jak można było nurać na 30 metrach i głębiej bez jacketu i suchacza -w pojęciu środka wyporności, chociaż zatykając kaczy dziób na głowie i na ręce w foce, czy krogulcu, można było coś pokombinować z wypornością.
Zazdroszczę tych płetw ze zdjęcia skaczących w "szafach".
My mieliśmy w tamtych czasach tylko wiązane "komandoski" z naszego umiłowanego w bólu zdartych stóp - STOMILA. Jak je wygrzebię ze swojego muzeum, to wrzucę na fotkach.
Eeeejjjjj- tooo byyyły czaaasy...
Smok [Usunięty]
Wysłany: 13-05-2007, 16:33
Ryszard Szwajcer napisał/a:
My mieliśmy w tamtych czasach tylko wiązane "komandoski" z naszego umiłowanego w bólu zdartych stóp - STOMILA.
Kolega w 76r zdobył szwajcarskie płetwy z których źle skopiowano Stomilowskie, były osiągalne Akwanawty, Nierpy, Delfiny, NRDoskie nazwy nie pamiętam. Jeden miał Concordy Mares i Rondine L, od 78r też takie miałem. Beuchat robił już Jet Finy zostały ściągnięte.
Dla młodzieży, co to jest głębokościomierz kapilarny ?
Smoku, nie przesadzaj.
Pierwsze nurkowanie w karierze wykonalem z zestawem P22 i automatem Kajman. Nie powiem, robi wrazenie.
A glebokosciomierz kapilarny tez mialem w rece, a nawet analogowy komputer dekompresyjny ( przynajmniej tak mi powiedziano). Nie pytajcie tylko na jakiej zasadzie to działało, bo nie mam pojecia (czy w ogole działało tez nie wiem)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko